Jump to content

Szymoon

Stały użytkownik
  • Content Count

    1503
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Szymoon

  • Rank
    Uczestnik

Contact Methods

  • Tlen
    0
  • GG
    1388344

Profile Information

  • Skąd
    Ochaby
  • Zainteresowania
    Komputery, gry, ksiazki, OBE, amatorsko grafika
  1. Nie wiem o czym przedmowcy pisza, ale moze chodzi ci o cos w stylu Lek Med w Warszawie ? To nie jest ubezpieczenie, ale prywatny zaklad opieki. Czy ubezpieczyciele maja tego typu oferte i w jakich pozniej placowkach sie leczysz to nie wiem, do tej firmy co powyzej zazwyczaj wysyla sie pracownikow, ktorym zagwarantowana dodatkowa prywatna opieke med.
  2. Hi, Za oknem juz zima, a ja niestety mam pewne problemy z chodzeniem (jedna kula) i niewskazane jest, zebym sie przewracal. W zwiazku z tym rozgladam sie za jakimis zabezpieczeniami na ta pore roku. Czy ktorys z szanownych uzytkownikow uzywal, badz mial okazje blizej zapoznac sie z jakimis wspomagaczami tarcia na buty ? Chodzi mi o wszelkiego rodzaju nakladki antyposlizgowe na buty i ew. kule. W internecie znalazlem juz troche np. http://raczki.com.pl/ http://www.kdc.pl/nakladki-antyposlizgowe-...y_p7013477.html http://www.travelsklep.pl/Nakladki_antypos..._PRO_p4668.html Pytanie - ktore beda sie sprawowac najlepiej? Kwestia nie tylko chodzenia po lodzie, ale tez sniegu czy po prostu czarnych ale jednak sliskich ulicach. Jeszcze jak wyglada uzywanie tego typu nakladek gdy nie ma sniegu czy lodu, czy mozna w nich chodzic w pomieszczeniach (uczelnia). Jesli ktos ma doswiadczenia to bede wdzieczny za opinie.
  3. Bardzo ciekawy temat wart rozwinięcia. Mówiąc o sztucznej inteligencji wartoby najpierw odpowiedzieć na pytanie czym w ogole jest inteligencja. Pojęcie inteligencji (łac. Intelligentia) wprowadził już w starożytności Cyceron i przez wieki było wykorzystywane przez teologów oraz filozofów, jednak w nauce termin ten rozpowszechnił się dopiero w XIX wieku, kiedy to badania nad inteligencją rozpoczął Francis Galton. Opracował on między innymi specjalne testy psychofizyczne, które miały określać inteligencję badanej osoby. Przykładowo uczestnik testu miał za zadanie określenie ciężaru odważników - im dokładniej był w stanie podać wagę, tym wg. Galtona był bardziej inteligentny. Oceniał on więc wrażliwość organizmu na bodźce zewnętrzne i od tego uzależniał stopień inteligencji. Teoria Galtona jednak w dzisiejszych czasach nie jest już wiązana bezpośrednio z inteligencją, a testy tego typu bardziej odpowiadają badaniom nad temperamentnością (sprawdzają wrodzone zdolności człowieka). W roku 1904 grupa psychologów dziecięcych “La Société Libre pour l'Etude Psychologique de l'Enfant” została poproszona przez rząd Francji o powołanie specjalnego komisji, która miałaby opracować metodę identyfikacji dzieci opóźnionych w rozwoju. Jednym z członków tej komisji został znany francuski psycholog Alfred Binet. Choć przedmiotem badań było przeciwieństwo inteligencji, Binet postanowił swoje studia rozpocząć właśnie od jej zdefiniowania. Według niego osoba inteligentna powinna posiadać umiejętność dokonywania osądu sytuacji, inaczej mówiąc powinna charakteryzować się zdrowym rozsądkiem, powinna również posiadać zdolność przystosowania się do nowych sytuacji. Warto również wspomnieć, że to właśnie Alfred Binet, wraz z Théodorem Simonem opracowali pierwszą skale oceny inteligencji - Stanfordzka Skale Inteligencji Bineta albo inaczej Skale Bineta-Simona. Psychologowie próbowali opracować miary, pozwalające stwierdzić czy dana osoba jest inteligentna, jednak kwestia definicji inteligencji nadal pozostawała otwartą. David Wechsler twierdził, że inteligencja przejawia się w celowym działaniu, racjonalnym myśleniu oraz umiejętności radzenia sobie w otoczeniu. Według Jeana Piageta inteligencja to umiejętność rozwiązywania