
Axadiw
Stały użytkownik-
Postów
28 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Axadiw
Newbie (1/14)
0
Reputacja
-
Cześć, w związku z juz dosyc zamulającym i przegrzewającym się komputerem, przymierzam się do modernizacji komputera. Mój aktualny build :) : - MOBO: Gigabyte GA-MA74GM-S2H - CPU: Athlon X2 5200+ - RAM: 4GB Goodram 800Mhz DDR2 - GPU: GF 9600GT Komputer wykorzystuję do prac wszelakich, najczęściej do programowania (i kompilacji :)), ale czasem lubię pograć w nowsze gry Modernizację chcę przeprowadzić na raty, jako, ze budżet mnie ogranicza. Na pierwszy ogień chciałbym wymienić obudowę, cpu, mobo i ram, których koszt nie powinien przekroczyć ~1000zł w dalszej części zakupię dysk SSD i GPU. Zastanawiam się nad przejściem na platformę intela, tzn: i3 2120 ASUS P8H61-M LX2/SI 8GB ram DD3 1333 lub 1666 obudowa brutus 410 Nie wiem czy to dobre rozwiązanie zostawać jedynie przy 2 rdzeniach, gdyz kusi mnie zainwestowanie w AMD z 4 rdzeniowymi prockami w tej cenie. Co byście doradzili?
-
Witam, jakis czas temu zmuszony zostałem do wysłania płyty głównej, oraz karty graficznej (walnieta byla karta graficzna, ale nie bylem o tym w 100% przekonany, więc wyslalem tez płyte). Po jakis 2 miesiącach czekania (btw. nie polecam apollo.pl - ich serwis ssie ;p) dostałem nową kartę graficzną (fabrycznie zapakowana), oraz nowa płyte glowna - KN9 Ultra (poprzednio mialem KN9). Jest tylko jedno ale - płyta była wysłana w MOIM pudełku (tym ktorym wyslalem im "uszkodzona" płyte), bez zadnych instrukcji, płytek. Mam więc prawo podejzewac, ze wzieli jakas pierwsza lepsza uzywana plyte co mieli pod reka i mi wysłali. Jednak nie o tym - gdy tylko dostałem przesyłkę z płytą wziąłem sie do składania komputera. Co sie okazało? Komp nie wstaje, nawet do biosu nie wchodzi - wiatraczki się kręcą, ale nic poza tym. Na początku stawiałem wadę płyty, lecz chciałem się upewnić i zaniosłem kompa do osiedlowego sklepu komputerowego - zeby sprawdzili ktore elementy sa uszkodzone. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy okazało się ze RAM padł..... Na nowych kostkach komp sie odpalił bez problemu (no, prawie :P) Jednak tutaj zaczęły się kolejne problemy - wiem o tym ze po instalacji nowej płyty, trzeba reinstalowac system - wziąłem się wiec za instalacje visty. Instalator wywalał się w losowych fragmentach instalacji. Znalazłem jednak w necie pomoc - na forum abita ktos pisal zeby podniesc napiecie RAM-u na 2,0V co tez zrobiłem. System się zainstalowal, jednak pod koniec instalacji sam się wyłączył! (podczas "sprawdzania wydajnosci systemu", czyli duzego obciązenia systemu). Wtedy moje podejrzenie padło na temperature CPU i reszty - zainstalowalem speedfana i ogladalem odczyty temperatury podczas katowania systmeu orthosem. Temperatura była kosmiczna - w stressie dochodziła do 90 stopni i komp wyłaczal się. Wiem o tym ze czujniki temperatury w serii KN9 sa walniete (w mojej starej KN9 tez wariowaly, ale nie az tak), więc wylaczylem automatyczne wylaczanie kompa przy 90 stopniach. Teraz tez wlaczylem orthosa - przy otwartej obudowie i wszystkich wiatraczkach na full: Testowalem przez 6h i system sie nie zawiesił ani nie wylaczyl - temperatura wg. speedfana - 100 stopni Zmierzylem rowniez temperature miernikiem uniwersalnym - przy 20 stopniach temperatury pokojowej miernik pokazuje 15 stopni :D Wiem ze odczyt moze byc lekko zaburzony przez