witam. mam jakis dziwny prblem. posiadam plyte ASUS P4P800S-X i celka 2.4 BOX. jak wchodze do biosu i badam temp procka to jest to ok. 61 C!!! co gorsza ta temperatura pojawia sie rowniesz w Probe dolaczonym do plyty. wymienilem wiec wentylator na cichszy bo tamten wyl niemilosiernie [teraz mam arctic silent] i temp taka sama! ale jak sprawdzam CPUCool'em to zaleznie od wybranego czujnika to raz jest 40C [to chyba ten czujnik jest wlasciwy], raz 60 a raz 125 :/ wiec nie wiem czy Asus bierze dane z dobrego czujnika, bo jak zmienie w CPUCooling na ten pokazujacy 40 to w Probe tez sie zmienia i pokazuje dobrze. tylko co restart to musze zmieniac ten czujnik. czy to mozliwe zeby procek tak sie grzal? cooler jest automatic i rozkreca sie do max 1300 obr a temperatura radiatora to wlasnie jakies 50-60C [na oko - jak przyloze reke]. co mi poradzicie? wsystko mam podlaczone dobrze. na jednym i na drugim wentylatorze i radiatorze [arctic ma inny niz ten Intelowski] temeratura jest taka sama - 60C. nie wiem o co chodzi, system pracuje stabilnie... blagam POMOCY!!! ;)