Witam wszystkich!
mam taki problem: posiadam płytę Gigabyte GA 7N400L, która ma 4 sloty na DDR ram. od dwóch lat miałem jedną kość 512 DDR 400, dziś dokupiłem kolejną kość 512 PC3200 i chciałem żeby szły na dualu. Tutaj pojawił się problem gdyż komputer nie chciał ruszyć, pokombinowałem trochę przekładając je ze slotów do slotów i nic.. gdy włożona jest jedna kość (obojętnie czy stara czy nowa) komp się uruchamia i wszystko jest ok, ale pojawił się kolejny problem... tzn działa tylko jeden port DDR, komputer uruchamia się tylko wtedy gdy kość włożona jest w slocie DDR3.. nie mam pojęcia czy da się coś z tym zrobić czy muszę kupić nową płytę... wyjąłem baterię na 10 min, zmieniłem na defaultowe ustawienia BIOS i nic...
nie wiem czy to konieczne ale podam resztę konfigu:
Barton 2500+, GF FX5200
więcej info:
w biosie ustawione mam CL 2.5, ramy rownież mają CL 2.5. mimo wszystko zmieniłem w biosie na CL 3 dla sprawdzenia i komp nie chciał ruszyć.. po restarcie BIOS znów mam CL2.5.
wiem już że porty 3 i 4 nie są popsute, zwiększyłem napięcie DIMM o 0.1V (mam trzy możliwości o 0.1V, o 0.2V i normal) włożyłem tam dwie kości 256 DDR400 (single side) (CL3) i poszło, z tym że zmieniło się FSB ze 166 na 100MHz. Moje kości 512 nie chciały działać.
myślicie że powinienem spróbować zwiększyć napięcie o 0.2V, czy ktoś ma może jakieś inne rady?
podam jeszcze co napisane jest na jednej i drugiej kości: (obie double side)
stara: A Data, naklejka 512 DDR400
nowa: naklejka APACER 12, druga naklejka: 512MB UNB PC3200 AM1
dziękuje za wszelką pomoc!