przeciag w obudowie, ale chyba wyczułbym ręką grzejnik o temp 100 stopni :D Zamknalem bude i odpalilem znowu orthosa (przypominam - wylaczony auto-shutdown w biosie) efekt? po jakis 10min system sie wylaczyl. W logach speedafana odczytalem ze temp skoczyla do 130 stopni.... Teraz pytanie - dlaczego się wylaczyl? :D czy moze poza tym biosowym zabezpieczeniem jest cos jeszcze? Czy to moze inny element jest uszkodzony - jezeli tak to jak to ocenic? Specyfikacja w sygnaturce dotyczy starej konfiguracji, zmiany jakie zaszły to: MOBO: KN9 Ultra (najnowszy bios) Grafika: GIGABYTE 9600GT RAM: 2x1GB Kingstona 800Mhz (wersja mini, taka, o polowe nizsza od normalnych kostek) PS. Aha, zapomnialem dodac: podczas czyszczenia procka ze starej pasty termoprzewodzacej uzylem (wiem, nie powinienem) rozpuszczalnika (benzyny lakowej), przy czyszczeniu troszke (naprawde niewielka kropla) spłynela z metalowej obudowy procka na płytke drukowana - teoretycznie nie powinno to nic zmienic, ale informuje Was, moze cos to pomoze PS2. Wszystkie testy na nie podkręconym systemie, jedyna zmiana to napiecie na RAMie Pozdrawiam
-
Witam, chciałbym kontynuowac temat zaczęty tutaj: http://forum.purepc.pl/temat/nvidia/53/usz...e-karty/274088/ Czy jestem w stanie teraz jakos pomoc swojej karcie? :) Teraz gdy odpalam komputer to czasami (nie zawsze) na ekranie monitora widze wszystko do momentu paska ładowania windowsa (gdy wybieram ubuntu, pasek ładowania pojawia sie, ale gdy dojdzie do konca obraz zanika) Mogę połączyć sie z komputerem poprzez pulpit zdalny, i zauwazylem ze system teraz wogole nie znajduje zadnej karty graficznej - w menadzeze urządzen jedynym sterownikiem w zakładce"karty graficzne" jest mirage driver - virtualny serownik pulpitu zdalnego. Z panelu sterowania zniknął panel Nvidii, a gdy próbuje zainstalowac nowe sterowniki od karty, instalator krzyczy ze nie znalazl zadnego zgodnego urządzenia ;/ Karte kupowałem w apollo.pl ponad rok temu, poszukam czy nie mam jakiejś gwarancji od niej, ale zakładajac ze cos znajde, mam szanse na naprawe karty w ramach gwarancji, czy juz mogę ja spisac na straty? Jezeli tak to co kupic? Sprzet taki jak w sygnaurce. Sporo czytalem o radeonach 4850, tylko nie wiem cz to nie za dobra karta jak na taki sprzet,i moze moglbym kupic cos tanszego, bo i tak nie wykorzystam jej całego potencjału. Pozdrawiam EDIT: Bylem dzis w osiedlowym sklepie komputerowym z prośba o to, zeby podlacyzli do jakiejs konfiguracji u siebie ta karte zebym mial pewnos ze karta jest uszkodzona (nie chece pieniedzy wydawac na nowa karte jezeli to nie ona jest uszkodzona). Mówili ze karta odpaliła sie u nich bez problemu, zainstalowali sterowniki do niej, restartowali pare razy i łącze ze 3h działała u nich. Jednak nie sprawdzali grafiki 3D, a to pewnie na niej karta sie wywala. Udało mi się odpalić linuxa na standardowych linuxa (nie-nvidii :)) i obraz działa, lecz tylko gdy spróbuje włączyc stery nvidii obraz zanika (sterowniki te uruchamiaja sprzętową akcelerację i pewnie przez to systme się wywala). Vista nadal "zanika" kiedy powinien pojawić się pasek ładowania systemu (ten pasek tez korzysta z procesora graficznego ?;D ). Czy mimo to jakiś inny komponent moze być winny usterce? Gdyby była uszkodzona płyta (spalony slot czy cos) to karta chyba by wogóle nie działała. Procesor, RAM, dyski i czytniki cd/dvd chyba nie przeszkadzają tutaj, nie?
