Jump to content
Jimi

Bateria Czy Zasilacz W Domu ?

Recommended Posts

@adalb1

masz podejscie do zycia jak ci co maja duzo kasy, im to rybka czy cos sie niszczy czy nie, jak sie zepsuje to kupi sie nowe, z samochodami tez tak jest, samochod sluzy do przemieszczania sie to co ja sie bede meczyl i o niego dbal, jak sie zniszczy to kupie nowy, masz duzo kasy to fajnie, ale kiedys te pieniadze cie zniszcza, takie podejscie jest idiotyczne, rzeczy martwe tez powinny cos otrzymywac od czlowieka za to co robia dla czlowieka

@TeQuila SunRise

to zes teraz dowalil, taki madry jestes to wyjmij aku to ci padnie alternator, nigdy ale to nigdy nie wolno wyjmowac akumulatora jesli jest jakis pobor pradu, moze byc nawet uwalony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją Toshibę mam od 1 sierpnia 2005; laptop chodzi po 8-16h dziennie (ostatnio 24h). Nie wyciągałem prawie nigdy baterii (ot tak na początku żeby zobaczyć :) ) cały czas jest podłączony zasilacz; raz na tydzień lub 2 rozładowuję ją do końca i ładuję, dosyć często biorę go "w trasę" i też rozładowuję do końca.

 

Po co to napisałem? Żeby powiedzieć, że po 8 miesącach bateria trzyma prawie tyle samo co w sierpniu (czyli ~4h w zależności od obciążenia) i nigdy się nie zastanawiałem nad tym żeby ją wycigać. To najlepszy UPS jaki widziałem :)

 

nowe batrie; układy ładujące i synchronizatory są tak dopracowne do maksymalnej ochrony ogniw, że nic jej nie grozi.

 

ps: jak ktoś myśl że przez samo wyciąganie nie będzie się zużywać to jes w błedzie. TO jest część eksploatowana i kiedyś musi się wyeksploatoać (nawet lit nie jest wieczny); nie wieżę nikomu, kto pisze, że po roku pojemność nie spadła nawet o 1mAh!!!

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

@adalb1

masz podejscie do zycia jak ci co maja duzo kasy, im to rybka czy cos sie niszczy czy nie, jak sie zepsuje to kupi sie nowe, z samochodami tez tak jest, samochod sluzy do przemieszczania sie to co ja sie bede meczyl i o niego dbal, jak sie zniszczy to kupie nowy, masz duzo kasy to fajnie, ale kiedys te pieniadze cie zniszcza, takie podejscie jest idiotyczne, rzeczy martwe tez powinny cos otrzymywac od czlowieka za to co robia dla czlowieka

@TeQuila SunRise

to zes teraz dowalil, taki madry jestes to wyjmij aku to ci padnie alternator, nigdy ale to nigdy nie wolno wyjmowac akumulatora jesli jest jakis pobor pradu, moze byc nawet uwalony

Kolego ja nie mówiłem że nie należy dbać,ja po prostu stwierdziłem ,że wyjmowanie baterii jest głupie i bez sensu i nie ma nic wspólnego z dbaniem o komputer.Co do drugiej kwesti o alternatorze ,po Twojej odpowiedzi wszystko mi opadło i straciłem wiarę w to że nie tylko masz rozum ale nie wiem czy posiadasz choćby zwoje nerwowe.Czy słyszałeś o czymś takim jak ironia.Ale może jesteś inteligentny inaczej.Wtedy musisz zmienić forum. Edited by adalb1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wow, widze ze bardzo wzburzyl co poniektorych moj post, jesli kogos urazilem to nad tym ubolewam.