problemów. Większość znanych psychologów starała się zdefiniować termin inteligencji na swój sposób, jednak nie można stwierdzić, żeby któraś z proponowanych definicji była wyczerpująca. Dopiero połączenie kilku z nich, daje pojęcie o tym, jak zazwyczaj rozumie się inteligencję. Drugim ważnym pojęciem, które należy poznać w związku z sztuczną inteligencją, jest determinizm (łac. Determinare). Pogląd ten głosi, że stany późniejsze zależą od wcześniejszych. Inaczej mówiąc, że nie ma przypadkowości, a co za tym idzie również wolnej woli. Nie rozstrzygając o przyczynie zdarzeń w świecie, możemy z całą pewnością stwierdzić, że maszyny są deterministyczne. Pojęcie determinizmu w stosunku do maszyn wprowadził Alan Turing opisując deterministyczną oraz niedeterministyczną maszynę. Obie są tworami hipotetycznymi, choć często tą pierwszą wykorzystuje się jako model obliczeniowy symulujący komputer. Deterministyczna maszyna Turinga składa się z trzech elementów - nieskończonej taśmy z danymi podzielonej na pola, głowicy która się po tej taśmie przesuwa oraz ze skończonej liczby stanów w jakich może się maszyna znajdować. Na poszczególnych polach taśmy jest zapisane 0 albo 1. Zależnie od stanu w jakim aktualnie znajduje się maszyna Turinga oraz od zawartości taśmy pod głowicą, maszyna może wykonać kilka operacji: przesunąć się w lewo albo prawo, odczytać zawartość taśmy, zapisać na taśmie 0 albo 1 oraz zatrzymać się (zakończyć działanie). Jej działanie zależy od pewnych zdefiniowanych zmiennych i choć nie można przewidzieć czy maszyna Turinga zakończy swoje działanie dla konkretnych danych (tzw. problem stopu), to można przewidzieć jakie będzie kolejne posunięcie maszyny Turinga - dlatego ten jej typ nazywa się właśnie deterministyczną maszyną Turinga. Drugi jej rodzaj - niedeterministyczna, posiada jeden dodatkowy czynnik, który sprawia, że maszyna ze wszystkich możliwych przejść do następnego stanu, wybiera zawsze ten, który najszybciej doprowadzi do rozwiązania zadania, czyli do zakończenia jej działania. Nie można wcześniej stwierdzić, które z przejść taka maszyna wybierze, dlatego nazywana jest niedeterministyczną maszyną Turinga. Działanie współczesnego komputera można przyrównać do deterministycznej maszyny Turinga - pomijając czynniki losowe na poziomie fizycznym - jego zachowanie jest w pełni przewidywalne. Odrzucając teorie determinizmu w świecie, automatycznie przyjmujemy za niemożliwe stworzenie sztucznej inteligencji, która w pełni odzwierciedlałaby realne zachowania. Natomiast w przypadku akceptacji determinizmu pozostaje kwestią otwartą liczba czynników jakie należy wziąć pod uwagę planując dane zadanie na komputerze. Przykładem może być dowolna codzienna czynność. Chcąc symulować na komputerze swobodną rozmowę dwóch osób, komputer musiałby przetwarzać niezliczoną liczbę informacji o danej sytuacji oraz o powodach jej zaistnienia. Jest to niemożliwe tak do zaplanowania, jak i do obliczenia. Choć badania nad sztuczną inteligencją prowadzone są od kilkudziesięciu lat, nadal jedynym wyjściem jest próba symulacji jedynie niektórych zachowań, w ten sposób aby efekt wydawał się realistyczny. Można wyróżnić pewien zestaw cech określających inteligencje u człowieka, z czego większość z nich można symulować na komputerze, są to: adaptacja, korzystanie z doświadczenia, korzystanie z wiedzy, wyciąganie wniosków, zdolność planowania, zdolność przewidywania, selekcja informacji, zdolność komunikacji, uczenie się, dokonywanie wyboru. Jak do tej pory nie pojawiły się informacje o komputerze posiadającym: poczucie humoru, samoświadomość, abstrakcyjne myślenie. Możliwe jest tworzenie algorytmów, które będą odzwierciedlać niektóre z cech inteligencji, wydaje mi się jednak, że w pełni sztucznej inteligencji nie będziemy jednak w stanie stworzyć przez najbliższe kilkanaście lat.
