Jump to content

marco

Admin
  • Content Count

    4849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Posts posted by marco


  1. W dniu 27.12.2017 o 19:22, zdz007 napisał:

    konfiguracja numer 2 

    WAN: 

    192.168.1.222

    Brama 192.168.1.1

    Maska 255.255.255.0 

    LAN:

    Adres IP 192.168.2.1

    Maska 255.255.255.0

    Brama 192.168.2.1 

    Niestety po zastosowaniu trasy nie zmieniła się opcja działania działa połączenie tylko w jedną stronę. 

    Może być coś z maskami? 

     

    Maska jest ok. Pokaż jak ustawiłeś trasę na routerze 1.


  2. Hub aktywny (czyli z zasilaniem), bo w większości routerów na porcie USB max 0,5A. Czasami wystarczy do zasilenia dysku, czasami nie. 

    Co do urządzenia to zależy jak dostarczasz internet (LTE/xDSL/zewnętrzny modem/GPON). Co do zasięgu WiFi - nie ma idealnej reguły i jeśli zależy Ci na prędkości to więcej niż 100-kilka megabitów na sek. jest realnie do uzyskania tylko w paśmie 5 GHz gdzie zasięg z definicji będzie mniejszy. Jeśli nie ma tematu LTE to np WRT1200AC albo Netgear R7500 mogą być sensowną propozycją w średniej półce cenowej (używane ~500 PLN).


  3. W dniu 26.12.2017 o 12:44, Major303 napisał:

    Dysk Toshiba Canvio Basics 1TB USB 3.0. Mam zamiar zrobić sobie domowy serwer dzięki któremu będę miał dostęp do plików z każdego miejsca w domu. Szczerze przydałoby mi się kilka wejść USB, ale jestem w pełni świadom że w tym budżecie nie ma na to najmniejszych szans. Tak jak mówiłem może to być inne urządzenie, ale chyba router nadaje się do tego najlepiej (bo ma antenki). 

    Też fajnie by było jakiś film w FHD streamować na telewizor, więc sygnał musi być porządny.

    Jeśli budżet nie pozwala na takie cuda to jestem w stanie go zwiększyć, ale nie jestem w stanie wydać na to zbyt dużej kwoty. Zależy mi tylko na samej funkcji serwera.  Nie będę używał go do internetu bo mam do tego osobny router który nie ma USB, a nawet jak go wymienię to przyda mi się drugi, mogę go postawić gdzie chcę bo tylko ja z niego będę korzystał.

    Pytanie czy Twój telewizor obsługuje stream z udostępnionego dysku czy faktycznie tylko po DLNA. Sprawdź koniecznie czy w przypadku DLNA obsłuży Ci napisy - często są z tym problemy. Nadal - za te pieniądze nic nie dostaniesz sensownego co zapewniło by jakąś sensowną wydajność.

    Celowałbym w używkę na którą da się wgrać Lede (następca OpenWRT) tak by mieć możliwość skonfigurowania samby i ewentualnie jakiegoś prostego serwera dlna (minidlna). Koniecznie celuj w urządzenie z min 64 RAMu i 8 MB flash, najlepiej obie wartości x2. Nie znam dysku, ale raczej licz się z koniecznością dokupienia aktywnego HUBa USB. Przy tej kwocie max to używany TP-Link TL-WR1043ND albo 4300. Realna prędkość < 10 MB/s.

    • Upvote 1

  4. nie dlna tylko raczej samba (cifs). DLNA nadaje się do udostępniania fotek i wideo i w zasadzie tylko do tego.

    Na tanich routerach transfer będzie powolny, najczęściej nie wyrabia procesor i/lub kontroler USB jest 2.0 co skutecznie zabija wydajność (w tej cenie nie ma szans na nic z USB 3). Nie napisałeś jaki dysk, ale trzeba też zwrócić uwagę na wydajność prądową portu USB w routerze - dość często dla stabilnej pracy potrzebny jest zasilany aktywny hub usb lub dysk z własnym zasilaczem (oczywiście obowiązkowo dla dysków 3,5 calowych).


  5. Porównujesz urządzenia które mają zupełnie różne zastosowania i zupełnie inne ceny.

    Mikrotik na ipsec przy AES128 i jednym tunelu 25 mbit/s wysyci bez żadnego problemu nawet przy bardzo małych pakietach. Nie wiem czy w ogóle wspiera SSL-VPN, ale pytanie czy chcesz site2site VPN żeby wyjść z ruchem w przyjaźniejszej jurysdykcji czy potrzebujesz VPN do swojej sieci lokalnej. Większość dostawców usług VPN oferuje ipSEC, openVPN i ewentualnie L2TP.

