Jump to content

torrentius

Stały użytkownik
  • Content Count

    120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

torrentius last won the day on September 15

torrentius had the most liked content!

Community Reputation

20 Pozytywna

About torrentius

  • Rank
    Uczestnik

Contact Methods

  • Strona WWW
    niewszystekogram.wordpress.com/

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ej, ale mówimy o kartach, które mają być dostępne na przestrzeni miesiąca-dwóch (było nie było, premiera RTX3000 już za nami) i na pułapie, na którym normą są przetasowania w cenach - w przeciwieństwie do absolutnego entry level, gdzie marże są niższe, więc i wartość najtańszych kart oporniej spada. Ja złapałem wtedy używanego RX580 8GB za 600PLN. Będzie wszystko w tym roku na rynku już, będę się zastanawiał, czy robić upgrade, ale bez jakichś killer-gier na horyzoncie to chyba tylko, jeśli któreś używane RTX2000 spadnie na mnie za nieprzyzwoicie mały pieniądz. Żeby nie zaporowe ceny za gry w nowej generacji, to bym się w ogóle nie zastanawiał i brał PS5 z Demon's Souls :)
  2. No to zauważ jeszcze, że autor za naszą sugestią najwyraźniej zdecydował wstrzymać się z zakupami do wyjścia Zen 3 i niższych modeli RTX3000 i dojdziemy do wniosku, że nie było tu nic do dodania :)
  3. Nie bardzo rozumiem, że nie zauważyłeś, że autor zadeklarował chęć wymiany GPU na RTX2070 (a ostatecznie, słusznie chyba, czeka na jakiś mid-range RTX3000).
  4. IMO: - Jeśli już to szukaj i9 9900, wielowątkowość we współczesnych grach nabiera znaczenia i 9700 może łapać więcej spadków animacji niż proc 8/16, szczególnie, że na przestrzeni tych 3-4 lat do kolejnej wymiany sprzętu na pewno wzrosną wymagania gier, przez wzgląd na nowe konsole, które mają procesory 8/16 właśnie. Tym bardziej, jeśli będziesz chciał pograć w coś nowszego o skali Cyberpunka już krojonego pod next-geny. - W gruncie rzeczy jak kolega wyżej: zależy od ceny. Ryzen 3700X kosztuje ~1300PLN i zapewni mniej więcej tę samą wydajność co 9700 (trzymam się tego, że nie napisałeś o jeszcze droższym, mocniejszym 9700K), ale również wielowątkowość. Solidne płyty główne pod AMD są tanie - raczej wymienisz w podobnej cenie, za jaką sprzedasz 1151 na jakiegoś MSI B450 Tomahawk czy Mortar. Może nawet szarpniesz się na tańsze B550, które na 100% wesprze też Ryzeny 4XXX, więc miałbyś upgrade path. Zasilacz 500W ogarnie sprawy bałbym się o niego dopiero, gdybyś chciał atakować Intele K i high-endowe RTXy 3000. Jeśli znajdziesz 9700 solidnie poniżej ceny 3700X / 9900 w okolicy ceny 3700X, to myślę, że warto, bo w grach wyjdzie podobnie, a mniej babrania się ze sprzedażą obecnej płyty. Z drugiej strony: w październiku prawdopodobnie premierę będą miały nowe procesory AMD. Zakupy dwa-trzy tygodnie przed takim wydarzeniem, to niemal gwarantowana pewność, że za chwilę będziesz sobie pluł w brodę, bo Twój sprzęt z dnia na dzień straci 20-30% wartości. Gdybym był na Twoim miejscu i miał taką możliwość - sprzedałbym obecny zestaw i spokojnie posiedział miesiąc na laptopie (no chyba że nie masz, sam w sumie wymieniam, więc teraz nie mam :)) i pod koniec października złożył nowy sprzęt na AMD - może Ryzeny 3700X sporo stanieją (a na pewno nie zdrożeją), a może Ryzeny 4700X będą świetne, a do tego na 100% będzie już na rynku RTX3060/Ti, który powinien kosztować w okolicach tego, co na ten moment wołają za używki 2070, a na pewno nie będzie od niego słabszy. A dodatkowo pod rozwagę: przy takiej częstotliwości grania, pewnie PlayStation 5 lub Xbox Series X byłby w ogólnym rozrachunku tańszym zakupem. Ale może nie lubisz grać na konsolach :)
