Witam
Moim problemem jest nieco "śmieszna" sprawa (podobna jak u kolegi, więc pozwoiłem się podłaczyć pod temat), ponieważ nieści się o to, że komputer nie uruchamia się po naciśnięciu na przycisk POWER, a samoistnie. Mianowicie - po włożeniu kabla zasilającego w listwę zasilajacą, a następnie gniazdko komputer uruchamia się, a HDD i CPU nie pracują (wentylator kręci się), ponieważ wskazują na to diody sygnalizacyjne z przodu obudowy (zielona i czerwona).
1. Wykonałem pomiary miernikiem cyfrowym - wszystko w porządku, więc zasilacz działa poprawnie.
2. Zamieniłem na inny zasilacz (Amacrox AX-450PNF) - to samo (dla pewności).
3. Próbowałem zrestartować BIOS przestawiając zworkę z pozycji 1/2 na 2/3. Co dziwnego, komputer przy drugiej opcji nigdy wcześniej się nie uruchamiał, a teraz już TAK.
4. Przestawiłem pamieć RAM w inny slot - to samo.
5. HDD na innym komputerze działa poprawnie (świeci się zielona lampka i słychać charakterystyczny pisk po wciśnieniu przycisku POWER).
6. Kondensatory na płycie głównej nie są wylane.
Narazie nie przychodzi mi już żaden pomysł, a myśl, że płyta głowna się zepsuła.
Co sądzicie o tym wszystkim?