Skocz do zawartości
mr^_^max

Dentysta + Wyrywanie Zęba = ...

Rekomendowane odpowiedzi

witam.

temat może i niepoważny, ale mi do śmiechu nie jest.

a, że na tym forum siedzi strasznie dużo ludzi, to i może otrzymam jeszcze odpowiedź.

od środy mam jazdy z zębami. przez głupote zaniedbałem. moja wina...

tak bolały (2), że musiałem w końcu iść do dentysty (a nie byłem dłuuugo).

no cóż, skończyło się na tym, że w piątek jeden ząb został zatruty, a z tym drugim miałem iść do zdjęcia i spowrotem do dentysty.

mimo zatrucia oba zęby bolały (nie cały czas, ale tylko jedną noc udało mi się przespać bez bólu). myślałem, że ząb się nie zatruł. w niedziele zrobiłem zdjęcie tego drugiego i dzisiaj o 15 byłem u dentysty...

pierwsza część wizyty mineła spokojnie i byłem zadowolony, gdyż "dłubiąc", wiercąc, itp. w tym zatrutym zębie, dentyska stwierdziła, że zatruwa się dobrze, a ból związany jest z dziąsłem (mówiła coś o wrośnięciu - dokładnie nie wiem). z tym zębem mam przyjść za tydzień do wyrwania nerwa :(

no, ale jak trzeba, to trzeba. na to byłem przygotowany. natomiast gdy spojrzała na zdjęcie tego drugiego zęba i coś w nim "pogrzebała", stwierdziła, że jest do wyrwania :sad: :sad: :sad:

kazała iść do innego dentysty (ona nie wyrywa - co jest dla mnie trochę dziwne...).

no więc jeszcze dzisiaj mam sprawę załatwić. o 17... czas zbliża się nieubłaganie.

więc krótkie pytanie:

BOLI?

oczywiście będzie wyrywany ze znieczuleniem. no i jak po wyrwaniu? dziąsła puchną, bolą?

z wiadomych względów proszę o szybką odpowiedz - musze się mentalnie przygotować :lol2:

 

p.s. jak macie jakieś choćby małe dziury to lećcie od razu zapląbować, bo później może być nieciekawie (czytać wyżej).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale jaja :)

Za wyrwanie zeba musi sie wziac konkretny beton. Musi pociagnac raz i koniec. Jak mi kiedys wyrywala wątła dentystka to prawie mdlalem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mocne znieczulenie i nic nie boli... po wyrwaniu trza przez jakis czas przymac gaze na dziasle bo krwawi, jak nie masz problemow z krzepliwoscia krwi to bedzie ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jak ze znieczuleniem to podczas wyrywania nic nie poczujesz.... ale jak zneczulenie minie to bedziesz plakac z bulu.

Jak znieczulenie minie nie bedziesz plakal z bolu - bedzie po klopocie. Jedynie moze pozostac bonus w postaci krwawienia dziasla przez pare h, w zaleznosci od krzepliwosci krwi tak jak slavo wspomnial.

 

Na kiego czorta wciskac kity czlowiekowi? B-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zależy czy trzonowy czy siekacz, nie powinno być źle ;X Ja tam lakieruje i fluoryzuje zeby raz na rok i mam zdrowe ;X podstawa to elektryczna szczoteczka ;X

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jak ze znieczuleniem to podczas wyrywania nic nie poczujesz....

No nie wiem... zalezy od organizmu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mimo zatrucia oba zęby bolały (nie cały czas, ale tylko jedną noc udało mi się przespać bez bólu). myślałem, że ząb się nie zatruł. w niedziele zrobiłem zdjęcie tego drugiego i dzisiaj o 15 byłem u dentysty...

pierwsza część wizyty mineła spokojnie i byłem zadowolony, gdyż "dłubiąc", wiercąc, itp. w tym zatrutym zębie, dentyska stwierdziła, że zatruwa się dobrze, a ból związany jest z dziąsłem (mówiła coś o wrośnięciu - dokładnie nie wiem). z tym zębem mam przyjść za tydzień do wyrwania nerwa :(

no, ale jak trzeba, to trzeba. na to byłem przygotowany. natomiast gdy spojrzała na zdjęcie tego drugiego zęba i coś w nim "pogrzebała", stwierdziła, że jest do wyrwania :sad: :sad: :sad:

więc krótkie pytanie:

BOLI?

