Jump to content

aurel

Stały użytkownik
  • Content Count

    117
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About aurel

  • Rank
    Uczestnik
  1. Cześć, na dwóch komputerach mam zamontowane karty TP-LINK TG-3269 (chip RealTek RTL8169SC Single Chip). Po podłączeniu dowolnej z nich z jakąkolwiek 100Mbitową wszystko śmiga, ale przy łączeniu ich między sobą nie działają pingi, a nawet nie świecą się diodki. Czym to może być spowodowane? Kable kat. 5e (a takimi dysponuję) powinny dać sobie radę, a jeśli nie 1Gbit, to te 100Mbit powinny zapewnić. Nie działały mi ani kable crossowane, ani proste.
  2. Mamy sobie dwie dllki - nazwijmy jedną main a drugą ole. Main do ole sięga dosyć często, wywołuje z niej różne funkcje służące do przechwytywania okienka Worda itp. Mamy na przykład funkcję Ole_OpenFile. Szuka ona Worda, jak nie ma to odpala i otwiera plik. I wszystko fajnie działa. Na wszystkich komputerach, poza dwoma... hErr = OleCreateFromFile(CLSID_NULL, szWideFileName, IID_IOleObject, OLERENDER_NONE, NULL, (IOleClientSite*)this, Storage, (void**)&OleObject); if( SUCCEEDED(hErr) ) { OutputDebugString("CreateFromFile"); hErr = OleRun(OleObject); OutputDebugString("OLE RUN NIE WYWALILO !!!!!!"); } Krótko mówiąc: pierwszy outputdebug się pojawia, drugi już nie. Wszystko się kraszuje (obie dllki, programy z nich działające i Word też). Nie jest fajnie. Najdziwniejsze jest to, że są tylko dwa komputery, na których problem się pojawia. Stąd podejrzenie moje pada na jakieś ustawienia systemu. Ale jakie? Czy ktoś może spotkał się już z takim problemem? Zapomniałabym o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Nawet na tych dwóch komputerach problem nie pojawia się za każdym razem, a jedynie raz na jakiś czas. Czasem non stop, czasem przez kilka dni nie.
  3. Problem przedstawia się następująco: na angielskim Windowsie mam zainstalowanego polskiego Worda, używam w nim często i dużo różnych makr VB, a w nich mam MessageBoxy. Komunikaty w tych MessageBoxach mają błędnie wyświetlone polskie znaki, choć na polskim Windowsie działa to ok. Na innym forum znalazłam podobny problem, z tymże tam strona kodowa użytkownikowi przestawiła się z CP852 na Windows-1250. Jako rozwiązanie podali ustawienie odpowiednich wartości w kluczu: [HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Contro l\Nls\CodePage] "ACP"="1250" "OEMCP"="852" "MACCP"="10029" "OEMHAL"="vga852.fon" Jednak gdy próbuję edytować te wartości pojawia mi się komunikat: "Cannot edit OEMHAL: Error writing the value's new contents." Przez co nawet nie mogę sprawdzić poprawności tego rozwiązania... W Opcjach Regionalnych oczywiście jest ustawiony język polski...
  4. Instalowałam przez installpkg, plik /usr/sbin/slapt-get* ma uprawnienia 777.
  5. Uruchamiam slackpkg na slackware. Mówi mi, że zanim cokolwiek zrobię, powinnam zrobić slackpkg update. Już robiłam, ale dobra, niech mu będzie... Niestety: I się zwiesza maszyna cała. Co może pomóc? A może inna ściągarka pakietów? Próbowałam slapt-get, ale mimo niby prawidlowej instalacji dostaje komunikat: Cannot execute binary file.
