Przy moim pierwszym kompie kupiłem drukarkę ze stajni Epson'a. Goście ze sklepu "zgubili" gwarancję i jakoś się o to później nie ubiegałem. Drukarka zaczęła "lać tusz" z boku i zalała mi moje miejsce pracy:/ Rozkręciłem ją, została przeczyszczona i poprawiłem pozycję rurki odprowadzającej tusz. Po złożeniu drukarka drukuje tyle, że nie ma śladu na papierze. Pojemnik się przesuwa po papierze, lecz nie ma po tym śladu. Proszę o pomoc.
PS. Tusze są nie zaschnięte.