  4. Hej, Ostatnio mielismy romozwe z naszym HR, na ktorej dano nam do zrozumienia, ze szef wymaga od nas zaprzestania komunikacji w jezyku polskim - w ogole w trakcie pracy. Nie zgodzilem sie na to oraz poprosilem o pisemne wyslanie mi takiego wymagania (poki co nie dostalem). Jest to dosyc mala firma wiec problem sam w sobie jest bardzo nieprzyjemny, na 8 osob w biurze 3 mowi po polsku, ale nie mam zamiaru rezygnowac z rozmow we wlasnym jezyku. Nie mowimy po polsku w obecnosci innych, na spotkaniach itp. wiec nie wydaje mi sie, zeby nasza komunikacja moglabyc niegrzeczna, dyskryminujaca wobec kogokolwiek. Ale przechodzac do meritum - przeszukiwalem internet i wiele jest podobnych tematow, artykulow, niestety na zadnym nie udalo mi sie znalezc jakiejs podstawy prawnej do mozliwsoci, albo niemozliwosci zabraniania komunikacji w jezyku innym niz urzedowy danego kraju. Czy ktos z uczestnikow spotkal sie z taka podstawa prawna ? Bede wdzieczny za informacje Szymon
  5. forest tez wlasnie szukam pracy, co prawca w Anglii ale mysle ze CV pisze sie podobnie. Moje uwagi: Curriculum Vitae - raczej wszyscy wiedza co to za dokument, zamiast tego zatytuluj go swoim imieniem i nazwiskiem.. Najpierw doswiadczenie zawodowe - pozniej uniwersytety. Szczegolnie ze masz duze doswiadczenie. Odpowiednia chronologia. Podoba mi sie, ze wymieniasz w punktach czym sie zajmowales w poszczegolnych firmach. Zainteresowania - czy na pewno chcesz mowic o tym, ze interesujesz sie wywieraniem wplywu na ludzi ? to fajnie wyglada na forum NLP, ale nie koniecznie w CV... Dales "Sport:" i jazda na rowerze - to albo wymien wiecej sportow, albo nie grupuj - zainteresowania kazdy przeglada, ale bez przesady Dobrze by bylo zmiescic to CV na dwoch stronach wypelniajac je do konca - nie tak jak teraz masz 3 strony, z czego na 3 znajduja sie tylko zainteresowania. Jaka czcionke uzyles ? A tak pytania ode mnie - ktos moze pracuje jako software developer/engineer (c#, java), jakie zarobi, jakie doswiadczenie ? Jesli o mnie chodzi to 1200 funtow, rok doswiadczenia, Anglia
  6. za 30k bedziesz mial warszawke, ale nie wiem czy z 5.7hemi... Sa serwisy lepsze i gorsze. Niektore cholernie drogie i ogolnie cenione (zadnych z nazw, ani stron www nie pamietam niestety), nie jestem jednak w stanie konkretnego adresu podac. Dwie strony na ktorych mozesz szukac linkow, ktore znam to: www.weteranszos.pl i www.mercedesstory.pl(na tej opinie o roznych warsztatach nawet). Sa warszawy dobrze restaurowane i w "standardowym" wyposazeniu prezentuja sie calkiem mile, widzialem tez takie wlasnie robione na amerykanska modle, na jaka sie zdecydujesz pewnie zalowac nie bedziesz. Tylko musisz byc swiadomy, ze jazda klasykiem zdecydowanie rozni sie od jazdy wspolczesnym samochodem. To oczywiscie zalezy od konkretnego samochodu, ale warszawa jazda codzienna bylaby niesamowicie meczaca. Od swieta - ok. Warszawe lepiej kupowac szybko, bo w Polsce sa wg. mnie przeceniane (cena tego samochodu ot przede wszystkim sentymenty...) i pewnie beda drozec. Jesli chcesz wkladac jakis inny silnik, to odradzam garbuske - za bude zaplacisz duzo, a chyba nie o to ci chodzi.