  6. Potrzebuję napisać program w C#, który odpala sobie Worda, ładuje mu dokument, po czym poprzez wordowe makro odpala kolejny program (C++), który robi różne rzeczy temu dokumentowi. I w zasadzie spoko, takie coś już mam - wykorzystałam do tego OLE. A teraz chciałabym jeszcze, żeby mi się to wszystko nie wylało, jak w trakcie pracy kliknę jakieś inne okienko, niż to, które jest aktualnie aktywne :) Co więcej - okienko programu bazowego powinno zawierać w sobie logi z przebiegu prac, dobrze by było je sobie móc obejrzeć w każdej chwili, i to tak by nie było zablokowane do klikania... Kombinowałam już na różne sposoby, a nie chcę pociejostwa, więc szukam porady: znacie jakieś artykuły, tutoriale, przykłady, jak manipulować ustawianiem Focusa czy też używać Word.Activated i tym podobnych...? Nie bolałoby mnie wcale, gdyby Word uruchamiał się "w tle", nawet widoczny być nie musi (ale jeśli nie zrobię mu Word.Activated, to przed zapisem się zwiesza). Bardzo chętnie bym się doedukowała w tym zakresie, ale google to już całe przeczytałam, a nie pomogło :P
  7. boost::replace_all(result.text,L"^",L""); //<--działaboost::replace_all(result.text,L"~",L"");boost::replace_all(d_currentPartText.substr(result.start, result.end),L"^",L" "); // <-- nie działaboost::replace_all(d_currentPartText.substr(result.start, result.end),L"~",L" ");d_currentPartText.substr(0,result.start).find(L"^") //<-- działa Ma ktoś pojęcie, dlaczego...? d_currentPartText jest typu wstring
  8. Tak więc instaluję jdk-6u14-windows-x64 (mam Windowsa Seven), odpalam znów instalkę - to samo. Uruchamiam cmd, wpisuję mu: netbeans-6.6.1-ml-java-windows.exe --javahome, dalej to samo...
  9. kupiłam nowy, świeżutki, pusty całkiem na dysku komputer. jest jedna partycja, 600GB. chciałabym ją podzielić na cztery partycje, niestety w okienku instalatora nie widzę żadnych opcji zmian, mogę tylko wybrać swoją jedną partycję i tyle. o co kaman? :(
  10. mothman, ty mi tu z pracownikiem najniższego szczebla, a tak się akurat składa, że jestem pełnomocnikiem właściciela ;) nie zrozumcie mnie źle, ja kocham tą pracę, uwielbiam sklep, ruch, ogrom pracy, układanie towaru na półkach, wykłócanie się z dostawcami, ugadywanie z przedstawicielami handlowymi... ja tylko nie cierpię klientów ;) //ale nie przejmuję się tym, bo od ich obsługi mam ludzi :P a wracając do tematu czy sprzedawca powinien się znać... nie no, serio pracując w sklepie wypróbowujesz wszystkie śmietany po kolei...? u mnie są trzy rodzaje śmietan. a ja zup nie gotuję prawie wcale, z resztą według mnie żadna śmietana się nie nadaje, bo zawsze mi się zwarzy, może i znam się na prowadzeniu sklepu, ale na gotowaniu to już chyba nie musze, coom? i wiem, która kiełbasa nadaje się na grilla. grillowa. ale która do smażenia to już nie wiem, bo nazwa nic nie sugeruje. no i przecież żesz w mordę, nawet jedząc produkty tylko z tego sklepu (ja tak praktycznie rzecz biorąc mam) i tak nie jest tak, że posmakujesz wszystkiego. no chyba, że stawiasz to sobie za cel życiowy, a potem chodzisz jako ten grubasek okrąglutki :/ wybaczcie, ale poza byciem sprzedawcą jestem również człowiekiem. jestem uczulona na mleko i jego pochodne (to mi już całą chłodnie odpykuje z listy próbowanych rzeczy, nie zamierzam się dla klienta poświęcać, sooory). na prostym przykładzie - a sprzedawca, który nie pali też musi wiedzieć, które papierosy są podobne do L&M'ów? prawda jest taka, że jak mnie klient prosi o polecenie czegoś - polecam to co ma najkrótszy termin, lub najgorzej schodzi. i taką macie odpłątę za zawracanie mi głowy :P
