Za czasów mojego dzieciństwa była taka gra tylko jej nazwy nie pamiętam. Była ona 2D, a chodziłeś w niej czarodziejem i ogólnie chodziło o odkrywaniu mapy zawsze w dolnym prawym rogu miałeś taką mapke podzieloną na piksele. Pojawiałeś się w dziwnym miejscu i pierwszym twoim zadaniem było zniszczenie kamiennego golema. Później można było zdobyć inna różdżkę która pozwala spawnować te potwory itd. Bardzo proszę o pomoc jeśli ktoś kiedykolwiek ma o tej grze pojęcie ;)