Skocz do zawartości

friendly user

Stały użytkownik
  • Postów

    28
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez friendly user

  1. Hmm... zapomniałem wcześniej napisać, że wcześniej dysk się nie grzał. Dysk kupowałem rok temu jak składałem poprzedniego kompa (Athlon 1,33, ECS K7S5A) i wtedy dysk chodził bardzo dobrze, ani trochę się nie grzał (po kilku godzinach pracy miał temperaturę ok. 30 stopni) za co go sobie chwaliłem. Problem zaczął się później jak nieuważnie zakładając radiator ukruszyłem rdzeń na tym Athlonie :lol: Razem z prockiem, jakimś cudem, poszła w zapomnienie również płyta główna, chociaż żadnych śladów przepalenia nie ma. Po prostu przestała działać. A że nie miałem już kasy żeby kupić nową mobo i proca, więc wrzuciłem tego Caviara do mojego kompa zastępczego (AMD 200 MHz i 64 SDRAM :D ) i wtedy właśnie dysk zaczął się grzać. Nie było tego charakterysycznego smrodku, który teraz mam, ale się grzał. Nie przejmowałem się tym zbytnio, bo podejżewałem, że być może coś z tym starym kompem jest nie tak (stara płyta główna itp.). Przez kilka miesięcy na tym starym szmelcu jechałem, a teraz jak mam już nowy sprzęt przełożyłem sobie Caviara spowrotem na czas póki nie kupie nowego twardziela. Byłem pewien, że nie bedzie się juz grzał, że tylko pod tym zastępczym kompem tak miał. Jednak się pomyliłem. Z ym raczej będzie kłopot :D Bardzo wątpliwe żeby ktoś ze znajomych miał. Tak samo myślałem - przy takich napięciach komp by chodził bardzo niestabilnie. A wtyczki raczej są okej, próbowałem różne molexy podłączać. Zmieniałem też taśme od HDD i nic. Nie pisałbym tego tematu gdyby nie ten smrodek z kompa. Nie wydaje mi się żeby to z dysku dochodziło. Ale chyba na razie się wstrzymam z wymianą zasliacza, w tym jeszcze tygodniu kupie nowy dysk (Samsunga najprawdopodobniej) i wtedy zobaczę czy problem bedzie nadal występował. I jeszcze pytanko odnośnie dysku: czy dysk SATA II podłącze do swojej płyty głównej, która ma SATA :?: Czytałem różne opinie na ten temat i teraz mam mętlik w głowie, może tutaj ktoś mi udzieli konkretnej odpowiedzi :)
  2. Mam zasilacz jeszcze jeden zapasowy (z poprzedniego kompa) ale szczerze mówiąc bałbym się do niego podłączać kompa z Athlonikiem na pokładzie bo to jakiś niemarkowy szmelc jest :lol: A pytasz o chłodzenie procka czy czego? Na procku mam Pentargama QVC-100 Cu ustawionego na minimalne obroty, mimo to procek jest względnie chłodny. Wszystkie podzespoły, poza dyskiem, są nowe ze sklepu. Nie kręciłem nic, wszystko jest w biosie ustawione na domyślnych ustawieniach. To mam do WD, że mam obecnie taki dysk i jak już pisałem jest... cieplutki :D
  3. A może właściwie w temacie powinienem napisać "dysk niczym grzejnik"... Witam, mam pewien niepokojący mnie problem. Otóż niedawno (dokładnie tydzień temu) złożyłem sobie nowego kompa. Wszystkie podzespoły, poza dyskiem, są nowe. Jego konfig: Athlon 64 3000+ Gigabyte GA-K8NSC-939 Gigabyte Radeon 9550 Kingston 2x256MB WD Caviar 40GB LG SuperMulti Topower 350W Problem polega na tym, że po kilku godzinach pracy, a nawet w przeciągu kilkudziesięciu minut jeśli gram, komputer strasznie się nagrzewa i wydziela charakterystyczny "swąd" jakby topionego