m1ke82 Opublikowano 21 Stycznia Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia Witam. Potrzebuję porady odnośnie wyboru płyty głównej pod i5 14600k i rtx 5070. Zastanawiam się nad MSI Z790 Gaming Plus Wifi lub Aorus Z790 Elite AX ale Gigabyte jest droższy o ok 120zł i nie wiem czy warto dopłacić. Podoba mi się również Z790 Tomahawk ale gdzieś czytałem, że są jakieś problemy z dźwiękiem na alc 4080 a pc będzie głownie na głośnikach działał. Procka raczej nie będę podkręcał. Płyty B760 patrzyłem ale muszę mieć co najmniej 3 wejścia na dysk M2 i wtedy cena podoba się robi. Ktoś pomoże w podjęciu decyzji? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gerg7 Opublikowano 21 Stycznia Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia (edytowane) Ja bym chyba brał Z790 Tomahawk ze względu na dobry kodek audio, sam zresztą tak zrobiłem ale na AM5. Edytowane 21 Stycznia przez Gerg7 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leven Opublikowano 21 Stycznia Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia Mam tego Tomahawka na Z790 i kodek działa jak należy. W ogóle, ta płyta, to istny czołg. Popatrzałbym jeszcze na Asrocka Z790 Riptide wifi. Co prawda ma gorszy kodek, ale też dobrze sobie radzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merqus4 Opublikowano 22 Stycznia Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia b760 od gigabyte możesz już kupić za ok500zł i masz tam 3x m2, sam posiadam i używam właśnie 3 dysków. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość etranger Opublikowano 22 Stycznia Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia Nie chce wywołać gownoburzy ale co chodzi z tymi lepszymi lub gorszymi kodekami, opieracie sie na wykresach z oscyloskopu czy faktycznie słyszycie różnice jeśli położycie kabel od głośników na kamieniu z rzeki czy na innym materiale, mając na uwadze, że na poziomie subatomowym przepływ sygnału audio nie jest zjawiskiem czysto elektrycznym, lecz procesem probabilistycznym opisanym funkcją falową nośników ładunku, która wchodzi w nieliniową interakcję z lokalnym polem grawitacyjno-geomagnetycznym oraz ze stanem świadomości obserwatora, gdzie kamień rzeczny — dzięki swojej naturalnej historii geologicznej i chaotycznej, lecz „spójnej” strukturze krystalicznej — działa jak pasywny stabilizator dekoherencji kwantowej, synchronizując mikrotiming transjentów z intencją słuchacza, redukując szum poznawczy i umożliwiając głębsze zanurzenie w holograficznej przestrzeni muzycznej, podczas gdy przypadkowe podłoże może wprowadzać subtelne przesunięcia fazowe odczuwalne jako utrata emocjonalnej prawdy nagrania. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BlackWhite46 Opublikowano 23 Stycznia Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 19 hours ago, etranger said: Nie chce wywołać gownoburzy ale co chodzi z tymi lepszymi lub gorszymi kodekami, Szczerze myślę że dla większości osób to nie powinno być ważne. Jeśli potrzeba lepszej jakości dźwięku to i tak lepiej kupić dedykowaną kartę dźwiękową niż opierać się na samym kodeku płyty głównej. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość etranger Opublikowano 23 Stycznia Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 8 godzin temu, BlackWhite46 napisał(a): Szczerze myślę że dla większości osób to nie powinno być ważne. Jeśli potrzeba lepszej jakości dźwięku to i tak lepiej kupić dedykowaną kartę dźwiękową niż opierać się na samym kodeku płyty głównej. No mniej więcej do tego zmierzałem, codec na płycie to cos w rodzaju covoxa dzisiejszych czasów, tanie, dostępne i zawsze jest, a jak chcesz robić muzykę to potrzebujesz karty Pro, większość i tak słucha tego co daje piec przez jakieś gamingowe guano, czy inne logitechy. A cos do odsłuchu z jakością Pro z dobrym DAC i cala dobrocią inwentarza to ceny zaczynają się od 1200 euro i nie montuje się tego wewnątrz co zrozumiale. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leven Opublikowano 24 Stycznia Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia (edytowane) W dniu 22.01.2026 o 13:36, etranger napisał(a): Nie chce wywołać gownoburzy ale co chodzi z tymi lepszymi lub gorszymi kodekami, opieracie sie na wykresach z oscyloskopu czy faktycznie słyszycie różnice jeśli położycie kabel od głośników na kamieniu z rzeki czy na innym materiale, mając na uwadze, że na poziomie subatomowym przepływ sygnału audio nie jest zjawiskiem czysto elektrycznym, lecz procesem probabilistycznym opisanym funkcją falową nośników ładunku, która wchodzi w nieliniową interakcję z lokalnym polem grawitacyjno-geomagnetycznym oraz ze stanem świadomości obserwatora, gdzie kamień rzeczny — dzięki swojej naturalnej historii geologicznej i chaotycznej, lecz „spójnej” strukturze krystalicznej — działa jak pasywny stabilizator dekoherencji kwantowej, synchronizując mikrotiming transjentów z intencją słuchacza, redukując szum poznawczy i umożliwiając głębsze zanurzenie w holograficznej przestrzeni muzycznej, podczas gdy przypadkowe podłoże może wprowadzać subtelne przesunięcia fazowe odczuwalne jako