-
Ok, wziąłem poszukalem w domu, i znalazłem miernik z termometrem (zdjęcia nizej). Przyłożyłem go do złączenia procka z radiatorem (przynajmniej najbliżej jak sie dało) i zapisałem wyniki. Dla porównania daje tez wyniki z mierników softwarowych (speedfan, everest) Procek wykręcony na 2,7Ghz (285 x 9,5), ram na 670Mhz (5-5-5-15 CR1, HT 3x)jest, wszystko na standardowym napięciu (1,3V). Wynik chyba wystarczający, nie? Powyzej 285 mhz procek staje sie niestabilny, a wydaje mi sie ze te 3Ghz ktore pewnie dałoby rade wyciagnac to nie bedzie jakas szalona roznica w wydajnosci (w porownianiu do tego co teraz jest). Wyniki: Stress (2 godziny orthosa): Moj miernik: ~37C Software: 52C (Core0:25C, corce1: 38C) Idle (10 min po orthosie): Moj miernik: 26C Software: 31C (Core0:9C, corce1: 24C) Temperature otoczenia: 22C Aha, w Spi miałem 13min 57 sek dla 16M, a w smarku06 5330pkt, w 03 19800 Ocencie, dobrze mierzone temperaturki? I ogolnie wyniki jak :) Fotky: Końcowka tempometru jest na koncu tego pałąka :> Tym miernikiem mierzylem: Tak wygląda obudowa teraz :D :
-
ok, obrocilem frejzera o 180 i temperatura z 58C (na razie testuje na 2,4Ghz) spadla do 50, czyli postęp jest. Co do CoreTemp, pytam sie jeszcze raz, mam brac pod uwage temperature gorętszego rdzenia? czy wogole zadne z programowych czujnikow mi nie powie prawdy? Aktulanie (full load) : temp core0: 19C temp core1: 34C SpeedFan, Everest i AbitEQ piszą za to 50-51C
-
hmmm, no ale przeciez tak jest Aha, jeszcze jedno: Czym są te temperatury rdzeni, szczerze mowiac nie widze powiązania z 9/24 temp rdzeni i 40 CPU. Komu wiezyc? :> Z temperatury poszczegolnych rdzeni mozna jakos wyciagnać temperature calego procka?
-
hmmm....to jak mam sprawdzac te temperatury? Kupilem Scythe Kamikaze, i nawet przy max obrotach (wtedy jak jadący tramwaj halasuje) temp procka nie spada :( Wydaje mi sie ze te inne temperatury (sys, aux itd) spadly, ale cpu ani drgnelo. Czy moze faktycznie nadal zle paste mam zalozona? Cholera, nie chce obudowy jeszcze kupowac :>
-
Mnie to tam wszystko jedno, wyglad tej mi nie przeszkadza :) Co do wiatraka - jego wymiar to średnica, tak? Nie długość boku? I jaki kupic? Ma być cichy, wydajny i tani :> (hyhy, wiecie o co chodzi;])
-
Witam, W zeszłym tygodniu kupilem zestaw taki jak w sygnaturce. Po starym komputerze została tylko obudowa, lecz wlasnie widzę, ze moze powinienm ją tez wymienić :) Ale o co chodzi? Juz wyjaśniam: Czekam aż pasta termoprzewodząca się "dotarła", aby zacząc jego podkręcanie procesora. Lecz jeszcze teraz, na taktowaniu 1,9Ghz (default) jego temperatura to ~40 idle, 55 stress. Jak testowo podkręcilem do 2,3Ghz to w stressie temperatura skoczyla do 58C. Jak widać temperatury są wysokie, i jak na freezera 64 chyba zbyt duze. Pasta jest na 99% dobrze zlaozona (raz nawet ją starłęm, bo myslalem ze jest zle, lecz po ponownym zalozeniu temperatury są identyczne). Moim zdaniem problem stwarza tutaj sama obudowa. Specjalnie nie kupowalem obudowy, bo chcialem jakos obnizyc koszty upgrade komputera. Powiedzcie mi, czy zamontowanie 10cm wiatraka z tyłu obudowy (zdjęcia ponizej) wystarczy do utrzymania sensownych temperatur? Czy pownienm nowa bude kupowac. Nowa obudowa + pare wiatrakow to pewnie znowu ze 200zł wydatku, a chcialbym teog uniknąć. Aha, to co mogloby przeszkadzać: nie wiem czy zamontowanie tego wiatraka nie przeszkadzałoby Freezerowy, ktory jest strasznie blisko (no, moze nie tyle przeszkadzało, ale czy nie pokrywałoby sie, bo freezer jest w tą samą strone wycelowany) A oto zdjęcia: Buda z przodu (brak miejsca na wiatrak): Z boków tez nie ma nic (poza jakimiś dziurkami, ale tam nic nie zamontuje) : Kratka z tyłu obudowy (na oko z 10cm średnicy) : Kratka od wewnątrz: Reszta:
-
czyli ewidentnie temperatury za wysokie, tak? Jak zdejme to mam oczywiscie wytrzec paste, i nowa nalozyc? Papierodym ręcznikiem jak zetre to starczy?