Nie powiem Ci czy boli czy nie, bo to zalezy od wielu czynnikow; stanu tkanek wokol zeba/wrazliwosci osobniczej/srodka znieczulajacego/osoby wykonujacej znieczulenie itd. W przypadku procesu zapalnego znieczulenie nie dziala skutecznie, wynika to z obnizonego pH. Na Twoim miejscu przed usunieciem jakiegokolwiek zeba skonsultowalbym sie jeszcze z co najmniej jednym dentysta. Aktualne metody leczenia stomatologicznego w wielu wypadkach pozwalaja uniknac ekstrakcji zeba. Jest to ostatecznosc, a konsekwencje utraty nawet jednego zeba moga byc spore. Zapewne bedzie to rada na przyszlosc, bo pisales, ze juz wyszedles. W kazdym razie przestrzegam przed pochopnym podejmowaniem nieodwracalnych decyzji w stosunku do swojego uzebienia.

Dentysta-Sadysta

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam 3 zębów w tym trzonowca, z calego tego boli tylko znieczulenie tzn jak wbija igłe.Potem to z górki. Na koniec jest najlepiej jeść bo krewka z dziąsła od razu siknie, sa też plusy masz morde zdrętwiałą i nic nie czujesz czyli znieczulenie=zero bólo , w trakcie i po wyrwaniu nic nie bol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

po...

szkoda, że tych paru postów nie udało mi się przeczytać przed wyjściem.

wiecie co najbardziej bolało? wbijanie igły, żeby znieczulić :D

jakieś 5min na fotelu i wyrywanie. dziwne uczucie, ale naszczęscie bezbolesne. i to za 50zł! :) a ponoć najlepszy stomatolog w mieście (przynajmniej jeśli chodzi o wyrywanie zębów).

teraz ściskam w gębie jakiś wacik, zapewne z gazą (czy jak to tam się odmienia). kazał trzymać 20min, ale dla pewności potrzymam i 40.

jeść nie mogę 2h, czyli akurat kolację już wsune.

jak będzie boleć to wezme ketanol i jak najszybciej spróbuje zasnąć.

najgorsze jest to, że boli ten zatruty ;/ ale "zęby się przydają", więc zniosę ten tydzień, a później wyciąganie nerwa.

no właśnie, wyciąganie tego cholernego nerwa BOLI? :D

od tej pory regularne wizyty kontrolne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

wiecie co najbardziej bolało? wbijanie igły, żeby znieczulić :D

Wiesz, mamy XXI wiek i teraz się smaruje dziąsło jakimś fajnym preparatem i wtedy wbijanie igły też nie boli ;X Ale to tak na przyszłość ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dentysta to musi byc dobry w tym co robi, najlepiej jak swoim zachowaniem podniesie tak poziom adrenaliny, ze znieczulenie okaze sie zbedne. :lol2:

Ja staram sie chodzic regularnie i drobne ubytki przyjmuje twardo na klate - bez znieczulenia, moze momentami troche zaboli, ale przynajmniej nie mam zdretwialej twarzy. ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Blone sluzowa mozna znieczulic powierzchownie i wtedy nie czujesz uklucia.

Leczenie kanalowe (wyrywanie nerwa) nie boli, jednak polecalbym dobrze zastanowic sie nad wyborem dentysty, ktory bedzie Ci to robil. Ktory zab?

