Jump to content

BezbronnyPL

Stały użytkownik
  • Posts

    785
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • Strona WWW
    http://
  • GG
    3631831

Profile Information

  • Skąd
    Łódź

BezbronnyPL's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Nie ,również czekam na jakąś seryjną pasywkę i nic.Najchętniej widziałbym coś w stylu chłodziwa Gigabyte("multi core" cośtam). Zastanawiam się jeszcze nad zaadoptowaniem pasywki z GF6600 od GB ,który wala się w szufladzie. Jeśli do stycznia nic się nie ukarze to wezmę His Ice-q.
  2. BezbronnyPL

    Seriale

    Obejrzałem sobie ostatnio kilka odc. The Unit. I ? Chyba starość i zgnuśnienie nie pozwala mi na pozytywną reakcję na ten serial-wszak uchodzi za całkiem niezły.Ale do rzeczy. Serial wyraźnie adresowany jest do ludzi ,którzy mniej lub bardziej interesują się wojskiem, niestety znajomość tematu bardzo przeszkadza w odbiorze The Unit. IMHO temat został zmarnowany, powstał nijaki , zupełnie pozbawiony realizmu i dość nudny obraz. Jeśli istotą serialu jest jakaś elitarna i tajna jednostka specjalna ,to można spodziewać się ,że budżet serialu pozwoli na zatrudnienie fachowców z branży (akurat tych w USA nie brakuje).Ale widać ,że producenci postanowili zaoszczędzić i zrobili obyczajowo przygodowy,pompatyczny serial, grający na uczuciach matek, których synowie są gdzieś w Afganistanie, czy Iraku(chyba taka jest grupa docelowa), chłopcom(murzyn do 14 lat) muszą wystarczyć ładne mundurki,fajna broń-a i to nie zawsze- i tyle... Dlaczego się czepiam? Uwaga spoiler Już w pierwszej części rozśmieszyła mnie akcja z samolotem ,gdzie zakładników odbija 3 kolesi(słownie trzech), z czego dwóch uzbrojonych w strzelby.No cóż, już nawet grający w CS wiedzą jak "precyzyjna" jest to broń, a tu tłum zakładników...ale od czego jest dowódca? No pewnie-przecież sam(!) pozabija pozostałych terro.Ale dowodca jest murzynem(ach ta porawność polityczna) więc daje radę. Wspomne jeszcze o pozostałej części grupy, ktorzy dołaczają do składu wykonując skok HALO/HAHO ,tak jaby nie mogli być zwyczajnie dotarczeni śmigłowcem ... W dalszych odcinkach mamy misję a Aganistanie, gdzie nasi dzielni wojacy lecą samotnie śmigłowcem HUEY (pierwsze co pomyślałem-już widzę, jak takim starym złomem lecą operatorzy, których wyszkolenie kosztuje kilka mln. dolarów), ale widać scenarzysta pomyślał podobnie i jeden z bohaterów takze wyraża swoje zdziwenie, ale dostaje uspakajającą odpowiedż w stylu "takie są najlepsze, najlepiej się sprawdzają " itp. bzdety. Oczywiście lecą praktycznie sami, bez żadnego wsparcia . Szkoda tylko ,że operacje specjalne są bardzo dobrze zabezpieczane , tzn. samoloty wielozadaniowe, śmigłowce szturmowe, ratownicze, AWACS,gunshipy(AC-130 Spookie) Wiadomo ,że serial nie ma budzetu z gumy i nie ma mozliwości pokazanie tego wszystkiego, szkoda tylko ,że scenarzyści /producenci poszli na totalną łatwiznę. Już nawet nie wspominam ,że takie jednostki działają min.w parach-a nie pojedyńczo, trzech lub pięciu , i nie ma mozliwości by jakiś operator biegał samopas jak w The Unit. Także jeśli spodziwałeś się czegoś na miarę Call of Duty 4 na srebrnym ekranie, to na pewno się zawiedziesz. Pif -paf, i na końcu wszyscy bohaterowie radośnie sobie żartują, dogryzając sobie nawzajem(schematyczne do bólu). W 6 stopniowej skali ocen 3+ Pomysł niezły, ale nielogiczność i brak realizmu położył ten serial.
  3. Właśnie jestem po lekturze, najwyraźniej jest to najlepszy netbook na rynku, z imponującym czasem pracy na baterii i to z wł. Wi-fi. Ciekawe na ile go wycenią...
  4. W zasadzie nic nie daje, tak jak pisałem wcześniej powodem zainwestowania w 2Gb była możliwość zainstalowania Visty.Po tym, jak okazało się to całkowitą pomyłką, sens takiej inwestycji jest znikomy. XP ciężko zmusić do używania pamięci, większość leży odłogiem nawet gdy wyłączymy plik wymiany.Niestety ukrytego stronicowania nie zlikwidujemy więc i tak komp mieli dyskiem. Pewnym rozwiązaniem jest utworzenie RAM-dysku(co też uczyniłem)i przerzucenie Temp i innych badziewi na ten dysk. Jeśli miałbym wybierać większy HDD ale z 1GB vs 2GB ale z mniejszym HDD, to wolałbym większy dysk i mniej RAMu. Z drugiej strony, przy całkowitym koszcie WIND-a dodatkowe 40zł nie jest jakąś astronomiczną kwotą,a nie wiadomo czy za rok ceny DDR2 będą takie niskie jak teraz.
