Mam juz powoli dosc swojego "ukochanego" Abitka. Ze tak powiem chodzi jak chce tzn. czasami potrafi bez zadnego problemu dzialac 24 h (jhuib DLT 306MPMW 2200MHz) przy pelny obciazeniu zeby piec minut pozniej po restarcie nie chciec sie wogole odpalic. Z tym to jeszcze moze nie jest taki klopot idzie sie przyzwyczaic. Ale najgorsze jest to ze dzwiek sie chrzeni przy otwarzaniu filmow i jakichkolwiek animacji z dzwiekiem i skacze po 2 -3s rwac wdodatku plynnosc odtwarzania - co ciekawe po wylaczeniu drivera nforce audio wszystko jest ok (no oprocz tego ze po prostu nie ma dzwieku ;) ) Pliki MP3,midi i inne sa odtwarzane bez najmniejszy problemow. Co ciekawe przy braku kodekow obrazu tzn filmy nie sa odwarzane leci tylko dzwiek jest dokladnie to samo. Czy ktos mial podobny problem?? Aha sterowniki najnowsze bios tez! Po prostu wymiekam i chyba wymienie to ustrojstwo na jakies KT400 bo po co mi dzwiek ktory nie dziala !!!!!!