    Fortigate 60E podobnie, ale tutaj wydajność mocno spada wraz z odpalaniem kolejnych elementów w szczególności inspekcji ruchu http w trybie proxy. Ale to cenowo nie porównywalne urządzenie i raczej NGFW niż prosty router brzegowy (nie warto w ogóle kupować sprzętu bez FortiCare i licencjami na IPS/AV/filtrowanie HTTP). Na plus dla SSL-VPN jest świetny FortiClient na końcówki, nie umiem powiedzieć niestety jak wydajnościowo przy 60E bo używam je tylko w site2site, a SSL terminuje na wyższych modelach.


  6. W tej cenie bez problemu dostępny jest tylko ACER X1383WH jeśli szukasz 16:10 lub ACER P1283 dla 4:3 (ale czy jest sens pakować się w proporcje które były popularne x lat temu?).

    Oczywiście to są konstrukcje budżetowe (bardzo), dosyć duże, ale:

    1) mają VGA i HDMI (to drugie w segmencie ultra-tani jest często nieobecne, a znaleźć dziś laptopa z wyjściem VGA co raz trudniej)

    2) producent nie krzak, więc jest szansa, że za 2 lata lampę będzie się dało kupić

    3) jasność wystarczająca to pomieszczenia zacienionego, oczywiście nie ma się co spodziewać ultra-wiernego odtworzenia kolorów, ale będzie czytelnie.


  7. Nie zapominaj o Capitalism. :)

    Meh. Wiem, że dużo ludzi strasznie chwaliło, ale jakoś nie zdołała mnie porwać. Pewnie nie ten moment, nie ten rok ;) Szczególnie dobrze wspominam w Civ II (chyba jedna z pierwszych prawdziwych gier pod Windows korzystająca jeśli dobrze pamiętam z WinG) i SimCity 2000 - skok w wyglądzie był niesamowity i wtedy się wydawało, że w zasadzie osiągnęliśmy szczyt, lepiej już być nie może ;)

     

     

    Odważne stwierdzenie. Zaraz obskoczą Cię wyznawcy części drugiej. :P

    Tylko dwójka! Żadna kolejna mnie nie wciągnęła, aż spojrzałem na metacritic i chyba nie jestem osamotniony. Jak ktoś lubił to polecam jest na gog remake na 10 lecie - grafika poprawiona, natomiast mechanika gry chyba bez jakichkolwiek zmian (na całe szczęście).

    • Upvote 2

  8. Do tego jeszcze Simcity.

     

    simcity.jpg

    To jest powód dla którego EA powinna zdechnąć w męczarniach. Sim City ma u mnie specjalne miejsce obok Cywilizacji i Transport Tycoona (no dobra, OpenTTD ;) - oprócz ostatniej wersji która jest jakimś ponurym, zabugowanym, uwstecznionym <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>em.


  9. No właśnie to jest tylko i aż różnica: zamiast jakiejś smiesznej rozdzialki masz fullhd, gogle ważą niecałe 400g a nie prawie 1200, masz dużo lepsze sensory itd. To są właśnie te drobiazgi które zadecydowały ze kiedyś to nie miało szans na sukces, technologia ówczesna i jej ograniczenia na to nie pozwalały. Podobnie z tabletami. Przed iPadem ich nie było? Były, tylko dopiero kilka lat temu byla możliwość zrobienia czegoś co zwykły Kowalski będzie chciał i mógł używać. No i cena. Gogle mają być w cenie 200-400$, wspomniany VFX1 sprzedawali bodajże za 700 w dniu premiery co w przeliczeniu na dzisiaj dałoby 1100 czyli 3-4 razy więcej. To wszystko złożone do kupy daje odpowiedz czemu kiedyś się nie udało, a teraz może.

     

    Nadal twierdzę, że technologia która powoduje u znacznej części użytkowników chęć szybkiego znalezienia kibla i nadzieje, że nie jadło się ostrych papryczek przed grą nie ma racji bytu ;) Widział ktoś może jakieś statystyki a propos VR u ilu osób występuje "dyskomfort" i po jakim czasie?


  10. Wtedy nie wypaliło z takich samych powodów jak wiele innych rzeczy: nie ten czas, nie ta technologia. Nie raz już się okazywało, że sam dobry pomysł nie wystarczy. Musi być do tego odpowiedni moment. IMO tym razem będzie inaczej właśnie ze względu na technologie, która obecnie umożliwia stworzenie dużo lepszych i przede wszystkim dużo tańszych rozwiązań. 

