Varrol Opublikowano 20 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2006 Coś mnie ostatnio wzięło na modowanie... w sumie to dużą rolę odegrała naprawa kolumn mojego ojca, tzn wymiana niektórych głosników i wytłumienia. Moje megaworksy już dawno zostały pozbawione oryginalnych satelitek, które zastapiłem kolumienkami Pioneera 80W każda - nie będę o nich się rozpisywał, bo mod ich praktycznie nie dotyczy - powiem tylko, że są one w drewnianych dość grubych obudowach, przednie są dwudrożne z tweeterami, a środkowy ma dwa takie same głośniki, tylne mają po jadnym głośniku. Wszystko oczywiście 8 omów. A teraz mój mod subwoofera. Megaworksy jak każde głośniki komputerowe mają wzmaczniacz w subwooferze - niby fajnie, bo zajmują mało miejsca, ale biorąc pod uwagę moc zestawu jego rozmiar jest wręcz ogromny. Każdy kto choć trochę zna się na głośnikach wie, że takie ustrojstwo w obudowie po prostu musi psuć jakość dźwięku. To wzmacniacz: No więc zacząłem od odkręcenia wszystkich śróbek mocujących głośnik i tylną ścianę subwoofera - a jest ich w sumie chyba ponad 20 (chwała elektrycznej wkrętarce). Odlutowałem kable od głośnika i wyjąłem wzmacniacz. Następnie przylutowałem do głosnika nowe kable. Wyglądało to tak: Nową tylną ścianę subwoofera zrobiłem z grubej sklejki - ze względu na jej wysoką sztywność - przyznaje, że trochę się bałem, czy nie będzie zniekształcać basów, ale później okazało się, że jest ok. Ponieważ subwoofer zbiera zbiera sygnał stereo musiałem zrobić otwory na dwa terminale. Na koniec pomalowałem nową ściankę na czarno, a potem lakierem bezbarwnym. Terminale mają zaciski zakręcane, takie: Całość wyszła w miarę ok, w miarę, bo lakier okazał się być za bardzo błyszczący, ale tyłu i tak nie widać, więc nie będę się już z tym męczył: Ale co tam wygląd - ważne jak to gra, czy nie popsułem woofera, czy głośnik nie jest przystosowany do mniejszych obudów. Łamiąc wszelkie zasady audiofilskie podłączyłem suba jakimiś lipnymi aluminiowymi kablami, a kable do wzmacniacza podłączyłem kostką jaką używa się w instalacjach elektrycznych. Mój pośpiech spowodowany był godziną 21 :D Odpaliłem i musze powiedzieć, że... nie wiem - ostatnio słuchałem głośniej muzyki chyba z miesiąc temu, ostatni miesiąc zresztą miałem bardzo pracowity, więc jeszcze bardziej zapomniałem oryginalnego brzmienia. Jednak, mimo że nie mogę być pewny na 100% wydaję mi się, że basy stały się głębsze, na niższej częstotliwości, a sam subwoofer jest w stanie wydobyć z siebie mocniejszy bas. Co więcej - głośnik zawsze można wymienić - teraz jest to znacznie łatwiejsze niż przed przeróbką. Obudowa suba wydaje się być w miarę sztywna i gruba, także powinna znieść głośnik o większej mocy - ale to już innym razem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PelzaK Opublikowano 21 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2006 ładnie... a ten głosnik rozumiem dwucewkowy? i gdzie jest filtr subwoofera? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Varrol Opublikowano 21 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2006 ładnie... a ten głosnik rozumiem dwucewkowy? i gdzie jest filtr subwoofera? Głośnik nie wiem - nie przyglądałem się jak to jest zrobione - on jest oryginalny z megaworksów. A filtr jest we wzmacniaczu. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PelzaK Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 no pytam czy ma 4 końcówki do podłączenia :) bo normalne głośniki mają 2... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Drozda Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 Z tego co widze na zdjęciu to on chyba dwucewkowy jest ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rzymo Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 Skoro obudowa to sześcianik to nie przydałoby się jakieś wzmocnienie poprzeczne - pod pewnym kątem, zawsze mniejsza szansa na fale stojące... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Varrol Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Chyba nie będę dalej rozwijał tych głośników - lepiej bedzie sprzedać cały komplet - pewnie będę musiał lutować to z powrotem w całość, chyba że znajdzie się chętny na zmodyfikowany zestaw. Za to co za nie wezmę narazie kupię wzmacniacz i to co zostanie+coś dołoże do suba... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SpiderMAN Opublikowano 9 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 Niezle... Ale do mojeo old timerowego Pioneera i Pinnacli mu na pewno deko mocy brakuje :P Nie wspomniawszy o jakosci brzmienia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
...John Opublikowano 9 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 No raczej nie ma sensu rozwijanie w dalszym sopniu tego zestawu, gdyż obudowa, objętościowo i wzmacniacz jest na max wysilony, więc zmiana suba niewiele da, powiedział bym że popsuje. Tzn nie osiągniesz oczekiwanego efektu wymieniając sam głośnik niskotonowy. Jak dla mnie to takie zestawy poza niską ceną i samym efektem 5.1 nie oferują nic więcej. Tak więc jak wiesz co oznacza dobrej jakości dźwięk to nie kupuj więcej takich zestawów. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...