Domik Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 (edytowane) Kaeres nie obraź się USA(pozatym spójrz na historie USA jako "pokojowego" państwa i państwa prawa co zrobili z rdzenną ludnością i z niewolnictwem Luter King i pisanie onim jako żandarm świata ale tylko po jego myśli) no jasne pokazują misje stabilizacyjną w Iraku :|. A chiny 1,2 mld ludzi :| utrzymać w ryzach jak Irakiem sobie nie radzą. Pozatym rzócili by im 100 mln ludzi do nie woli a potem drugie 100 mln na atak i amerykanie między 200 mln Chińczyków ;). Nie mają szans. Nexer każdy naród chce być wolny nie chce być pod jarzmem a to pociąga za sobą ofiary bo ludzie są chciwi. Znasz takie przysłowie "wojna przedłużeniem polityki"?. A w polityce chodzi o władzę i kasę. Piszesz że za miskę ryżu zapieprzają tak i ile mają inwestycji ! Zachód jakoś się nie martwi tym wręcz się cieszysz że masz tańszy sprzęt komputerowy kupuj droższy z Niemiec, Francji ale wtedy zabierzesz im nawet tą miskę ryżu. A co do ich systemu oni zawsze byli pod uciskiem władzy. Co nie oznacza że zawinili sobie tym. Indetycznie poczytajcie o afryce gdzie w misji stabilizacyjnej ONZ żołnierze gwałcili kobiety/dziewczyny !. Nie dość że głód nie dość że wojna to jeszcze to. Edytowane 25 Kwietnia 2005 przez Domik Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Nexer, ja nie twierdze ze zycie za miske ryzu jest OK. Jednak z drugiej strony moglbym zapytac czy to co sie dzieje u nas w Polsce jest normalne? Ty nie patrz na Chinczykow bo oni do biedy od pokolen sa przyzwyczajeni i wiele im nie potrzeba do szczescia, a jak chca to moga wyjechac i robia to, np. wybierajac zagraniczne uczelnie wyzsze. Popatrz lepiej jak sie zyje ludziom w Polsce. Rozmawialem dzisiaj z 35-o letnia kobieta, matka dwojki dzieci. Pracuje od szesciu lat w hipermarkecie i zarabia miesiecznie 740zl. Na dojazdy z tego przeznacza ponad 100zl miesiecznie. A haruje ostro, od rana do wieczora. Uwazasz ze to nie jest miska ryzu w polskim wykonaniu? Taka sama praca w Wielkiej Brytanii jest warta przynajmniej 8x wiecej. I doprawdy, wszystkie te brednie o sredniej krajowej.. miedzy bajki wlozyc, bo tak jak ta kobieta zyje w kraju mnostwo ludzi, o ile w ogole nie zdychaja na jakims zasilku. Latwo sie wytyka bledy u obcych ale jakos nie widzimy naszych wlasnych problemow, albo udajemy ze ich nie ma. A co z oblozeniem podatkowym w Polsce? Czemu jest tak, ze z 1760zl pensji trzeba oddac na ubezpieczenie i podatek az 760? Czy to jest normalne? Miliony ludzi bez pracy, wiekszosc gospodarki oddana w obce rece i nasz kraj guzik z tego ma, za cichym przyzwoleniem kolejnych rzadow. Rosnie nam garstka ludzi ktorzy nie wiedza co z forsa robic, a reszta? A koszty zycia u nas wcale nie sa nizsze niz w, ze znowu tego przykladu uzyje, w Wielkiej Brytanii. Zarcie bywa nawet drozsze, prawie tyle samo kosztuje paliwo, drozsze sa u nas ciuchy i elektronika. Placimy wyzsze podatki i absurdalnie wyzsze stawki na ubezpieczenie. I to wszystko przy zarobkach 8-10x mniejszych niz przecietny brytyjczyk, ktory nawet z prostej pracy fizycznej (!) jest w stanie odlozyc w ciagu roku na nowy samochod (!) a w kilka lat kupic mieszkanie (!). Moja teza jest taka, ze Polska to takie mikro Chiny, poki co roznimy sie glownie tym, ze nie zbiera sie u nas ryzu oraz wciaz brak kary smierci, ktora moim zdaniem bardzo by sie przydala. No i oczywiscie jest u nas znacznie mniej pracy... I jeszcze jedno: nie kazdy Chinczyk narzeka. Oni nie maja tak rozpasanych potrzeb jak my w Europie. Nauczeni sa pracowac od dziecka, podobnie jak Japonczycy. Proponuje poczytac jak mieszka przecietny Japonczyk w duzym miescie... te miniaturowe, dychawiczne mieszkanka, praca od rana do wieczora, non-stop pod krawatem juz od przedszkola. I nie narzekaja, lubia to! My wcale nie pracujemy mniej, czesto w gorszych warunkach i za ulamek ich zarobkow. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 25 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2005 @AKa: Cokolwiek impulsywna wypowiedz ale dobrze oddaje istote problemu... sam widzisz jak jest. Gnojek sie czuje bezkarny, a ty czy inni bezsilni. Taka sytuacja ma miejsce w skali calego panstwa, na kazdym szczeblu. Od gowniarzy kradnacych nalogowo co sie da, poprzez nieuczciwe firmy, do skorumpowanych urzedasow i rzadow. Kradna wszyscy i kazdemu, co sie da i gdzie sie da. I coraz czesciej utrwala sie poglad, ze jest to norma, ze czlowiek ktory tak postepuje jest po prostu "zaradny i dynamiczny", zamiast nazywac rzeczy po imieniu i zaprosic go do Samochodu. My jednak mamy jakas dziwna sklonnosc do pochylania sie nad nie tymi co trzeba. Zaatakowalem dla przykladu tego "twojego" zlodziejaszka a za chwile posypia sie glosy ze jak chcialbym go za to powiesic to chyba jestem szalony, bo kazdemu trzeba dac szanse, itp. brednie. I takich ktorym daje sie szanse jest juz w kraju pareset tysiecy, maja cele z telewizorami, zmiane poscieli co tydzien, 2 koce na noc i zarcie lepsze niz w swojej melinie. Stawka dzienna na takiego gnoja w pudle to 12zl, podczas gdy stawka na dziecko w domu dziecka wynosi 4.2zl oraz brakuje wszystkiego, od skarpetek poprzez dlugopisy do mebli i naczyn kuchennych. I niech mi ktos powie, ze to panstwo jest normalne. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Novus Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Nexer, ja nie twierdze ze zycie za miske ryzu jest OK. Jednak z drugiej strony moglbym zapytac czy to co sie dzieje u nas w Polsce jest normalne? Ty nie patrz na Chinczykow bo oni do biedy od pokolen sa przyzwyczajeni i wiele im nie potrzeba do szczescia, a jak chca to moga wyjechac i robia to, np. wybierajac zagraniczne uczelnie wyzsze. 1411232[/snapback] Fakt przysłowiowa miska ryzu nie jest ok. Pamietacie moze mistrzostwa swiata w Francji badz Korei lub ktores z Euro gdy wyszla na jaw sprawa szycia oficjalnych piłek Adidasa przez 12letnie dzieci za jakis przyslowiowy grosz. I prosze mi nie mowic ze usa by chetnie obaliło rezim w chrld tylko dlatego aby ludziom bylo dobrze. Dla wielkich korporacji swiatowych(AMD, INTEL, Nike etc.) jest super poniewaz moga wyzyskiwac tamtejsza ludnosc i czerpac z tego ogromne zyski. Bo spojrzcie na to z tej strony gdyby w Chinach zapanowala demokracja ludzie zaczeli by sie domagac znosnych warunkow pracy, praw obywatelskich a to zadnej z tych korporacji jest nie na reke bo oznaczalo by to dla nich wzrost kosztow. A prawda jest smutna lecz prawdziwa kazdy z nas posrednio wpływa na utrzymanie tego stanu poniewaz chcemy kupowac towary jak najtaniej a najnizsze mozliwe koszty mozna uzyskac w kraju w ktorym nie ma praw obywatelskich... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mib Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 I jeszcze jedno: nie kazdy Chinczyk narzeka. Oni nie maja tak rozpasanych potrzeb jak my w Europie. Nauczeni sa pracowac od dziecka, podobnie jak Japonczycy. Proponuje poczytac jak mieszka przecietny Japonczyk w duzym miescie... te miniaturowe, dychawiczne mieszkanka, praca od rana do wieczora, non-stop pod krawatem juz od przedszkola. I nie narzekaja, lubia to! My wcale nie pracujemy mniej, czesto w gorszych warunkach i za ulamek ich zarobkow. 1411232[/snapback] Niestety nie zgodze sie z Toba!!!!!!! Wcale tak nie jest ze oni chca pracowac!!!! Chinczycy przejeli japonski system edukacji i pracy!!!!!!!! Polega on na tym ze czlowiek przez okres swojej nauki obowiazkowej zdobywa punkty. Nastepnie zdaja wazne egzaminy. W zaleznosci od ilosci zdobytych punktow jest przyporzadkowany albo do pracy (po przeszkoleniu) albo do dalszej nauki. System ten jest naprawde zabojczy to straszny wyscig szczorow!!!!!!!!! Podobnie jest z praca!!!! Naprawde Chinczykom jest ciezko!!!! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nexer Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Popatrz lepiej jak sie zyje ludziom w Polsce. Rozmawialem dzisiaj z 35-o letnia kobieta, matka dwojki dzieci. Pracuje od szesciu lat w hipermarkecie i zarabia miesiecznie 740zl.Super, a popatrz jak się żyje ludziom w Chinach, ta kobieta 35-letnia może(?) ma dom z dachem nad głową, a taki chinczyk mieszkający w "lepiance" z cieknącym dachem, mający dwójke dzieci???? Weź przestań porównywać polsą rzeczywistość do chin, bo w tym wypadku polska to luksus. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Novus Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Uwazasz ze to nie jest miska ryzu w polskim wykonaniu? Taka sama praca w Wielkiej Brytanii jest warta przynajmniej 8x wiecej. 1411232[/snapback] No dobra teraz to juz popadamy ze skrajnosci w skrajnosc... Wyobraz sobie ze w Chinach pracuje sie za 80x mniej niz w Wielkiej Brytanii, w rosji za 40xmnej a w Dzibutti za 160x mniej i czego to dowodzi??a no własnie niczego bo to nazywa sie zdolnosc nabywcza pieniadza( i dla kazdego panstwa jest skalowana w podejsciu do tego ile za to mozesz kupic) i tak za zarobki Angileskie w Chinach był bys Chinskim Kulczykiem. I prosze nie mowcie mi ze w Polsce jest taka sama bieda jak w RPA(w sumie to bogaty kraj tylko wyniszczony wojna), czy Somalii lub nawet w CHRLD bo tu niemasz naprawde zadnego porownania u nas masz fakt faktem postepujace zabiedzenie spoleczenstwa ale posiadasz wolnosc slowa mozesz isc zaglosowac w wyborach na kogo sobie tylko zyczysz, mozesz napisac ksiazke w ktorej skrytykujesz ideologie Komunizmu...Jak widzisz to jest kilka przykladow z wielu tysiecy czynnosci ktore mozesz zrobic w Polsce i nic ci za to od strony prawa nie grozi a w Chinach tego zaden nawet najwiekszy kozak nie bedzie w stanie zrobic Wiec prosze wszystkich ktorzy lubia sentencje typu "najgorzej mammmmm" "u nas to panuje taka bieda ze az piszzzzzzczy" etc. niech sie zastanowia 2x zanim cos odkrywczego w temacie napisza Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vantomiko Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Dla wielkich korporacji swiatowych(AMD, INTEL, Nike etc.) jest super poniewaz moga wyzyskiwac tamtejsza ludnosc i czerpac z tego ogromne zyski. 1411586[/snapback] No nie... To juz, chyba lekkie przegiecie :wink: AMD?! INTEL?! Chyba mi nie powiesz, ze chinscy wiesniacy lepia te procki z gliny, w bambusowych domkach? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 26 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2005 No tak, wychodzi na to ze najwieksza korzysc z demokracji dla Polakow to fakt, iz mozna wydac ksiazke pt. "Jak walczylem z komunizmem" i nie pojsc za to do piwnicy. Albo wybrac sobie swego czasu pomiedzy Walesa a Kwasniewskim (to sie nazywa "wybor", jak wyciaganie z dzbana kolorowych kul tylko ze ktos tam wpakowal same czarne o czym sie nie mowi publicznie). Nie mowie, ze zle mowisz Novus ale tez nie do konca sie zgadzam, jak zwykle. Nie masz np. racji z sila nabywcza pieniadza. Akurat nie w przypadku gdy porownujemy Polske i UK. Jak jest w Somalii to nie wiem i mysle ze to juz troche offtopic. Natomiast podalem konkretny przyklad pracownika w 2 panstwach unijnych, gdzie robiac to samo jeden zarabia 8x mniej od drugiego, w tej samej, miedzynarodowej firmie. I jeszcze sie cieszy, ze w ogole pracuje bo prawie 5 milionow w tym czasie zdycha na zasilkach a nastepne pare wegetuje na glodowych emeryturach i rentach, przy czym jeszcze kilka kolejnych milionow daje haracz panstwu z tego co zarobi, zeby caly ten chory system utrzymac. Nie sa to moze, jeszcze, Chiny ale obawiam sie ze prawie Argentyna juz. A to, ze nie musimy za miske ryzu pracowac to zadna pociecha. Co do sily nabywczej jeszcze, to jak pisalem - liczne kategorie produktow kosztuja tyle samo u nas i w UK, wiec co jest grane? I dlaczego nie ma u nas placy minimalnej na godziwym poziomie, tak jak sie to gwarantuje ustawowo ludziom w UK? I chyba kazdym innym panstwie unijnym. Nexer, nie kazdy Chinczyk mieszka w lepiance oraz leje mu sie deszcz na glowe, nie przeginajmy. I zaznaczam jeszcze, ze skoro caly swiat tzw. cywilizowany, pelny swobod demokratycznych (podobno) i tlustych frazesow nt. biednych dzieci, bezdomnych