 

Ale moja rada - przestancie tak wszystko brac na powaznie i wszystkim tak sie przejmowac, nie zamartwiajcie sie tak ta bateria a zycie stanie sie prostsze :) (m.in po to powstaly laptopy, hehe)

Dbanie o baterie ja rozumie jako wlasciwe jej uzywanie - pełne cykle rozładowania i ładowania, ale jesli waszym zdaniem do tego zalicza sie rowniez wyjmowanie akumulatora to i niech tak bedzie, mozecie sobie je nawet trzymac w lodowkach jesli macie taka potrzebe :)

 

pozdrawiam i zycze wesolych swiat

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiem co to ironia ale ten przyklad byl wyjatkowo glupi

co do wyjmowania baterii, dla ciebie jest to idiotyczne, spoko twoje zdanie, nie zmienia to jednak faktu ze bateria sie bardziej zuzywa, jesli komus to nie przeszkadza to moze nie wyjmowac, tylko smiesza mnie odpowiedzi w stylu:

Co ci to da ze bedziesz miec troszke lepsza baterie i za kazdym razem bawic sie w wyjmowanie/wkladanie bateri ? Moze jak nie ruszasz laptopa to jest ok, ale jak np. ja codziennie zabieram go ze soba i potem w domu podlaczam do urzadzen, to byloby juz meczace.

naprawde jest to meczace

tematem bylo czy nalezy wyjowac czy nie. i odpowiedz powinna brzmiec tak:

nie ma takiej koniecznosci, bateria ani laptop sie nie uszkodzi, co najwyzej widoczne bedzie szybsze zuzycie sie baterii, jesli komus zalezy na zywotnosci baterii to powinien wyjmowac

Share this post


Link to post
Share on other sites

tematem bylo czy nalezy wyjowac czy nie. i odpowiedz powinna brzmiec tak:

nie ma takiej koniecznosci, bateria ani laptop sie nie uszkodzi, co najwyzej widoczne bedzie szybsze zuzycie sie baterii, jesli komus zalezy na zywotnosci baterii to powinien wyjmowac

Tylko proszę udowodnić powyższą tezę, ale nie na zasadzie ,że jakiś pan tak powiedział.Proszę o wiarygodne testy,wykresy ,itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

cmsydney > MIALEM NADZIEJE ze juz skonczymy ta kolejna swieta wojne "co lepsze" a ty dalej drazysz i drazysz...

 

Przykład mial byc glupi zeby podkreslic głupote podobnej praktyki z laptopami, jesli nie pasuje ci aku. auta to moze byc to np. aku telefonu... whateva, jedno i drugie jest naiwa nadgorliwosica z mojego punktu widzenia.

Posiadam juz 3ci laptop i w zadnym nie spotkalem sie z jakas informacja czy nawet sugestia producenta o wyjmowaniu baterii, moj laptop na baterii ma umiejscowiona jedna z nozek, wiec widac ze producentowi nawet nie przyszlo do glowy ze ktos bedzie sie bawil z wyjmowaniem na czas pracy (czy Toshibe mozna podejrzewac o brak doswiadczenia w tym temacie? chyba nie) ... oczywiscie twoim zdaniem jest to spisek producentow majacy na celu jak najszybsze zuzycie aku zeby potem kupowac nowe. Tylko skoro oni tacy zli, to czemu z drugiej strony pisza jak prawidłowo uzywac bateri?

A w kwestii "zyciowej" - prawie codziennie poruszam sie z laptopem, wiec codziennie musialbym kilka razy wyjmowac/wkladac baterie, jest to jednak uciazliwe, zwlaszcza gdy w pospiechu szybko sie pakujesz a pozniej okazuje sie ze zapomniales... o baterii.

Gdyby takie dzialanie mialo sens, tzn. bateria wyraznie zuzywalaby sie mniej, to zapewniam cie ze sam bym przekonywal do tego ludzi tu na forum. Jednak z doswiadczenia ci mowie (tak jak wielu innych w tym watku) ze nie ma takiej potrzeby, wystarczy prawidlowo uzywac aku i tez bedzie dobrze.

 

EOT

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tylko od siebie dorzucę że wg mnie Tequila ma rację. Czymś naiwnym jest wyciaganie baterii z laptopa za każdym razem jak podłacza się go do sieci.

Chyba jedynym wyjatkiem byłaby sytuacja kiedy laptop działa wyłącznie w domu na kablu, ale to chyba nie jest zadanie dla laptopa i taka jego funkcja mijałaby się z celem.