  7. Sluchajce kamienie :) A tak serio - to autor tematu oczywiscie ma prawo do subiektywnej opinii, ale wypadaloby ja poprzec czyms wiecej niz ciezkim Doblo 1,3 JTD... JEzdzilem cala masa samochodow, dieslami, benzyniakami, nie bede wymienial wrazen ze wszystkich, powiem tylko tak: Jepp Cherooke 4.2 - staruszek, nie wiem ile ma koni, pewnie kolo 150 - ale to jest tragedia, zadnej elastycznosci, wyprzedzic cokolwiek jadacego wiecej jak 100 km/h jest chyba niemozliwe na odcinku krotszym jak kilometr. Podczas podjazdow to samo - jak sa jakies ostrzejsze, to nawet go troche przymula, natomiast dodanie mocno gazu (autoamt wtedy zredukuje) zmienia jedynie glosnosc silnika i jego obroty - roznicy w pryzspieszeniu - zadnej. W ten sposob tak jak autor tematu moglbym powiedziec, ze benzyniaki sa do [gluteus maximus], bo jezdzilem takim jeepem dosyc duzo. Jednak jezdzilem tez innymi benzyniakami: Citroen C8 2.2 gdzies tak 150 czy 160 koni ma. Pomimo gabarytow i wagi bardzo ladnie sie zbiera, jednak trzeba redukowac jesli chce sie gwaltowniej przyspieszyc. Wyprzedzanie na piatym biegu przy szybkosciach chocby 120 km/h nie jest zbyt dynamiczne, zbiera sie dopiero w okolicach 3k - a wiec redukcja na 4, albo nawet 3 przy mniejszych predkosciach. Tak samo najlatwiejszy test - jazda pod ostra gorke (w moich okolicach takich nie brakuje) i proba przyspieszenia - bardzo fajnie, po zredukowaniu jest zsansa, ze samochod bedzie nabieral predkosci. A wiec tutaj benzynka bardzo fajna. Co wiecej na spokojnej trasie mozna zejsc ze spalaniem do 8l, co przy takim silniku i rozmiarach samochodu wydaje mi sie calkiem dobrym wynikiem. Jednak subiektywne wrazenie dobrego zbierania sie doswiadczylem jedynie w dieslach (no pomijajac porsche, ale ono mialo 350KM wiec to inna liga), Fiat Marea 100 KM - piaty bieg predkosci w okolicy 80-120 km/h reakcja na pedal gazu jest byc moze z malym opoznieniem, jednak przyspieszenie jest bardzo dobre i nie ma strachu wyprzedzac inne samochody. Volvo XC90 z 175 KM (czy tam 170 nie pamietam) - j.w. w dodatku swietna kultura pracy (podoba mi sie ten dzwiek 5 cylindrowego silnika), natychmiastowa reakcjan a pedal gazu i czuc, ze wciska w fotel Oczywiscie jezdzilem tez dieslami z tragicznym przyspieszeniem (wolnossace punto, c3), nie uogolniam wiec, ze np. diesle sa zawsze super. Tak samo nie mowie, ze benzyniaki sa z definicji zle. To wsyzstko zalezy od konkretnego samochodu. Jesli chodzi o porownanie osiagow, to uwazam, ze jedynym slusznym porownaniem jest znalezienie samochodu w ktorym sa montowane oba typy silnikow, o bardzo zblizonej mocy.
