Mam Abita KT7-RAID z najnowszym biosem, 384 Mb sdramu i WinFast GF 2 MX, zasilacz codegen (jakoś tak) 300W i Sb 128 PCI jakiś (Ensoniq)(CT4810).
Wszystko by było OK gdyby nie mały problem z płytą i chyba SB. Gdy poskładam kompa wszystko jest OK, ale gdy wsadze w pci mojego SB to po kilkunastu minutach wszystko zaczyna się wieszać i przy okazji głośniczek systemowy (w obudowie) bezprzerwy wydaje nieprzyjemny dzwięk Pip..........pip...........pip.....itd, pomaga tylko reset na obudowie i po resecie jest to samo tylko, że niemoge nawet wejść do biosu! (głośnik dalej pika)
Gdzieś czytałem, że ta płyta jest zbudowana na czipie z błędem fabrycznym (nie wiem czy to prawda). A co najdziwniejsze to to że po wyjęciu SB z pci wszystko jest ok!
Czy ktoś ma podobny problem?
Bardzo proszę o pomoc!