Skocz do zawartości
pio

Pomocy! Flash biosu – płyta dead!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Po sflashowaniu biosu (bios nieoficjalny, overlockerski cholera) płyta nie wstaje, jest tylko czarny ekran, nie odpala się stacja dyskietek, więc nie mogę wrzucić poprzedniego biosu. Czy jest jakaś inna możliwość, usunięcia starego albo wgrania nowego. Pomóżcie, bo mnie szlak zaraz trafi. Nie wiem co mam robić. Z góry przepraszam moderatorów za umieszczenie takiego tematu w tym dziale i proszę o nie przesuwanie go z uwagi na to, że jest to gardłowa sprawa, a do działu BIOS zagląda mniej osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co pamiętam to było to opisywane kilka razy. Chodzi bodajże o załadowanie biosu z takiej samej płyty.

Trzeba odpalić taką płyte i po uruchomininu wyjać bios z tej dzialającej płyty (uruchomionej) i zaprogramowac tą kośc z której płyta nie wstaje.Ja tego nigdy nie robiłem i mogłem ci cos źle napisać . Dlatego poszukaj postów o tym ,napewno znajdziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to wyglada tak:

 

musisz miec dostep do drugiej takiej samej plyty jak twoja.

wlaczasz tego drugiego kompa. jak juz wszystko sie zaladuje, to przy wlaczonym kompie wyciagasz z plyty kostke biosu, po czym wkladasz w to miejsce swoj bios. teraz szybciutko flasciach!esz swoj bios, reset kompa. jesli komp wstaje, to go wylaczasz, wyciagsz swoj bios, wkladasz bios wlascicela, rozwiazujesz zakneblowanego wlasciciela :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojawił się kolejny problem: nie mogę wyjąć kostki z biosem, boję się, że jak podważę śrubokrętem to mogę ją uszkodzić. Czy ktoś może mi powiedzieć jak wyjmuje się to chorestwo. W mojej starej intelowskiej płycie wychodził bez problemu a w tym pechowym egzemplarzu Asusa siedzi jak by była przyklejona. Ciekawe czy w Rzeszowie jest jakiś serwis z flasharką, może ktoś wie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok to jest g...wno prawda ze musi byc tka sama plyta

ja zfleshowalem juz z 100 plyt i wszystko wyonuje na jednej mojej servisowej plycie

Robisz to tak

1. sciagasz bios do twojej plyty

2. sciagasz amiflasha z grficznym interfejsem pod dosa (najlepszy fleszer do wszystkiego - awardow ami phoenix)

3. idziesz do kolego ktory ma jakas plyte z taka sama kostka biosu albo wieksza - tzn jesli ty masz 2mbity biosu kumpel musi miec 2 mbity - poznasz to po wielkosci sciagnietego pliku bin albo rom zalezy od producenta - jak ma 256kb to - kosc 2mbit jak 128kb to kosc 1 mbit (wiekszosc nowszych ma 2mbity)

4. kopiujesz do kolegi na dysk do katalogu jakiegos np c:/bios

sciagneity bios i program amiflash - mozesz zmienic im nazwy na ami.exe i bios.bin zeby bylo latwiej zapamietc :)

5. rozkrecasz bude koledze odpalasz mu komputer i mowisz zeby poszedl ci herbte zrobic :)

komputer odpalasz w dosie (f8 na starcie tylko wiersz polecen trybu awaryjnego)

6. ostroznie wyciagasz kostke kolegi i odkladasz na bok a w jej miejsce wciskasz swoja - uwaga na wyciecia - wyciecie na kostce musi zie zgadzac z tym na plycie gl

7. Odpalasz program amiflash i w opcji bios file czy cos podobnego podajesz mu sciezke do pliku z biosem jezeli sie znajduje w tym samym katalogu co program amiflash wystarczy wpisac np bios.bin

8. wciskasz enter albo flash bios i flasciach!esz kostke - program moze sie zapytac czy chcesz fleszowac bo bios nie pasuje do tego na plycie - ty nacisnij oczywiscie yes

9. po zfleszowaniu wylaczasz omputer wyciagasz swoja kosc i wkladasz spowrotem kolegi (uwga na wyciecia) i wlaczasz komputer i sprawdzasz czy dziala

10 prosisz kolege spowrotem do pokoju i mowisz ze wszystko ok :)

11. idziesz do domu wkladasz swoja kosc i cieszysz sie sprawnym komputerem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki IGI, nareszcie jakiś powiew optymizmu, tylko mam jeszcze problem z tym co napisałem powyżej. Skoro nie mogę wyjąć kości przy wyłączonym kompie, to ciężko będzie mi to zrobić na włączonym. Czy może masz jakąś technikę wyciągania tej kostki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płyta nie musi byc taka sama

A aby wyjać kostkę jast łatwy sposób podkładasz pasek (nawet z papieru) pod kość (aby wystawał z obu stron) i potem na środku się składa i ciągnie równomiernie. Metoda łatwiejsza niż podważanie śrubokrętem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Metoda z paskiem nie sprawdzi się w mojej kości, bo mam 2 Mbitową i pozasłaniałby mi styki. Coś takiego może się udać tylko na 1Mbitowych kościach, które nie mają styków wokół całej kości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...