  5. Napisz jak to gra w kilku słowach, właśnie padł mi mój T10(prawdopodobnie przez wilgoć).Zwłaszcza,że masz porównanie do całkiem dobrze grającego irivera :rolleyes: . Czytałem ,że Clip to jeden z najlepiej brzmiących grajków a Fuze ma bebechy Clipa, więc biorę pod uwagę właśnie Fuze. Ostatnio na Engadget.com pisali ,że Sansa potrafi po aktualizacji softu odtwarzać pliki FLAC ,co tylko utwierdza mnie w wyborze. Pozdrawiam.
  6. Witam. Jako że ostatnimi czasy nabyłem Wiaterka/Wicherka ,postanowiłem podzielić się kilkoma spostrzeżeniami. Winda kupiłem w wersji z SuSe 10 Enterprise(wersja komercyjna), generalnie z myślą o sprawdzeniu jak działa Vista na tym maleństwie gdyż chodziło mi o możliwość przetestowania jak to wszystko chodzi przed ewentualnym, zakupem systemu -ale o tym później. Przewidywałem jedynie dual boot w razie gdyby SusE spełnił moje oczekiwania. Pierwsze wrażenie jest dość pozytywne,poirytowało mnie jedynie ciągłe nękanie systemu ,o tym że hasła są za słabe itp itd. Co do SuSe, praktycznie wszystko jest zainstalowane , z jednej strony to dobrze i dla wielu zwolenników linuksa jest to jeden z głównych argumentów świadczących na korzyść tego systemu,gdyż po instalacji mamy praktycznie wszystko i możemy w pełni korzystać z kompa. Dla mnie to jednak wada - kilkanaście programów ,których części nie znam, cześć o podobnych funkcjach ,wiele kompletnie zbędnych. To trochę tak, jakby na Windows ktoś zainstalował kilka odtwarzaczy multimedialnych, przeglądarek grafiki/zdjęć, kilka narzędzi systemowych,kilka programów do odczytu PDF itd . No cóż, osobiście przekonuje mnie czysty system ,Open Offica i całą resztę mogę sobie doinstalować, kilka minut roboty i po sprawie(już pomijam fakt, że duża część programów open source jest dostępna zarówno na Linuxa jak i Windows więc...). Na korzyść Suse przemawia spora przejrzystość ,wszystko jest ładnie pogrupowane tzn.Biuro,Gry,Multimedia.Całość wygląda nieźle(Compiz) i wszytko byłoby ok gdyby nie straszna ślamazarność ,wszytko chodzi wolno tak jabyśmy pracowali na jakimś P3/duron 800 z właczonym programem antywirusowym, niby działa ale na nieakceptowalnym na dzisiejsze standardy tempie. Gwoździem do trumny okazało się połączenie Wi-Fi.W domu dysponuje routerem Netgear WGR614EE v7. Współpracuje to z kartą TP-link na chipie Artheos w kompie stacjonarnym,oraz sporadycznie z Nokia E51.Wszytko chodzi znakomicie. Ale niestety nie z Windem na SuSe , notorycznie problemy z połączeniem z siecią zaraz po włączeniu wicherka(sieć zabezpieczona WPA2-PSK),pomimo skonfigurowania sieci domowej jako domyślną, ciągłe monity o podanie hasła pomimo tego ,że jest podane (hasło ma 63 znaki wygenerowane programem, więc ciągle musiałem je wklejać). Po kilu próbach ,gdy już się wreszcie zalogował, przeglądanie internetu trwało jakiejś 15min-60min... po czym zerwanie połączenia i zabawa zaczynała się od nowa. W końcu powiedziałem dość,nie mam czasu na szukanie rozwiązania po forach- skoro nie działa od kopa jak powinno -to trudno. Pożegnałem się z SuSe bez żalu . No dobrze ,ale dlaczego Vista? Przeczytałem kilka recenzji ,a i sporo użytkowników dość entuzjastycznie wypowiadało się o Viście na MSI Wind.Ponieważ z własnego doświadczenia wiem ,że Vista SP1 działa na przyzwoitym desktopie naprawdę świetnie i widać korzyści chociażby z lepszego zarządzania RAM-em itp.postanowiłem więc przekonać się jak jest naprawdę. W tym celu od razu dokupiłem dodatkowe 1Gb RAM-u ,oraz przejściówkę SATA/IDE -USB o nazwie "R-Driver Sata 2.0 to USB". Początkowo brałem pod uwagę obudowe 5,25" ale nie chciało mi się wymontowywać z desktopa napędu DVD ,gdyż mam tylko jeden. Instalacja Visty x86SP1 trwa dokładnie 39 min 40sek, następnie instalacja sterowników, które są dostępne na Vistę(dołączone na CD) ,ja zassałem najnowsze do grafiki i dzwięku. W przeciwieństwie do SusE wszystko działa od kopa, np. kompletny brak problemów z Wi-Fi. W razie kłopotów można zainstalować stery od