  11. ciężko jest się uśmiechać i siać ogólną radość dookoła, kiedy co drugi klient to idiota. uśmiechnę się i obsłużę z pełną życzliwością, jeśli i klient będzie chociaż przyzwoity. jeśli jesteś bęcwałem, który 15 minut stoi w kolejce po czym staje przy kasie i zaczyna się ZASTANAWIAĆ co to by sobie kupił... (a za nim kolejne 20 osób do obsłużenia czeka w najlepsze) jeśli będziesz się mnie pytał, jak smakuje mydło (historia prawdziwa!) czy te jabłka to kwaśne czy słodkie (nie jadam jabłek!!!) czy bułeczki to dzisiejsze (mimo kartki z duuużymi literami 'mamy tylko świeże pieczywo') generalnie klienci uważają, że sprzedawca to jest niewiadomo jaki poradnik domowy - musi wiedzieć jaka śmietana najlepsza do zupy, czy ta kiełbasa nadaje się do smażenia, jak bardzo gazowana jest woda gazowana... skąd wogle ten pomysł się wziął? oO i tak samo w mej pracy w McD, ja bardzo życzliwie podchodzę do klienta. do czasu. kiedy mi się dureń na drivie (przez te głupie słuchawki, przez które NIC nie słychać poza warkotem silników waszych samochodów, których nie jesteście łaskawi na tę chwilę wyłączyć) wygłupia, żartuje i zamiast składać zamówienie o numer telefonu się mnie pyta to potem sobie poczeka na kanapki tak długo, jak to tylko możliwe. przy czym oczywiście smacznego i miłego dnia życzę, bo w makdonaldzie nie jestem u siebie i na nieuprzejmość pozwolić sobie nie mogę :)
  12. ah, mówię tylko że trzeba walczyć! i muszę podkreślić coś godzącego za nadto - moi rodzice nie mają kupy kasy i właśnie dlatego się procesują. nie stać ich na porażkę. i nie wynajmują adwokatów. wszystkie pisma piszą sami.
  13. Firekage, nie rozumiem jak można tak podchodzić do sprawy sądów. dwuletnia sprawa? przecież to strasznie krótko jak na sprawę sądową! czyżbyś nie odwoływał się od wyroku do sądu apelacyjnego? czyżbyś nie wnosił o kasację wyroku? zapomniałeś o ostatecznym odwołaniu do trybunału konstytucyjnego (o ile sprawa podchodziła pod to)? zawiodłeś się na sądzie? chociaż tego nie propaguj! ludzie muszą walczyć! inaczej nic nie zdziałamy. no i to że tobie jedna sprawa nie wyszła, naprawdę nie świadczy o tym, że wszyscy muszą przegrywać. nie oszukujmy się, może po prostu nie miałeś racji ;) i aby podać kontrprzykład - moi rodzice w zeszłym roku wygrali sprawę o 580 tysięcy złotych z Agencją Rolną (tą straszną, złą, co ma dużo kasy i każdy musi z nią przegrać) parę lat temu wygrali sprawę ciągnącą się 10 lat na kwotę 100 tysięcy złotych z International Paper Kwidzyn... w zeszłym miesiącu, kiedy prokuratura umożyła postępowanie, odwoływali się do sądu i doprowadzili do uznania czynu za przestępstwo - komornik-cwaniak oszukał zarówno dłużników jak i wierzycieli na kwotę 380 tysięcy. mniejszych sukcesów też mają wiele, oczywiście i porażki czasem się zdarzają, ale walczyć o swoje warto i trzeba! dodam, że żadne z nich nie ma wykrztałcenia prawniczego i nie korzystają z usług adwokata.
  14. Vidi, w nosie mam świat, po prostu bardziej dbam o mój interes niż o młodzieży prawo do picia. a niestety popularnym zagraniem jest podsyłanie przez policję czy inne urzędy kontroli dzieciaków prawie pełnoletnich by próbowały zakupić alkohol. a kara za to poza ogromną grzywną i groźbą pierdla jest utrata zezwolenia na sprzedaż alkoholu, a to potrafi doprowadzić sklep do bankrutctwa. także DZIECIAKU!! chcesz alkoholu? poproś starszego kolegę! ryzykuj własną dupą, nie sprzedawcy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.