Metody mortalne (zatruwanie zebow) nie sa aktualnie polecane, a leczenie kanalowe, szczegolnie bocznych zebow to nie taka prosta sprawa. Warto wydac troche wiecej kasy ale miec to zrobione dobrze. Nie kazdy ma do tego umiejetnosci i sprzet.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

buhahha co za temat lol (wiesz, że nagrodzimy Ciebie na koniec roku :banana: )

 

ps

sam zabieg nie boli, ale jak znieczulenie przestanie działać to masz przesrane :) nic gorszego mnie jeszcze nie dopadło, kanałowe to przy tym przyjemność :rolleyes:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ten kto odpowiada, ze nie boli to chyba nie mial ekstrakcji 8 - prze...rypana :rolleyes: sprawa

na mnie doswiadczony chirurg szczekowy polamal dluto, ekstrakcja 8 (jak na razie jednej) trwala ponad godzine - a co bylo potem masakra, przez kilka dni nie moglem szeroko otwierac ust (szczekoscisk), geba opuchnieta jak bula - na szczescie nie zrobil mi sie krwiak ani suchodol zebowy itp ...

 

wszystko zalezy od ukorzenienia zeba, twardosc tkanki kostnej, umiejscowienia zeba i kilku innych czynnikow

 

samo uklucie do znieczulenia nie boli - bola to dopiero szyte dziasla, lyzeczkowanie, itp - ogolnie fajna sprawa dla ... masochistow :lol2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sarkazz bez przesady z tymi znieczuleniami. wbijanie czyłem jako ukłucie i nic więcej.

 

ath no drobne ubytki to rozumiem. przecież nie będę się znieczulał na borowanie czy plombowanie :D

 

toolboy ząb to dolna 6. omg ale dziwnie pod tym znieczuleniem się zęby dotyka :D dentystka to znajoma mamy, od dziecka do niej chodze bo i mam najbliżej - jakieś 200m. a ząb jest już zatruty, więc ścierpie ten tydzień. mam nadzieje, że zatruje się całkowicie.

 

cavarr jak ta nagroda to nie będzie sam tytuł lola roku (itp.), ale np. do tego jakiś fant typu C2D, to prosze bardzo :D

a tak na poważnie, to tematów o zębach było już pare.

 

no i mam nadzieje, że jak znieczulenie przestanie działać to nie będzie tak źle. oby! :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ten kto odpowiada, ze nie boli to chyba nie mial ekstrakcji 8 - prze...rypana :rolleyes: sprawa

Hm. Mi troche 8 wystaje i nie chce wyrosnąc do końca :lol2: Ale nie ma opcji, bo to przerypana sprawa, bo kumpel miał i potem tydzień zdychal z bólu (4x8 pod narkozą ;XXX)

 

Sarkazz bez przesady z tymi znieczuleniami. wbijanie czyłem jako ukłucie i nic więcej.

Jak mi wbijali bez znieczulenia do znieczulenia w jedynkę górną to myślałem że odpadnę. No ale to dawno było, teraz już myję ząbki po każdym posiłku :lol2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze ze dolna a nie gorna. Jezeli podczas usuwania nie bylo problemow i kosc nie zostala za bardzo podrazniona, to nie powinno byc problemu z bolem. Profilaktycznie jednak jakies 2h po znieczuleniu wzialbym ten Ketonal.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

tzn. wyrywana była górna 6.

a do leczenia kanałowego dolna 6 po przeciwnej stronie.

a ten ketanol wezme zeby spokojnie zasnąc (bo i tak ten drugi boli), tylko niech krwawienie ustanie...

czuje się jak wampir :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

toolboy widze ze masz z tym troche do czynienia. mam pytanie. czy przy zapaleniu miazgi zawsze sie leczy kanalowo?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Arnie

To zalezy, czy zapalenie odwracalne czy nie. Jezeli bole tzw. swieze (do 2 dni), dlugie przerwy miedzy nimi, reakcja na zimno prawidlowa/wzmozona, brak bolu przy nagryzaniu to jest dla zeba szansa (zapalenie odwracalne).

W bardziej zaawansowanych stanach (zapal. nieodwracalne) tylko leczenie kanalowe, najlepiej w znieczuleniu bez zatruwania zeba. (czeste powiklania)

 

Kiedys stosowana metody czesciowego usuniecia miazgi i zaopatrzenia jej preparatem odontotropowym - aktualnie polecane tylko do zebow z niedokonczonym rozwojem wierzcholka korzenia. Jeszcze dawniej po zatruciu zeba pokrywano martwa miazge preparatem do mumifikacji - obecnie stosowane tylko w zebach mlecznych. (ostrzegam, ze powyzsze metody z roznych skutkiem sa dalej praktykowane przez niektorych dentystow)

 

Jedyna sluszna metoda zachowawczego leczenia nieodwracalnego zapalenia miazgi jest obecnie leczenie kanalowe.

