Witam
przez 2 ostatnie miesiace komp sobie piszczal nie zastanawialam sie nad tym co to jest tylko po prostu na noc listwe cykalam i nie bylo zasilaania to nie piszczal
dodam ze komp piszczal nawet gdy byl wylaczony
moze to moja głupota ze go nie badalam i nie sprawdzilam co sie stało ale ...
Ale nadejszła wiekopomna chwila i komp juz nie piszczy tzn. nie dziala , czyt. popsuł sie.
Nie piszczy
Nie chce sie wlaczyc
Dioda w srodku swieci czyli nie zasilacz jest do kitu ( tak wnioskuje)
I chyba nie płyta główna bo dioda swieci
a i jeszcze dodam ze piszczenie bylo stałe
nie pulsujace , nie zmienialo sie, po prostu stale piszczał
Ktoś pomoże ? ;)
i przepraszam ze to moj 1 temat i post, tzn ze od razu proszę o pomoc a nie udzielam sie wcześniej.