berni_ Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 Witam Posiadam sprzęt: MSI K7N2 Delta2 (zintegrowany dźwięk Realtek AC`97) Duron 1.8 (działa sobie spokojnie na 1,34 Mhz: 99 Mhz X 13,5 ) 512 DDR Riva TNT2 do tego obudowa z turbiną z przodu(+diody), bocznym dodatkowym wiatrakiem w pleksie(+diody) oraz dwiema katodami.. dlatego to tak dokładnie wypisałem, te wszystkie podłaczenia do zasilania, gdyż podejrzewam ze to będzie wina zasilacza(za dużo podłaczone pierdół?), no ale kupiłem nowy zasilacz 400W Gembird.. ;(( Otóż jak włączam kompa, wszystko chodzi super i działa. Ale gdy trochę pochodzi (raz krócej, raz dłużej), to poprostu wyłącza mi się dźwięk. W playerach różnego typu czas utworu lub filmu upływa, leci dalej, ale nic nie wychodzi przez głośniki. Słychać tylko trzeszczenia. System nic nie pokazuje, tak jakby nigdy nic się nie stało, żadnych konfliktów ani nic. Aby znowu zaczął działać, muszę nie tylko wyłączyć komputer, ale i wyłączyć listwę zasilającą. Czy wie ktoś o co tu może chodzić konkretniej? Dzięki z góry za okazaną pomoc ;)) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kotek34 Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 (edytowane) Sprobuj wrzucic najnowsze stery do dzwieku, ewentualnie poodlaczaj zbedne urzadzenia, ale watpie, ze to wina pradu. Edytowane 25 Lutego 2006 przez kotek34 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
HeatheN Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 Popieram, mimo iż jakaś syfiata zasiłka ( Boże ty widzisz i nie grzmisz) to jednak to raczej nie jej wina... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
berni_ Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 No i wrzuciłem najnowsze stery jakie są i nic.. odłączyłem również te wszystkie zbędne rzeczy i nic.. cały czas pokazuje mi ze jest wszystko okey; i w mPlayer w KDE pod Mandrivą 2006 tak i np. pod winampem w XP czas sobie słodko płynie podczas odtwarzania utworów, a dźwięku ani widu ani słychu.. ;/ a może być winna karta graficzna, która moze być jakoś uszkodzona? bo np. gdy ją odłączę to później by znów zaczęła działać musze ją wkładać tak z 20-30 razy aż załapie.. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
berni_ Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 a może być winna karta graficzna, która moze być jakoś uszkodzona? bo np. gdy ją odłączę to później by znów zaczęła działać musze ją wkładać tak z 20-30 razy aż załapie..jednak to też nie grafa.. pożyczyłem i zmieniłem na inną i nadal jest identycznie.. już nie mam pojęcia.. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
polaczek Opublikowano 25 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2006 takie małe pytanie czy na innych systemach było ok? miałem podobny problem z płytą VIA 694X po przejściu na XP po dźwięku zostało tylko wspomienie :sad: jak na razie nie znalazłem sposobu Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
berni_ Opublikowano 26 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2006 takie małe pytanie czy na innych systemach było ok? miałem podobny problem z płytą VIA 694X po przejściu na XP po dźwięku zostało tylko wspomienie :sad: jak na razie nie znalazłem sposobu to nowo zakupiona płyta i dysk, nie bylo jeszcze innych systemów oprócz Mandrivy i XP aż się boję ze moze być jakiś układ na płycie zje..chany.. ;/ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...