Edytowane przez toolboy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem kanałowe ostatnio - problem był taki, że ząb został rozwalony, powstała jakaś infekcja co powodowało ból - dentystka zalepiła mi dziurę w zębie [ dosyć sporą ] jakąś pastą, a wcześniej chodziłem na prześwietlenie. Gdy ta pasta wydobyła 'złą' miazgę z kanałów [ sprawdzane za pomocą takich małych, giętkich igiełek z gumy :) ] a zarazem znieczuliła całość - o wyrwaniu nerwa dowiedziałem się od samej dentystki, gdy mi go pokazywała - nic nie poczułem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ten kto odpowiada, ze nie boli to chyba nie mial ekstrakcji 8 - prze...rypana :rolleyes: sprawa

na mnie doswiadczony chirurg szczekowy polamal dluto, ekstrakcja 8 (jak na razie jednej) trwala ponad godzine - a co bylo potem masakra, przez kilka dni nie moglem szeroko otwierac ust (szczekoscisk), geba opuchnieta jak bula - na szczescie nie zrobil mi sie krwiak ani suchodol zebowy itp ...

ehh tez mialem usuwane 8 ;/ u mnie jednak ok 50 minut a nastepny zabek razem prawie 1.5h... same wyrwanie nic nie boli po 5-6 h jak ci przestaje dzialac znieczulenie to jest maskakra nawet konska dawka apapu czy czegos tam jest slaba. Najgorszy to jest next day ;/ masz policzek ze 2 razy wiekszy do tego boli jak nieszczescie a po tygodniu masz taki fajny zolty ryjek ;] Edytowane przez szwistak

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się w ogóle nie boję dentysty :D, może mi borować, wiercić, wyrywać, mnie to nie rusza. BTW jeszcze 8 mi nie wyrosły, kumpel z klasy ostatnio miał "wycinane" pod narkozą. Strasznie się obawiam o te moje 8, bo w gębie nie mam miejsca, żeby urosły mi te zębiska.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie chce Cie martwic, ale zatrzymane zeby madrosci sa wskazaniem do ekstrakcji ;)

Aaa tam. Jeden jest dzielny i już połowa na zewnątrz, pozostałe trzy misie-pysie nie dały rady i już od dawna nie dają o sobie znać. Ja tam nic nie będę usuwał, nawet prześwietlenia nie robiłem więc na dobrą sprawę takie pomysły z usuwaniem to pf. Pan dentysta przy ostatniej kontroli mówił że na razie nie z tym na pewno nie będzie robić ;>

 

A ekstraktować to ja mogę sobie archiwum rar, wara od moich ząbków ;X

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, zeby nieco zaniedbałem ale ogólnie mam z nimi spory problem, mianowicie nie moge mieć znieczulenia :lol2: Juz dwa razy podawali mi znieczulenie i za kazdym razem jakas reakcja alergiczna mi sie wywiązała, morde miałem nieźle spuchnięta. Wiec stwierdzili ze mi będą bez znieczulenia wyrywać, ogólnie jestem ciekaw co będzie z operacjami( a tfu, odpukać w niemalowane) choć środków znieczulających jest masa. Juz raz miałem na zywca trzonowca wyrywanego i jak wcześniej przypuszczałem kure***o bolało, poźniej jescze krwotok mi sie udzielił i było git. B-) Ogólnie ze wspolnych spotkań z dentystami mam niemiłe spotkania, raz zębolce wiertło nieco zjechało i troche mi skóre na buziuchni pocięło( ogólnie przudłuzyła mi uśmiech z jakieś 3 cm w prawą strone). Najbrdziej denerwuje mnie jednak to ze dbam o zęby, reltywnie jem mało słodyczy a one ciągle mi się psują a taka moja siostra je rózne słodkie syfy na okrągło i u zębologa jakieś 5 lat nie było, wszytsko wsio.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


Aktualności

Artykuły



×