Wolveriny odradzam. V2 jest mega niewygodny w porównaniu ze zwykłym padem iksboksowym, drążki są mało precyzyjne i grube, przez co mniejszy zakres ruchu. V3 również doradzam - wygodniejszy od V2 (kształtem bliżej mu do pada iksboksowego), ale odświeżanie 1000 Hz to zdaje się on ma tylko po kablu. W obu modelach drążki to porażka. Był też problem z opóźnieniem inputu z drążków. Przerobiłem trochę padów w życiu, w tym razerów. Ostatni dobry Wolverine to był Ultimate, ale już go nie produkują.
W ogóle pady z odświeżaniem powyżej 250 Hz to marketingowy pic na wodę. Xbox "polluje" kontroler 250 razy na sekundę, więc te 1000 Hz możesz włożyć między bajki i gry są robione wokół 250 Hz. Wątpię, czy na pececie sterowanie jest zaimplementowane w jakiś odmienny sposób, żeby wykorzystać te 1000 Hz, bo to, że port USB w kompie otrzyma te 1000 Hz wcale nie oznacza, że silnik gry to prawidłowo przetworzy. W zależności od gry możesz mieć np. słabszy aim assist, bo gra nie wie co zrobić z tym całym inputem powyżej 250 Hz i głupieje.