XP-działają. Dalsza część ,to drobny tuning Visty, a chcę zaznaczyć że użyłem normalnej wersji Home Premium , bez ingerencji Vlitem. Wyłączyłem: indeksowanie dysku,windows defender,UAC,automatyczne wyszukiwanie sterowników,defragmentacje w/g harmonogramu. "Usunąłem "w panelu sterwania: Tablet PC,Windows Media Center,Movie Maker. Wył. animacja minimalizacji/max. okna.Aero włączone Dysk zdefragmentowany(trwa to wieczność,podobnie jak usuwanie atrybutów związanych z indeksowaniem). Wyczyszczony rejestr ,wyłączony plik wymiany. BIOS 1.06. Testy 3dmark 01/03/05/06 wszystkie w 1024x600 i ustawieniach benchmarków z automatu tj. dotyczące Pixel/Vertex shaderów itp. EVEREST Ultimate Edition 4.60 Build 1500( wspiera już CPU Intel Atom). 3dmark 2001 2353 pkt (XPSP3- 2900pkt) 3dmark03 (uzupełnię wynik z XP) 671 pkt CPU score-242 pkt 3dmark 05(na XP nie uruchamia się -za mało pamięci video) 282 pkt CPU score 1896 3dmark 06 (na XP j.w.) 135 pkt CPU score 461 Tutaj warto nadmienić ,że na Win Vista wykrywane jest 224MB pamięci video,tymczasem na XP 64MB. Everest Odczyt z pamięci- 3759MB/s Zapis ------------2838MB/s Memory copy----- 2385 MB/s ----- CPU Queen -------3633 CPU Photo Wx ----2267 CPU ZLib ---------8068KB/s CPU AES ---------1755 FPU Julia ---------753 FPU Mandel ------140 FPU Sin Julia ------278 Na XP wyniki są praktycznie identyczne. Sprawdziłem kilka starych gier :Alien Vs Predator 2,Max Payne, Unreal Tournament,Quake 2 AvP2 na Vista jest całkowicie niegrywalne nawet w 640x480 na min, na XP na ustawieniach 640x480 med-high można grać ok 30FPS ze zjazdami do 18. Quake 2 nawet w 640x480 na Vista ma jakiechś dziwne zaciachy, od biedy mozna zagrać.Na XP hodzi na max(rozdziałka i ustawienia) Unreal Tournament- grywalny na Vista i XP wszystko na High w 1024x600 chodzi najlepiej z tych gierek ,które sprawdzałem. Max Payne-1024x600 med-high ,grywalna ale wywala się z jakimś błędem-BSOD na XP, na Vista nie sprawdzałem. Starcraft-śmiga :) A jak używa się Visty? Przede wszystkim bardzo odczuwalne są wszelkie operacje dyskowe, Wichra po prostu muli,być może na dysku 7200RPM było by inaczej,ale na 5400rpm szkoda sobie zawracać głowe. Interfejs jest responsywny nawet z aero, bez zastrzeżeń, chodzi lepiej niż Compiz w Suse. Dźwięk to tragedia, brak sprzętowego wsparcia obciąża Atoma, a jakość dźwięku jest koszmarna. Nigdy nie słyszałem gorzej grającego kodeka, muzyka (winamp/foobar) "pływa" ,kiepskie basy itd. DNO! . 10x lepiej grał COVOX(o ile ktoś pamięta / wie co to jest).Porażka na całej linii. Nadmienie tylko ,że na XP jest znacznie lepiej i mozna czegoś posłuchać -oczywiście tylko i wyłacznie na słuchawkach.Bo jakość głośników idzie w parze z jakością kodeka-bida z nędzą.Już niektóre komórki grają lepiej ,a dzwięk z takiej n95 przy "wichrowych" "głośniczkach" , to niedoścignony high-end. Podsumowując Moje doświadczenia : Vista na Wicherku- można sobie darować.Być może ktoś używając tego na jakimś słabszym sprzęcie przyzwyczaił się do spowolnionego systemu i większa ślamazarność na netbooku mu nie przeszkadza,ale dla kogoś kto na co dzień pracuje na przyzwoitym desktopie(CPU dual core,2Gb RAM) vista +MSI WIND to nieporozumienie. Później dopisze jeszcze kilka uwag i dodam szczegółowe wyniki w 3dmarkach. Kilka słów na koniec-odradzam wersje z SuSe, chyba że jesteśmy zapanbrat z linuksem . Dysk 80Gb jest wystarczającą pojemnością,jeśli już ktoś myśli o zakupie większego dysku ,to zamiast kupować drozszą wersję IMO lepszym pomysłem jest kupno wersji z najmniejszym HDD, a osobno dokupić dysk 7200RPM(np.super ciche WD Scorpio BLACK- trzeba tylko zwrócić uwagę na wersję Z free-fall sensor) . Osobiście planuje zakup jakiejś zenętrznej dzwiękówki np. Asus Xonar U1 i zrobienie z Wicherka podręcznego JukeBoxa. Być moze pomyślę o dysku, gdyż i tak miałem kupić jakiegoś WD Passport,a tak wezmę Scorpio + obudowa do standardowej 80 tki . Ok. tyle na dziś . Pozdrawiam i sorki za nieco chaotyczny(jak zwykle) "art".
