byłem w Decathlonie ostatnio, nawet fajnie się nią kopie :)
Co do moich piłek - co ja nie miałem :lol2: z 5 biedronek po 12 złotych, ale to szkoda gadac, Adidas Tricolore - poszła się dziurawic niedawno, czasami tylko grałem, Adidas Roteiro - pozdzierana od asfaltu, ale działa i fajnie się nią kopie. T90 Swift - cała pozdzierana, jakaś taka lekka ... A Fevernowę miał kumpel, bardzo fajna piłeczka