  5. W amso niedawno były Fujitsu po 800PLN, ale już wyszły. AFAIK jak się trafi promocja, mają najciekawsze oferty na poleasingowy sprzęt. Jest sezon powrotu do szkół - poleasingowy sprzęt i tak już podrożał przez pandemię, a w tym miesiącu tylko gorzej. Najtańsze oferty znajdziesz prędzej na olx i allegro, powinno być taniej niż u firm sprowadzających używki z zagranicy (choć też się tam wystawiają). Szukaj po procesorach: i3-6100U, i5-6200U itd. - szósta generacja Intela ma więcej sprzętowego wsparcia dla współczesnych multimediów niż poprzednie. i3 nie mają boosta, więc będą nieco wolniejsze. Ale jeśli multimedia nie są priorytetem, to starszy sprzęt np. na Intelu i5-4300M (czyli nie niskonapięciowym) też będzie w porządku i powinno łatwiej być zmieścić się w budżecie - to wciąż nieco mocniejszy procesor niż niskonapięciowe 6th gen, po prostu warto zainstalować h264ify do przeglądarki, żeby procesor mniej się pocił przy multimediach.
  6. Był niedawno w serwisie cały materiał na ten temat: https://www.purepc.pl/intel-core-i5-10400f-vs-amd-ryzen-5-3600-test-procesorow-za-800-zl
  7. Nie opłaca się, ponieważ: Ryzen 3300X jest mocniejszy, a bywa tańszy niż używany top 4th gen Intela. Opłaca się, ponieważ: Może jesteś leniwy i nie chce Ci się wymieniać pozostałych komponentów, bo pod Ryzena potrzebujesz nowej płyty i RAMu. Ogólnie, sprzedając stare CPU, RAM i mobo, do przesiadki na 3300X (~600PLN) na płycie B450 (~300PLN + ~300PLN RAM DDR4) pewnie nie będziesz musiał dołożyć wybitnie dużo, względem sytuacji, gdybyś wymieniał sam procesor, gdybyś kupował po kursie allegro. Wycena starych Inteli to absurd. Właściwie już nawet Ryzen 3100 (~500PLN nówka) chyba jest już mocniejszy lub porównywalny z tymi i7. Za to jak dorwiesz po znajomości jakiegoś i7 Intela za ~300PLN to pewnie warto.
  8. Nie ma chyba w mobilnym sprzęcie GPU zbyt mocnego dla tych procesorów, a na pewno nie jest takim siedemdziesiątka MQ, która wydajnościowo jest znacznie słabsza od wersji desktopowej. Nie stresuj się tym. 10750H to po prostu niezbyt optymalny zakup, bo o wiele taniej można mieć procesor podobnie wydajny jednowątkowo, ale z dwoma rdzeniami więcej. Tj. by można było, gdyby sprzęt z 4800H był szerzej dostępny - np. mój brat uparcie czeka na Omena z 4800H i RTX2060, ale on dobrze wie co poza graniem będzie z tymi rdzeniami robił :) Niemniej w grach wielkiej różnicy nie ma, a wręcz Intel jest na ogół kilka procent lepszy. Za to procki AMD raczej szybciej renderują. Jeśli to nie jest jakaś skrajnie profesjonalna robota, a bez bólu możesz zagospodarować cały budżet, nie przejmowałbym się, który procesor weźmiesz - w grach na pewno więcej zyskasz na mocniejszej karcie graficznej niż dwóch rdzeniach więcej w Ryzenie. A Ryzenów z mocniejszymi kartami graficznymi nie ma i chyba nie będzie - max to RTX2060. Co do Thunderbolta - na moje jego główną przewagą jest możliwość podpięcia zewnętrznego GPU. Ale w laptopie który i tak już posiada własne dGPU, to żadna przewaga. Nie wiem jak wygląda kompatybilność stacji dokujących pod TB/USB-C, więc pewnie musiałbyś się upewnić, że wszystko pasuje, gdybyś chciał mieć tego typu sprzęt. Omeny, co ciekawe, mają różne klawiatury dla wersji z CPU Intela i AMD. Sprawdź sobie, która Ci mocniej przypasuje - ja np. numerycznej nie używam, więc mocniej przemawia do mnie luźniejszy blat roboczy w wersji z AMD.
