Cześć,
mam problem z dość dużą różnicą temperatury między GPU a hotspotem w mojej PowerColor RX 9070 XT Hellhound i chciałbym się dowiedzieć, czy jest to normalne dla tego modelu, czy warto reklamować kartę.
Specyfikacja komputera:
CPU: AMD Ryzen 7 7800X3D
GPU: PowerColor RX 9070 XT Hellhound
RAM: 32 GB DDR5 6000 MT/s CL30
chłodzenie CPU: Thermalright Phantom Spirit 120
obudowa: NZXT H5 Flow (2024)
monitor: 2560×1440, 210 Hz
4x 140mm arctic p14 pro (2x front, 2x góra)
1x 120mm NZXT (tył)
be quiet! Pure Power 13 M 850 Watt
Problem wygląda następująco:
Podczas grania w Cyberpunk 2077 przy wysokim obciążeniu GPU temperatura rdzenia wynosi około 62°C, natomiast hotspot dochodził do 94°C.
Początkowo myślałem, że może być to kwestia obudowy lub przepływu powietrza. Zmieniłem więc krzywą wentylatorów GPU i wentylatorów obudowy. Po tej zmianie na ustawieniach fabrycznych hotspot spadł do około 89°C po około 20 minutach testu.
Karta około 1900RPM
OBUDOWA około 1509RPM
Przy wyższych obrotach wentylatorów GPU udało mi się zejść nawet do około 85°C, ale wtedy karta pracuje w okolicach 2500 RPM, co jest już dla mnie zdecydowanie za głośne.
Próbowałem również undervoltingu:
-50 mV – pojawiają się drobne, migające kwadraciki w ciemnych miejscach, więc podejrzewam niestabilność,
-60 mV – wcześniej hotspot wynosił 90°C
-70 mV – karta/sterownik się wysypał.
Obecnie wróciłem do ustawień fabrycznych i korzystam tylko ze zmienionej krzywej wentylatorów.
CPU podczas grania dochodzi do około 70°C, więc chłodzenie procesora raczej działa prawidłowo.
Czy 62°C GPU /85–94°C Hotspot są normalne dla Hellhounda 9070 XT?
Czy taka różnica może wskazywać na problem z dociskiem chłodzenia do rdzenia albo nierówny kontakt chłodzenia?
Nie chcę samodzielnie rozbierać karty ze względu na gwarancję. Czy w takiej sytuacji warto zgłosić kartę na reklamację/RMA?