Jump to content
autococker

Projekt "komp na zewnatrz"

Recommended Posts

Dołączam się do pytania Carsona.

Przecież wilgoć w takiej budzie będzie identyczna jak na zewnątrz, przy odpowiednim poziomie punktu rosy zimą może osadzić nam się tam szron na całych bebechach. 

Skoro moje auto po nocy dzisiejszej było rano całe mokre, to wyobrażam sobie że z kompem/obudowa blaszana też tak będzie. No chyba że poczekasz aż promienie słoneczne i temperatura spowodują odparowanie, skondensowanej porannej wilgoci.

Za wykonanie i pomysł należy się plus, ale jakoś mam pewne wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na samym poczatku pisalem ze komp juz pracowal na balkonie przez 22mce i bylo wszystko ok, odpalalem go rano nawet przy -20C a wilgoci we wnetrzu nie stwierdzilem a jesli nawet byla to tak niewiele ze nie powodowala skraplania sie wody. Przeciez np jednostki zewnetrzne klimatyzatorow

Tez sie montuje na zewnatrz narazone na slonce, deszcz oraz mroz.W srodku znajduje sie pyta glowna i inne czole elementy elektroniki sterujace calym urzadzeniem i wcale nie sa szczelnie zamkniete

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wilgoć jest zawsze w powietrzu, nie ma czegoś takiego jak mało wilgoci, bo punkt rosy ma to do siebie że wilgoć skondensuje zawsze z powietrza w odpowiedniej temperaturze.
Zimą nie ma z tym problemu bo im niższa temperatura tym mniej pary wodnej w powietrzu. W minusowych temperaturach powietrze jest "suche" nic się nie skondensuje (każdy chyba miał incydent z kompem na balkonie zimą i OC:)

Cały czas chodzi mi po głowie reszta roku, gdzie chłodniejsze poranki witają nas kroplami rosy.

Fakt że 22miechy pracował komp nie świadczy o niczym, pewnie wilgoć skondensowana nie przewodzi prądu i tyle (coś jak woda destylowana).  Znajomy zalał całe mobo i GPU przy wycieku płynu z WC i komp działa, więc argument to żaden.

Co do Klimatyzatora, to trochę inna technologia, elektronika nie musi być aż tak delikatna, a i idę o zakład że pokrywają całość preparatem chroniącym przed wilgocią.

Możesz wykonać fotkę jak komp wygląda w środku o poranku (przy temp 10-12 stopni)?

 

Bo tak jak pisaliśmy tu, i tak jak pisali na elektrodzie;) wilgoć tam się na pewno zbiera, fakt że nie zaszkodziła jeszcze nie jest zbyt dobrym argumentem.

Edited by HeatheN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna buda, a ja miałem pomysł ze zrobieniem budy w lodówko chłodziarce campingowe samochodowe zasila 12v :-) hehe. Autorowi gratuluję pomysłu za todaje ciszę i komfort, buda nie skrapla? ale lepiej jakby był przewiew stały z klimatyzacją na upał :-)( Wysłane z dotyku Samsung 3G GTP-6200 za pomocą Tapatalk 2 )

Edited by dakar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może trochę odkopię... A Gdyby tak płytę psiknąć jakimś silikonem w 'spreju' ? Wtedy wilgoć tak by nie przeszkadzała, chyba że i bez tego nic się nie stanie na 100%. Chciał bym coś takiego wykonać u siebie tylko boję się tej wilgoci najbardziej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też dopiero teraz natknąłem się na ten interesujący projekt Dołączona grafika

 

To, że ewentualna woda wyschnie niekoniecznie może pomóc. Osad przewodzi prąd.

 

 

Najtańsza, a przy okazji 100% skuteczna metoda zabezpieczenia hardware to zasmarować wszystko dokumentnie najzwyklejszą wazeliną kosmetyczną.

Sprawdzona metoda tajwańskich overclockerów Dołączona grafika

 

Wazelina nie przeszkadza nawet jak jest nawalona w socket procesora, sloty RAM, czy sloty PCIe (w tym te, w których znajdują się urządzenia).

 

W razie potrzeby wazelinę usuwamy za pomocą zwykłej suszarki do włosów.

Rzecz jasna nie smarujemy nią modułów RAM na karcie graficznej, powierzchni GPU, IHS procesora, MOSFETów itd.

 

Opcja nieco droższa - wszystko obkleić gumką chlebową, a w sloty dać wazelinę.

 

Metoda jeszcze bardziej pro, ale i najdroższa - zamalować wszystko przy pomocy Plasti Dip Flussigisolation. A wazelinę naładować tylko w we wszystkie sloty.

Przy czym zasilacz również bym rozkręcił i pomalował go Plasti Dip.

Edited by ivanov
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma pod wazeliną osadzić się woda, skoro wazelina dotyka do PCB i innych elementów?Dołączona grafika

W dodatku inna sprawa, że jeśli nie ma dostępu powietrza, to para wodna nie ma jak się wykroplić.

