Zuka Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 (edytowane) Witam, Na poczatku przepraszam, ze to pytanie, ta prosba o pomoc nie bedzie taka krotka smile.gif Szukałem co nieco na forum i chociaz znalazlem kilka podobnych tematow, zaden nie dostarczyl odpowiedzi na moj problem. A w czym rzecz: Dostalem kompa od kumpla, ktory przestal go uzywac, bo cos zaczelo sprawiac klopoty, a ze to zlom i tak wiec kupi sobie nowego, co od dawna mial w planie. Niby sie XP nie dawal zainstalowac, ale jak wlozylem swojego twardziela to poszlo bez problemu, co nie ukrywam, nieco mnie zdziwilo. Oczywiscie XP oryginalny, ale to szczegol. Po dwoch dniach komp jednak zaczal dostawac bzika, wieszal sie, "zamarzal" w bezruchu, slowem: kicha. Myslalem, ze "cos" mi weszlo do kompa i zaczelo robic spustoszenie, bo nie zauktalizowalem kompa od razu, no i jeszcze brak antywirusa i firewalla. Wstyd sie przyznac... No wiec format i instalka XP od nowa, ale tutaj pojawil sie problem. Robilem to juz mnostwo razy, ale tym razem wywalal bledy w czasie kopiowania plikow (etap, ktory wystepuje po formatowaniu partycji i sprawdzaniu dyskow przez instalator). Nie szlo tego pominac, czytalem, ze to problem z pamiecia, ale tez czasem i z plyta glowna. Dalem sobie spokoj, sprobowalem nastepnego dnia i o dziwo, zainstalowalem XP za pierwszym razem. Jak tylko sie skonczylo robic, posciagalem wszystkie aktualizacje i zapuscilem MemTest'a. Za pierwszym razem bylo wszystko w porzadku. Baa, puszczalem testy jeden po drugim, po kilkaset % pokrycia dla calej niewykorzystanej pamieci. Wszystko bylo w porzadku. Potem doinstalowalem tylko kilka programow, nic wyjatkowego. Po wylaczeniu kompa (moze nawet byl ciagle wlaczony, nie pamietam) komp zaczal bzikowac tak jak poprzednio. Odpalilem raz jeszcze no i sie zaczelo. Odpalilem MemTest'a i na poczatku bylo 6 bledow na etapie "pre-testing". Nastepny test dal juz ich wiecej. Potem sciagnalem Ultimate Boot CD i zapuscilem test pamieci, by wiedziec jak duzy jest problem. W dwoch przebiegach pamieci, tzn okolo 200% wykryl okolo 112 tys. (zgadza sie, 112000) blednego odczytu zapisu probnych danych. Dalo sie wyroznic przynajmniej 6 obszarow. Nie pamietam dokladnie, na wysokosci ktorego megabajta, wiem tylko ze pierwszy to 83,1 MB a ostanie to 203 MB i 212 MB chyba. Nie udaje sie instalowac zadnego wiekszego programu, przegladarki, GG, winamp predzej czy pozniej sie wylaczaja. Windows wywala komunikaty z tray'a, ze pliki uszkodzone, ze nalezy odpalic skandisk'a. Slowem, kaszana... No to jak juz ladnie przedstawilem problem pojawiaja sie moje pytania: 1. winna jest plyta glowna czy pamiec RAM? 2. Da sie to naprawic? Macie jakies porady, co z tym zrobic? 3. Czy mozliwe jest, aby uszkodzona byla plyta glowna do tego stopnia, aby uszkodzila takze pamiec i wtedy nic juz z kostkami nie zrobie? (btw. sprawdzalem napiecia na procku, linii 3V, 5V i 12V, wszystko w normach dla ATX) 4. Jest sens w tej sytuacji kupowac nowa kosc pamieci i modlic sie, aby odpowiedz na pkt 3 brzmiala "nie" ? smile.gif Jest sens wkladac do tej plyty glownej pamiec z innego kompa? Mozna byc choc troche pewnym, ze nic sie nie stanie? Pewnie jeszcze niejedno pytanie by sie znalazlo, ale jesli ktos wie, jak sobie poradzic z tym problemem, jesli ktos wiec, jak dokladnie mi pomoc, bedzie wiedzial, co dokladnie napisac, nawet jesli o to nie pytalem smile.gif Bardzo ładnie prosze o pomoc i serdecznie z gory za nia dziekuje smile.gif Dane techniczne sprzetu: -mobo: Asrock k7s8x v3.0 -pamieć: GoodRam 256MB 400MHz CL3 EDIT: Liczba bledow w pamieci jest zmienna, tj dzisiaj sprawdzalem roznymi programami z plytki Ultimate Boot CD i za pierwszym razem wykrywalo okolo 50 bledow na kazde 100% pokrycia, jednak wymuszenie wyzszej czestotliwosci pracy i zwiekszenie timingow spowodowalo juz kilkaset bledow. Co dziwne, powrot do wczesniejszych ustawien na niewiele sie zdal, liczba bledow nie spadla, chociaz jak jutro odpale kompa, bedzie jak za pierwszym razem. Edytowane 26 Lutego 2008 przez Zuka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
thermalfake Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 sprawdź czy na płycie kondziory nie mają wybrzuszeń niemożliwość zainstalowania systemu, freezy systemu spowodowane są wadliwymi pamięciami, miałeś potwierdzenie tego zapuszczając memtest, jeśli możesz pożyczyć od kogoś RAM na testy to zrób to Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zuka Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Kondensatorki wygladaja naprawde niezle. To, ze raz jest wiecej, a raz mniej bledow przy testowaniu pamieci to normalne przy jej uszkodzeniu? :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
thermalfake Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 (edytowane) tak, tym bardziej jak zwiększysz taktowania albo zaciśniesz timingi tak nawiasem zrób jeszcze diagnostykę dysku softem od producenta albo np MHDD z Hirens'a (ultimate boot cd) napięcia mierzyłeś multimetrem czy odczyt z biosu o kondziorki pytałem dlatego, ze już jest prawdopodobne ich wylewanie Edytowane 26 Lutego 2008 przez thermalfake Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Immune Opublikowano 26 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2008 Mialem podobne problemy kiedys wina byla po stronie pamieci. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Zuka Opublikowano 27 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2008 Thermalfake: diagnostyke odpale, ale watpie, by to cos dalo, bo w miedzy czasie zminilem twardziela. No chyba, ze uszkodzone sa kontrolery, ale tak to by sie kupy nie trzymalo... Przeciez dysk pracuje normalnie, SMART pokazuje, ze stan jest dobry (pytanie, czy mozna mu wierzyc?:)). Co do napiec to tylko odczyt z biosu, ale nie bylo tam napiecia pamieci. Gdybym mial multimeter, linie 3,5 i 12V to nie problem, ale nie wiedzialbym, gdzie przytknac, aby zmierzyc liczbe V na kosciach :P Na dniach bede mial inne kosci, z dwoch niezaleznych zrodel z dostepem tez do innego kompa, aby ew. sprawdzic swoje. Pytanie moje, czy jest jakies prawdopodobienstwo, ze walnieta jest plytka glowna i ew. uszkodzenie innych kosci, jesli je wloze w gniazdko czy na 99% moge te mozliwosc wykluczyc? :) Wiecie, moj komp to jeszcze okej, ale kumpel nie bylby zachwycony, gdyby jego maszynka juz wiecej miala nie smigac... :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...