starcow oraz np. samotnych matek, jest taki dobry to dlaczego nic nie robi np. na poludniowej polkuli gdzie, jak wiadomo, brakuje nie tylko dachow ale tez wody pitnej i mydla. Do czego zmierzam? Nie wydaje ci sie, ze ktos ma w tym interes? Akurat moze Chinczykom nie pomozemy ale moglibysmy cos zrobic dla wielu biednych krajow. USA byly zdolne spuszczac bomby rakietowe po milionie dolcow za sztuke (sic!) i to w tysiacach (sic!) sztuk, zeby zlupic Irak i wydebic rope (niech zgadne ktory sasiad Iraku za tym stal, tajemnica poliszynela chyba) i jakos malo sie przejmowaly ze czasem trafiali w szkole lub ujecie wody, tudziez szpital. Jakos przy calej tej powodzi pieniedzy, nie tylko amerykanskich, nikt nie potrafi, poza sytuacjami typu tsunami, wyslac do krajow potrzebujacych transportow wody. Bogate rzady wykorzystuja w tym celu dobroc zwyklych, szarych ludzi, ktorzy zapewniaja wiecej poprzez fundacje, niz wszystkie rzady razem wziete. Czy to nie jest jakas paranoja? Zreszta tak bywa i w sytuacjach kryzysowych... dla przykladu sledzilem w UK rozwoj sytuacji po kryzysie w Tajlandii i uwierzycie, ze ludzie zebrali w pare dni 4x wiecej pieniedzy niz zdecydowal sie wylozyc zamozny rzad brytyjski? Blair zeby zatuszowac niekorzystne statystyki szybko podbil stawke, ale to i tak byla musztarda po obiedzie. Caly swiat licytowal sie po pare milionow dolarow zeby cos zrobic dla cierpiacych ludzi i tak tez sie dzieje na co dzien. Juz chyba nikt niczego bezinteresownie nie robi i nie zrobi. Jesli tosujesz przyklady z Chin, to ja moglbym rownie dobrze wspomniec o miejscach gdzie jest jeszcze gorzej bo nie tylko nie ma co jesc ale tez nie ma pracy, swiatla, wody i lekarstw. Malo takich rejonow w swiecie? No tak, troche sie nam temat rozmywa. Ale to pozytywnie, moglby sobie ten watek byc takim zakatkiem politycznym, gdzie podyskutujemy sobie o problemach wspolczesnego swiata oraz rozwiazemy je, przy okazji... Mib po raz kolejny mnie czyms zaskoczyles, na moje wlasne zyczenie zreszta. Nie mialem pojecia o tych chinskich punktach. Czyli Chinczycy z ktorymi rozmawialem w UK to ci, ktorym egzaminy dobrze wyszly? Hm, z drugiej strony... byli to ludzie tak kulturalni i wyksztalceni ze wielu Polakow do piet im nie siega. Moze jednak cos jest w tym wyscigu szczurow? Ma on moze swoje niesprawiedliwe oblicze ale tez z drugiej strony.. zamiast glosic hasla "nauka dla wszystkich" i ksztalcic miliony miernot ktore pojda do szkol tylko po to, aby uniknac pracy, mozna zastosowac taki system zeby premiowac naprawde zdolnych i chetnych do nauki... juz od dziecka. Czy ja wiem, czy to jest takie glupie? A w Polsce to niby jak jest? Ilu na studia idzie tylko po to, zeby nie trafic w kamasze? I udaje ze czegos sie tam uczy, po pieciu latach ktos udaje ze wystawia mu swiadectwo wyzszego kalibru, a potem trwa udawanie ze sie pracuje. Wtedy dopiero okazuje sie ile kto jest wart. Stad tylu naszych magistrow zbierajacych cytrusy w Hiszpani lub myjacych gary w UK. Wychodzi na to, ze chinski system lepszy... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bruce Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 przy takim systemie nie zaistnialby einstein i wiele innych genialnych umyslow, ktorych geniusz objawil sie pozniej ;] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Galago De Codi Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Bruce - dokladnie. Ludzki geniusz wykracza poza sfery "punktacji" - ale tego nie wymagają rządzący od swoich NIEWOLNIKÓW. Co smieszniejsze - wogole nie mówi się o dyktaturze w chinach o ich walce z opozycją, natomiast problem kuby jest mielony do znudzenia, castro nie tak piernie i juz jest konflikt swiatowy z komunistami... A chiny? produkują x% swiatowych towrów za psie grosze - to naszemu Chrzescijansko - kapitalistycznemu systemikowi nie przeszkadza nawet jakby byli samymi Szatanami... Wielkie firmy jak M$ prowadzą badania nad jak najlepszyi filtrami informacji netu - DAL RZĄDU CHIN.. niszcząc jedyne miejsce gdzie chinska