Odnosnie ECS - mam plyty k7vza, k7vta3v5. Uzywalem tez k7s5a. Narzekalem jedynie na k7vza dopuki uzywalem windows 98.
ale wracajac do tematu:
Autor watku pytal o k7vta3. Przede wszystkim - jest 7 wersji plyty ECS K7VTA3 (PCB 1.0, 2.X, 3.X, 5.0, 6.0, 7.0, 8.0). Chyba nikt o tym nie wspomnial, co sugeruje, ze nie zna tematu. Te powyzej 3.X sa nienajgorsze - dzialaja stabilnie. Uzywam w tym momencie PCB 5.0 -
jestem zadowolony z:
- stabilnosc
- cena
- FSB 100-199MHz (200-398)
- wydajnoscia ustepuje maks. 5% w porownaniu z innymi na KT333
- bogaty w opcje setup biosu
- obluga procesorow Mobile (tech. cool'n'quiet)
- spory radiator bez wentylatora na chipsecie - cisza
- mozliwy minimalny undervolting cpu i pamieci - ulatwia wyciszanie kompa
jestem niezadowolony z:
- brak mozliwosci zmiany mnoznika w setupie BIOS
- w setupie bios czasem znikaja opcje zwiazane ze zintergrowana karta sieciowa, a czasem sam interfejs 'znika' po restarcie (az do kolejnego restartu)
- maly zakres regulacji napiec w bios, brak mozliwosci zmiany napiecia w tech. cool'n'quiet
- programy diagnostyczne blednie pokazuja, ze przy FSB>165MHz dzielnik PCI pozostaje nadal 1/4x
Raczej wszystkie tanie plyty (czy ECS, czy ASRock) maja jakies wady, ale jesli umie sie porzadnie skonfigurowac bios i system operacyjny, to komp zwykle dziala na nich dobrze, a czesto w o/c rowniez mozna sie pobawic.
Kiedys w moim otoczeniu mowilo sie, ze aby kupowac procki amd, a w szczegolnosci plyty ecs, to trzeba sie dobrze na sprzecie znac. Bez obrazy.
Swoja droga, kondensatory wysiadaja (ktos wspomnial) rowniez na niektorych Abitach i Soltekach i moga zepsuc na kazdej plycie ktora pracuje w ciezkich (o/c, ale nie tylko) warunkach. Oczywiscie plyty firm, ktore zasluzyly na swoja dobra marke sa lepiej testowane (a to kosztuje) i ich elementy sa precyzyjniej dobrane, wiec ryzyko awarii jest mniejsze.