  9. Zephyrus G14 zebrał świetne recenzje, ale w komentarzach pojawiały się głosy, że często trafia z problemami do serwisów. Z racji na gabaryty, nie licz też na dobrą kulturę pracy pod obciążeniem. Natomiast w lekkiej robocie zachowuje się dobrze, a czasy pracy na baterii, jak na gamingowy sprzęt ma wręcz wybitne. Jest recenzja w serwisie: https://www.purepc.pl/asus-rog-zephyrus-g14-test-notebooka-z-amd-ryzen-9-4900hs Gdyby nie plotki o awaryjności i brak kamerki, powiedziałbym, że znalazłeś najlepszy sprzęt na rynku. Droższy niż reszta o tych parametrach - tak, ale to wynika z gabarytów. Jako 14-calowy laptop, nie ma na rynku żadnej konkurencji. Z tegorocznych modeli laptopów najbardziej obiecująco IMO wyglądają HP Omen 15 - dobry, schludny design, bardzo dobry układ chłodzenia, bo 15-calowa obudowa może tu sobie pozwolić na więcej niż G14, niezły jak na klasę sprzętu ekran. Niestety optymalne konfiguracje nie są u nas dostępne - z jednej strony droższe modele na Intelu, z drugiej brak konfiguracji z Ryzen 4800H i RTX2060. Niestety ceny HP są u nas dość wysokie. Ale jeśli urządza Cię procesor 6/12 (4600H) i 1660Ti, to może być dobry zakup za 5-6k PLN. Drugi w kolejności jest Lenovo Legion 5, który również ma stonowany design i dobre (w tym roku, to ważne :)) chłodzenie. Ale tu konfiguracje na naszym rynku jeszcze słabsze - są z procesorem 4800H (8/16), za to nie ma mocniejszych GPU. Kiedy dostępność mocnych konfiguracji będzie lepsza, są szanse, że będzie najrozsądniejszym zakupem - tj. jeśli będzie odczuwalnie tańszy niż Omen. W przypadku Lenovo trzeba też uważać na matrycę - jest kilka modeli, z czego tylko jedna niezła, 300-nitowa.
  10. 99% sRGB odpowiada mniej więcej temu 72% NTSC, więc matryce w Legionie i Hyperbooku są porównywalne, jeśli nie te same. Szkoda, że nie są w tym spójni, że raz piszą 90%, raz 99%. @ pasta i chłodzenie - dopłacaj tylko jeśli masz za dużo kasy i nie lubisz sam grzebać IMO. "Zaawansowany układ chłodzenia" to polerowanie układu, co w teorii powinno ułatwić odprowadzanie ciepła przez lepsze przyleganie pasty. Gdyby to dawało jakiś poważniejszy efekt, Hyperbook by jasno pisał "temperatury poprawiają się o 5 stopni", albo "CPU dłużej trzyma boosty". W ciemno, nie warto sobie tym zaprzątać głowy, są w sieci opinie o tej 'technice', że może zyskasz jeden stopień. Przypilnujesz żeby raz w roku samemu przedmuchać układ i zmienić pastę i będzie w porządku.
  11. Zalinkowany ASUS ma matrycę 250 nitów, to słabo, jest ciemna, standardem w gamingowym sprzęcie powinno być około 300. Matryce 250 nitów mają na ogół ~45% pokrycia NTSC, czyli dość wyblakłe kolory. Uważaj na to, bo często niższa cena sprzętu z atrakcyjnymi bebechami może oznaczać właśnie słaby ekran, bo ten sam model laptopa często jest oferowany z kilkoma wariantami. O Legionie z allegro piszą, że ma "72-procentową gamę kolorów NTSC" - o jasności nie wspominając, ale na ogół taką charakterystykę mają już jaśniejsze ekrany. Lenovo twierdzi, że daje 300 nitów. To dobry ekran. Co do Hyperbooka - pod recenzją w serwisie wypowiadał się właściciel modelu 17 cali, ale możesz też napisać do firmy i poprosić o parametry zwyczajnie :)
