-
Postów
499 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez _Paulo_
-
To jest firma ktora ma dzial personalny itp itd. Czyli nawet robiac na umowe z rownowazonym czasem pracy dotycza mnie normalne przepisy o nadgodziny, chociaz mam wpisane ze moze sie wydluzyc praca do 12h?
-
Podstawy jest 2170zl brutto + nieosiagalna dla wielu premia. Nie mam pojecia jak oni te nadgodziny licza, od chlopakow tylko slysze ze dostaja grosze. Ja jeszcze nie mialem paska z wyplaty przed oczami.
-
Nie mialem jeszcze paska ale tak, z tego co mowili to licza za nie jakies smieszne pieniadze (4.50 czy cos takiego). Zdarzalo sie oczywiscie ze wychodzilismy wczesniej, jednak zawsze bylo to po nocy i najczesciej godzine przed koncem, ale na tyle dni to kropla w morzu.
-
No ja grafik mam od 11:45 do 20 a zawsze sie wychodzi pozniej. Tylko tego wczesniejszego wychodzenia ostatnio nie widze, bo non stop sie zostaje dluzej po godzinie, poltorej.
-
Krotszym dobowym czasem pracy. Czyli ze jak dzis wyszedlem wczesniej to mi z nadgodzin moga sciagnac? Bo nie pamietam kiedy wyszedlem wczesniej, od tego czasu sie nazbieralo troche nadgodzin. Nie odpowiada ta praca bo w stosunku do wysilku i ilosci czasu spedzanego w pracy to jest smiech na sali. Na kazdym kroku szukanie byle tylko na czyms udupic i wykiwac. Tak czy tak mam (albo juz mialem okaze sie) zamiar z tamtad uciekac wiec nie bede za nikmi plakal.
-
Plakal po nich nie bede, nawet lepiej bo wyzysk jak uj.... ;) Tylko po co pytal czy robie dzis nadgodziny?
-
Nie ma takiego czegos. Kierownik ktory przeprowadzal ze mna rozmowe i decydowal o moim zatrudnieniu. W umowie znalazlem taki zapis: "jestem zatrudniony w systemie rownowazonego czasu pracy, w ktorym jest dopuszczalne przedluzenie zaplanowanego dobowego wymiaru czasu pracy, nie wiecej jednak niz do 12 godzin. przedluzony dobowy wymiar czasu pracy jest rownowazony krotszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektorych dniach lub dniami wolnymi od pracy"
-
Umowa o prace na czas okreslony do 31.07.2014. pelny etat.
-
Wszystko sie zapisuje elektronicznie z identyfikatora. Defacto to wyglada tak, ze jest robota ktorej oczywiscie w wiekszosci nie da sie zrobic przez te 8h i robi sie ja az do konca, najczesciej to jest godzina 21, 21:30. Tak wiec te nadgodziny to tak jakby z przymusu byly bo robote trzeba zrobic. Tak to wyglada. Zamiast zatrudnic wiecej ludzi albo zrobic robote na 3 zmiany to tyraja nami a nadgodzina platna 4.50... Umowa o prace w rejonowym glownym magazynie marketu z owadem w nazwie.
-
Hej. Mam takie pytanko, moze akurat ktos z was bedzie umial na nie odpowiedziec. Od 22 maja pracuje w pewnej firmie na dwie zmiany - 11:45 do 20:00 i od 20:45 do 5:00. Przez ten miesiąc ani razu nie udało mi się wyjść z popołudniowej zmiany o godzinie zgodnej z grafikiem. Zawsze siedzimy do tej 21, 21:30 bo jest tyle roboty. Nikt przez ten czas nie pytał czy dam rade zostać po godzinach. Dopiero dzisiaj, padło pytanie "czy robie dzis jakieś nadgodziny". Odpowiedziałem że nie, nie dam rady, myślałem, że to oczywiste ze zamierzam wyjsc o 20 skoro odpowiedzialem ze nadgodzin dzisiaj nie robie. Tak wiec wyszedlem o godzinie 20:10 z pracy i nieszczesliwie trafilem na kierownika. Ten pytajac co ja tu robie odpowiedzialem ze zgodnie z grafikiem wychodze o godzinie 20 z pracy, bo mowilem ze na nadgodziny dzisiaj nie zostaje i powiedzialem o tym odpowiedniej osobie. Teraz kierownik straszy mnie porzuceniem pracy bo nie zglosilem tego przelozonemu bezposrednio przed wyjsciem (byla godzina 20:10), tylko po godzinie 19 jak pytal czy zostaje na nadgodziny, na ktore odpowiedzialem ze nie. Kto ma racje i czym sie w razie czego podeprzec?
