Skocz do zawartości
kielkac

co sadzicie o MARKOWYCH komputerach ???

Czy kupilbys MARKOWY komputer ?  

1 użytkownik zagłosował

  1. 1. Czy kupilbys MARKOWY komputer ?

    • TAK !!!!
      13
    • chyba ocip***es palancie !!!
      40


Rekomendowane odpowiedzi

i właśnie takie coś wq... bo nie dosyć że nie mieli za dużo do wydania to jeszcze wpakowali się w bagno /wydali to nieoptymalnie , a;e coz tak już jest, marketing i tyle a póxmniej klient mówi że np amd jest be :) albo gforce ma cienki obraz i jest niwydajny/

pozdro

Wiesz to ze ludzie kupuja a nie maja kasy za bardzo to jest w tym kraju powszechne !

kupowali tel kom . nie placili !

kupuja na raty nie placa

kupuja komputer zamiast lodowki

mercedesa zamiast domu ! i ma taki merola i mieszkanie 60mk2 !

 

Ale czy wina tych ludzi co kupil taki zestaw "mazen" jest ich nieznajomosc na komputerach ?

liczyli ze dostana cos dobrego a dostali zloma !

reszte napisalem wyzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK!

 

W takim razie zakładamy firmę doradztwa inwestycyjnego i to my będziemy teraz wciskać kit, będziemy brać w łapę i jeździć na wakacje na Maledivy :)

 

Jak tak dużo buraków na świecie to trzeba im pomóc no nie ?? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszym moim komp. klasy PC był zestaw kupiony w ESCOM'ie.

Byłem totalnie zielony i wcisneli mi taką chałę że szkoda gadać.

Otóż wmówili mi że procesor NexGen 90MHz jest odpowiednikiem P90.

Niestety, po pierwsze procek był wlutowany w płytę (zintegrowali go) a po drugie na płycie nie było kooprocesora w czasach kiedy 486 go miała.

I chodził jak 486DX2-60.

Więcej się nie dam naciąć.

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm moim zdaniem wymienione tutaj firmy nie robia specjalnie "markowych" komputerow. Ja za takie uwazam IBM/Compaq/Olivetti (kiedys, bo teraz juz nie robia). Zalety: design, serwis, gwarancja jakosci, duzo sprawniejsze funkcjonowanie takich firm, tam dbaja o klienta. Wady: Mniejsze mozliwosci wyboru konfiguracji, cena.

 

Kompa firmowego niekoniecznie musimy wozic do serwisu, czasem serwis przyjedzie do nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zdecydowanie za opcja numer 2 :D

 

 

Ehh pamietam jak obecnego kompa kupowalem dwa lata temu [:D] tez sam sobie wybieralem, dobieralem co chcialem. Ale niestety nie wiedzialem za duzo na temat hardware'u wiec do dzis zyje z tym gratem [ale zbieram kase na cosik lepszego :)]. Sam wtedy nie umialem skladac [dzis tez nie umiem ale to inna sprawa :D] wiec zlozyli mi w sklepie. Za darmo, po znajomosci :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm moim zdaniem wymienione tutaj firmy nie robia specjalnie "markowych" komputerow. Ja za takie uwazam IBM/Compaq/Olivetti (kiedys, bo teraz juz nie robia). Zalety: design, serwis, gwarancja jakosci, duzo sprawniejsze funkcjonowanie takich firm, tam dbaja o klienta. Wady: Mniejsze mozliwosci wyboru konfiguracji, cena.

 

Kompa firmowego niekoniecznie musimy wozic do serwisu, czasem serwis przyjedzie do nas.

Właśnie o to chodzi że specjalnie markowych kompów nie robią, robią za to markowe. Bo jeżeli ktoś składa Ci kompa (najczęściej jest przedstawicielem kilku prod. podzespołów), instaluje oprogramowanie i przywala na to swoje logo to jest to chyba "marka". Trzeba by się najpierw zastanowić co autor postu miał dokładnie na myśli pod pojęciem marki, ale wydaje mi się że to co napisałem. Kumpel ma sklep i też składa na życzenie zestawy, jednak nigdy ich nie zakleje, ponieważ daje osobne gwarancje na każdy podzespół.

Pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba by się najpierw zastanowić co autor postu miał dokładnie na myśli pod pojęciem marki, ale wydaje mi się że to co napisałem.

sam nie wiem, jak kto uwaza. ale mysle jednak, ze markowy znaczy adax, optimus, compaq/hp, ibm itp. ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zdecydowanie za opcja numer 2 :D

 

 

Ehh pamietam jak obecnego kompa kupowalem dwa lata temu [:D] tez sam sobie wybieralem, dobieralem co chcialem. Ale niestety nie wiedzialem za duzo na temat hardware'u wiec do dzis zyje z tym gratem [ale zbieram kase na cosik lepszego :)]. Sam wtedy nie umialem skladac [dzis tez nie umiem ale to inna sprawa :D] wiec zlozyli mi w sklepie. Za darmo, po znajomosci :wink:

Ja tam kupilem sobie 2,5 roku temu plytke Soyo SY6VBA i jestem zadowolony do dzis bo moge sobie wepchnac tam nawet PIII 1 GH i tyle samo RAM-u w 4 bankach, szyna 133 na slocie 1.

