Junior Opublikowano 28 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2003 Dostałem od brata starego laptopa z procem 486 sx 33 MhZ, 8 Mb ramu i 500 Mb HDD. Chciałbym zainstalować na nim linuxa ale jestem w te klocki całkowicie zielony i chciałbym sie poradzic bardziej obczajnnych użytkowników. Cały moj problem polega na tym że nie wiem jakiego [brzydkie określenie na linuksa]a zainstalować aby chodził na tym sprzęcie , myslałem o RedHacie albo mandraku bo doszło do moich uszu że sa najprostrze w obczajeniu , po prostu w sam raz dla takiego linuxowego żółtodzioba jak ja :) lecz nie wiem jaką wersje powinienam ściągnąć . Za pomoc z góry THX. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ParanoiK Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 1) Nowe RH i mdk raczej posysają ;] Jeśli chcesz aktualną dystrybucję to zainstaluj slacka. RH i mdk z tego co pamiętam nie mają już wsparcia dla architektur niższych niż pentium. Jeśli się uprzesz na rh to ten system był znośny do jakiejś wersji chyba 6. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Junior Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 O nowych [brzydkie określenie na linuksa]ach na tym sprzeciorze nawet nie mażyłem :) . Co do nowych wersji RH i MD to masz racje jusz nie wspierają 486-tek :cry: . Więc mówisz że powinien pójść RH v6.0 albo najnowszy slack :?: Tak przy okazji ile tak pi razy drzwi zajmuje instalka [brzydkie określenie na linuksa]a. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ParanoiK Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Slack z tego co pamiętam ma cały czas wsparcie dla starszych architektur. Co do rh 6.0 to rzuciłem bo nie pamiętam czy to na pewno była ta wersja ;] Po prostu przyjaźń z rh skończyła się u mnie bodajże na wersji 5.1 ;] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Junior Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Ale co z instalką czy zmieści mi sie na HDD 500Mb i żeby jeszcze miejsce na ilakieś prograliki sie znalazło . O i jeszcze jedno pytanko : czy jeśli zapuszcze slacka na tym lapie to czy będe mógł kożystać ze interfejsu graficznego cz pozostaqje mi tylko konsola ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Slack przechodzi na i486 dopiero w najnowszej wersji ktorej jeszcze nie ma wiec sie lapiesz jeszcze :D . Na takim sprzecie zostaje prawie tylko konsola alesa lw window menagery ktore poradza sobie z takim sprzetem . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hot-dog Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Ja polecam PLD (polish linux distribution) ma 3 kompilacje (i686. i586, i386) wiec nie ma problemu z architektóra twojego procesora. Jest prawie w całości po polsku, aa fajny menager pakietów i obsługuje rpm'y. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 PLD narazie to jeden wielki bugol lepiej juz Debiana Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ParanoiK Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Mam _bardzo_ mieszane uczucia w stosunku do pld. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Gdyby nie bylo Polskie juz dawno by u mnie stalo obok RH. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hot-dog Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Gdyby nie bylo Polskie juz dawno by u mnie stalo obok RH.Ze Polskei to znaczy ze złe??? Jak na konsolówke to polecam. Ma oczywiscie pare wad. Moglo by miec jadro z serii 2.4.x Jestem ciekawy zobaczyc nowa wersje. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 He he he zle mnie zrozumiales :D Gdyby nie polskie to juz by bylo w kategori takiego SHITU jak RH . Uznac RH za cos dobrego buehehe :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hot-dog Opublikowano 29 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2003 ja mialem kontakt tylko z PLD i kiedys jeszcze z RH 7.2, ale wtedy to jeszcze mało wiedzialem (co nie znaczy ze teraz wiem duzo, ale napewno wiecej), wiec zle zrozumialem aluzje. Pozdrawiam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kamien Opublikowano 30 Sierpnia 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2003 to ja obstane przy pld, jak dla poczatkujacego uzytkownika jest super, sciagasz kompilacje i386 i instalujesz wersje base, nastepnie poprzez menadzer pakietow poldek