Baterie są od tego żeby pracować w laptopie, tak jak każdy inny jego podzespół. Jeśli jednak wyciąganie baterii ma swoich zwolenników to proszę bardzo - nie powinno to szkodzić. Tylko jeśli nie widać różnicy, to po co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jestem w stanie tego udowodnic ale ktos juz tutaj pisal ze bateria sie zuzywa, w mim przypadku moge powiedziec ze przy dlugiej pracy bateria sie nagrzewa dosc znacznie a to nie jest zdrowe, owszem mozna cieplem zwiekszyc pojemnosc ale tylko na chwile, zywotnosc takiej baterii spada znacznie

@TeQuila SunRise

wiem o co ci chodzi, jesli uzywasz 1h, zmieniasz miejsce i tak w kolko to moze faktycznie nie ma sensu bo bateria nawet nie zdarzy sie nagrzac, u mnie gdzies po 2-3h robi sie ciepla, ja wyjmuje bo biore laptoka do pracy i siedze 8h wiec bateria by byla nagrzana przez jakies 5-6h, to nie malo, nie mam zamiaru sprawdzac czy ma to znikomy czy znaczny wplyw, bateria kosztuje pare stowek a czasami korzystam z baterii

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy wiesz o tym że każda bateria ma swój termin ważności ,podobnie jak opona samochodowa i wiele innych rzeczy.Dlatego czy używasz jej czy nie i tak traci swoją pojemność.Na jakiej podstawie sądzisz ,że nagrzewanie się baterii nie jest dla niej zdrowe.Bateria do laptopa jest po to żeby w nim była.Każda rzecz która nie jest używana ulega zanikowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nagrzewanie jak i rowniez oziebianie jest szkodliwe gdyz zmieniaja sie wlasciwosci elektrolitu jak i elektrod (co dokladnie to nie wiem, pewnie jakies dyslokacje, pogorszenie struktury sieci krystalicznej, mniejsza reaktywnosc), najlepiej jak ogniwo pracuje w stalej ustalonej temperaturze (jaka nie wiem dokladnie), kazdorazowa zmiana temperatury pracy powoduje szybsze zuzywanie, najbardziej szkodliwa jest czesta zmiana temperatur, jako przyklad silnik samochodowy: termostat tak otwiera/zamyka duzy obwod chlodzenia by teperatura silnika byla stala gdyz zapewnia to jego najwieksza zywotnosc i najmniejsze spalanie

i jeszcze jedno, dlaczego prawie rozladowana baterie mozna ozywic podgrzewajac ja: otoz cieplo jest zrodlem dodatkowej energii potrzebnej do zajscia reakcji chemicznej oraz zwieksza sie ruchliwosc nosnikow

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 uwagi, skoro nie wiesz jaka jest optymalna temp. pracy ogniw litowo jonowych to dlaczego wczesniej stwierdzasz ze temp baterii podczas pracy laptopa taka nie jest, a wrecz jest niewskazana ?

Czesta zmiana temperatur wcale nie jest tak szkodliwa jak nagła zmiana temperatur, a to jest roznica :) a silnik samochodowy nie jest adekwatnym porownaniem, gdyz tutaj wplyw temp. jest znaczny ze wzgledu na wykonywanie pracy mechanicznej przez silnik. Silnik ktory nie pracuje moze sie nagrzac do duzych temperatur i nie ma to wiekszego znaczenia (chyba ze nagle polejemy go np. lodowata woda :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

W instrukcji Toshiby widnieje coś takiego:

 

1.

Jeśli komputer działa nieprzerwanie na zasilaniu sieciowym przez dłuższy czas niż miesiąc, akumulator nie może być w stanie utrzymać stanu naładowania. Może on nie działać wydajnie przez oczekiwany czas życia, a wskaźnik Akumulator może nie pokazywać niskiego stanu naładowania akumulatora.

2.

Pozostawienie podłączonego zasilacza skraca trwałość akumulatora. Przynajmniej raz w miesiącu należy doprowadzić do całkowitego rozładowania akumulatora i ponownie go naładować.

3.

a - Jeżeli nie używasz komputera przez dłuższy czas (ponad miesiąc), to wyjmij zestaw akumulatorowy.

b - Odłącz zasilacz sieciowy po całkowitym naładowaniu akumulatora. Nadmierne naładowanie rozgrzewa akumulator i skraca czas jego eksploatacji.

c - Jeżeli komputer nie będzie używany przez ponad osiem godzin, należy odłączyć zasilacz sieciowy

Pkt 1 jest oczywisty :) Użytkowałem lapka wg pkt 2 i 3c przez pół roku, efektem jest 10% zużycie akumulatora (wg NHC). Teraz z ciekawości będe się starać pracować przez kolejne 6 miesięcy z wyjętą baterią (raz na miesiąc ją włoże dla rozładowania i naładowania) - zobaczymy jaki będzie efekt..