-
Witam, z innej beczki pytanie: Mam Athlona 64 X2 #600+ (Brisbane). Mam od wczoraj, posmarowany Arctic Ceramique, chłodzony Freezerem 64 Pro. Aktualnie temperaturki to ~40C w idle, i 55C w stressie - czy to nie za duzo? ;| Podczas instalacji radiatora mialem z nim duuze problemy (nie wiedzialem ze az tak mocno trzeba to nagiąć, balem sie zeby nie zlamac czegos) i nie wiem, moze pasta jakos zle sie rozprowadzila czy cos. Czy są to optymalne temperatury dla tego procka? Wiem ze pasta potrzebuje jakiegos czasu na "dotarcie się" (btw. ile, 12 godzin? ), ale czy po tym czasie mocno temperatura spadnie? Procek kupilem z myślą o podkręcaniu, ale jezeli z 1,9Ghz w stressie jest az 55C to nie wiem czy nie zabije go szybko :> Jakie są temperatury optymalnej pracy tego proca? DO jakich powinienem dążyć? I ile czasu ta pasta powinna sie wygrzewac? (wygrzewam orthosem)
-
no, ale 2x7900GS to juz cos, nie?:D i chyba taniej niz nowy sprzęcior. Ale zniechęciłes mnie do tego SLi, ,mowiac ze sie na tej plycie ciezko kręci, co to znacyz ze cierplowosci trzeba :D Jak pisalem wczesniej, chyba bede zmuszony do kręceia tego kroca od początku, więc mozliwosci OC wymagane :D Aha, ile mogłbym na oko wyciągnąć z tego X2 3600+ Brisbane na BOX-owym chlodzeniu? Warto, czy kupic jakis wiatrak inny
-
no więc zestaw sysak'a będzie kupowany, mam jedynie wątpliwości co do tego KN9 SLi, kupując dodatkową kartę grafiki (pewnie gdyby mi była potrzebna, to 7600gb kosztowałby ze 200zł, co nie jest az takim wielkim wydatkiem) Co z tym nVidia nForce 570 SLI, zastosowanym a KN9 Sli jest nie tak? Rozumiem, ze kupując Athlona 3600+ Brisbane, kupić mam najsłabszy, zeby go potem podkręcić, tak? czy w takim razie ta płyta by się poddała? Aha, i jeszcze jedno, czy mając dwa, zalożmy geforce 7600GS, wymagany jest do tego jakis kosmiczny procek, czy taki 3600+ wystarczy
-
ok, dzieki, jezeli chodzi o AM2/Core2Duo to jak? :>
-
hmmm...przekonaliscie mnie chyba tylko pare pytan: rozglądąłem się po necie, chcąc zlozyc jakiegos kompa, ale widze ze zestawy od sysaka są bardzo dobre, i nic lepszego nie wymysle :) myslalem zeby wziąć jeden z zestawów za 1500zł, sysak proponuje platforme opartą o AM2, oraz o C2D, pytanie do Was, co lepsze? :> czy kupic AM2, i w wypadku kolejnego upgrade, tak jak teraz sprzedac wszystko i kupic nowe, czy kupic Core2Duo, ktore jak piszecie jest nastawione na przyszłe ulepszenia. Następnie, jezeli zestaw pod AM2, to ten pewnie MOBO Abit KN9 ________________________________________ 234zł CPU AMD Athlon X2 3600+ 65nm BOX ____________ 237zł RAM A-Data Vitesta 2x1GB 667MHz ____________________ 296zł GRAFIKA Palit 7600GS Sonic 256MB DDR3______________________ 296zł HDD Seagate 7200.10 250GB SATA2 ______________ 217zł DVD-RW Asus DRW-1608P3S OEM _______________________ 109zł Zasilacz Modecom MC-350 ATX 350W __________________________ 108zł I kolejne pytanie, czy zainwestowac w Abita KN9 SLi? 100zł wiecej kosztuje, a w przyszlosci druga karte moznaby dokupic. Co sądzicie o tym. I na koniec, czy za 2 dyski 60GB i 80GB dostane tylko 120zł? ;/ Na allegro widze ze za 60GB w dobrym razie 100 bedzie, a 80GB ponizej 120zł nie schodzą Update: aha, zapomniałbym, te procki wszystkie są 64bitowe, czy w zwiazku z tym przesiadać się na 64 bitowy system? Czy nie ma sensu