     

    Ale to co dzisiaj proponują to dokładnie to samo. Różnica może jest w wadze, wiadomo ekran ma lepszą rozdzielczość, może czujniki są dokładniejsze i tyle. Bawiłem się tym w latach 90tych przez kilka dni i naprawdę nawet jeśli obraz miał by mieć 4K na każde oko i dano by mi najlepsze tytuły z dziś to i tak bym tego nie kupił. Prawie nikt nie wytrzyma w pełnym hełmie VR dłuższego grania. Już prędzej bym się spodziewał sukcesu czegoś w stylu Microsoftowego HoloLens i Augmented Reality gdzie poprzez braku totalnej separacji od świata rzeczywistego może będzie dało się grać bez chęci wymiotowania na końcu.


  11.  Inna sprawa, że wg mnie rewolucję przyniesie ze sobą rozpowszechnienie gogli VR. 

     

    IMHO - nie ma na to szans. Już raz był hype na VR w okolicach 1995 może 1996, problemy z pamięcią (nazywało się to chyba VFX-1). Ok Heretic i Descent na tym robił wrażenie, ale nie dało się grać dłużej niż 15 minut, bo błednik człowiekowi wariował i separacja od realnego świata była za duża. Chyba nie bez powodu przez kolejne 20 lat nie słyszeliśmy nic o nowych produktach w tej dziedzinie.


  12. Widzicie - każdy pomysł jest dobry - wykreowałem potrzebę, a nawet nie wiedziałem, ze na rynku istnieją takie urządzenia ją zaspokajające.

    Udostępnianie mediów jest dla mnie wielka niewiadomą - jestem dosyć zielony w temacie, zamarzyło mi się jedynie słuchania online na iPhonie i Androidzie biblioteki audio z HDD oraz oglądanie filmów. Jak? Nie wiem.

     

    Jeśli chodzi o media masz kilka opcji:

     

    - DLNA - teoretycznie standard w praktyce ciągła walka. Obsługiwany przez wszystkie systemy mobilne i większość nowych telewizorów / amplitunerów. Podstawowy problem to mega-kulawa obsługa napisów w przypadku video w kontenerach MKV (udało mi się tylko w kombinacji Samsung SmartTV + minidlna, ale nawet to po wielogodzinnych bojach)

    - Samba/NFS/AFP - widoczność muzyki / wideo po udziałach sieciowych. Jeśli tylko player wspiera taką opcje to jest to najmniej problemowe rozwiązanie

    - dla iPhone/Pod/Pad/Mac - serwer DAAP (np. Firefly)

    - dla muzyki genialny Subsonic który pozwala na elegancki streaming również przez internet z opcjonalnym transkodowaniem (czyli np. trzymasz na dysku FLACi, a w momencie gdy chcesz słuchać zdalnie przez 3G automatycznie transkodowanie do np. 192 kbit/s MP3). Są apki mobilne dla iOS i Androida

    • Upvote 2

  13. @Klaus - VIA to już nie ta epoka.

     

    Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz gotowego NASa (Qnap/Synology) to do składania samodzielnie fajnie nadają się płyty ITX z zasilaniem laptopowymi zasiłkami (np. ASROCK AM1H-ITX) i procki AM1 albo ASROCK Q1900DC-ITX / Q1900TM-ITX

     

    Wydajnościowo zostawia to raspberry pi daleko w tyle - raz, że procesor zdecydowanie mocniejszy (nawet w porównaniu do rpi 2 z 4 rdzeniowym ARMem), dwa podsystem IO zdecydowanie wydajniejszy (RPI nie ma w swoim SoC Ethernetu ani SATA, więc obciążają one USB 2.0 co jest kulą u nogi i powoduje, że IMHO rpi się absolutnie nie nadaje jako serwer plików).

     

    Jako OS jestem fanem FreeNAS który zapewnia wygodną obsługę i jednocześnie naprawdę imponujące ficzery - od ZFS jako system plików z wszystkimi jego zaletami (snapshoty!), po genialnie napisany system pluginów wykorzystujących jaile z FreeBSD co zapewnia bezpieczeństwo. Oczywiście takie rzeczy jak zarządzanie energią i wyłączanie dysków kiedy trzeba jest w standardzie.


  14. Masz straszny rozrzut :)

    i7-720 to b. stary 4 rdzeniowiec (2009), pozostałe dwa to nowe dwurdzeniowce w wariantach z niskim zużyciem prądu i agresywnym turbo.