Dla mnie pkt 3b jest troche bez sensu (jeśli chodzi o komfortową prace na lapku), no a jeżeli będziemy go przestrzegać, to pkt 3c jest niepotrzebny :)

Edited by studenc1k

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 uwagi, skoro nie wiesz jaka jest optymalna temp. pracy ogniw litowo jonowych to dlaczego wczesniej stwierdzasz ze temp baterii podczas pracy laptopa taka nie jest, a wrecz jest niewskazana ?

Czesta zmiana temperatur wcale nie jest tak szkodliwa jak nagła zmiana temperatur, a to jest roznica :) a silnik samochodowy nie jest adekwatnym porownaniem, gdyz tutaj wplyw temp. jest znaczny ze wzgledu na wykonywanie pracy mechanicznej przez silnik. Silnik ktory nie pracuje moze sie nagrzac do duzych temperatur i nie ma to wiekszego znaczenia (chyba ze nagle polejemy go np. lodowata woda :).

1. przewaznie temp idealna jest temp w okolicach 18C, bateria nagrzewa sie do minimum 40C jak nie wiecej, taka temp jest na pewno szkodliwa

2. wiadomo ze szok termiczny jest najniebezpieczniejszy, np: nigdy nie wolno zima wlaczac urzadzen elektronicznych po wejsciu do cieplego pomieszczenia

3. silnik ktory bedzie pracowal non stop bedzie mial przebieg duzo wiekszy (pewnie nawet kilkakrotnie) niz silnik, ktory bedzie pracowal cyklicznie

4. zmiana temp jest bardziej szkodliwa na ciecz niz na cialo stale, przyklad: samochod (znowu :wink: ) silnik wytrzyma srednio 300.000km/kilkanascie lat, plyny trzeba wymieniac czesciej, co 15.000tys/2 lata, w bateriach jest elektorlit, szybko sie starzeje i traci wlasciwosci szczegolnie w otoczeniu zmiennej temp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wogole to dopiero teraz uzmyslowilem sobie ze nawet nie sprawdzalem jeszcze jaka jest u mnie temp. baterii... i smiech... bo ma temp. pokojowa !! Doslownie, miejsce procka i dysku cieple, a bateria nic!

Wogole sprawdzaliscie u siebie czy naprawde tak strasznie wam sie nagrzewaja te baterie ? Bo cos mi sie wydaje ze spor tyczy sie laptopow ery ktora juz dawno minela, hehe.

Zeby byla jasnosc - nie mowimy o temp. baterii podczas jej uzytkowania (zreszta w tym przypadku ochrona zywotnosci poprzez wyjmowanie, bylaby raczej utruniona ) tylko jak laptop pracuje na zasilaczu.

 

cmsydney >> sprawdz jaka temp. ma twoja bateria i daj znac, tylko z reka na sercu :)

 

1. mozliwe ze tak jest, nie wiem prawde mowiac jaka jest optymalna temp. baterii

2. w tym wypadku akurat nie chodzi o szok termiczny, tylko o zjawisko kondensacji pary wodnej, niebezpiecznej dla eletroniki

3. oczywiscie, tylko jaki to ma zwiazek z tematem ? :) (wg. jakichstam testow, jedno uruchomienie silnika odpowiada przejechaniu 100km)

4. to jest bardzo uogolnione porownanie, silniki sa tak projektowane zeby to wlasnie owe płyny przejmowaly na siebie negatywne skutki pracy, dlatego zuzywaja sie szybko, lepiej wymienic raz na jakis czas olej, niz elementy silnika. Gdyby silnik nie mial owych "plynow" to nie ujechalby nawet 1.000km. Na pewno wszelkie odchylki od warunkow optymalnych wplywaja na zywotnosc, ale z drugiej strony trzeba wiedziec w jakim stopniu, czy temp.40st juz ma duze znaczenie czy jeszcze nie ? Nie zapominaj, ze np w niektorych krajach temp. otoczenia dochodzi do 40st.

