Bulsky Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Witam !!! Mam malutki problem i szczerze to nie wiem co zrobic. Sytuacja dotyczy tego co powyzej w topicu, ale po kolei. Kupilem procesor (ok pol roku temu)AMD XP 1600+. Chodzil, az tu bez ostrzezenia, zmarl. Objawia sie to w taki sposob ze przestawal sie odpalac, pozniej rzadziej , az ...gone. Zadnego spalenia, nic. Jak to w takiej sytucji , postanowilem oddac do firmy na gwarancję. A tu sie dowiaduję, że mi warunkowo moze naprawia, niestety po ok 2 tyg okazalo sie ze nie zrobili. Dlaczego? Okazuje sie ze powodem nie jest jadro, ktore jest NIENADKRUSZONE, czyli jak na nowke powinno przystac, ale same plomby. Na tej stronie co jadro, sa naklejone dwie plomby. I po prostu w czasie zwyklej higieny procesora, zapewne przy oczyszczaniu pasty, plomba nr 1 (od hurtownika) w częsci sie rozmyla (blizej jadra), natomiast druga (skl. komputerowy) jest jak powinna byc (obie sa +- symetrycznie względem jądra). Nie wnikam czemu jedna mogla zostac naruszona a druga nie, przy zachowaniu tej samej "techniki". Rezultat jest taki ze sklep komputerowy nie chce uznac gwarancji, a przeciez jego plomba widnieje czarno na bialym. Co moge zrobic w takim przypadku, czy ktos z Was mial juz taka sytuację? Prosze o pomoc. Pozdrawiam Bulsky Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lagier Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 ciezka sprawa sprobuj jeszcze raz moze cos to da. Ahhh... ta polska i te gwarancje ;) :lol: pozdrav Lagier Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulsky Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Bezapelacyjnie , bede probowal:-)) A ja zawsze sadzilem, ze dobrze jest przeczyscic procesor przy ponownym nakladaniu pasty, a tu niespodzianka..mozna utracic gwarancje :twisted: Moze nie nakladac w ogole pasty, niech sie od razu skopci...wtedy tez utracimy gwaracje:twisted: :lol: Macie moze jakiej pomysly ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jakma Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Nałóż pastę z powrotem tak żeby nałożyć na tą zmytą gwarancję i takiego go oddaj, jak będą ją chcieli wytrzeć to sami naruszą gwarancję :wink: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witek_p Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Jeżeli przyjęli Ci go do reklamacji bez żadnego wpisu o uszkodzonej plombie, to idź w zaparte że musieli oni ją uszkodzić, ty oddawałeś z dobrą naklejką. Sprzedawca musi takie coś wpisać jak przyjmuje od Ciebie towar, a nie po 2 tyg. dojść do takich wniosków. Pozdr. Nie odbieraj, tylko powiedź im że udajesz się do rzecznika konsumentów. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Interloper Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Nałóż pastę z powrotem tak żeby nałożyć na tą zmytą gwarancję i takiego go oddaj, jak będą ją chcieli wytrzeć to sami naruszą gwarancję :wink:Dobry pomysł! :) Tylko wyslij kolege z tym procem żeby nie sczaili że to Ty. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scibi Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 dokladnie. postrasz ich jakims organem i no problemo, od razu zmiekna. Musza wymienic, bo ty przecierz kompletnie nic nie zawiniles... Ale psoko, jesli jednak sie tak nie stanie to naprawde skontaktuj sie z Rzecznikiem Praw Konsumenta, przedstaw sytuacje jaka nastapila, i wtedy oni juz zalatwia ze dostaniesz nowego proca :D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulsky Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Bede musial isc w uparte, bo przeciez gdyby naklejono plomby tam gdzie nalezalo od samego poczatku, czyli na spodzie (wzgledem jadra) procesora, sprawy by w ogol nie bylo. Wiadomo. I w tym caly proglem, to troche tak jakbyscie kupili np dvd a czlowiek w firmie nakleil wam plombe w miejscu, laczac tym samym tacke napedu z przednim panelem urzadzenia. Niech mnie ktos poprawi, jesli sie myle. PS. Moze wypowiedzialby sie rowniez ktos z branzy. To jest konwersacja na poziomie grzecznosciowym, wiec nikt nikomu nie zarzuci ze pracuje w serwisie komputerowym przeciez...? Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulsky Opublikowano 10 Lutego 2003 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2003 Aha, co do uwag gwarancyjnyh cprzy oddawaniu do serwisu, koles doczepil sie do jednej plomby , mowiac, ze nie wie czy serwis ja uwzgledni (przyjal warunkowo). Oczywscie zalatwial to znajomy - zaufana osoba. ps. co do numeru z kasta na plobie to jak z tym zartem, najciemniej pod latarnia. moglo sie udac ale .. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...