    Przy założeniu, że i5tka nie będzie często powstrzymywana przez zbyt wysoką temperaturę to powinna mieć zbliżone osiągi do starego i7. Oczywiście zależy od konkretnej gry / przypadku - te zoptymalizowane pod 4 rdzenie mogą działać lepiej na i7, pozostałe na i5. i3 będzie najwolniejszy z tej trójki.

     

    Grafiki:

     

    840M najlepsza, 320M nagorsza, Radeony gdzieś pośrodku.

    Znowu rozstrzał straszny - modele z 2010 do 2014 roku.


  15. Nigdy nie miałem małego Atari, ani Commodore, ale w kategorii PC miałem pełną ewolucje, dzięki ojcu który różne egzotyki jak na sam początek lat 90tych przynosił

    Stacjonarki:
    - XT (8086, 2xFDD, 640 kB RAMu i dysk 10 MB w którym trzeba było parkować głowice, grafika CGA)
    - 286 - pierwszy upgrade komputera. DOS już 5.0. ChiWriter porzucony na rzecz TAGa
    - 486 SX (to była taka bieda wersja bez koprocesora) 25 MHz, 4 MB RAMu, dysk 40 MB, grafika VGA. Misternie zbudowane w autoexec.bat menu pytające czy odpalać Norton Commandera czy Windows 3.1. TAG został porzucony na rzecz WordPerfecta (z ładnym niebieskim tłem jak w NC). Ta maszyna ewoluowała i w końcowym stadium skończyło się na 468 DX/2 66 MHz, 8 MB RAM, dysku 800 MB, napędzie CD i karcie dźwiękowej. I Windows 95 instalowany z jedynych 13 czy 14dyskietek 3,5 cala (jedynych bo wersja Warcrafta II którą się wymienialiśmy z kolegami zajmowała ich ponad 20 i chyba przy każdym "pożyczeniu" któraś z dyskietek odmawiała posłuszeństwa).
    - Athlon 600 MHz, 32 MB RAM, dysk już w GB, jakiś wczesny akcelerator graficzny ATI (chyba Rage II). RAM szedł w górę, ale i tak największymi zmianami były nagrywarki CD-R, najpierw 2x (tym którzy nie pamiętają - jeszcze bez zabezpieczenia przed opróźnieniem bufora zapisu, więc podczas wypalania nie można było dotykać komputera, bo gdy nie nadążył za dostarczaniem danych do nagrywarki to płytka była do wywalenia), potem 12x Plextor z rewolucyjnym BURN-Proofem. W połaczeniu z wczesnym napsterem, łaczem ISDN i discmanem to było coś ;) Windows 98SE. Windows Me jakoś się nigdy nie przyjął ;). Miał fajną obudowę którą się dało łatwo złapać do przenoszenia - przydawało się na lanparty i cięcie w Diablo II w któreś wakacje.
    - Athlon XP ileśtam ;) Windows 2000 a później nawet pierwszy XP.
    - Sempron 3000+ zamieniony na Athlona 64 X2 czyli S939
    - Core2Duo E7400 (zgodnie z modą przyzwoicie podkręcony o 30% ;)

    - Atom D525, cały czas dzielnie robi za domowy serwer, od dłuższego czasu pod kontrolą FreeNAS
    - Obecne i5-5440

    Laptopy:
    - ojciec miał jakiegoś "przenośnego" XTka. Chyba IBM PC Convertible, a przynajmniej coś z ekranem o takim kształcie. 

    - IBM ThinkPad 760. Przez niego do tej pory uwielbiam Trackpointa, zamiast "gładzika". Pentium 150 MHz, Windows 95, Netscape Navigator 3.0 i modem 28,8 na PCMCIA. Rewolucja ;)

    - IBM ThinkPad T41 - PentiumM plus wielka bateria 9 ogniwowa odstająca z tyłu dawała gwarancje przeżycia najdłuższego dnia na uczelni bez ładowarki

    - Dell D430 - takie małe 12 calowe, przenośne coś, co może by nawet działało sprawnie gdyby nie 1,8 calowy dysk który skutecznie zabijał wydajność. Ale zintegrowany modem 3G i karta SIM pod baterią to był lans ;)

    - Dell E6410 - nie chce się cholerstwo popsuć, nawet jak przez swoją głupotę rozwaliłem klawiaturę (nie rzuca się 1000 stronicowych książek na otwartego laptopa) to wymiana zajmuje 5 minut.

     

    Jako, że temat jest o PC to o PONGu i Atari 2600 (a raczej jakimś klonie) boje się wspominać ;)

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.