  8. ja tam w normalnym swietle slonecznym takiego efektu nigdy nie zauwazylem
  9. no pewnei ze jest to skomplikowana sprawa. U kazdego czlowieka w oku inaczej rozkladaja sie preciki i czopki, inna jest ich ilosc, kazdy inaczej widzi barwy itd. itp. Mnie bardziej zastanawialo na ile te wyliczenia maja sie wlasnie do budowy oka, a na ile jest to takie rzucenie jakims wzorem z ... wzietym Chyba troche rozumiem o co moglo chodzic w tych wyliczeniach, moze jednak nie jest do konca taki pic na wode - tylko trzeba przyjac, ze przecietny czlowiek ze zdrowymi oczyma jest w stanie rozroznic elementy oddalone od siebie o jedna minute katowa. Takie zadanie dla chetnych: - jestesmy oddaleni od monitora komputerowego o 50cm, a monitor ma wymiary 30x40cm. Przy jakiej rozdzielczosci monitora czlowiek nie bedzie juz w stanie odroznic dwoch sasiednich pikseli(rozroznia co 1 minute katowa, czyli 1/60 stopnia) Zadanie z gwiazdka - wyliczyc rozmiary widzianego monitora(jesli to konieczne) tak, zeby obejmowal te 90 badz 120 stopni od naszego oka, oraz wyliczyc dla niego rozdzielczosc tak jak w zadaniu powyzej - tutaj powinno wyjsc to co w wyliczeniaj na tej stronie :) ot i cala tajemnica, chyba sam sobie na pytanie odpowiedzialem :)
  10. tylko nalezy zauwazyc, ze kazdy ma rozna rozdzielczosc oka wiec te powyzsze wyliczenia to taki pic na wode... Niestety moj angielski jednak ejst zbyt slaby, zeby dobrze zrozumiec wytlumaczenie co oznaczaja poszczegolne zmienne w tym magicznym mnozeniu...
  11. xacti najlepiej to w parasolowe z ing. Ja sam rozlozylem sobie miedzy akcji oraz selektywny - moze warto jeszcze w zrownowazony. Chociaz to i tak [gluteus maximus] a nie dywersyfikacja. Prawdziwe rozlozenie to rozlozenie miedzy rozne TFI, rozne rynki, ale czy z taka kasa warto ? Ja bym sie nie przejmowal i dal tylko w akcji ew. akcji+selektywny - dobry wzrost. Ryzyko jest, ale jesli nie sa to pieniadze, ktore moga byc potrzebne na juz, to wczesniej czy pozniej gielda pojdzie znowu w gore - taka odwieczna zasada. Nie ma co czekac, wiekszej korekty raczej nie bedzie, a te kilka procent, o ktore ewentualnie w ktoryms momencie notowania moga spasc, roznicy nie zrobi.
