S_Works Opublikowano 17 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2004 Dla mnie tunning optyczny roweru to jakis absurd, nie uznaje obwieszanie bika jakimis <span style="color:red;">[ciach!]</span>lami, chyba ze takie lowridery. Jesli chodzi o rowery MTB to tunning polega na montowanie najlzejszych i najlepszych komponenetow, wymiana wszystkich srubek na tytanowe, zalozenie jakiegos dobrego lekkiego amora (oczywiscie nie Rock Shox!), przezutka Paul, White Industries lub przynajmniej SRAM X0 tarczowki hydrauliczne Hayes, piasty Tune lub Chris King itp. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilczek Opublikowano 17 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2004 S_Works tak i jesczez duzzzzu woreczek kasy na to trzeba miec :/ pozatym jak dla mnei to nie tuning, to tak jakbys sprzedal malucha kupil porsche i powiedzial ze stuningowales samochod :/ tunning to dla mnei przerobka czesci ktore posiadasz by dzialaly lepiej a jesli chodzi o tunning optyczny to sorki ale :lol: jakos mi nei pasuje to do rowerkow. PS. Jezu ale ten drugi zolty lowrider jest piekny :] chociaz i tak wolal bym klasyczny poziomy rowerek z oslonka aero albo normalna kolarzowke :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
S_Works Opublikowano 17 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2004 Do swojego roweru doszedlem wlasnie takimi etapami, na tym polega tunning stopniowo robisz coraz lzejsze kola, modyfikujesz zakres przelozen, montujesz lepsze i lzejsze komponenty, to nie wymiana maluch na Porsche tylko konsekwentny tuning seryjnej maszyny Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilczek Opublikowano 17 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2004 oki lecz czy mozna mowic o tuningu gdy np. koncowy produkt ma jedynie ta sama rame co pierwowzor, a czasmi nawet tego nie :| zwiekszylem dosc znaczaco skok swego amorka, zalozylem sprezyny od simsona bo na standardowych byl za twardy, no i zalelem wnetrze olejem. Z taniego badziewia na elastomerach ktory uginal sie moze z 20 mm mam amorka z otwarta kapiela olejowa ;) :P i gdzies 90 mm skoku :] to wg mnie tunning, kupno lepszej czesli to po prostu kupno lepszej czesci ;) PS: Rock Shox Sid World Cup'em bym nie pogardzil w sumie wiec nie wiem o co ci chodzi z tymi amorkami :P (choc marzeniem moim jest raczej Marzocchi Marathon S Coil 105 :P ) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
S_Works Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2004 PS: Rock Shox Sid World Cup'em bym nie pogardzil w sumie wiec nie wiem o co ci chodzi z tymi amorkami :P (choc marzeniem moim jest raczej Marzocchi Marathon S Coil 105 :P ) Ja bym pogardzil, jesli to ma byc cos naprawde ciekawego do custom bike'a to wybralbym White Brothers, a z tych bardziej seryjnych to Fox i Manitou. Rock Shox to widelec dla zawodnika ktorymu sponsor zapewni serwisanta i bedzie co jakis czas wymienial na nowy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RS Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2004 PS: Rock Shox Sid World Cup'em bym nie pogardzil w sumie wiec nie wiem o co ci chodzi z tymi amorkami :P (choc marzeniem moim jest raczej Marzocchi Marathon S Coil 105 :P ) Ja bym pogardzil, jesli to ma byc cos naprawde ciekawego do custom bike'a to wybralbym White Brothers, a z tych bardziej seryjnych to Fox i Manitou. Rock Shox to widelec dla zawodnika ktorymu sponsor zapewni serwisanta i bedzie co jakis czas wymienial na nowy. a czy uznajecie tuning SIEBIE :) samego ? :), chodzi mi o dbanie o zdrowie, kondycje, :) bo ja np jezdze na dosc tanim ale solidnym rowerku - przezutki Srama 7.0, manetki to zwykle rapid fire, rama ze stopu 7005 accenta 19,5 cala 1,85kg, zwykle obrecze alu stozkowe, opnoki dosc dobre Ritcheya z max, suppory jedne z tanszych, tylko tylny uszczelniany, korba shimano system hyperdrive, dosc lekka jak za cene kolo 100 zl, amorek rst gila aet - powietrzny, hamulce to v brake tranz x, nic specialnego no i spd... rower wart raczej nie wiecej niz 2000 zl, ale jezdzi mi sie na nim super, wazy 12 kg, wsyztko zawsze sam pod siebie reguluje. Zdaza sie ze na trening wpadnie jakis koles na rowerku za 6000zl na xt/xtr i co mu po takim rowerku jak szybko jezdzic potrafi tylko po prostej :), techniki brak, kondycja to w wiekrzosci zludzenia :), no ale ta duma ktora az ocieka hehe :) pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilczek Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2004 jesli chodzi o moj rowerek to mam scotta Voltage YZ1 z tamtego roku i gdybym cos wymienial to moze tylko amorka. Po prostu nie potrzebuje lepszego sprzetu. Gdybym dostał SID'a to bym go zapewne sprzedal i kupil sobie np. Marzocchi MX Comp Coila RS: kazdy moj Wf wyglada mneij wiecej tak samo, na trenazer i bite 45 minut jazdy na maxa :] jush sie kazdy w klasie przyzwyczail ze rowerek niby jest ale zawsze zajety :P jesli chodzi o dbanie o zdrowie no to roznie :P jem co mi sie podoba robie co lubie jedyne wszelkich najogow sie wystrzegam :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
S_Works Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zdaza sie ze na trening wpadnie jakis koles na rowerku za 6000zl na xt/xtr i co mu po takim rowerku jak szybko jezdzic potrafi tylko po prostej :), techniki brak, kondycja to w wiekrzosci zludzenia :), no ale ta duma ktora az ocieka hehe :) pozdrawiam W tym momencie musialbys rozgraniczyc tych ktorzy maja taki sprzet tylko po to zeby jak festyniarz zablyszczec na deptaku, a tymi ktorzy jezdza w gory bardziej turystycznie ale lubia dobry sprzet i konsekwentnie udoskonalaja swojego bika. Mimo ze dysponuje sprzetem wysokiej klasy pewnie nigdy bym z toba nie wygral zadnego wyscigu, ale za to rower nigdy nie zawiodl mnie w gorach (pomijajac podziurawione gumy) i wlasnie dlatego nie robie kompromisow w tym temacie. Jesli chcesz koniecznie zobaczyc piekne przyklady festyniarstwa to jedz nad Garde i zobacz sobie niemcow na rowerach z ktorych zaden nie kosztuje mniej jak 5000 euro i sprowadzaja te swoje piekne maszynki po sciezkach ktorymi przejechalbym nawet na giancie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fuxmen Opublikowano 18 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2004 a myślałem że po wymianie kilku czesci będę miał w miare rower po tym co tu czytam to jestem nikim i nie odzyawam sie chyba najlepiej w tym temacie ale i tak sobie ztuninguje czy jak wy to inczej nazywcie rower. Pozatym powymieniam też "normalne części" rowera bo te to się nadają na złom. :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wilczek Opublikowano 19 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2004 ostatnio tak sobie ogladam w sklepie oponki do rowerka a przychodzi taki typek hmm ja wiem gdzies po 40 w plaszczu z teczuszka i pyta sie jaki maja najdrozszy modek kolarzowki 8) sprzedawca pokazal katalog najbardziej wypasionego scigacza i pyta sie do czego ma byc ten rowerek, czy na jakias nagrode kupuje czy co a ten wyskakuje ze postanowili se w firmie zrobic wycieczke rowerowa no i musi pokazac sie na jakims przyzwoitym rowerze :| :lol: normalnie mi rece opadly :/ typ kupuje najdrozszy rowerek i pewnie z raz na nim pojezdzi a potem odstawi nie wiem co w koncu kupil bo musialem wyjsc a facet jakies fulle mu proponowal bo "wygladaja bardziej profesionalnie" (slowa sprzedawcy co jush tez sie ostro nabijal z niego) :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fuxmen Opublikowano 19 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2004 o boshe niech mi da ten rower przynajmniej się nie zmarnuje Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
S_Works Opublikowano 19 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2004 Znam goscia ktory kupil fulla Marin wymienil siodlo na kanape, spd na plastikowe platformy i kazal sobie zalozyc siodelko do przewozu dziecka, zrobil na nim okolo 3km na kempingu w Hiszpanii. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fuxmen Opublikowano 19 Stycznia 2004 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2004 Dla mnie tunning optyczny roweru to jakis absurd, nie uznaje obwieszanie bika jakimis <font color="#FF0000">[ciach!]</font>, chyba ze takie lowridery. Jesli chodzi o rowery MTB to tunning polega na montowanie najlzejszych i najlepszych komponenetow, wymiana wszystkich srubek na tytanowe, zalozenie jakiegos dobrego lekkiego amora (oczywiscie nie Rock Shox!), przezutka Paul, White Industries lub przynajmniej SRAM X0 tarczowki hydrauliczne Hayes, piasty Tune lub Chris King itp. ja właśnie mam taki rower a nie jakis mtb do zjazdów i wyczynów jakiś, jeżdżę sobie kiedy mi sie podoba i dla zwykłej rekreacji i rozrywki więc dla mnie takie coś na rowerze to fajna gratka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...