Skocz do zawartości
GALTON

Urwany Kondensator W Radeonie 9550

Rekomendowane odpowiedzi

post-122396-1145023258_thumb.jpgWitam. Opisywałem mój problem już jakiś czas temu. Chodziło mianowicie o urwany kondensator podczas instalacji chłodzenia ARCTIC COOLING rev3. Karta graf. bez kondensatora chodziła kilka tygodni i po tym czasie komuter wyłączył się a z karty wydobywał się ciniutki pisk!! Poszedłem do elektronika kótry zamontował mi 2x większego kondka i odziwo karta chodziła przez jakieś 2 miesiace <jupi> jedank po tym czasie komuter znowu się wyłączył no i karta zaczęła wydawać z siebie ten sam cieniutki pisk. Poszedłem do elektornika który tym razem zamontował mi coś innego rozmiarowo zblizonego do oryginalnego kondka jednak z innymi oznaczeniami. Karta nie ruszyła;( jaki wg Was powinien być zamontowany kondensator by karta chodziła choć przez jakiś czas?? i do kogo mam isę zgłosić z czymś takim?? bo ten elektornik u którego byłem jakoś niebardzo był zachwycony tego typu zajęciem:P

Oznaczenia jakie widnieją na oryginalnym kondku to:

 

47

6.3G

403

 

a na nieoryginalnym to:

 

47

68

(prawdopodobnie) 163

 

Wystarczy kupić taki kondensator którego oznaczenia w przybliżeniu zgadzają się z tymi z oryginalnego?? iść do znajomego , przylutować i powinno być ok?? Dzięki i pozdrawiam

Na fotce ten lekko skrzywiony to ten przylutowany przez (niby) fachowców;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kondensator powinien miec ta sama pojemnosc co oryginalny, temp. i napiecie nie ma juz takiego znaczenia - oczywiscie lepiej aby te wartosci nie byly nizsze od oryginalnych

 

ten elektronik tak to "pieknie" polutowal? ;)

 

 

 

 

 

ath, przemekbydgoszcz >> pomyslcie chlopaki, zanim cos napiszecie - to nie boli - czy problem poruszony w temacie tyczy sie jedynie r9550?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten elektronik tak to "pieknie" polutowal? ;)

No troszkę mu się to nie uśmiechało jak do niego drugi raz przyszedłem:P moze chciał mi na złość zrobić, a później powiedział że on już nie wie co ma z tym zrobić:) no cóż nie wnikałem

 

Wracając jeszcze do oznaczeń na kondkach te pierwsze czyli na obu 47 to jest pojemność tak?? i te się zgadzają, jednak jakby na to nie patrzeć pozostałe dwie wartości odbiegają od siebie dość mocno. Pójde po świetach do jakiegos sklepiku elektro i coś dobiore;)

a tak swoja droga za ile mozna by pchąc taka kartę na ALLEGRO z taką niewielką wadę??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to pierwsze, to powinna byc pojemnosc w uF. Dalej powinna byc temperatura i max. napiecie - albo na odwrot. Temp. dla takiego kondensatora moze wynosic ok. 160*C, wiec ta jedna wartosc bylaby w normie. Ale reszta - nie mam pojecia? Nie jestem elektronikiem ale od czasu do czasu zdaza mi sie wymieniac padniete kondensatory na plytach, kartach, itp.

 

A oryginalnego kondensatora nie da sie spowrotem wlutowac?

 

Duzo raczej nie dostaniesz - lepiej naprawic i dopiero sprzedawac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest kondensator SMD i bardzo ważną rzeczą jest żeby pojemność nowego kondensatora zgadzała się z pojemnością starego(w twoim przypadku 47uF), napięcie jest drugą ważną rzeczą, nie może być niższe ponieważ kondesator ulegnie zniszczeniu, a jeśli będzie większe to nie przeszkadza (w twoim przypadku 6.3V) no i ostatniż rzeczą jest temperatura, ona ma mniej do znaczenia (jest to porostu maksymalna temperatura pracy kondesatora). Co do tego kondensatorka to może kosztować w okolicach 2-4zł. A jeśli chodzi o ten urwany kondesator to ja bym go po prostu wlutował spowrotem, jeśli nie uległ uszkodzeniu mechanicznemu.