  7. Definitywnie :D , w każdym razie album kupie na 100% . Ostatnio kupiłem parę płyt i między innymi Death Magnetic, zupełnie w ciemno, a jakimś wielkim fanem tej kapeli nie jestem. I co muszę powiedzieć yeahh!!! więcej tego [ciach!]a. Metallica w takiej formie? Bez wątpienia rewelacyjny album, co prawda poprzedniego nie słuchałem (wystarczyły mi niepochlebne opinie). Ten przesłuchałem już kilkanaście razy. Niestety jest też spora łyżka dziegciu, jest to jeden z najgorzej zrealizowanych CD jakie kiedykolwiek słuchałem, początkowo przesłuchałem na iriverze w łóżku(jestem chory),bo nie miałem siły siedzieć przy kompie.No i to co usłyszałem mnie przeraziło, początkowo sądziłem ,ze to jakimś cudem wina kodeka (LAME 3.98 v2) ,ale jak na drugi dzień przesłuchałem CD- wiedziałem z czym mam do czynienia. Potworna kompresja dynamiki, skutkująca niemal ciągłym clippingiem*, inaczej mówiąc przeraźliwie głośna ściana dźwięku ,a w momencie wejścia riffu z perkusją mamy miks totalnie zniekształconych instrumentów .Słuchać to już w pierwszym utworze. Początkowo myślałem ,że jestem przewrażliwiony ,ale zapytałem wujka google i... nie jestem sam. Jest nawet petycja o powtórna re-edycje albumu, tymczasowo można z torrentów zassać Death Magnetic (FLAC)wyciągnięty z Guitar Hero 3. I tą wersję polecam, natomiast oryginał ...no cóż -zalecam porównanie. *najnowszy Acid Drinkers jest również zrealizowany zgodnie z nową zasadą głośniej=lepiej , i clipping również występuje ,ale to co zrobili "specjaliści" odpowiedzialni za DM to kpina ze słuchaczy-to ma nie brzmieć dobrze na tanich głośniczkach w telefonie / Myspace tylko na normalnym sprzęcie Hi-Fi. A Acidów polecam-nigdy ich za duzo nie słuchałem, ale ten album warto nabyć zwłaszcza , że doczekaliśy czasów ~30zł za CD(a nie min.50). Jak ktoś tęskni za graniem rodem ze Seattle polecam ->godsmack
  8. Ja tam biorę 4670 na 90%. Podobnie jak niektórzy koledzy chcę czegoś energooszczędnego(1 kompa się pozbyłem), jakby można było stosunkowo szybko dostać kartę z jakimś fabrycznym pasywnym chłodzeniem, to już byłbym happy. Początkowo miałem brać HD3450 do max 9500GT ale po testach widać ,że propozycja AMD jest znacznie lepsza,co więcej wydajność 8800GS/9600GSO mi zupełnie odpowiadała, a tu okazuje się ,że hd4670 jakoś drastycznie w wielu przypadkach od GS/O nie odstaje(z FSAA).I co najważniejsze pobór prądu jest na dobrym poziomie. No i już po raz kolejny okazuje się ,że szyna 128 bit wcale nie musi oznaczać gorszej wydajności przy nowszej generacji kart, zastępującej poprzednią. pzdr
  9. W załączniku plik e51hack.zip wraz z opisem co należy zrobić ,by pozbyć się problemów z wygasłymi certyfikatami. Plik nie zawiera niczego chronionego prawami autorskimi, wszystko robimy na własną odpowiedzialność. Hack sprawdziłem na mojej Nokii i działa bezproblemowo.Jeśli dysponujemy starszą wersją softu tzn. 100.xx.xx ,sugeruję poszukanie innego sposobu,gdyż ten opracowany jest z myślą o najnowszym sofcie. Jest to najprostszy i najefektywniejszy sposób na pozbycie się ograniczeń, jaki udało mi się znaleźć w necie.Napisałem tylko opis -możliwie najkrótszy(plik czytaj.txt) Proponuję wcześniej zaznajomić się z obsługą menadżera plików(użyłem X-plore),szczególnie operacje kopiuj->wklej by potem nie panikować. Najbardziej zabawne jest to, że w tej chwili Windows Mobile jest systemem najbardziej "otwartym" ,pozwalającym na instalacje czegokolwiek bez zbędnych pytań,a użytkownicy Symbiana muszą przywracać mu funkcjonalność, by zainstalować chociażby tapetke/temat czy darmowy słownik. pozdrawiam e51hack.zip
