Z góry przepraszam za błędy ort. i merytoryczne :wink: ale jestem trochę zielony. Mam tą płytę już jakiś czas kupiłem ją na allegro (niech ten dzień będzie przeklęty).Po złożeniu wydawało się że wszystko gra ale po jakimś miesiącu komputer miał problemy z włączeniem trwało to czasami 10 minut (wiatraki chodziły napędy i dyski też ale ekran monitora był czarny) po tym okresie nagle uruchamiał się i następnie pojawiała się informacja że kilkakrotnie nie udało się załadować biosu, ale komputer sie włączał i normalnie chodził pod obciążeniem (gry i programy) nawet po restartach i krótkich wyłączeniach uruchamiał się bez problemu ale po dłuższym odłączeniu sytuacja powtarzała się. Jednak któregoś „pięknego” dnia nie uruchomił się. Zamieniłem, więc k. graficzną ( radeon gecube x1950 pro agp) na radlona x1600pro pro włączył się bez problemu. Znajomy przetestował napięcia na płycie i powiedział że prawdopodobnie płyta jest uwalona i jednym z objawów jest to że przy włączeniu zasilacza z 0 na 1 wiatraki i diody uruchamiają się na sekundę. Kondensatory wydają się być nienaruszone.
Czy płyta jest do uratowania?
Czy przyczyną takiego zachowania może być nieumiejętne zrobienie v moda (sprzedawca płyt wspominał, że się w to bawił) i czy da się go jakoś zdjąć i czy to pomoże?
Czy przyczyną może być złe podłączenie włączników i diod obudowy do płyt?
Proszę o pomoc.
Konfiguracja:
Athlon64 San Diego 3700+ 2200 MHz, ASRock 939Dual-SATA2, RAM: 2x256 2x512 MB(dual DDR)GOODRAM, GeCube x1950pro GDDR3 256 RAM AGP
Dysk twardy Seagate 40GB, 250 GB 7200.10 (8MB, Serial ATA II), LG DVD-ROM, LITE-ON DVDRW SHW-16H5S, Creative SB X-Fi XtremeMusic, Zasilacz Mode Com Feel 400 W :(