Oczywiscie jak na dzis to nie jest odlot ale biorac pod uwage ze na PIII 800@852 pracuje do dzis i mi smiga to jestem zadowolony, niedlugo sprzet bedzie mial 3 lata i spokojnie robie zarowno grafe jak i sobie pogrywam w newsy :)

A chcieli mi fachowcy wcisnac jakies Microstar totalnie zintegrowanego z szyna 100.

Zawsze jak kupuje nowy hard to grzebie po gazetach, stronach i straganach zeby kupic to co chce a nie to co powinienem wziac bo jest tanie i nie idze :)

Wale w d... serwisy i wam tez tak radze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompa firmowego niekoniecznie musimy wozic do serwisu, czasem serwis przyjedzie do nas.

tak, ale sa to bardzo, bardzo sporadyczne przypadki...

Powiedzmy ;) chociaz zawsze mozna wykupic pakiet serwisowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam nie wiem, jak kto uwaza. ale mysle jednak, ze markowy znaczy adax, optimus, compaq/hp, ibm itp. ...

Ja bym z tego wykluczyl jednak adaxy i optimusy to calkiem inna bajka.

no wlasnie.... jak kto uwaza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tia sa 3 firmy ktore robia komputery ktore bym kupil 

SGI | APPLE | SUN

 

A jakies tam opszczymusy i tak dalej nie wchodza w gre :)

Podpisuję się rękami i nogami, komputerki Sun-a rula. Szkoda że lepsze modele są koszmarnie drogie :( Ale czasami trafia się wyprzedaż biura i można podprowadzić jakąś Ultrę za 10% ceny (praktykowane :) :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienilibyscie zdanie gdyby was bylo stac na zestaw na zyczenie u takich firm jak Sony, Dell, Gateway,(compaq smierdzi) oni skladaja naprawde stabilne i przetestowane zestawy, co innego taki vobis czy optimus,watpie czy oni cos testuja wogole, to tak jakbyscie ssami go zlozyli, ot co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

qmplowi optimus skladal kompa, niedosc ze czekal tydzien to jescze mial wszytko zaplombowane jak chial dokupic ramu to zabrali mu komp na 5 dni :lol: , bo testowali niby , po kupnie dostal z 10 kartek a4 z logami z siakis programow testujacych pfffff 8O :lol:

Wydaje mi sie ze takie zestewy sa dla ludzi ktorzy nieprzejmuja sie komputerem tak jak my, dlanich on ma poprostu dzialc, no i mam iec naklejke z firmy :)

Ale jak tos sie zna, to niema leprzej frajdy nish zlozenie sobie samemu kompa, idzies zdo sklepu i kupujesz kazda czesc osobno, kazda w swoim pudeleczki :P mozna sobie poswojemyu wszytko poukladac wlozyc troche serca, w to co sie robi, potem niemozna miec pretensji do nikogo ze cos niedziala or somthink. Jak ktos ma dziwne upodobania i zboczenie :D to moze nawet niewkladac kompa do obudowy, tylko plytka lezy na biurku heh, mozna robic mody obudowy i wogule full wypas co dusza zapragnie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszym moim komp. klasy PC był zestaw kupiony w ESCOM'ie.

Byłem totalnie zielony i wcisneli mi taką chałę że szkoda gadać.

Otóż wmówili mi że procesor NexGen 90MHz jest odpowiednikiem P90.

Niestety, po pierwsze procek był wlutowany w płytę (zintegrowali go) a po drugie na płycie nie było kooprocesora w czasach kiedy 486 go miała.

I chodził jak 486DX2-60.

Więcej się nie dam naciąć.

Pozdr.

Ja też miałem Escoma (P120), ale to był móhj drugi komp PC. Wcześniej miałm 486 SX (!) Optimusa.

 

Oba komputery były strasznie drogie i były strasznie okrojone - W 486, niewiele pamiętam, bo byłem mały, ale P120 miał 8MB, CD x4, Zintegrowaną grafę (?!?) i kartę dźwiękową - jak na te czasy P120 był najszybszym prockiem, ale oprócz proca niczym nie mogłem sie pochwalić. A cena !!!! 5000zł.

 

Dwa pierwsze kompy złożył mój starszy, ale następne już składam sam i jestem z tego bardzo zadowolony.