  10. Witam. Dzisiaj postaram się pokrótce opisać dwa bardzo podobne smartfony, które mam okazję używać ostatnimi czasy.Nie będzie to typowa recenzja ,ale krótkie porównanie mające na celu przybliżenie obu tych słuchawek, w szczególności ich wad i zalet.Być może pomoże to komuś w wyborze, lub... zniechęci do zakupu obydwu. Telefony w funkcjach podobne ,ale jeśli miałbym użyć motoryzacyjnego porównania, to mamy tu przedstawicieli tej samej marki ,zbudowanej na tej samej płycie podłogowej.Różnice są gdzie indziej. E51 to 4 drzwiowa limuzyna ,klasyczny design, szlachetności dodają jedynie chromowane felgi ,klamki itp.Jakość materiałów użytych we wnętrzu jest powyżej przeciętnej. 6121/6120 to 3 drzwiowe auto , wnętrze w sportowym stylu,aluminiowe wstawki ,jak i felgi oraz trochę bogatszy system audio. Obie fury mają te same silniki i porównywalne osiągi ale jak widać na powyższym przykładzie adresowane są do całkiem innych odbiorców. Zaczynamy. Nokia 6121c(bliżniaczy model do 6120c), to w chwili obecnej najmniejszy smartfon na rynku.Oferuje praktycznie wszystko co moze oferować nowoczesny telefon z systemem,osobną sprawą jest poziom tych "ficzerów". Nie ma sensu bym wypisywał specyfikację gdyż każdy może obie ją znaleźć, opiszę wszystkie najważniejsze funkcje i ogólne wrażenia. E51-zastępca średnio udanej e50.To powinno wystarczyć. Obudowa i design 6121 Wysoko połyskliwy plastik(piano black), prezentuje się całkiem miło, niestety bardzo widać na nim odciski palców.Trzymając aparat w reku mamy wrażenie, że trzymamy coś taniego, gdyż słuchawka jest bardzo lekka, a dodatkowo tylna część łapie minimalne luzy -co dodatkowo potęguje ten efekt. Ogólnie tel prezentuje się nieźle -prosty, klasyczny design bez żadnych udziwnień i niewielkie rozmiary . E51(White Steel) Podobny design,ale jakze inne materiały.Listwa okalająca obudowę jest ze stali,pokrywa baterii również , z ciekawą w dotyku gumowatą mikro fakturą.Materiały są nieźle spasowane ,ledwo wyczuwalny luz na wspomnianej tylnej obudowie.Wymiary są odpowiednie ,choć dla mnie telefon mógłby być o 0,5cm niższy. Klawiatura 6121 Nie jest dobrze.Klawiatura jest po prostu niewygodna.Po pierwsze klawisze są płaskie, po drugie wykonane są ze śliskiego plastiku. Dodatkowo, znajdują się poniżej linii ozdobnej listwy okalającej obudowę, przez co niewygodnie naciska się skrajne klawisze, gdyż czasem palec opiera się właśnie na niej.Dotyczy to w szczególności klawiszy "C""MENU"."*" czy "#"-czyli często używanych. Kursor również pozostawia dużo do życzenia, skok jest twardy, sam kursor jest ciut za niski, klawisze wokół niego mają jakby za krótki skok. O wycierającej się srebrnej farbie(na kursorze) także wypada wspomnieć. E51 Jest znacznie lepiej.Klawisze mają co prawda niemalże identyczne wymiary jak w 6121(i podobny skok),ale wykonane są z matowego plastiku, innego w dotyku i nie są ślizgie. Co ważne są wyprofilowane, ich dolna część jest podniesiona,dzięki czemu klawisze wystają odrobinę powyżej ozdobnej listwy z metalu=brak problemów ze skrajnymi klawiszami. Klawisz kursora ma odpowiednią wysokość ,nie jest szczególnie wygodny(dla mnie idealny jest np. w n6300),ale nie ma tragedii. Świetną sprawą jest wydzielenie dodatkowych klawiszy Menu,Kalendarz,Kontakty,Poczta. Dłuższe przyciśnięcie ma również przypisaną akcję , którą zresztą można konfigurować.Np.Naciśniecie Koperty(poczta)-skrzynka e-mail,dłuższe przytrzymanie -nowa wiadomość. Dodatkowo za pomocą * można wł/wył bluetooth, a # przełączyć w tryb "Milczący"( w tym trybie nie słychać dzwieki migawki podczas robienia zdjęcia). Jedynie klawisze nad kursorem są dość niewygodne.Ogólnie jest świetnie. Aparat ,Wyświetlacz 6121 Aparat 2Mpix robi foty na poziomie mojej starej 6630(1,3Mpix)-no troche ostrzejsze, brak autofocusa, jedynie dioda doświetlająca. Zaletą jest trzymanie słuchawki jak normalnego cyfraka tj. w trybie landscape, oraz parę dodatkowych funkcji jak np.zdjęcia panoramiczne. Szkoda tylko ,ze Nokia pakuje te same mierne 2Mpix moduły do wielu swoich modeli(tylko z ekonomicznego pkt.widzenia to dobre posunięcie).Szkoda ,gyż już użycie autofocusa i lepszego szkła pozwoliło by się zbliżyć do konkurencji ,a i użytkownicy mieli by dodatkowy argument do zakupu.Jeśli ktoś liczy na przyzwoite foty ,to są one na ledwo akceptowalnym poziomie . E51-jest jeszcze gorzej, brak nawet diody.Ogólnie aparty są identyczne.W E51 brakuje trybu panorama i brak wydzielonego klawisza migawki, i co za tym idzie trybu landscape.Oczywiście brak autofocusa.Szkoda, bo odbiorcy biznesowi robiący zdjęcia np. dokumentom