przytocze swoja opowiastke o duzej temperaturze :wink:
kiedys bedac na kacu postanowilem wymienic paste bo nie podobala mi sie temperatura w idle. wiec zdjalem cooler, wyczyscilem proca w wentyl zalozylem i odpalam. nagle bios sie wlacza i mym oczom pokazuje sie 110 celciuszy :blink: szybki off i poprawne zalozenie chlodzenia. zapinke jakos dziwnie zamontowalem ze odskoczyla :lol: proc zyje do dzis