 

Aż mi się myśleć nie chcę, ile w sklepach (nie wszystkich!) muszą zarabiać na każdym kompie, jeżeli kompy jedyne co mają dobre, to procesor (np. P4 1.8GHz, Riva TNT2 MX, Creative 128, dysk 20GB, 128MB ram, reszta no name) a cena taka, że się wierzyc nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - piszecie, że trzeba się "znać", żeby złożyć kompa. A ja, nie mając żadnego doświadczenia (w poprzednim kompie jedyne co wyminiłem, to RAMy) złożyłem kompa bez żadnych problemów.

 

Trzeba tylko kupić odpowiednie części, a składanie do łatwizna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bym miał kupować firmowy komputerek to na pewno wybrałbym HP (Kayaka albo Vectre). Bardzo ładne, pożądnie zrobione komputerki i nawet nie są takie drogie. Naprawde nieźle chodzą na płytach Intela i w dodatku bez wentylatora na procesorze!!! Mają zrobione śmieszne kanały powietrzne od zasilacza, albo od wentylatorka na obudowie i naprawde cicho chodzą. 3 lata gwarancji, profesjonalny serwis i drivery do wszystkiego na hp.com :D Nie trzeba wiele szukać. Na 100% nie kupiłbym Compaqa. To shit, a nie komputer. Nie wiem czy wiecie, ale za czasów PII i starych Celeronów do Compaqów były ładowane płyty ECS :wink: Więc sami pomyślcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - piszecie, że trzeba się "znać", żeby złożyć kompa. A ja, nie mając żadnego doświadczenia (w poprzednim kompie jedyne co wyminiłem, to RAMy) złożyłem kompa bez żadnych problemów.

 

Trzeba tylko kupić odpowiednie części, a składanie do łatwizna.

No skladanie ciezka sprawa nie jest :) trzeba oblukac co do czego pasuje i to wepchnac tam :)

 

Ale niektozy sie boja ze cos zepsuja itd :) dla nich sa takie opszczymusy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bym miał kupować firmowy komputerek to na pewno wybrałbym HP (Kayaka albo Vectre). Bardzo ładne, pożądnie zrobione komputerki i nawet nie są takie drogie. Naprawde nieźle chodzą na płytach Intela i w dodatku bez wentylatora na procesorze!!! Mają zrobione śmieszne kanały powietrzne od zasilacza, albo od wentylatorka na obudowie i naprawde cicho chodzą. 3 lata gwarancji, profesjonalny serwis i drivery do wszystkiego na hp.com  :D  Nie trzeba wiele szukać. Na 100% nie kupiłbym Compaqa. To shit, a nie komputer. Nie wiem czy wiecie, ale za czasów PII i starych Celeronów do Compaqów były ładowane płyty ECS  :wink: Więc sami pomyślcie...

 

Ciekawe bo ja bym wybral compaga i nie tylko ja !

A HP no coz sama nazwa wiele mowi ©hujowy produkt

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe bo ja bym wybral compaga i nie tylko ja ! 

A HP no coz sama nazwa wiele mowi ©hujowy produkt

No nie wiem czy taki ch...y produkt. Może po prostu nigdy nie porównywałeś jakiegoś kompa HP z Compaqiem. Naprawde powinieneś najpierw przetestować samemu np. w domu kompy tych dwóch marek. Zresztą nieważne... Teraz to i tak jedna i ta sama firma :D więc pewnie będą shity razem robili, bo na razie nie ma żadnego nowego produktu HP w Łodzi z ich nowego designu, a u nas leżą tylko resztki na magazynie.

 

PS. Kubił bym sobie jeszcze jakieś Apple, gdybym miał enaf kasy. To też fajny sprzęcik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że większość za firmowy komputer uważa Optimusa czy co gorsza Vobisa. Dla mnie firmowy komputer to IBM, Dell, Gateway itp. i taki bym kupił, gdyby mni było stać. Ich największą przewagą jest serwis, oczywiście nie w Polsce. Ich oferta adrsowana jest przedewszystkim do przedsiębiorstw, a tam nikogo nie interesuje co komputer ma w środku. Ma to po prostu działać, a jak się zepsuje, to serwis ma usunąć awarię szybko i skutecznie. Prawda, że za markę się płaci, ale wszystko zależy od tego do czego komputer jest potrzebny i jak ważne dane są na nim przechowywyane. Najlepszym przykładem jest rynek serwerów - widzieliście tam kiedyś składaki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bawilem sie laptopami compaqa

armada m700 i jeszcze jakas + jakims presario i byly ok :)

compaq wymyslil alphe wiec mam do niego szacunek ! niestety alpha juz nie zyje :( :cry:

pozatym bawilem sie applami od clasica przez inne zlomy do imaca ale tego starszego

bawielm sie tez sgi :)

 

A comapaqa uwazam za bardzo dobra firme i to compaq stacil na tym ze jest z hp ! :cry: :cry:

 

A pozatym hp nie lubie :)

 

Ale i tak na poczatku napisalem jakie marki uznaje tak naprawde :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wole składaki bo:

 

1. lubie wiedzieć co mam w środku

2. nie mam zamiaru przepłacać

3. chce mieć sprzęt wydajny i stabilny a nie tylko stabilny

4. niikt mi nie odbierze przyjemności składania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zalezy jak rozumiemy "Markowy Komputer", jezeli ktos pisze ze markowymi okmputerami są Optimus, Vobis, NTT czy tez jakies inne badziewia to sie myli, te firmy w zadnym wypadku nie zasluguja na miano "Markowe", składają poprostu badziew i obdzieraja z ludzi nieswiadomych i nie majacych pojecia o komputerach.

 

Moim zdaniem markowymi firmami :

 

-DELL

-COMPAQ

-IBM

 

Robią naprawde porządne komputery, owszem moze do podstawowych zestawów wkładają np riva tnt2, czy cos innego, ale to sa tylko podstawowe zestawy, np do biura, jezeli ktos chce cos lepszego poprostu moze to sobie uzgodnic i ma ok. Jedyny problem to brak mozliwosci O/C :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie, należy jedak dokładnie rozróżnić marki od "marek" (naturalnie mówimy tutaj o komputerach domowych/dla firm - ale nie serwerach):

- marki - DELL (mój faworyt), IBM, HP, Sony i ewnetualnie Compaq (chociaż, diabli wiedzą pod jaką marką bedą po fuzji z HP sprzedawać). Na + takich kompów należy zaliczyć bez dwóch zdań obudowy;), co już się przewinęło w tym topicu, profilowane pod względem przepływu powietrza i naturalnie serwis (szczególnie z przyjazdem do klienta), możliwość wydłużenia gwarancji do np. 5 lat Jednak są to głównie kompy dla ludzi, ktorym ma on służyć nieprzerwanie, którzy nie lubują sie w ciągłych upgadach i nie wiedzą zapewne jak to wszystko działa i wygląda w środku (albo dokładniej mówiąc nie potrzebują tej wiedzy).

-"marki" - jak Vobis, Optimus, Adax i inny shitex;) Część z nas nacięła się zapewne, kupując je jako pierwszy komputer (mnie także rodzice uraczyli dawno temu p133 "made by vobis":(), człowiek uczy się na błedach;) W założeniu one też mają służyć nieprzerwanie (i rzeczywiscie, ów wyżej wymieniony p133 z vobisu, działa do tej pory), ale jeżeli chodzi o dobór podzespołów :evil: , albo gdy, nie daj Boże coś sie zepsuje. Zastanawia mnie tylko, jak funkcjonuje wiele polskich firm, w których stoją takie "markowe" cacka;)?

 

Drugą kwestią, którą chciałem poruszyć są notki:) Tutaj IMHO absolutnie nie ma miejsca na kompromisy i liczą sie jedynie marki (o "markach" zapomnijmy tu zupełnie):

- Dell i IBM:) (ekstraklasa - czy tańszy, czy droższy model - jakość wykonania, opcje gwarancji, itp. zawsze takie same)

- Toshiba, HP, Compaq, Sony, Asus itp. (także świetne, choć w tańszych modelach widać już różnice w jakości np. plastików)

 

No dobra kończe już, bo się rozpisałem, że hej;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio siedziałem przed "markowym" optimusem prosto z makro.

No cóż P4 1.6ghz +128mb sdram+gf2mx200+20gb hdd+monitor philips

17 cali ( ciągle w nim strzelało)  :D  Składaki rulez. Ale tak na prawdę

to mnie szlag trafił- bo kompa kupiła niezbyt zamożna rodzina  :evil:

i właśnie takie coś wq... bo nie dosyć że nie mieli za dużo do wydania to jeszcze wpakowali się w bagno /wydali to nieoptymalnie , a;e coz tak już jest, marketing i tyle a póxmniej klient mówi że np amd jest be :) albo gforce ma cienki obraz i jest niwydajny/

pozdro

Calym ercem jetem za skladakami, zawze tylko taki komp, mozntowany w zaciszu dopmowym qpuje, ale MARKOWE kompy maja jedna niezaprzeczalna zalete: dokladniej chodzi o kompy firmy COMPAQ, ktoora teraz polaczy sie z HP: te kompy maja specjalnie napisanmego HALa, co zwiekza i to znacznie ich mozliwosci. Dzieki takiemu rozwiazaniu, na kompach COMPAQA Prosigna ilestam:) z CPU Cel 366 i karta RIVA TNT 2 mozna sobie pograc bez problemoow w RTCW i MoHAA. Gdyby tak AMD wprowadzil wlasnego HALa, a nie korzystal z ropzwiazan Intelowskich...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...