Tak, tak AmFe... a powiedz w jaki sposob ty sie wlasnie teraz zachowujesz?
Ja akurat podpisuje sie pod kazda wypowiedzia kavoo: mam takie samo spojrzenie na racesimy etc.
Z tym nocnym wyscigiem to wypaliles... naprawde myslisz, ze nikt nie podejmie rekawicy? Po co rzucasz slowa na wiatr, jesli i tak nigdy nie zobaczymy ani ciebie ani twojej bryczki?
Aktualnie siedze sobie w NY (faktycznie, pare km od Pragi ;)) ale juz teraz moge sie z toba umowic na jakas pazdziernikowa nocke- tyskie wieczory z ciagle ta sama ekipa i na tych samych dwupasach juz nie sa takie ekscytujace.
Czasem nie warto zbytnio sie przechwalac bo znajdzie sie ktos kto latwo sprowadzi twoje wyobrazenia do parteru- w sprawie wyscigow ulicznych ta osoba jestem ja ;)
Czekam na odp.