plastiku, czy coś. Rozwiazaniem jest zdjęcie bocznej ścianki obudowy, ale mnie to nie urządza, bo wtedy komp jest bardziej słyszalny, a ja cenię sobie ciszę :) Chciałem sobie pograć po prostu w Q3, a po mniej więcej po godzinie grania poczułem właśnie ten charakterystyczny zapaszek. Zdjąłem więc obudowe i buchnęło we mnie ciepło z obudowy. Dokładnie ciepło to nagromadzone było w przedniej części obudowy, tam gdzie znajdują się: dysk, napęd i kable zasilające. Pomyslałem sobie z począku, że może po prostu nowe części muszą się rozgrzać i pewnie przez kilka pierwszych dni użytkowania nowego kompa będę uraczony tym aromatem :D Ale oczywiście zaciekawiony tym, co może wywoływać takie ciepło zacząłem dodytkać wszystkich podzespołów. Dotknąłem radiatora na karcie graficznej - nic, ledwo ciepły. Dotknąłem radiatora na procku - jeszcze chłodniejszy (w biosie zazwyczaj pokazuje mi temp. CPU w rganicach 30-32 stopni). Potem sprawdziłem radiator na chipsecie mobo i pamieci - znowu nic, ledwo ciepłe. Okazało się, że to dysk jest najcieplejszy. A właściwie gorący a nie ciepły :lol: Chociaż mogłoby się wydawać, że to procek i karta graficzna się najbardziej nagrzeją podczas gry. Jednak dysk nie wydzielał tego charakterystycznego swądu, tylko czuć go było raczej wyżej, nad dyskiem, tam gdzie spięte są kable. Trochę mi się to wydawało dziwne żeby kable wydawały jakiś zapach. Do tej pory nie wiem czy to kable śmierdzą. One nie są nagrzane, są w normie :) Jednak z ciekawości włączyłem sobie SpeedFana i trochę się przeraziłem: http://img44.imageshack.us/my.php?image=beztytuu4no.jpg Jak widać napięcia są delikatnie mówiąc niezbyt okej :) Jednak nie wiem czy w ogóle brać pod uwagę odczyty SpeedFana, ponieważ według niego dysk ma 39 stopni, a ja dotykając go mogę stwierdzić, że ma raczej jakieś 50 stopni :lol: Planuję zakup nowego dysku, większego i na SATA i nie dlatego, że ten się grzeje, tylko dlatego, że i tak miałem taki zamiar. Jednak patrząc na te napięcia nie jestem pewien czy jak kupie nowy dysk to sytuacja nie powtórzy się :-| Może to wina zasilacza i powinienem pójść do sklepu i wymienić go na inny? Sam już nie wiem Swoją drogą jakiej marki dysk kupić? Zawsze liczyło się dla mnie żeby dysk był cichy i w miarę szybki, ale teraz dochodzi jeszcze jedno wymaganie - żeby sie nie grzał :P WD na pewno odpada z wiadomych przyczyn. Maxtora miałem kiedyś (kilkugigowego) i jedyne z czym mi się kojarzy nazwa Maxtor to hałas i przeciętna wydajność. Seagate'a też kiedyś miałem i byłem z niego zadowolony (cisza i niezła wydajność) jednak on się troszkę grzał - wprawdzie nie tak, jak ten mój obecny Caviar, ale jednak. Najbardziej się zastanawiam nad Samsungiem. Co o tym myślicie? Samsunga też kiedyś miałem i on jako jedyny łączył w sobie te trzy cechy: był cichutki, nie grzał się a i dość szybki był. Tyle że to było kilka lat temu, a teraz z tego co czytam w sieci to Seagate już nie produkuje tak niezawodnych twardzieli jak kiedyś. Z pozostałymi firmami może być podobnie. Sory, że tak dużo naskrobałem, ale chciałem dokładnie opisać co czuję i w ogóle :) Może mi ktoś pomóc z moim problemem? A tak w ogóle o witam, to mój pierwszy post na tym forum
×
×
  • Dodaj nową pozycję...