Zasilacz to gembird 400W, gdy zamieniłem go na chiefteca 380W też tak było. Zephyr jest podpięty do zasilacza za pomocą przejściówki. Gdy odepnę Cooler Mastera z płyty to Zephyr rusza. Gdy zamienie je miejscami tzn. Zephyr do płyty,a Cooler Master do zasilacza to tylko Zephyr się nie kręci. Czyli wychodzi na to, że obojętnie gdzie nie podłącze Zephyra to i tak on nie rusza (jeśli jest sam to jest wszystko dobrze). Jest jakiś sposób na podniesienie napięcia, bo wygląda, że Zephyr dostaje go za mało?