Jump to content

Mibars

Stały użytkownik
  • Content Count

    124
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Mibars

  • Rank
    Uczestnik

Contact Methods

  • Strona WWW
    http://mibars.prv.pl
  • GG
    1533286
  1. Zagląda tutaj ktoś jeszcze? :) Upgradeowałem minimalnie swój komputer częściami z kompa o rok młodszego od mojego, w tym procesorem E8400 i Scythe Ninja. No i coś jakoś kiepsko idzie mi podkręcanie... Płyta Foxconn P35A-S. Zasadniczo napięcie podniosłem już do 1,44 pod obciążeniem (bez niego pływa 1,40-1,44), odczyt z FOX ONE, jeśli dobrze rozumiem, to po uwzględnieniu spadku napięcia realnie będzie to o 0,02V mniej. Osiągnąłem stabilne taktowanie 3,82GHz, co, jak na napięcie i sam procesor wydaje się być kiepskim wynikiem. Podczas testów osiągam ciut ponad 60 stopni (tcase, rdzenie koło 80? Dużo, ale ponoć te procesory tak mają) Procesor nie powinien być zużyty, od nowości chodził na standardowym napięciu i taktowaniu i Scythe Ninja (z wiatrakiem) u kolegi, plus jeszcze obudowa miała wentylator 12cm :) Chipset je sobie 1,35V, pamięci 2,2V (choć FOX ONE podaje aż 2,29V) 5-5-5-15 i taktowane są zamiast 1066 zaledwie 850MHz (jak były taktowane jakieś 1020MHz, to komputer osiągał max ok 3,6GHz). Pamieci to Corsair Dominator. Dodam tylko, że niestabilność objawia się dość dziwne, a mianowicie różnymi BSODami i czasem zatrzymaniem "menedżera okien pulpitu", gdy Orthos niczego nie łapie (test "blend"). Jakieś podpowiedzi, rady?
  2. Ach, teraz rozumiem, to nie jest przestrzeń na relokacje, tylko przestrzeń, która ciągle ma pozostawać wolna, tylko wędruje sobie po dysku wraz z kolejnymi operacjami zapisu w celu wyrównania zużycia, żeby uniknąć sytuacji, kiedy user dopchał dysk na maxa i się dziwi, że mu padł :) Pod koniec żywota przestrzeń ta maleje, bo jest pożerana przez relokacje (o ile dysk zdąży do tego dotrwać, znalazłem tanie coś: http://www.xtremesystems.org/forums/showthread.php?271063-SSD-Write-Endurance-25nm-Vs-34nm i większość pada bez ostrzeżenia
  3. Szukając dysku przeczytałem niejeden test jednak takiej informacji nigdzie nie znalazłem. w FAQ też nic o tym nie ma :) Innymi słowy może być nawet lepiej, jeśli dyskowi brakuje paru GB, bo ma z czego zastępować zużyte komórki, dobrze rozumiem? BTW jak rozwiązano to w konkurencyjnych dyskach (kontrolerach)?
  4. Witam, Planuję zakup dysku SSD do laptopa i zauważyłem pewien niepokojący trend w nowych nośnikach - Ucięto w nich kilka GB. Np. Samsung 830 miał 128GB, 840 ma już 120GB. (analogicznie inne rozmiary) Moje pytanie brzmi: Czy ktoś rozbierał może takie dyski i sprawdzał ile pamięci faktycznie w nich siedzi? Do czego zmierzam: Robienie dysków o "nieokrągłych" pamięciach wydaje się być celowym komplikowaniem sobie życia, a nie oszczędnością, chyba, że mamy do czynienia z maskowaniem brakujących fragmentów pamięci na poczet np. relokacji badsectorów (to by miało sens jak zaczynamy schodzić z trwałością komórek w zakres setek, a nie tysięcy operacji kasuj-zapisz) Jeśli rozmiar ucięto, by zaoszczędzić np. na cenie jednej kostki, bo ludzie i tak będą je traktować w kategorii "128GB" no to nie najlepiej, jeśli jednak ta zmiana ma na celu podwyższenie niezawodności, to czemu nie? Tak więc czy ktoś może zna tajemnicę brakujących gigabajtów w nowych SSD?