opozycja moze sie jeszcze ukryc... internet... Przypomnę ze takie same stratege uzywa USA - oficjalnie syetem Carnivore nie istnieje - OFICJALNIE. Nieoficjalnie wiadomo ze choc senat przeglosowal zamkniecie projektu (globalne przechwytywanie danych) - to naukowcy wciaz dostaja wyplaty... Zyjemy w wielkim [ciach!]IE. mam dosyc tego ze zacwycamy sie chinami i innymi "innymi" a u nas jest cos innego? Ludzie boją się o zycie w sprwie przewałów Orlenu. W rządzie siedzą kapusie co z mafią się trzymaja, a w USA , to federalni mogą wejsc do domu i ci zrobic nalot gdy tylko im siepodoba, nawet nie musża miec nakazu... wystarczy "podejzenie" ... W roscji placzą nad "wiekim geopolitycznym rozpadem ZSSR" - któy wyciol polowe naszych artystów a drugą polowę zmodyfikowal do ludowych piewców pochawl dla systemu... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Novus Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 No nie... To juz, chyba lekkie przegiecie :wink: AMD?! INTEL?! Chyba mi nie powiesz, ze chinscy wiesniacy lepia te procki z gliny, w bambusowych domkach? 1413224[/snapback] No i kolejna osoba ktora uwaza ze Chiny to jakis zacofany kraj a to jest najszybciej rozwijajacy sie kraj na swiecie( to dzieki popytowi na paliwa w Chinach tak znaczaca podrozala ropa) i wg. analitykow rynku jesli nadal utrzyma sie tam taka tendencja to niedlugo przegonia pod wzgledem rozwoju srednia unijna. A wiec jesli chcesz cos napisac to zastanow sie jeszcze raz bo szkoda twojego czasu Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mib Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Chiny sie tak szybko rozwijaja bo maja kozystne warunki ku temu. Sporo firm inwestuje tam z powodu: taniej sily roboczej, dosc dobrej infrastruORT: ORT: ORT: ktury, pewnie podatkow, BRAKU JAKICHKOLWIEK PRZEPISOW ODNOSNIE OCHRONY SRODOWISKA ( a wlasnie sprawa ochrony srodowiska bardzo podraza koszty wytwarzania produktow). Nawet ten sam produkt robiany ta sama technologia, na tym samym sprzecie bedzie tam tanszy!!!!!!! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vantomiko Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 No i kolejna osoba ktora uwaza ze Chiny to jakis zacofany kraj a to jest najszybciej rozwijajacy sie kraj na swiecie( to dzieki popytowi na paliwa w Chinach tak znaczaca podrozala ropa) i wg. analitykow rynku jesli nadal utrzyma sie tam taka tendencja to niedlugo przegonia pod wzgledem rozwoju srednia unijna. A wiec jesli chcesz cos napisac to zastanow sie jeszcze raz bo szkoda twojego czasu 1414010[/snapback] Sorry, ale twoja wypowiedz nia ma wiele wspolnego z tym co napisalem (wyciagasz zby daleko idace wnioski :wink: ). A AMD lub INTEL ma fabryke w Chinach? (lub cokolwiek wspolnego z Chinami :wink: ?). Zastanow sie czasem co piszesz, bo szkoda twojego czasu B) ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BiAłY Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Chyba pomylił chiny z japonią :D:P. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Domik Opublikowano 27 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2005 silverfast przeczytaj co ja napisałem. A co do Chin naprawdę rozwój mają ogromny. A zachód nie potępi ich bo nie może nikt nie może. Cały świat jest zakłamany :/. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
costi Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Proponuje poczytac jak mieszka przecietny Japonczyk w duzym miescie... te miniaturowe, dychawiczne mieszkanka, praca od rana do wieczora, non-stop pod krawatem juz od przedszkola. I nie narzekaja, lubia to! Gowno prawda. Japonia ma najwiekszy na swiecie odsetek samobojstw, wlasnie z powodu posranego podejscia do pracy/nauki. Japonczyk powininen szkole/firme cenic wyzej niz wlasna rodzine, jakiekolwiek rozmowy na prywatne tematy w pracy nie sa mile widziane, bo obnizaja wydajnosc pracy (skutkiem czego ludzie pracujacy przy sasiednich biurkach przez 10 lat nie wiedza o sobie nic), krzywo patrzy sie na zdjecie zony/dzieci na