Witam.
Pierwszy raz w życiu mam taki problem z którym nie mogę sobie poradzić, opisuję krok po kroku.
Żona miała laptopa Lenovo v15 G3 , 16 GB ram, windows 10. Jako że jest nauczycielką i prowadzi korepetycje online, potrzebne też były Adobe Reader, Office 2016 pełny itd. Laptop zachowywał się normalnie do momentu otwarcia kilku stron w Chrome, z office najczęściej był uruchamiany One note. Podłącząny jest także tablet graficzny.
Po godzinie pracy sprzęt zwalniał strasznie, ikony na pulpicie były klikalne (aktywne), ale np. menu start odpalało się po 5 minutach, nic co związane z paskiem zadań nie działało. Przy Explorer.exe CPU skakało 30-40% , a po około godzinie bez używania wszystko wracało do normy. Wnerwiało ją to samo a więc zrobiłem testy , CPU Stress OK, Memtest OK (testowałem to kilkukrotnie). Żona się wkur......... i kupiliśmy drugiego laptopa Lenovo 16 G8, parametry podobne tylko lepszy procek. Kilka dni było ok, aż tu nagle znowu ten sam problem. Ani office, ani żadna inna apka nie wchodzi wysoko z CPU , tylko explorer.exe jak wcześniej 30-40 %. Niema sensu oddawać na serwis bo powiedzą że wszystko jest ok i oddadzą.
Miał ktoś może z was podobny problem ? Bo ja już rwę włosy z głowy.