  5. Manuala do płyty głównej nie mam niestety, totalny brak opisów jak to często w tamtych czasach było (no bo kto normalny zagląda do wnętrza komputera? ;) ) googlowałem za zdjęciami płyt do 386 i mojej nie znajduje... ...Jednak przyczyna była prostsza. Na procesorze AMD znaczek przy pinie A1 je4st we właściwym miejscu, tyle, że jest on na takiej jakby przejściówce z układu lutowanego na układ wtykany... I ta przejściówka pin A1 ma dokładnie po przekątnej, w efekcie włożyłęm procka pinem 14N w A1... Ale się nie sfajczył, nawet ciepły się nie zrobił :) Teraz walczę ze zmianą taktowania, bo oczywiście sama wymiana procesora nic nie dała ;) Ciągle taktowany jest 33MHz. Próbowałem przełączać różne nieopisane zworki, na razie udało mi się wyłączyć dodatkowe 4MB pamięci, doprowadzić do tego, ze się nie uruchamia (8 sygnałów - dla AMI Biosu powinno to być coś z kartą graficzną :) ) obawiam się, że jedynym rozwiązaniem będzie zmiana kwarca... Albo użycie płyty głównej, która pracowała już na 40MHz :)
  6. Witajcie, W moje łapska wpadł prawdziwy zabytek: 20-letni komputer mojego dziadka, na pokładzie 4MB RAM, jakieś VGA, i 386DX 33MHz. Postanowiłem reanimować ten komputer :) Zdobyłem kilka części do tego sprzętu (dysk 125MB, dodatkowe 4MB RAM, koprocesor aftermarketowy 387 40MHz, procesor Am386DX 40MHz, karta muzyczna klon SB) i jak z większoscią sobie poradziłem, tak mam problem z procesorem. Po zmianie komputer milczy, pomimo, że przecież zasilacz AT po włączeniu "chamsko" podaje napięcie niezależnie od tego co jest podłączone, nie zapalają się diody, nawet nie włącza się wentylator w zasilaczu, jedyne co, to zasilacz wydaje jakiś cichy dźwięk. Ma ktoś pomysły OCB? Przy próbie odpalenia z wyjętym procesorem zasilacz startuje. Raczej wątpie, by "brakowało prądu" mając na uwadze, że Intel 386 33MHz zużywa ~2W, a 40MHz niecałe 3 :D
  7. Odkopię temat gdyż udało mi się bezproblemowo wskrzesić 8800GTS 320MB metodą piekarnikową, niech to będzie kolejny argument "za" by reanimować te już kilkuletnie, jednak nadal dające radę karty. Jeśli ktoś nie jest wtajemniczony, a karta mu padła, wyświetla pionowe pasy, powoduje BSODy itd. to polecam poszukać "pieczenie karty" na Youtube. Ja od siebie dodam: 9 minut w ok. 190*C Można próbować odzyskiwać termopady (a jest ich dużo! Ja kupiłem nowe, ale za mało...) dodatkowo przesmarować je dowolną pastą termo, tym bardziej ,ze trzeba się liczyć z tym, że pewnie za pół roku czeka mnie kolejne wypiekanie (to druga awaria, pierwsza była na gwarancji) [EDIT] Patrzcie, posta pisałem 21 lipca, a dziś jest 21 sierpnia. Zgadnijcie cóż to ja trzymam w łapkach mych? Dodam, że to coś jest jeszcze ciepłe! Tak, tak, znowu :) Tym razem nie tak brutalnie, jak odpalam coś w 3D to czasem miga ekran i rzuca komunikat, że sterownik odzyskał sprawność po awarii, czasem tej sprawności nie odzyskuje i następował reset, po trzecim resecie postanowiłem skorzystać z faktu, że jeszcze koledze 7950 nie oddałem i znowu downgrade, awaryjnie wsadziłem też jakąś kartę na PCI :P Pora kupić Mozarellę, szyneczkę i sos pomidorowy i znów wpadam do kolegi na pieczenie 2 w jednym :)
  8. Donbra, przywracanie systemu + parę tricków i reinstalacji i mam system działający na jednym dysku. Teraz jak POPRAWNIE odbudować drugi dysk przy użyciu danych z pierwszego? Dodam tylko ,ze po włączeniu RAID w BIOSie RAID jest już ustawiony, kwestia jak poprawnie odbudować drugi dysk z pierwszego. Ok. 90% danych zapewne jest identyczna na obydwu dyskach (wliczając strukturę)
  9. Jakos nie mam zaufania do softwareowego RAIDu... Jutro postaram się z tym powalczyć, pal sześć Windowsa, spróbuje użyć najpierw przywracania systemu, a jak nie to reinstall bez formatowania, gorzej z prawdopodobnie uszkodzonym archiwum GG (3, czy 4-roletnie), czy tez konfigiem Opery wraz z tysiącami maili, w tem nigdzie nie dublowanymi "wysłanymi"...
