Skocz do zawartości
a_n_y

belinea 10 60 30 (19")czy eizo t67s (20")

Rekomendowane odpowiedzi

tak belinea to zlezak magazynowy wyjdzie mnie z przesylka 570zl

eizo produkcja 2000 rok wyjdzie mnie z 670zl

 

za belinea nieuzywana tansza o 100 (dla mnie to sporo kasy)

za eizo : to ze to eizo :) trinitron plamka 0.25 (belinea 0.26) jest o cal wiekszy

 

co mam wybrac??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja ci powiem tyle Eizo Eizo i jeszcze raz Eizo.

Dlaczego.

 

PLUSY

1. Mam 17" 6 letniego Eizo T57S na trinitornie obraz idealny ciut wyświecony ale jak każdy ci powie prędzej sie wyświeci ze starości czyt. około 10 lat niż zepsuje.

2. Kolory wiecznie żywe. Kumple kupują najwyższe modele Samsungów i zazdroszczą mi kolorów na moim "staruszku".

3. Ostrość obrazu nadal wzorowa.

4. Brak smug czy przebarwień.

5. Pamietaj Eizo to nic innego jak najlepsze modele kinsekopów Sony bądź Mitsubischi.

 

MINUSY

1. Cena (nowych modeli - ja kupiłem swojego za 500zł w 2001 roku w październiku dokładnie w pierwszej połowie :lol: )

2. Design (chociaż mnie tam nie przeszkadza)

3. Nie wymienisz przez najbliższe kilka lat bo sie nie popsuje. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie zwracaj uwagi na to że nie jest idealnie płaski ani na dwa paski.

1. Nie ma idealnie płaskich kineskopów większość jest nadlewana. Co powoduje że po paru latach po rogach obraz staje sie nieostry albo strasznei rozłazi mu sie geometria. Mój jes płąski w pionie natomiast w poziomie jest lekka beczka o dużym promieniu. TO wystarczy aby wydawał sie dosyć płaski.

2. Dwa paski będziesz widział przez pierwszy tydzień użytkowania. Później już wogóle ich nie zauważasz no chyba że sie specjalnie przyglądasz. Są naprawde niewielkie 1 pixel.

 

KUPUJ Eizo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...