biurku (bo rozprasza i przeszkadza w pracy)... Do tego dochodzi niesamowity wrecz wyscig szczurow, zaczynajacy sie w zasadzie juz w szkole podstawowej. Musisz byc najlepszym, bo inaczej jest to skaza na honorze calej rodziny. A ta najlatwiej zmazac wlasna krwia... Co do Chin - ktos wczesniej napisal, ze caly swiat sie nie przejmuje, ze w Chinach robia za miske ryzu i tylko sie cieszy, ze dzieki temu jest taniej. Wlosi i Francuzi obecnie molestuja parlament UE o wprowadzenie embarga na import z Chin, bo ich przemysl tekstylny stanal przed wizja totalnego zalamania - wlasnie z powodu zalewu tanich tkanin z Chin. Niestety tania produkcja chinska bardzo destabilizuje swiatowa gospodarke, dominujac coraz wiecej rynkow. I jak cos sie rypnie (czytaj: zalamanie gospodarzce w Chinach) to caly swiat bedzie mial POWAZNY problem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Galago De Codi Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2005 Musi się rypnąć w koncu chinska gospodarka bo inaczej się nie da. Cała gospodarka zachodnia bazuje na taniej sile roboczej. Zyski tworzy nie unifikacja a własnie rozbieznosci ze jedni są biedni drudzy bogaci. NA tym polega gospodarka. Zarabia się na dązeniu jednych do wyrówania poziomów. Przykładem tego niech będzie chociazby wojna w iraku i przez to zmniejszenie wydobycia ropy, dodajcie do tego zwiększone zapotrzebowanie na ropę chin - którym głównym sponsorem i oparciem politycznym jest USA... juz rozumiecie. jeszcze nie... no to doajmy to ze analitycy przed cała tą szopką z ratowaniem pokoju na swiecie - rokowali załamanie gospodarcze w USA.... NA rynku głównymi siłami przetargowymi jest wskaznik walutowy w zlocie i ropa.. Poprzez likwidację największego producenta ropy i stworzenie "sztucznego popytu" na ropę - USA ratuje się od krachu podobnego z lat 30... Na tym polega gospodarka, by kopac biednych... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 (edytowane) Gowno prawda. Japonia ma najwiekszy na swiecie odsetek samobojstw, wlasnie z powodu posranego podejscia do pracy/nauki. Japonczyk powininen szkole/firme cenic wyzej niz wlasna rodzine, jakiekolwiek rozmowy na prywatne tematy w pracy nie sa mile widziane, bo obnizaja wydajnosc pracy (skutkiem czego ludzie pracujacy przy sasiednich biurkach przez 10 lat nie wiedza o sobie nic), krzywo patrzy sie na zdjecie zony/dzieci na biurku (bo rozprasza i przeszkadza w pracy)... Do tego dochodzi niesamowity wrecz wyscig szczurow, zaczynajacy sie w zasadzie juz w szkole podstawowej. Musisz byc najlepszym, bo inaczej jest to skaza na honorze calej rodziny. A ta najlatwiej zmazac wlasna krwia... 1415391[/snapback] Nie tak gowno prawda znowu. U nas niby jest inaczej? Nie ma wyscigu szczurow? Nie ma prysznicow i kuchni w duzych firmach i pracy po 12-14 godzin na dobe? Znajomy w pewnej firmie consultingowej wlasnie tak pracuje ale nie narzeka bo wie za ile. Niestety, tzw. postep wymaga ofiar, jednym sie to wszystko nie podoba i nie wytrzymuja tempa, inni wprost przeciwnie. Nie wiem czy Japonia prowadzi w statystykach ilosci samobojst i kto te statystke sporzadza. Wiem natomiast, ze na pewno prowadza na wiele innych sposobow i to w niejednej statystyce. Jest to narod, ktory np. nie kupi importowanej pralki czy samochodu, popiera wylacznie swoje. Czy uwierzysz, ze tam sie np. kupuje na zapas? Tylko po to, aby wspomoc narodowa gospodarke... byl o tym duzy artykul w "tajmsie" swego czasu. Wyscig szczurow byl obecny i jest w dalszym ciagu, cala Europa jest nim skazona po pachy i jakos tego chyba nie zauwazamy albo nie chcemy zauwazyc. Sam zreszta odcialem sie od takiego wyscigu jakis czas temu... Co do twojej wypowiedzi o embargu na produkty z Chin. Zauwaz, ze Francuzi nie molestuja UE o embargo w dowod solidarnosci z biednymi chinczykami tylko w obronie wlasnych interesow. Przeszkadza im zalew towarow chinskich ale sami chetnie kupuja rozne "gowna" made in china, gdyz sa zwyczajnie tansze. Jak im tak przeszkadza produkcja chinska to niech sobie