czy ogłoszeniom w gazecie na pewno by to docenili. Wyświetlacz 6121 znakomity,16mln kolorów 2" idealnie pasuje do tego modelu,nie ma sie do czego przyczepić.No, może do dziwnej bezwładności ,gdzie czasem po szybkim przesuwie ekranu mamy pionowe paski jakbyśmy mieli wył.v-sync na kompie(z tą różnicą ,że w pionie a nie poziomie).Najbardziej denerwująca jest opcja oszczędzania energii,która powoduje całkowite wyłączenie wyświetlacza . Nie wyświetla się godzina,daty i powiadomienia.NIC- telefon wygląda na wyłączony.Dla mnie to wada, gdyż chcąc sprawdzić godz. muszę na chwilę nacisnąć jakichś klawisz.Niestety brak czujnika oświetlenia. E51 Identyczna sytuacja, z tą różnicą ,że jest czujnik światła.Świetna sprawa , gdyż w ciemnym pomieszczeniu podświetlenie jest przygaszane, a w słońcu zwiększane(dodatkowo wył/wł jest podświetlenie klawiatury).Tryb energooszczędny przez cały czas pokazuje datę ,godz. oraz info o nieodebranych połączeniach . I tak ma być. Szkoda tylko ,że producent nie zastosował nieco większego wyświetlacza chociażby 2,2", gdyż 2" dla tego modelu to trochę za mało. Jakość dźwięku 6121 rozmów bez zastrzeżeń.Dźwięk w aplikacjach(odtwarzacz audio) jest marny, odsłuchałem trochę muzyki na PX100 podłączonych przez przejściówkę.Szału nie ma szczególnie kiepskie są płytkie, niskie tony .Odbiór polepsza parę funkcji jak "rozszerzenie efektów stereo"(niedostępne w e51), oczywiście jak ktoś lubi takie dodatki. Sytuacje ratuje LCD jukebox, 10 pasmowy EQ pozwala wydobyć trochę lepsze brzmienie. Ogólnie na LCD muzy można już posłuchać-poziom lepszego no-name, największą różnice robią słuchawki ,gdzie na ep-630 jakość była niezadowalająca(słychać szumy itp), na PX100 akceptowalna. Głośniczek w/g mnie gra akurat choć czasem zdarzyło mi się nie usłyszeć telefonu w pracy.Dla dzieciaczków chodzących po ulicach z fonami w ręku z muzyczką w stylu"disko-klepisko" poziom zdecydowanie niewystarczający. E51 Jakość rozmów-bez zastrzeżeń.Jakość dźwięku w odtwarzaczu-kiepska.Jest chyba gorzej niż w mniejszym bracie,dźwięk dobiega jakby zza cienkiego koca, kiepskie niskie tony ,brak"powietrza". LCD jukebox daje zaskakująca poprawę,bylem zaskoczony aż taką różnicą między fabrycznym playerem .Na dobrych słuchawkach można już posłuchać muzyki. Wbudowany głośniczek ma identyczną głośność jak 6121 . Wibra 6121 Może być za słaba dla niektórych,ale jak dotąd się nie zawiodłem . E51 j.w. Bateria 6121 Największa tragedia tego telefonu, BL-5B 890mAh to trochę za mało jak na ten model,w trybie 3G/3,5G(jestem w ciągłym zasięgu UMTS),z wł.bluetooth, wyświetlaczem ściemnionym do połowy skali, kilku rozmowach ,+ opera wytrzymuje 2dn, a przy jakieś "zabawie" nawet 1dn.! To był główny powód, rezygnacji z tego modelu,gdyż dwukrotnie potrzebowałem w nagłej sytuacji(zastrzeżenie zgubionej karty kredytowej) wykonać telefon ,a ten po prostu wysiadł! Można by rzec ,że to moja wina ,iż nie dopilnowałem by aparat był w odpowiedniej gotowości, ale tak naprawdę nieraz zapomnimy podładować baterii, czy też nie spodziewamy się, że tak nagle padnie. A ten model ma apetyt na prąd-po zaledwie kilku ostrzeżeniach potrafi się nagle wyłączyć, i to tak że nie można go już włączyć. W innych modelach przy pierwszych ostrzeżeniach zdążymy jeszcze porozmawiać, a i tak bateria zanim całkowicie wysiądzie pozwoli na parę godz. działania . Oczywiście można wyłączyć BT, przełączyć na tryb GSM, przyciemnić wyświetlacz.Ale tracimy nieco ergonomii/funkcjonalności i nie każdy to akceptuje(BT tak, ale reszta...) E51 Jest zdecydowanie lepiej .Litowo-polimerowa BM-6T 1050mAh sprawuje się naprawdę dobrze,biorąc pod uwagę możliwości tej słuchawki.W podobnych warunkach użytkowania wytrzymuje 4dn.Większa pojemność i czujnik światła stanowią o tak dużej przewadze nad 6121. Ogólnie. 