  12. Acer. Wydajniejszy, wygodniejszy do długiej pracy (większy ekran). Przewagą HP jest czytnik kart pamięci, jeśli kto używa - ja czasem używam, ale na tyle w sumie rzadko, że telefon podpięty pod USB działa równie dobrze. Ale kiedy miałem w laptopie, to nie narzekałem. HP na pewno ma paskudny ekran - 250 nitów, słabe kolory. To niemal najniższa jakość spotykana w laptopach. Acer być może ma równie paskudny (nie umiem doszukać się informacji o ekranie w tym konkretnym modelu), ale nawet jeśli, to ma inne przewagi. Tu recenzja Acera na YT. O HP warto wiedzieć, że oferują zwrot części kosztu, jeśli kupuje się kolejny sprzęt tej firmy - trzeba podać dane starego. Do rozważenia - może ktoś ma starszego laptopa HP i może podrzucić dane. A może przyda się coś takiego w przyszłości (oczywiście nikt nie gwarantuje, że za 5 lat program będzie działał). Więcej o żadnym z serwisów gwarancyjnych nie wiem. Jakość wykonania jest zbliżona - uginają się im plastiki (Acer zdaje się że ma aluminiowe wieko), nie należy ich upuszczać, jak to z niskobudżetowym laptopem.
  13. Hyperbook to tzw. kadłubek - chiński producent sprzedaje ten sam sprzęt markom operującym w różnych częściach świata, które sobie wlepiają logo i lecą podbijać lokalne rynki. Tu akurat źródłem jest Tongfang. W moim doświadczeniu nie ma się czego bać - choć ostatnio takiego laptopa używałem od 2007 do 2016 jakoś (Compal FL90 na kadłubku Clevo); działa do dziś, ale już nie u mnie. AFAIK wszystko co jest w konfiguratorze w sklepie jest łatwe do wymiany, więc serwisowanie nie sprawia problemów. AMD 4800H vs Intel - w grach czy PhotoShopie może być delikatnie słabszy, we wszystkim innym jest o niebo lepszy. Niższy pobór prądu, dłuższa praca na tej samej baterii, itd. No i to ma 8 rdzeni i 16 wątków vs 6/12 na tych Intelach. Intel wygrywa delikatnie w mocy jednego wątku (stąd gry i optymalizacje Adobe są tu nieco lepsze), ale przegrywa z kretesem w workloadach wykorzystujących wiele rdzeni. W praktyce, dopóki nie jesteś profesjonalistą w jakiejś dziedzinie, pewnie nie zrobi Ci różnicy, który weźmiesz. Poza tym, że 8/16 AMD dostajesz w cenie 6/12 Intela oczywiście. BTW, i7-9750H i i7-10750H (9, 10 generacja) to praktycznie ten sam procesor, 10750H jest generację młodszy, ale różnice w wydajności są minimalne. Tu masz test 15-calowego Hyperbooka z 4800H i RTX2060 - 17 będzie miała tę samą wydajność, tylko ekran lepszy. Z tej trójki wiem, że w Legionach Y540 ludzie często uciekają się do undervoltingu procesora, żeby trzymać temperatury w ryzach. Dopiero tegoroczne modele są bardzo udane jeśli idzie o temperatury (Legion 5, ale nie wiem czy są modele 17-calowe).
  14. 17-calowe Hyperbooki z 4800H i RTX2060 mają ponoć całkiem niezłe ekrany (w przeciwieństwie do wersji 15-cali), więc mogą się sprawdzić. Kultura pracy też powinna być ok - ta sama konstrukcja co w tej recenzji. Na czym masz zawieszone oko na ten moment?
  15. Ale że najpierw odpowiadam na konkretne pytanie o upgrade, sugerując konkretne opcje na LGA1155, to przegapiłeś? Jak znajdzie za 100PLN to spoko, mnie na allegro wskakiwały i5-2500 za 200 - o dziwo taniej wpadły jakieś 3570, bo za 150. Co nie zmienia faktu, że bez dojścia przyczyny nagłego spadku wydajności, inwestując więcej kasy w swoje stare LGA1155, ryzykuje. U mnie płyta z i5-3570k przeżyła 6 lat, aż jej padła sekcja zasilania pod GPU.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.