  10. Witam, Zaszła u mnie potrzeba przeprowadzenia Clear CMOS (komputer się nie uruchamiał, próbował startowac co pare sekund, zdarzało się, rada: wyczyść CMOS). Wszystko pięknie, skonfigurowałem od razu "wszystko" w BIOSie, komputer zastartował, wykrył costam nowego (zapewne dysk, ja skojarzyłem to z wcześniejszą instalacją SE PC Companion, które prosiło mnie o restart), dla pewności "sprawdziłem" (niestety tylk ow "Mój Komputer"), czy nie mam aby zdublowanych dysków. Wszystko pięknie, po chwili jednak przypomnialem sobie, że nie przyuważyłem podczas uruchamiania komunikatu od sterownika RAID - No tak, nie zmieniłem w BIOS opcji z IDE na RAID. Nic nie stracę, najwyżej jak odtworzy "nowy" dysk ze "starej" kopii sprzed ok. godziny to nic się nie stanie. Siup do BIOS, przestawiam, komunikat już jest, zdziwiło mnie tylko, że brzmi on "OK" a nie "Verify" jak to parę razy widziałem po resetach. I tu powinna zapalic mi się lampka ostrzegawcza, że coś jest nie tak. Windows się uruchamia i robi chkdsk. I tak nie mogłem go anulowac, bo klawiatura USB nie działa w czasie gdy prosi o wciśnięcie dowolnego przycisku aby anulować, więc go wykonałem. Jeśli dobrze rozumiem, to chkdsk wszystkie pliki, które były modyfikowane przez ta godzinę uznał za uszkodzone (jeśli odczytywał po kawałku z każdego dysku miał prawo tak stwierdzić - w końcu nic się nie zgadzało). Jak łatwo się domyślic - Wszystko, co tylko było ruszane zostało rozwalone. Stan obecny: -RAID spięty - Windows nie startuje. -Raid rozpięty działa górny dysk - Windows wstaje, wszystko rozwalone, prosi o chkdsk, bo co chwile trafia na uszkodzone pliki. -Raid rozpięty, działa dolny dysk - Windows wstaje, BSODował, zrobiłem mu chkdsk (ponowny) jako samodzielny dysk, nadal wali BSODy, na awaryjnym wstał i niespecjalnie wiem co dalej robić. Pytanie zasadnicze: Co dalej? Jak to naprawic? (WINDOWS 7) A miało być tak bezpiecznie przez ten RAID1.. Do głowy przychodzi mi jedno: Spiąć RAID z powrotem, nawet nie próbować odpalać systemu i go przeinstalować bez formatowania. Formatowanie nie wchodzi w grę. Mam jeszcze jeden pomysł - Zgrać wszystko z obecnego dysku na inny dysk 1TB, te sformatować i wszystko na nowo postawic....
  11. Zamieszczę odpowiedź do mojego własnego tematu (myślalęm ,ze już dawno to zrobiłem), bo problem rozwiązałem. Otóż na płycie głównej mam padniętą kartę sieciową - Kiedyś po prostu podłączając ją do czegoś odkryłem, że jest niewidoczna w systemie, pomimo tego, że jest włączona. W końcu jak widać dała o sobie znać w ten sposób, że zaczęła generować masę przerwań. Wyłączenie w BIOSie i problem zniknął.
  12. Dodam coś więcej, bo problem "naprawiłem"... Poprzestawiałem całą masę rzeczy w BIOSie, nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć co, na pewno AHCI pozmieniałem... Efekt? Windowsa muszę odpalać na 2x (zawiesza się przy pierwszym odpaleniu), ale problem "Zniknał"! Tzn raz na pewien czas pojedynczy "pik" się zdarzał, ale tylko w sytuacji, gdy system był mocno obciążony i to naprawdę był pojedynczy pik na... parę minut? Czyli tak, jakby problem nie istniał. Niestety dziś odkryłem co tak właściwie się stało - Otóż mój procesor pracował na jednym rdzeniu (stąd to spowolnienie w paru programach...). No nie jest to satysfakcjonujące rozwiązanie. Clear CMOS, restart i problem powróci - wszystko wolniej działa "ale na dwóch jajcach"... Wyłaczałem już w MSCONFIG 1 rdzeń i problem pozostał. Dodam, że nie przetaktowywałem komputera po clear CMOS. Moze jednak ktoś (nie będący trollem) będzie wiedział jak to rozwiązać?