Edited by TeQuila SunRise

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wyjmuje baterie bo u mnie sie nagrzewa, na czucie to ma ponad 40C, taka temperatura pojawia sie po 2-3h, i do tego nagrzewa sie punktowo (gorna czesc na srodku), i nie grzeje sie od procka

 

2. szok termiczny powoduje rowniez szybka reakcje materialu kurczenie/rozszerzanie co prowadzi do jego uszkodzenia, pekniecia badz trwalego naruszenia sieci krystalicznej

4. oleju nie mialem tutaj na mysli, bardziej mi chodzi o plyn hamulcowy czy chlodniczy, niby to tylko plyn i jest w obiegu zamknietym ale trzeba go okresowo wymieniac bo zmienia swoje wlasciwosci, gownymi czynnikami jest tutaj czas jak i temperatura

 

jesli gdzies temp. otoczenia wynosi 40C to nic na to sie nie poradzi, nie mowie o tym ze nie bedzie dzialac tylko nie bedzie pracowac tak dlugo jak w otoczeniu 20C

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wyjmuje baterie bo u mnie sie nagrzewa, na czucie to ma ponad 40C, taka temperatura pojawia sie po 2-3h (...)

Czekaj czekaj, bo czegoś tutaj nie rozumiem. To ty wyciągasz baterię ot tak, przy włączonym zasilaniu, działającym laptopie i do tego rozgrzaną do 40* czy ja źle interpretuję te słowa? Bo jeżeli tak to chyba coś tu nie halo i zamiast jej pomóc to wyświadczasz jej istnie niedźwiedzią przysługę...

 

A co do "szoku termicznego"; ech... to zwierzęta (w tym ludzie) cierpią na takie zjawisko a nie przedmioty. Zobacz co masz napisane na baterii (tzn zakres dopuszczalnych temparatur pracy) powinien być od -10 do około 50*; jak masz procesorową ładowarkę do aku AA to zobacz tam jak o działa; w mojej ładowanie 3h impulsami prądu po 0,7A i się ogniwka ngrzewają, że popażyć się można, później zielona dioda, przechodzi w stan podtrzymywania i sobie stygną. Dlaczego? Prosty układzik popularie nazywany "delta V" (nie będę opisywał szczegółów) i wtdy zamiast 700mA płynie prąd około 2mA (!) który zapobiega normalnemu rozładowaniu ogniwa. W takim stanie pozostaje bateria w laptopie jak jest naładowana i może tak zostać kilkanaście godzin beż żadnych uszkodzeń.

 

Ale jak wiesz lepiej i masz swoje zdanie to ja nie mam zamiaru Cię do niczego namawiać; poprostu pokazuję najprostrze fakty i udowadniam swoją tezę, bo jakoś swoich przyuszczeń nie możesz niczym poprzeć.

 

ps. cmsydney proszę o odp na pierwsze pytanie (czy wyciągasz baterię przy podłączonym zasilaczu)

 

ps2: a co mi tam zrobimy teścik: wsunę jedną sondę od termometru labolatoryjengo pod baterię a drugą położe metr obok laptopa i porównam wyniki; za godzinę lub dwie się odezwę :)

 

edit: no i tak jak myślałem: w pokoju 23*; bateria 25* (sonda między nią a obudową po kilku godzinach działania)

 

pozdrawiam

Edited by roodin

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak kupilem laptoka to pierwsze co przewertowalem instrukcje, zaskoczylo mnie to co bylo napisane (dokladnie to co ktos przytpczyl wczesniej)

sprawdzilem to, gdy komp byl podlaczony do gniazdka i bateria byla naladowana na maksa to po 2-3h bateria robila sie ciepla (ponad 40C)

teraz robie tak ze baterie wyjmuje od razu, nie czekam az sie nagrzeje

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wyjmuje baterie bo u mnie sie nagrzewa, na czucie to ma ponad 40C, taka temperatura pojawia sie po 2-3h, i do tego nagrzewa sie punktowo (gorna czesc na srodku), i nie grzeje sie od procka

Jaki to model ?

Nie pytam ze zlosliwosci tylko moze powinienes ostrzec innych uzytkownikow, bo skoro podczas spoczynku nagrzewa sie od innych urzadzen w laptopie az do 40st, to podczas np. ładownia musi osiagac jakies ogromne temperatury!