6121C-tel ma bardzo szybki CPU, w porównaniu z N73,czy 6630 z którymi miałem do czynienia,chodzi jak rakieta .W zasadzie działa jak typowy"dumb phone", bez systemu ,i to z kilkoma aplikacjami w tle. Wbudowana przeglądarka (oparta na safari)jest znakomita, niestety z uwagi na mniejszą pamięć niż w e51 czasem wyświetli komunikat o jej braku. E51 Naprawdę dopracowany smartfon.Ma zdecydowanie więcej zalet niż wad, które z kolei w przeważającej części są drobne, a dla niektórych osób nie warte uwagi(np.aparat). Jeżeli ktoś szuka następcy e50 czy nawet wysłużonej 6310,to świetny wybór. Sporo funkcji upakowanych w stylowej ,lekkiej obudowie ,do tego Symbian i jego możliwości. Przykład- Nokia Maps,które można sobie ściągnąć za free i mieć mapy całego globu w komórce. Podsumowując 6121 +niewielkie rozmiary +szybki CPU =bardzo szybki system +Symbian i czyli sporo aplikacji,gry(Quake 1 nieżle się prezentuje po latach) odtwarzacze DivX,Mp4,ogg i masa innych +fantastyczny wyświetlacz +Radio (z możliwością ściągnięcia w pare sekund parametrów każdej stacji na podanym obszarze) +3,5G -może służyć jako szybki modem. +aparat ,video 320x240 (całkiem przyzwoicie), kamera do video rozmów +bardzo dobra fabryczna przeglądarka +dobrze działa skrzynka e-mail +standardowy wtyk mini-usb +karty SDHC nie są problemem. Sprawdzona 8Gb. +cena -trochę za plastikowa("feels cheap") ale raczej ze względu na wagę.Plastik jest przyzwoity(raczej się nie wytrze). -niewygodna klawiatura -za słaba bateria -brak czujnika światła -tryb oszczędzania energii wyłącza wyświetlacz(brak powiadomień i daty/godz.) -mogli by dać trochę wiecej RAMu -brak autofocusa i powiązana z tym kiepska jakość fotek. -jack 2.5mm zamiast standardowego 3,5mm -brak ładowania przez usb E51 +użyto dobrych materiałów +proporcje i waga +wygodna klawiatura +dodatkowe klawisze funkcyjne i klawisze -skróty( * / #) +wyśmienity wyświetlacz +łączność czyli: 4 zakresy GSM+UMTS,HSDPA, IrDa, Bluetooth, oraz WLAN,który sprawuje się świetnie (wychodzę z na spacer z psem i na dzień dobry łapię ok.10 sieci w promieniu 100m2 od domu) +Symbian i spora ilość RAMu ,szybki CPU 369Mhz(ten sam co w 6121) +czujnik światła +dobra bateria +aparat ,video 320x240 +w trybie oszczędzania energii widoczne powiadomienia +standardowo wgrany pakiet Quick Office i Nokia Maps 2.0xx(w 6121 są gry) +radio +wtyk mini usb +karty SDHC -8Gb działa bezproblemowo +dobrze działa skrzynka e-mail z załącznikami(domyślnie mam skonfigurowany z gmail-IMAP) -aparat mógłby mieć autofocus,kiepskie foty. -wyświetlacz mógłby być odrobinę większy,quick office na 2"? -wtyk jack 2,5mm -brak ładowania przez usb -głośnik umieszczony z tył(kto to wymyślił?) -bardzo niewygodne klawisze wyłączania, mute , ściszania i podgłaszania . -wibra trochę za słaba Ogólne wrażenia z użytkowania tych smartfonów są pozytywne,kilka aplikacji i mamy całkiem funkcjonalny kombajn ,który nie ma wielkości cegły szamotowej.Niestety jak dla mnie platforma Symbian gdzieś ugrzęzła w tych małych obudowach.Z jednej strony pakiet office,multimedia z You Tube włącznie. Do tego Google Maps ,Nokia Maps(+ odbiornik ,subskrypcja i mamy GPS), z drugiej strony niewielkie wyświetlacze . Żywotność baterii przy tych wszystkich "ficzerach" również nie jest zachwycająca. Dla userów Symbian stał się upierdliwy, czasem wgranie zwykłej tapetki staje sie niemożliwe ze względu na wygasły certyfikat, to samo z jakimś freewarowym programikiem.Szkoda że producenci zamykają swoje platformy. Oczywiście można sobie poradzić-6121 nie "łamałem" bo to co chciałem zainstalowałem, ale jak nie mogłem zainstalować zwykłego tematu na e51(najnowszy firmware 220.xxx) to się zagotowałem 15 min roboty kilka kliknięć i ograniczenia zdjęte. Postaram się wrzucić fotki obydwu fonów i dopisać co nieco
  11. Myślę ,że to zasadniczy problem, przecież już w pierwszym oknie dialogowym(przed uruchomieniem NM)wyrażnie jest napisane ,ze telefon musi być w trybie przesyłu danych, lub (najlepiej) gdy karta znajduje się w czytniku.Wtedy zostanie automatycznie wykryta i zostaną załadowane mapy. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ja mam inny problem, po załadowaniu map(całej europy) nie działa opcja szukaj/znajdź -pojawia się komunikat "brak wyników wyszukiwania" ,pomimo tego że wcześniej wszystko działało... ehhh Jutro lub pojutrze napiszę małe porównanie E51 z N6121c.