  13. Ech :) Wyobraź sobie takie sytuacje: 1)Komputer rytmicznie co sekundę na chwile (na mniej, niż pół sekundy) przestaje działać - tak, jakby się zawieszał, a następnie odwieszał - Takie coś miałem kiedyś i pojawiało się to w trakcie pracy komputera pod XP, rozwiązanie - restart. Na przykladzie muzyki brzmialo to tak, że muzyka przez sekundę działała normalnie, potem na chwilkę się zawieszała i po chwili ruszała dalej i tak w kółko. Zegarek systemowy za wolno działa. 2)Komputer pracuje tak, jak gra, która ma za mało FPS - przycina w miarę równomiernie, im większe obciążenie systemu, tym bardziej przycina. Na przykładzie muzyki - Przy braku obciążenia muzyka odtwarza się w miarę normalnie, tylko troszkę czasem trzeszczy, jeśli zacznę ruszać myszką, to trzeszczy bardziej, jak zacznę obciążać komputer, to wyraźnie zwalnia niemiłosiernie trzeszcząc. Zegarek systemowy jak nic nie robię, to rozjedzie się o parę minut na godzinę, pod obciążeniem a nawet i z pól godziny różnicy będzie w ciagu godziny. Rozwiązanie pod XP - restart, rozwiązanie pod Windows 7 - BRAK, tego właśnie szukam Tak odrobinę rozwijając co to jest to całe DPC - to taki sposób na przydzielanie czasu procesora sterownikom - Procesor ze względu na swoją budowę może wykonywać jedną rzecz naraz (pomijam wielordzeniowość, hyper threading itd itp), więc działa w ten sposób, że jego czas pracy jest dzielony na bardzo krótkie fragmenty przydzielane kolejnym zadaniom - jeśli coś (np klawiatura) wysyła zgłoszenie, że potrzebuje procesora, bo jakiś debil właśnie nacisnął klawisz i trzeba coś z tym zrobić ;) to generowane jest przerwanie - procesor odrywa się od tego, co teraz robił i na ułamek sekundy zajmuje się klawiaturą - robi coś z tym kliknięciem, przetwarza je np na to, że na ekranie pojawia się literka :) Trwa to baaardzo krótko, wiec żadnych tąpnięć w działaniu nie ma. w Windows podobny mechanizm został wykorzystany do bardziej softwareowej rzeczy jaką są sterowniki poszczególnych urządzeń - sterowniki zgłaszają do procesora taki odpowiednik przerwania (DPC) i procesor na chwile zajmuje się tym, czego sobie życzy sterownik - i w tym przypadku to niestety od samego sterownika zależy ile czasu zajmie procesorowi w pojedynczym odwołaniu - Jeśli sterownik jest wadliwy, źle napisany, to będzie zbyt długo zawracał du..szę procesorowi i przykładowo taka karta dźwiękowa, która też by się chciała dobić do procesora nie dostanie na czas materiału, który ma przetworzyć na dźwięk i wysłać do głośników - i zrobi taką brzydką "dziurę" w dźwięku, którą my usłyszymy jako trzask. To jest to z czym udzie najczęściej się zgłaszają na forach jak problemem jest to całe nieszczęsne DPC. U mnie niestety coś głębiej w systemie "sieje" zbyt długimi DPC, przez co powyłączanie wszystkich sterowników (które mogę wyłączyć) nic nie daje, jak również zaawansowany program o nazwie xperf wskazuje winowajce jakim jest "unknown" - czyli nie wiadomo skąd się biorą te całe przerwania. Ja obstawiam, że to coś w samej płycie głównej się namieszało. Przychodzi mi do głowy pomysł, by wgrać do płyty najnowszy BIOS (ech, RAID się rozjedzie...), może to coś pomoże?
  14. Ja swoją odsyłałem do Holandii - licz się z tym, że wydasz coś kolo 50zł na przesyłkę... Na szczęście do klienta odsyłają na swój koszt kurierem wartym pewnie nie mniej, jak wartość samej płyty :) Acha, ja miałem zonk, przysłali mi zamiast P35A-S jakiś niższy model P35 (2 złącza DDR2, zwykłe kondensatory itd), na ich koszt płyta została do nich odesłana (oni zamowili kuriera do mnie po odbiór), tak więc patrz uważnie co dostaniesz z powrotem...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.