Ewidentny blad projektowy, skutkujacy utrudniony albo i niebezpiecznym korzystaniem ?

 

 

2. szok termiczny powoduje rowniez szybka reakcje materialu kurczenie/rozszerzanie co prowadzi do jego uszkodzenia, pekniecia badz trwalego naruszenia sieci krystalicznej

4. oleju nie mialem tutaj na mysli, bardziej mi chodzi o plyn hamulcowy czy chlodniczy, niby to tylko plyn i jest w obiegu zamknietym ale trzeba go okresowo wymieniac bo zmienia swoje wlasciwosci, gownymi czynnikami jest tutaj czas jak i temperatura

Hmm, nie za bardzo wiem co chcesz udowodnic.

Czy powolne nagrzewanie baterii (jesli juz) wraz z laptopem moze wywolac szok termiczny ? Na pewno nie, tak samo jak wejscie do cieplego pokoju, gdzie powietrze jako dosc slaby przewodnik ciepla, nie jest w stanie, w przeciwienstwie do np. wody wywołac opisanego efektu.

Co do płynu hamulcowego zgoda, jest on na bazie wysokorzedowych alkoholi i z czasem na skutek starzenia sie ulega rozkładowi (z wysokimi temperaturami raczej nie ma do czynienia, pracuje tylko hydraulicznie, wyjatkiem sa samochody rajdowe chyba?) Jednak plyn chlodniczy to juz z regoly bazuje na roztworach wodnych ktory oczywiscie nie moga tracic zdolnosci do odbioru ciepla (czy gotujac wode 1000x przy 1001probie nei da sie jej zagotowac?) a wymieniac nalezy ze wzgledu na zamulanie, wytracanie sie roznych osadow itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.toshiba satellite pro a60-117, bateria nie nagrzewa sie od innych elementow, jest ona umieszczona z przodu, procesor jest umieszczony maksymalnie z tylu

bateria nagrzewa sie na srodku w jej tylnej czesci (przy zatrasku) jest to punktowe zrodlo ciepla, procesor tworzy osobny cieply punkt, po wyjeciu baterii otoczenie tego miejsca, gdzie bateria sie nagrzewa, ma normalna temperature

 

2.oczywiscie ze szoku nie wywola, ale zmiana temp ma szkodliwy wplyw, powolniejszy ale ma

ciecz szybciej zmienia swoje wlasciwosci niz cialo stale a bateria ma elektrolit

a z woda :D woda to woda, ciecz ktora zawsze kiedys przejdzie w stan gazowy, co najwyzej moze sie zmienic temperatura wrzenia ale o utracie mozliwosci jej zagotowania nie ma mowy

Edited by cmsydney

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie o czym wy dyskujecie.Nie prościej napisać żeby lapka po zakupie najlepiej nie wyjmować z kartonu ponieważ grozi to zużyciem jakiś części lub elementów.Dyskusja jest akademicka.Kto chce używać normalnie niech to robi,kto chce kombinować proszę bardzo ,jego sprawa.Nikt nikogo nie przekona, a ci oszczędniejsi niepotrzebnie będą eksploatowali klawiaturę, monitor i parę innych elementów podczas tej dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie o czym wy dyskujecie.Nie prościej napisać żeby lapka po zakupie najlepiej nie wyjmować z kartonu ponieważ grozi to zużyciem jakiś części lub elementów.Dyskusja jest akademicka.Kto chce używać normalnie niech to robi,kto chce kombinować proszę bardzo ,jego sprawa.Nikt nikogo nie przekona, a ci oszczędniejsi niepotrzebnie będą eksploatowali klawiaturę, monitor i parę innych elementów podczas tej dyskusji.

nie chcesz dyskjutowac to nie pisz w ogole

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 1,5roku pracy na kablu czas pracy mojego ibma t42 na baterii spadl z prawie 4h do ledwo 2h. Notebook chodzil 24h na dobe, co pare dni byl wylaczany z gniazdka aby pochodzil na baterii. Kolegi ibm, (taki sam model) ktory zostal kupiony praktycznie w tym samym czasie co moj, wytrzymuje w tej chwili godzine i 20minut pracy na baterii. Za prace na baterii rozumiem maksymalne taktowanie procka i najwyzszy kontrast matrycy.

cos lipne te baterie :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.