  12. Osobiście brałbym w tej chwili ATI/AMD -są to karty które mają większy potencjał niż seria 8800, już zresztą udowodniły ,że są warte swojej -atrakcyjnej-ceny. To karty ,które dopiero zaczynają na rynku, więc można założyć że przez długi czas będą bardzo intensywnie wspierane przez producenta. Co do NV.No cóż przedstawię swoją wersję wydarzeń z ostatnich dni. :wink: Premiera hd4850/70, i spore zaskoczenie w siedzibie NV.Trwa nerwowe wyrzucanie starych pudełek po pizzy, i kubków po kawie.Wstrzymane urlopy, szefowie odpowiednich pionów chodzą znerwicowani z kąta w kąt i czekają, aż z góry przypłyną instrukcje. Co możemy zaoferować jako przeciwwagę nowych kart? Yyyy... w tej cenie -NIC myślą wszyscy, i czekają na instrukcje. No ok .mamy wreszcie coś ,nowy-stary GTX w 55nm, nocny mail do AnandTech i już robi się głośno.Ale to nie zadziałało, nikt już nie nie nabierze się TRZECI raz na ten sam numer . AAaa mamy coś -PhysX. W zasadzie to jeszcze nie działa(i długo nie będzie), ale kto będzie w to wnikał? Ważne, że możemy to puścić JUŻ w świat, zrobi się głośno ,wielu zapomni o Radeonach, kto zwróci uwagę , że to wersja Alpha, przez marketingowców zamieniona na w Betę do downloadu. Ufff, no to już coś ,mamy czas zanim użyszkodnicy pokapują się , że PhysX jeszcze zwolni karty ,które w kilku grach i tak ledwie zipią. No dobra czas na CUDA. Póki co ,zwykły użytkownik nie wyciągnie z tego żadnych korzyści ,no ale parę slajdów ukazujących przyszłość przekona wielu, wszyscy chcą być "future proof" no nie? :wink: Oczywiście to wersja nieoficjalna, NV została po prostu zaskoczona wydajnością nowych kart AMD/ATI.I już nie chodzi o to ,że HD4850 zaledwie doganiają karty poprzedniej generacji tj.G92. Liczy się to co mamy TERAZ .A dostajemy produkt wręcz napakowany możliwościami (UVD) DX10.1 w dobrej cenie i wydajny. W perspektywie ROZCZAROWUJĄCEGO G200 (umówmy się -wszyscy liczyli na sporo więcej) to niezły sprzęt,za uczciwą cenę. Można powiedzieć ,że DX10.1 to nic nie dający "ficzer" i podobnie jak kiedyś DX 8.1 z którego prawie nikt z tego nie korzystał, ale w chwili obecnej sytuacja jest nieco inna ,gdyż polityka firmy AMD jest inna.Jest spora szansa ,że nadchodzący DX11 będzie zawierał funkcje DX.10.1 co tylko przedłuży żywot kart-które wtedy będą dogorywać,ale też mają szanse być podobnie długowieczne jak R.9700/9800). Nie chcę tutaj drwić z NV ,ale to co proponują to w tej chili tylko marketing.Gdyby można było w tej chwili zassać aplikacje do enkodowania plików mp3/ogg czy innych kodeków, gdyby PhysX JUŻ działało zadowalająco ... No ale tak nie jest , jest tylko marketing i spadek cen, bo nagle okazało sie, że co mądrzejsi userzy NIE SĄ LOJALNI i kupią to co jest lepsze, lub ma lepszy stosunek wydajność /cena nie patrząc na producenta. Wybierz mądrze,albo poczekaj na realne korzyści lub dalszy spadek cen.
  13. Co do wirtualnej przestrzeni adresowej to wiem ,że PAE nie nic nie da gdyż służy do czego innego (czyli by CPU mógł zaadresować więcej niż 4GB RAM) i kompletnie nie rozwiąże tego ograniczenia(virtualnej...) .Napisałem to, bo chyba większość ludzi widzi tylko problem "kupiłem 4GB a OS widzi 2,8-3,5GB" ,tymczasem kłopot sprawia co innego. Trudno nie zauważyć ,że ograniczenie do 4GB staje się coraz bardziej widoczne, a 2GB na proces również staje się kłopotliwe-szczególnie jak ktoś korzysta z oprogramowania do wirtualizacji. Również zdaję sobie sprawę dlaczego M$ ograniczył funkcjonalność PAE .Ale przecież nie każdy używa systemów MS. A 64bit vs 32 w kontekście w przysłowiowego 4GB RAMu ,to nie jest argument na tą chwilę, zwłaszcza ,że póki co realnych korzyści dla przeciętnego użytkownika nie ma zbyt wielu.Wskazałem tylko dlaczego.W zamian mam argument o użyciu Dosa(używałem kilka wersji razem z norton commanderem-jakby co) Gdyby Vista ukazała się tylko i wyłącznie w wersji x64 byłoby fantastycznie,ale tak się nie stało.Więc albo z lenistwa i wygody korzystamy z x86, albo przecieramy szlaki(dla Win 7 zapewne).
×
×
  • Create New...