produkuja sami, np. czesci komputerowe. Ba, zazeraja sie wyrobiami czekoladowymi typu Mars, a to przeciez tez produkt *wyzysku* pewnych ludzi w innej czesci swiata (oj tak tak, bylo o tym glosno swego czasu ale nie wiem czy u nas). Moga tez, na znak protestu, zaczac ubierac sie w koszulki inne niz chinskie, np. made in france, za 5x wyzsza cene. No niestety, cos za cos. Nie mozna ciastka miec i ciastka zjesc... Swoja droga, te "glupie chinczyki" cosik madrzejsze i bardziej przewrotne chyba, niz nam sie, Europejczykom, zdaje... A my, naiwni, zalujemy tych biedakow, za miskie ryzu pracujacych. Ale nasze kochane rzady chetnie i nas zmusilyby do pracy "za miche"... zreszta w Polsce juz niewiele brakuje, aby tak sie stalo. Ile procent pracujacych ma co odlozyc po wyplacie, kiedy oplaci bilet miesieczny, zarcie, rachunki za media i mieszkanie oraz kupi cos dziecku do szkoly? Czy to nie jest juz "micha" czasem? Edytowane 29 Kwietnia 2005 przez silverfast Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
costi Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Akurat japonska gospodarka jest marnym przykladem, bo ledwo ciagnie... ;) Poza tym jest pewna roznica miedzy polskim wyscigiem szczurow i japonskim - u nas nikt sie z tego powodu nie zabija ani nie jest przez rodzine wyrzucany z domu w momencie utraty pracy. Poza tym praca 12 godzin na dobe to jeszcze nie wyscig szczurow. Polak w czasie pracy pogada ze znajomymi, wyjdzie na obiad itd. Japonczyk w tym czasie bedzie zapieprzal jak stukniety nie odrywajac sie ani na chwile od obowiazkow (bo musi byc najlepszy, a jak nie bedzie najlepszy to przyniesie dyshonor rodzinie). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 (edytowane) Nie pisalem slowa o kondycji japonskiej gospodarki, a o postawie obywateli tego kraju wobec niej. Poza tym moim osobistym pragnieniem byloby aby stan polskiej gospodarki osiagnal takie "dno" w jakim znajduje sie japonska obecnie, jesli mowimy juz o problemach gospodarczych. To wg. ciebie w Polsce nie ma wyscigu szczurow? Powiedzialbym ze nie tylko we wlasnym kraju jestesmy szczurami ale juz zaczynamy sie scigac poza jego granicami, dobrze to widac np. w UK, w Szwecji, we Wloszech, w Irlandii. Ale masz prawo sie nie zgodzic, zwlaszcza jak nie byles i nie widziales. Pragne zaznaczyc, ze honor i jego nieskazitelnosc jest gleboko zakorzeniony w japonskiej tradycji, w tym raczej upatrywalbym tych sensacji i biednych japonskich mezow wypedzonych z domu po utracie pracy. Bez urazy, ale gdzies ty sie takich glupot oczytal? Pojedyncze przypadki absurdow zdarzaja sie wszedzie, u nas ludzie nie tylko zabijaja sie przez permanentny brak pracy ale staczaja na niziny i to masowo, to chyba wieksze zjawisko niz paru japonskich biznesmenow skaczacych z okna? Nie robmy z tego tragedii ogolnonarodowej. P.S. Japonczycy przestali jesc w zwiazku z tym, ze chca byc najlepsi? Nie spotykaja sie? Nie maja zycia rodzinnego ani publicznego? To ciekawe, dlaczego kwitna u nich restauracje i bary oraz kluby nocne. Stosujac twoje widzenie swiata, musialbym stwierdzic, ze sa to zakamuflowane miejsca rozpusty dla bezrobotnych i emerytow. Nawiasem mowiac jeszcze... Japonczyk musi zapieprzac bo u nich nie ma emerytur. Jak sobie poscieli, tak sie wyspi, a jak mu sie nie podoba to zawsze moze zmienic klimat. Jakos tak jest, ze malo sie widzi emigrujacych Japonczykow, natomiast duzo ludzi chcialoby tam pojechac i zostac. Chetni do tej pracy ponad sily w Japonii sa nawet w Polsce. Nie zauwazylem takze smutku w oczach grupek japonskich turystow przybywajacych w odwiedziny do Europy. Zawsze radosni, usmiechnieci, kulturalni, czysci i serdeczni. I tacy sa i tam i gdziekolwiek sie pojawia. Jakos nie pokrywa sie to z obrazem zacharowanego na smierc, wiecznie glodnego i pozbawionego chwili wytchnienia Japonca. Oni po prostu wiedza, ze jest czas pracy, czas posilku, czas zabawy i czas odpoczynku. Duzo mozemy sie od nich nauczyc. Tak jak i od Chinczykow zreszta... @ Galago De Codi: Zechciales