Ok, ok, jestem w stanie to zrozumieć. Dziś rano odpaliłem grę jeszcze przed prostowaniem pinów... i już nie wiem co się dzieje, serio
Mianowicie: Po odpaleniu Dying Light 2 wróciła wydajność GPU (175-180W) - co było dla mnie miłym zaskoczeniem, ale.. miło nie jest, jeśli chodzi o błędy raportowane z linii PCI-E
Tylko czy teraz faktycznie jest problem z płytą główną i procesorem, czy GPU. No i mamy taki efekt jak na fotce.
Jedynie co mi do głowy przychodzi to jest to, że wczoraj wyciągałem GPU ze slotu i zmieniłem slot wejściowy w zasilaczu, który idzie od zasilacza do GPU. (choć wczoraj świeżo po tych operacjach sprawdzałem w grze wszystko było po staremu 70% TDP), troszkę oczyściłem piny z karty oraz samo gniazdo. Czyżbym wsadził źle karte? Możliwe, nie wykluczam.
Dlaczego nie ma już blokady na 70%? Dlaczego nagle wystartowała na 100% mocy. A błędy, no to swoją drogą. Pokręcone to wszystko.