  12. Zal ... sciska. Tak sie wbijam w srodku dyskusji i nie jestem pewien, czy SAVER tak na powaznie, czy ironizuje ? Chyba jednak na powaznie, pozwole sobie przyczepic sie do jednej Twojej wypowiedzi SAVER Zachowujesz sie jak Ziobro. Uprzejmie informuje, ze o winie decyduje sad. To, ze komus postawiono zarzuty, nie czyni go od razu przestepca. Wyobraz sobie taka sytuacje. 6 rano, wpadaja do ciebie goscie w kominiarach, nic nie tlumacza, tylko "na ziemie s_urwi_lu", rozbieraja do bielizny, przetrzepuja cale mieszkanie, zabieraja do aresztu. Wszystko jest filmowane, TVN24 glosi - zatrzymano szajke pedofilow. Sasiedzi cos kojarza, wszyscy plotkuja. Tymczasem twoj komputer zostaje sprawdzony - okazalo sie, ze jestes czysty, masz tylko kilka filmow. Ale ludzie zachowujacy sie wlasnie tak jak Ty okrzykneli cie juz gwalcicielem, pedofilem i co im jeszcze tylko do glowy przyszlo... Zostales skazany, chociaz nie byles winny i nawet przed sadem nie stanales... Fajnie ? Sprobuj sobie cos takiego wyobrazic. Przyklad z pedofilem tak jakos mi sie rzucil jako, ze takie zachowania podobnie jak morderstwo jest powszechnie potepiane(i slusznie). Ty nawet nie znasz wszystkich faktow odnosnie sprawy tego lekarza, a okrzyknales go morderca. Tak samo postapil - pozal sie boze - minister Ziobro. Nie rozumiem jak mozna chwalic i nasladowac takie postepowanie... To moze to podeprzesz jakimis statystykami ? np. przed zatrzymanie wykonywano na przestrzeni poprzednich kilku miesiecy srednio 30 zabiegow i wcale nie w miesiac po zatrzymaniu ta liczba nagle spadla do 10 ? (dane podaje z pamieci, wiec moga troche odbiegac od prawdy - zostaly zaprezentowane w Faktach TVN). Twierdzisz wiec, ze nagle, z miesiaca na miesiac sytuacja w lecznictwie stala sie chora ? Golym okiem to widac, ze trawa jest zielona. Jakies DANE, anie twoje wrazenie. To ze Ziobro jest medialny, fajnie gada i potrafi jakos przekonac do siebie ludzi, nie sprawia, ze popelnianych ejst mniej przestepstw, ze winni sa karani. Jedna, dwie spektakularne akcje nie oznaczaja zmian. Jakie dane PiS chcial wprowadzic, ktorym sie sprzeciwialo SLD ?? Bo ja tam ciagle cos o lustracji slysze, a tak mnie to obchodzi jak zeszloroczny snieg. A z tym TK to juz na prawde wyjechales - powinienes sie zatrudnic w biurze propagandy PiS (maja takie? moze na Nowogrodzkiej?). Czytajac Twoje opinie mam wrazenie, jakbym sluchal przemowien czolowych przedstawicieli PiSu. Nie chcialbym nic sugerowac, ale podobne zachowanie mozna obserwowac wsrod ludzi nalezacych do specyficznego rodzaju sekt religijnych, albo np. wsrod milosnikow Rydzyka... Rzucasz jakimis niesprecyzowanymi oskarzeniami, nie podpierajac tego zadnymi faktami "TK przeszkadza jak moze" - co to znaczy ? w czym przeszkadza, co takiego konkretnie zrobil, ze prawo w Polsce nie zostalo polepszone ?? O dziennikarzach juz mi sie nie chce komentowac - powtarzalbym sie.
  13. Dobra, to jest zly topic na tlumaczenie tego obrazka z kwadratami, ale tak w duzym skrocie - wynika to z budowy ludzkiego oka, ktore "wyolbrzymia" roznice miedzy obszarami. Grzechu to bardzo ladnie rozpisal (ja choc wiem o co chodzi, to nie potrafie...). Nie ma to zadnego zwiazku z reprezentacja tego na papierze, monitorze, plazmie, rzutniku i nie jest to tez zaden "trik".
  14. Jako, ze raczej nie chce dyskutowac o tym co pilem, tylko chcialbym spytac - gdzie wypic - postanowilem zalozyc temat. Pytanie proste, gdzie w milej atmosferze (nieoficjalnej, klubowej czy jak by to nazwac...) mozna w wawie (jak najblizej samego centrum) wypic ciekawe wino(raczej jakies deserowe) ? szczegolnie interesuje mnie eiswein, ale pierwszy problem jest z samym lokalem. Moze ktos byl w ciekawym miejscu, albo znajomy opowiadal ? Jesli chodzi o moje posuzkiwania to googla, ranking newsweeka(100 naj. lokali) i zumi juz przeszukalem, ale zalezy mi na bezposredniej opinii, a nie o informacji, ze w tym miejscu po prostu mozna wypic.
  15. bo ich nie podlewasz :P szczegolnie paprotki dobrze rosna przy kompach
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.