Pozdro :D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kondensator powinien miec ta sama pojemnosc co oryginalny, temp. i napiecie nie ma juz takiego znaczenia - oczywiscie lepiej aby te wartosci nie byly nizsze od oryginalnych

 

ten elektronik tak to "pieknie" polutowal? ;)

 

 

 

 

 

ath, przemekbydgoszcz >> pomyslcie chlopaki, zanim cos napiszecie - to nie boli - czy problem poruszony w temacie tyczy sie jedynie r9550?

Jak najbardziej sie tyczy tej karty, gdyby autor napisal w temacie o 9550, moglyby sie komus przydac na przyszlosc, bo chyba lepiej jak informacje o danej karcie sa w 1 a nie 10 tematach. Polecasz myslec a sam sie do tego nie stosujesz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie nie ma się o co sprzeczać;) to co tyczy się radka 9550 tyczy się również pozostałych kart ATI jak i Nvidii równiez innych;) wiec miejsce to jest jak najbardziej odpowiednie...

 

a co do oryginalnego kondensatora "mój FACHOWIEC" powiedział że się nie da przylutować i dał swoje "cudo"; takim własnie sposobem pozbyłem się kondensatora firmy ATI.

Po swiętach przejdę się do sklepu, a później poproszę znajomego o przylutowanie;) dzięki za wszystkie odp. POZDRO

 

Znalazłem coś takiego na ALLEGRO:

http://www.allegro.pl/item97608585_kondens...85_c_50szt.html

jednak temp. to tylko 85 stopni... Wystarczyłoby cos takiego?? Wszystkie ustawienia się zgadzają, a chciałbym poprostu mieć pewność że jak kupię to najprawdopodobniej będzie to...

Jeszcze raz wielkie dzięki. POZDRO

Edytowane przez GALTON

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten kondensator co podałeś w linku z braku laku mógłby być, ale lepiej byłoby jabyś wziął kondensator smd, bo taki był fabryczny. A co do temperatury to nią się tak bardzo nie sugeruj, bo ona ma najmniej do znaczenia (najważniejsza jest pojemność i napięcie ).

Tu masz linka do kondensatora takiego jakiego potrzebujesz:

http://www.allegro.pl/item98615723_kondensator_elektrolityczny_smd_47uf_16v_10_szt.html
Pozdro :D :D Edytowane przez kk99

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

post-122396-1145023258_thumb.jpgWitam. Opisywałem mój problem już jakiś czas temu. Chodziło mianowicie o urwany kondensator podczas instalacji chłodzenia ARCTIC COOLING rev3. Karta graf. bez kondensatora chodziła kilka tygodni i po tym czasie komuter wyłączył się a z karty wydobywał się ciniutki pisk!! Poszedłem do elektronika kótry zamontował mi 2x większego kondka i odziwo karta chodziła przez jakieś 2 miesiace <jupi> jedank po tym czasie komuter znowu się wyłączył no i karta zaczęła wydawać z siebie ten sam cieniutki pisk. Poszedłem do elektornika który tym razem zamontował mi coś innego rozmiarowo zblizonego do oryginalnego kondka jednak z innymi oznaczeniami. Karta nie ruszyła;( jaki wg Was powinien być zamontowany kondensator by karta chodziła choć przez jakiś czas?? i do kogo mam isę zgłosić z czymś takim?? bo ten elektornik u którego byłem jakoś niebardzo był zachwycony tego typu zajęciem:P

Oznaczenia jakie widnieją na oryginalnym kondku to:

 

47

6.3G

403

 

a na nieoryginalnym to:

 

47

68

(prawdopodobnie) 163

 

Wystarczy kupić taki kondensator którego oznaczenia w przybliżeniu zgadzają się z tymi z oryginalnego?? iść do znajomego , przylutować i powinno być ok?? Dzięki i pozdrawiam

Na fotce ten lekko skrzywiony to ten przylutowany przez (niby) fachowców;)

Nie tyle oznaczenia, co jego parametry powinny sie zgadzac. Wytrzymalosc na V conajmniej ta sama ( moze byc wyzsza ) no i pojemnosc, pewnie jak lekko wieksza bedzie to nie zaszkodzi, ale mniejszej nie polecam.

Edytowane przez De_Xter

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...