utrata emocjonalnej prawdy nagrania. Idź na odwyk. W dniu 23.01.2026 o 17:59, etranger napisał(a): No mniej więcej do tego zmierzałem, codec na płycie to cos w rodzaju covoxa dzisiejszych czasów, tanie, dostępne i zawsze jest, a jak chcesz robić muzykę to potrzebujesz karty Pro, większość i tak słucha tego co daje piec przez jakieś gamingowe guano, czy inne logitechy. A cos do odsłuchu z jakością Pro z dobrym DAC i cala dobrocią inwentarza to ceny zaczynają się od 1200 euro i nie montuje się tego wewnątrz co zrozumiale. W sumie dobrze oceniana jest np. karta od Creative: https://allegro.pl/oferta/karta-dzwiekowa-wewnetrzna-creative-labs-sound-blasterx-ae-5-plus-18093488000 Pincet złotych, ale to już klasa jest 🙂 https://pl.creative.com/p/sound-blaster/sound-blasterx-ae-5-plus Edytowane 24 Stycznia przez leven Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość etranger Opublikowano 25 Stycznia Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia W sumie tak, mnie nawet codec wystarcza, muzyka mam jeszcze kupiona dawno temu w ITunes, razem podpięte to do wzmacniacza Yamahy i dwóch głośników Yamahy. Gra to bardzo dobrze. Ale. Oczywiście brak mi niedoskonałości kaset i tego momentu kiedy jeszcze w domu rodzinnym miałem dwie godziny do przyjścia zgredzika z pracy i mogłem sobie pojechać na ostro z The Cars, ale wtedy albumy były masterowane pod odsłuch na dwie kolumny i wzmacniacz a nie na qrwa ich mac telefon, brak dynamiki zabija cala przyjemność ze słuchania tego co dzisiaj wydają, nawet starych wydań po remasteringu nie da się słuchać. Wiec kupowanie czegokolwiek więcej niż jest na płycie głównej do słuchania muzyki z YouTube czy innych streamingów mija się z celem, jest tylko jedna rzecz która wydaje się ważna, ponoć niektóre codec działają tak koszmarnie ze gracz który gra w CSy i sila rzeczy musi w słuchawkach słyszeć kroki przeciwnika, na tych złych/zle zbudowanych ma przejścia pomiędzy kanałami, one się mieszają, wiec wtedy owszem może takich ludzi krew zalewać. Ale z drugiej strony, to nie rozumiem dlaczego nie używają wyjścia słuchawkowego z monitora, który to wtedy dźwięk bierze z karty graficznej, ale ten aspekt techniczny jest mi zupełnie obcy, i mogę bredzić. A to co pokazałeś to karta dla graczy, właśnie do tego żeby słyszeli te kroki z drugiej strony mapy, i wygląda fajnie i opis komercyjny już kazał mi szukać" tej karty na lokalnym dla mnie rynku;) Ale nie potrzebuje a po drugie moja 9070XT zasłania wszystkie wolne gniazda rozszerzeń a ostanie jakie mi zostało zajęte jest przez kartę sieciowa do światła, tak ze jest mi lżej;) Natomiast jeśli chcesz zrobić z komputera system odsłuchu HIFI to dźwięk musisz posyłać torem totalnie cyfrowym do karty zewnętrznej ,podobnie jeśli chcesz zrobić sobie wielościeżkowy rejestrator, nigdy wewnątrz i kilkadziesiąt centymetrów od pieca. No i musisz szukać wydawnictw które sa robione przez inżynierów dźwięku a nie nacpanych pajaców w piwnicy z słuchawkami wielkości pinezki w uszach. Ale mając już takie nagrania, to gwarantuje ci ze zwykły codec wystarczy żeby zatopić się w muzyce, a najciekawsze jest to ze nawet kabli za 1500 euro nie potrzebujesz ;) Oczywiście jeśli lubisz w wolnej chwili siąść w fotelu i pochłaniać muzykę, a nie włączyć głośniczek w tramwaju. Niestety nawet w Itunes stare kawałki jakiś pajac remasterowal, żeby brzmiały jak kupa, i jako ze ja wapniak jestem zaczynam kupować stare wydania na CD, Japonce jeszcze sporo tego maja na Ebay, Co ciekawe takie wydanie nie musi być DDD, nawet AAD sa rewelacyjne w porównaniu z dzisiejszym syfem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość etranger Opublikowano 25 Stycznia Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 19 godzin temu, leven napisał(a): Idź na odwyk. Masz bole analne, synku? można znaleźć maść na te przypadłość. Qrwa ze tez zawsze się znajdzie jakiś typ ze zle zabudowana przestrzenia pomiędzy uszami i tysiącami odpowiedzi na koncie, bo tak trzeba. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BlackWhite46 Opublikowano 26 Stycznia Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia On 1/23/2026 at 5:59 PM, etranger said: codec na płycie to cos w rodzaju covoxa dzisiejszych czasów Ja bardziej widziałem kodeki Realtek ALC, ale fakt faktem to nic specjalnego, to ma przecież obsłużyć tylko wbudowane jacki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość etranger Opublikowano 26 Stycznia Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 6 minut temu, BlackWhite46 napisał(a): Ja bardziej widziałem kodeki Realtek ALC, ale fakt faktem to nic specjalnego, to ma przecież obsłużyć tylko wbudowane jacki. No maja co poniektóre wyjścia cyfrowe i w zasadzie już wtedy powinno być lepiej, bo tor cyfrowy ma w [gluteus maximus] szum elektromagnetyczny w obudowie, ale nie chce mi się szukać jak to naprawdę działa, generalnie od zawsze mówiono ze "integra" to minimum tylko po to żeby cos było, a ze integry w dzisiejszych czasach bija na glowe wczesne karty dźwiękowe to inna historia. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...