zauwazyc, ze "na tym polega gospodarka, by kopac biednych...". A gdybys poczytal caly watek to widzialbys ze sporo osob tutaj uzala sie nad losem "biednych" Chinczykow. I nie tylko. To co napisales, a co niestety jest prawdziwe, dotyczy nie tylko gospodarki USA ale i kazdej innej. Wniosek z tego prosty, Chinczykow predzej startoby z powierzchni globu niz pozbawiono komunizmu i elit tam rzadzacych...nikt nie jest tym zainteresowany. Co do wojny w Iraku to Ameryki nie odkryles. Oczywiste jest, ze juz przed jej rozpoczeciem podpisane byly kontrakty na odbudowe szybow... z firmami niemieckimi glownie. Rownie oczywiste jest, ze wojna nakreca gospodarke, to swietny sposob na jej rozruszanie. Mowi sie, ze z tego samego powodu Niemcy rozpoczely druga wojne swiatowa. Boli tylko, ze ta sama, perfidna i obludna Ameryka, ma usta pelne frazesow o pomocy humanitarnej. W glowie sie nie miesci ze najpierw zburzyli Irak (coz, podstawa to unieszkodliwic organizm narodowy, zeby nie dychal i nie przeszkadzal w kradziezy ropy) a teraz buduja tam "demokracje", tez sila. Juz raz o tym wspominalem ale powtorze: ktos za tym stoi.. ktos morduje rekami Amerykanow, ktos klamie ustami Busha, ktos nam wszystkim wciska kit. Tylko prosze mnie nie podejrzewac o wyznawanie teorii spiskowych... rozwiazanie zagadki jest znacznie prostsze. Edytowane 29 Kwietnia 2005 przez silverfast Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Galago De Codi Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2005 Swiat byl i bedzie zaklamany. Gdy juz prawei jestesmy po stronie tcyh co mają .. moglibysmy chociaz pamietac ze mamy dzieki tym co chca tez miec... a jesli juz wszyscy bęa mieli tyle smao to będzie trzeba kogos "chumanitarnie" usmiercic .. bo nowoczesna gospodarka nie lubi znaku równości.... Ile tysiecy lat ludzie będą zerowali kosztem drugiego czlowieka? Plakac mie sie chce jak M$ na onecie puszcza te filmiki o dziecich wybiegających ze szkoly , o nowych prespektywach.. i ten sam M$ pracuje nad najnowszymi filtrami do walki z opozycją .. zeby nie bylo to w chinach podobne dzieci mogą zostac bez taty i mamy, gdy rząd odkryje w nich cos z "opozycjonisty"... Smiac mie sie chce gdy MC`downloads :/ wynaturza sie nad zdrową zywnoscią, która po 7 minutach jest rakotwórcza, a by sobie zyskac troszkę kasy to jeszcze wycinamy lasy tropikalne.. Mam dosyc firm ala Nesti`le ktore tutaj sponsorują akcę pajacyk... a w ameryce srodkowej doprowadzają ze z zamozni ludzie stają się zebrakami... Pamietajcie o tym jak bedzieci kupowac haburgera, platki sniadaniowe, czy będziecie wspierac legalne oprogramowanie... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
silverfast Opublikowano 1 Maja 2005 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2005 (edytowane) Coz, galopujaca globalizacja. Caly swiat pijacy jeden sluszny napoj, jedzacy jedynie sluszne buly z miesem, ogladajacy jedynie sluszne programy informacyjne. Wszyscy musza lubic to, co sie im serwuje a nie myslec czy jednak nie ma czegos lepszego. W tym aspekcie nie roznimy sie wiele od Chinczykow jednak... tylko ze nam wciska sie kit o pozornej wolnosci, a tam chociaz pozbawia sie ludzi zludzen. Uczciwie i skutecznie. P.S. Co do "dobrych" firm to dorzucilbym tu jeszcze koncern Danone, ktory barwi jogurty owocowe barwnikiem uzyskiwanym z suszonych i mielonych odwlokow pewnego tropikalnego owada. Mam na mysli jogurty smakowe w kolorze czerwonym. Nastepny raz kupujac dziecku np. "truskawowy" pomyslmy ze ani ten kolor nie pochodzi od truskawki, ani smak, ani tym bardziej zapach. Pulpa truskawkowa pryskana w te jogurciki od niechcenia, nijak nie przypomina truskawek - stad dodatki. Badzmy szczerzy, gdzie nie spojrzec - jemy kit za duze pieniadze. I jeszcze mowimy, ze nam smakuje. Ogladamy kit, sluchamy kitu, zyjemy kitem. Interesujemy sie kitem i wdychamy kit. Jestesmy, zaiste, cywilizacja smierci. Quo vadis, homo sapiens? Edytowane 1 Maja 2005 przez silverfast Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...