-
No nie ;) http://www.bmw-tech.pl/bmw/seria_5/e39/215/e39_523i.html
-
Ta druga, kupienie czegos do 10k. Zapomniales o tym, ze 318i nie jezdzi, a te z wiekszym silnikiem sa drozsze, dlatego pytalem. E39 za 10k? Mam znajomego ktory kupil za nieduze pieniadze 5er. Nie chcesz wiedziec w jakim stanie byla
-
Chyba nie mowisz o BMW?
-
Miedzy e36 a e46 nie ma takiego skoku jak miedzy e46 a e90, dlatego pytam. Ale z tego co czytam to chyba nie bede kombinowal.
-
Tak jeszcze z ciekawosci zapytam. Ile trzeba wydac na e46 w normalnym stanie z silnikiem 2.8? Oplaca sie poczekac i dolozyc zamiast kupowac e36?
-
Moze zle powiedzialem. Chodzilo mi o to ze Galantow za duzo na drogach sie nie widuje :P
-
Podobal mi sie zawsze ten galant zwlaszcza przod, tylko wlasnie obawiam sie jak wychodzi utrzymanie takiego auta jak juz cos sie zepsuje. Mitsubishi nie jest u nas za bardzo popularne.
-
Ma cos w sobie ten Merc, na ladnym kole wyglada bardzo fajnie. Galanta mial kiedys znajomy brata i sprzedal go bardzo szybko bo ceny czesci i hmm nietypowosc zabijaly
-
Dobra, ostatnie pytanie o ostatnie auto. Co sadzicie o Mercu W202 (C klasa)?
-
Z czystej ciekawosci, co sadzicie? http://otomoto.pl/ford-mondeo-st200-2-5-v6-205km-C30079135.html
-
Nie stawiam VW na piedestale ani sie nim nie jaram, ale przynajmniej deska w golfie nie brudzila ubrania... Jechalem 147 1.6TS i milo wspominam, chociaz benzynowej alfy bym nie wzial.
-
Tak, bo tak tandetnego auta jak stilo nie widzialem juz dawno ;) Zostane przy e36.
-
http://forum.purepc.pl/topic/254258-samochód-do-10-000zł/?p=3854322
-
Po szybkm rekonesansie, jesli to nie bedzie topsport ani tedeik to bedzie 1.6/1.8 benzyna - dzieki ale nie ;) Ten Escort ktorego teraz mam to moje drugie 3 drzwiowe auto :) Pralki poprzedniej nie chce, niepodobaja mi sie za bardzo, poza tym pisalem juz ze jakos do Hondy nie mam przekonania. Do tego wymagania panowie. Kupujac 4 z kolei auto mozna juz jakies miec co do wyposazenia i silnika a te juz mowilem - 150+, pelna elektryka (teraz mam i mam wracac na korbki? :)), automatyczna klima, nie obraze sie na podgrzewane fotele, skore itp itd
-
Seat Leon za 10k? To bedzie wiekszy trup niz e36 :P Z tych co podales zostaje 406 i Alfa. Civica mialem, a na ostatnia Pralke 10k to za malo bo strasznie trzymaja cene. A o wymaganiach juz pisalem. Normalne auto do codziennej jazdy z okazjonalnym (60/40 miasto/trasa w miesiacu) wypadem za miasto, ktore ma pod maska cos fajnego ze mozna konkretnie pojechac, bo zawsze jak jade po autostradzie to nie jade 120.