z plytki ew z netu doinstalowujesz co trzeba, wtedy na 500mb napewnoi zmiesci sie to czego uzywasz a nie bedziesz mial tego co zbedne, pozatym PLD spisuje sie calkiem dobrze ja nie mam z nim wiekszych problemow ani na desktopie ani na 3 serwerach Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bigfan Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 Jesli idzie o Linux, to mozna sprobowac gentoo (dla 386 tez ma zdaje sie wsparcie). Oprocz tego nie zapominajmy o *BSD :-) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 ROTFL Gentoo dla i386 to sie mozna odrazu pojsc powiesic przecie na stage1 to by sie kompilowalo z miesiac chyba . A innego stage nie oplaca sie bo dla niego Gentoo zyje :] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bigfan Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 Czy ja wiem... Inne stage tez sie przydaja a wersja 1.4 release ma gotowe prekompilowane pakiety. Gentoo wydaje sie byc bardzo przyjemne w obsludze dzieki mechanizmowi ala porty BSD. Pamieci w notku troche malo, ale z drugiej strony nie bedzie na nim potrzeby kompilacji KDE. Swego czasu pracowalem na sprzecie podobnej klasy, na kompilacje jadra sie chyba gdzies kolo godziny czekalo :-) viod: Na Twoim miejscu uwazalbym co pisze o Red Hat, bo tak sie sklada, ze sprzedawany jest z serwerami i dziala na nim sporo rzeczy w stylu sporawej bazki Oracle i inszych inszosci. Dodam, ze mam do czynienia z czyms takim dzialajacym komercyjnie. Nie wszczynajmy niepotrzebnie kolejnej jalowej dyskusji o tym, co jest lepsze. Mozesz sobie mowic, ze Windows to shit, ze Red Hat to shit, ale w ten sposob swiata nie zmienisz, a firmy wcale duze wciaz beda dzialac na roznych systemach, w tym takze na Windows i chocby i tym nieszczesnym RedHat. W swiecie komercji liczy sie support duzych firm a nie wygoda korzystania z rpm, dpkg, apt czy portow. A dla poczatkujacego uzytkownika to jeden pikus, co bedzie mial. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bigfan Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 Junior: Na Twoim miejscu zapomnialbym o X Window. Bedzie zamulac system niesamowicie. Musisz poprobowac stare dystrybucje (przykladowo Red Hat 6, Debian 2.0/2.1), ew. *BSD jak juz wspominalem. Mimo to skazany jestes raczej na konsole. Jesli sie nawet skusisz na X Window, to nic sensownego pod nim nie uruchomisz, bo pamieci fizycznej braknie. Taki notebook moze byc dobry jako terminal do podpinania sie po sieci do roznych komputerow czy innych urzadzen. Wszystkie nowe dystrybucje userfriendly, takie jak wspomniany przez Ciebie czerwony kapelusz czy mandarynka, do sensownej pracy (z wodotryskami) potrzebuja minimum 128MB RAM i procesora gdzies z okolic PIII 500Mhz. Na moim notebooku (PII 233, 128 MB RAM) moge uruchomic KDE 3.1, ale pozera to mocno zasoby pamieci i uruchomienie konquerora czy inszej przegladarki powoduje wyrazne zwalnianie maszyny. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
viod Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 Tak jak napisalem Gentoo tak jak LFS to distro ktore sie kompiluje od podstaw z samego zalorzenia ich istnienia . Wiec dla mnie urzywanie binarek prekompilowanych to bezsens (zreszta sami autorzy tak twierdza wide manual instalacji) Jesli juz ja polecam Debiana przejrzysty i nie trzeba kompilowac wiec jak na i386 to ok. Jesli chodzi o Xfree86 to ja urzywam teraz fluxboxa ktory malo zrzera zasobow ale fvwm taki np. jeszcze mniej (bodajrze ;) ) Wystarczy na 8MB ramu Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bigfan Opublikowano 8 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2003 Moze i jest bez sensu dla autorow, ale dla ludzi, ktorzy maja slaby sprzet jest z sensem jak najbardziej. Zarzadzanie gentoo wydaje sie byc bardzo przyjemnie zrobione, wiec mozna sprobowac zawsze. Glowy od tego nie urwie a wiedza jakas bedzie za to. Co zas do X Window i 8MB to naprawde nie wystarczy. U mnie fluxbox alokuje ok. 3MB pamieci, dolicz do tego XFree (koniecznie starsze, bo o nowym mozna zapomniec - 3.3.x), dolicz do tego jakiegos xterma. Sprobuj teraz skompilowac jakis nieduzy programik... Mozna uzywac XFree, jesli istnialaby mozliwosc wykorzystania go jako klienta jakiegos zdalnego serwera. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...