 

Zasmarowana płyta wygląda tak:

Dołączona grafika

 

Napisałem, że nie smarujemy elementów, na których znajdują się radiatory. Co by się miało jeszcze grzać?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać projekt działa i ma się dobrze.

 

Po pierwsze - woda wytrąca intensywnie na elementach o temperaturze niższej od otoczenia, jeśli komp pracuje, nie ma problemu wilgoci.

Po drugie, to co się wytrąca w formie kropelek jest znacznie bliższe wodzie destylowanej niż kranówie.

 

Mocno przerażeni mogą zastosować podgrzewanie w obudowie komputera. Jeśli będzie podwójna puszka (jak tutaj), woda wytrąci się nią na ściankach zewnętrznej skrzyni.

 

Podgrzewanie byłoby moim zdaniem wskazane i tak ze względu na dysk. Osobiście bardziej obawiałbym się startu HDD przy niskich temp. niż wilgoci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wtedy płyta będzie 100 przynajmniej na 90% bezpieczniejsza niż bez tego? A z drugiej strony jeśli chciałbym powrócić do starej konfiguracji łatwo będzie to 'zdjąć'? I Jeszce jedno bo słyszałem ze np przyszedł mi w zimie komputer od kuriera i jest cały zimny i chce go od razu włączyć, to chodzi własnie o skraplanie się czy wina temperatury? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prosty i znany wszystkim przykład :) Więc trzeba by było zabezpieczyć wszystko gdzie mogło by być zwarcie. Wszystkie wtyczki złącza itp.  Overclockerzy raczej  nie narażają wszystkich elementów na takie warunki..

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc trzeba by było zabezpieczyć wszystko gdzie mogło by być zwarcie. Wszystkie wtyczki złącza itp.  Overclockerzy raczej  nie narażają wszystkich elementów na takie warunki..

Przecież komputer z tego tematu nie jest cały zakitowany i nic mu nie ma.

 

Z innej beczki, kto zimą wchodząc z laptopem z dworu do domu, biura czeka aż temu wyrówna się temperatura? Wchodzimy, laptop na stół i power.

 

Jak widać, "komputer na zewnątrz" nie jest zabawą dla ludzi bojących się własnego cienia Dołączona grafika

Edited by Klaus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu nie chodzi o banie się własnego cienia ;) Tylko jeśli kogoś bardzo nie stać żeby złożyć coś porządnego i długo zbiera/pracuje to liczy na to że za dwa lata będzie mógł coś wymienić, a nie kupować całego zestawu od podstaw. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klaus laptopy raczej ludzie nosza ze soba w torbach, plecakach i samochodach. Batdzo czesto laptop jest wsadzany cieply do plecaka/ samochodu i zanim wystygnie to robi sie cieplej.Jak wchodzisz z kompletnego mrozu i sprzet jest zimny i sie skrapla woda to jednak lepiej odczekac.Jest to wazne szczegolnie przy dyskach talerzowych.Poza tym to wlasnie laptopy czesciej zdychaja, ale predzej od uszkodzen mechanicznych typu upadek.Nie bez znaczenia czesc sprzetu dzialajacego na polach jest de facto zanurzona w oleju, szczegolnie jak sie jest blizej morza i masz wieksze zasolenie w powietrzu. Niestety to dość znacznie podnosi koszty takiego komputera.Sent from my GT-I9100 using Tapatalk 4

Edited by _KaszpiR_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam kompa w piwnicy hehe już z 2 lata albo więcej, staroć na p3 ale cały czas działa bo jak tam po coś idę to go włączam i puszczam muzykę. Zima nie zima i nic mu nie ma, zasilany codegenem. Wczoraj też odpalił.

 

Różnica temperatur i wilgotności w piwnicy a na balkonie w 90% przypadków jest deko większa na niekorzyść tego drugiego [;

Nie mówiąc już o obciążeniu odtwarzaniem a normalnym użytkowaniem [; Ale wazelina i hermetycznie zamknięty HDD to dobry pomysł IMHO.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja cos takiego robilem.

Zima pojawial sie problem gdy plyn chlodniczy w minusowej temperaturze gestnial i pompa nie dawala rady.

Wtedy chyba calosc plynu zastapilem plynem do chlodnic shella ktory nawet przy -30 stopniach nie zmienial gestosci

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w lecie jak się to spisywało? Było by to na zewnątrz w obudowie więc wentylatory mogły by być głośne ale z dużym przepływem co pewnie dało by rezultaty w upalne dni. Płyn chłodniczy nie wyrządzał żadnych szkód ? Jestem trochę zielony w budowie Wc, ale do takiego rozwiązania powinna być mocna pompa, i czy nie zbierała się żadna woda w obudowie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak narazie wszystko jest ok, przy temp. -1C jaką juz doswiadczylismy w tym roku komputer z systemem postawionym na dysku SSD odpalił sie bez problemowo, równiez dysk HDD działał dobrze.

Obecnie na zewnatrz jest 7C a na GPU oraz CPU odpowiednio 11C i 24C  no i ta błoga cisza :], z niecierpliwoscia czekam na sroga zime i minimum -20C :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now




×
×
  • Create New...