Na wstepie witam uzytkownikow
Mam następujący problem z para Kingstonów zakupioną parę tygodni temu. Mianowicie kości kupiłem jako parę DDR2 1066Mhz pracującymi standardowo wg nalepki na radiatorach przy 2,3v
Ku mojemu zdziwieniu po wpakowaniu ich w płytę głowną BIOS ustawił im automatycznie napięcie 1,8v, pracowały stabilnie. Problem sie zaczał pojawiac jak kręciłem proca, max jaki idzie wyciągnąc z tych kości stabilnie to 1024 Mhz przy 2,0v. Zacząłem sprawdzać dalej. Everest i CPU-Z pokazuja że to są DDR2 800Mhz PC-6400 1,8v a nie DDR2 1066Mhz PC2-8500 2,3v.
Byłem dzisiaj w sklepie w którym je zakupiłem, odesłali mnie do serwisu, w serwisie facet powiedział ze skoro na nalepce jest 2,3v to mam dac smiało 2,3v i pojda wysoko. Problem ze jak daje 2,3 to nie idą wyzej jak 850Mhz. 1024 to absolutne max jaki wyciagaja te kosci.
Teraz mam FSB 256Mhz kości wskakuja na 1024 przy 2,0v, i jest stabilnie. Jak dam 2,3 to przy ładowaniu windy bluescreen. Coś mi sie nie chce wierzyc ze producent podaje złe parametry na nalepkach swoich kości, ale osiągi i odczyty z softu mówią co innego. Jestem raczej początkującym w tych sprawach i nie chce się wygłupić w serwisie wiec jest moze cos w tej kwestii o czym nie wiem. Moze Everest/CPU-Z mają jakieś błedy w odczycie?
Mój sprzęt to
E5200 BOX
Gigabyte EP43-S3L
Pentagram SILENT FORCE 460W
Asus EN9600GT