Chłopaki ma pytanko do Was. Od kilku dobrych lat mam [ciach!]y trądzik. Wszystkie leki zawiodły. Teraz sięgam po ostatnią broń IZOTEK(inaczej roaccutane). Jest to lek tratogenny. Może spowodować depresję, próby samobójcze, uszkodzenie wątroby itd. Będe to [ciach!]o żarł okrągły rok. Jak myślicie czy mógł bym na czas terapii odroczyć się od woja. Czy był ktoś z Was w podobnej zasranej sytuacji? Z góry dzięki za odpowiedż.