Witam, mam kompa 2 lata, ostatnio grałem w gre i ścięło mi całego kompa alt f4 nie działało ani nic więc zrestartowałem i za każdym razem komputer się włącza ok. 5 minut i odpala się zawsze BIOS , wiatraki się kręcą normalnie , procesor w biosie się świeci że działa , temperatury 35 stopni , RAM też się wyświetla że podłączony ,sprawdziłem czy wykrywa dysk w biosie i nie wykrywa czy mógł mi paść dysk? Wyciągałem dysk i wkładałem tak z 3 razy i dalej tak samo się włącza komp, wcześniej żadnych problemów
Mój PC:
Ryzen 7 7800x3d
rtx 4070 super
plyta główna : gigabyte b650 Eagle ax
dysk: lexar nm620 pcie nvme 2TB , 3.0 pcie
ram: kingston fury beast black 32gb ddr5
zasilacz: Cooler Master MWE 750W
OB-ZAS-CMR-087
V2 80+ Gold [750 | ATX |
Edit: kupilem nowy dysk i wszystko już działa także wygląda na to że padł dysk