Jump to content

marco

Admin
  • Content Count

    4849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by marco

  1. marco

    Gps Z "biedronki"

    Nie mów, że nikt. Trzeba się było uśmiechnąć do Pani w sklepie ;) Swoją drogą standardowa MapaMap to porażka - chyba jeden z najgorszych programów do nawigacji jakie widziałem.
  2. Rzeczywiście istnieje możliwość płacenia obniżonych składek (uwaga: w ciągu ostatnich 5 lat nie można było prowadzić DG by z tego skorzystać), ale w przypadku osoby pracującej na etat płacimy tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne (około 190 PLN) i to bez ograniczenia czasowego do 2 lat. Co do dochodowego to określenie zwolniony nie jest zbyt trafne. Nadal trzeba płacić zaliczki miesięczne/kwartalne. To o czym mówisz to kwota wolna od podatku którą na koniec roku możemy sobie odpisać w PIT-36(37). Tak jeszcze drążąc za wątkiem sprzedaży poruszonym przez pytającego - zdefiniuj proszę co rozumiesz przez "zagranice" - UE czy coś dalej?
  3. Taki jak zawsze. VAT i dochodowy. Lepiej na kogoś na etacie - wtedy do ZUSu płaci się tylko składkę zdrowotną. Do księgowości ciekawą opcją jest na początek ifirma.pl
  4. Skutecznym wg. kogo i co rozumiemy przez "skuteczność". I tak uważam, że narzucona odgórnie płaca minimalna nie jest najszczęśliwszym pomysłem, ale jestem skłonny z tym żyć. Natomiast jak słyszę genialne wizje typu 1/2 średniej krajowej to mam nieodparte wrażenie, że świat zwariował. Jeśli czyjaś praca jest tyle warta to na prawdę nie mój problem. Migracja zarobkowa jest dobrym przykładem tezy, że cena pracy jest kształtowana przez popyt i podaż i tak powinno pozostać. I broń boże nie chciałbym nikomu zabraniać migracji - jeśli ktoś czuje, że się odnajdzie w innym kraju i ma taką chęć to jego wola. Kryzys argentyński był spowodowany nieodpowiedzialną polityką monetarną i populizmem prowadzącym do nadmiernego zadłużenia finansów Państwa. To coś czego nie potrafią w Polsce pojąć. Samo związanie kursu waluty nie rozwiązuje wszystkich problemów. W szczególności w sytuacji zwiększania potrzeb pożyczkowych państwa.
  5. W brytyjskim akurat nie. Natomiast naprawdę jeśli porównasz jak działa w Polsce np. KIR to jesteśmy naprawdę w czołówce i nasz sektor bankowy nie ma się czego wstydzić. Konta w Polsce też zakładałem, nie jednokrotnie i nie licząc jednej sytuacji (popłoch w bankach z serii: fundacja, co to jest fundacja, nie znamy takiej formy prawnej ;)) I bynajmniej nie chodzi mi o porównywania procedur zakładania konta która jest jedną z najprostszych procedur w bankach.
  6. 1) Mówiłem również o konsumpcyjnych w tym zadłużenie na kartach. Uwierz mi jest ZDECYDOWANIE wyższe na osobę. 2) Sam sobie przeczysz. Pisałeś "Przyzwyczajono nas, że cokolwiek chcesz kupić (tv, komp, auto)" więc nie wiem czy rozumiemy telewizor za sprzęt podstawowej potrzeby? Żyje bez niego i nie czuje się przez to uboższy ;) 3) Jeśli kogoś nie stać na zaspokojenie tego co definiujemy jako potrzeby podstawowe to uwierz mi na kredyt nie ma szans. Polski system bankowy akurat jest całkiem sprawny ;) Ok sam przyznajesz, że to w Anglii żyjemy na kredyt na podstawowe potrzeby (edukacja!) Tak samo z mieszkaniami - jeszcze całkiem niedawno w Polsce dało się kupić mieszkanie nawet z dochodami w okolicach średniej krajowej. Powiedz mi jaką zdolność kredytową posiada osoba pracująca w Londynie za przeciętną pensje i jak się to ma do cen nieruchomości. Naprawdę nie demonizowałbym sytuacji ludzi mieszkających w Polsce jako generalnie straceńców którzy wiążą koniec z końcem. Uwierz mi tacy ludzie są w Polsce. Ale są też w Wielkiej Brytanii. Tylko pewnie Tobie się udało więc co naturalne obracasz się wśród ludzi którzy jako tako dają sobie w UK radę. I chwała Tobie i im za to. Za pracę płaci się tyle ile jest warta. Przykro mi. Popyt i podaż. Nikt nie broni tym ludziom samemu stać się pazernym kapitalistą i otworzyć działalność. Nikt nie broni szukać pracy w innym mieście. Przykro mi, takie reguły gry. W Polsce, w UK, Niemczech czy Stanach. Oczywiście - mówmy nie tylko za ile, ale ile ludzie mają pracować. Pełen etat albo won! To dosyć ciekawy kierunek. Znowu: najlepszym przykładem jaką porażką jest dyktowanie przez Państwo ile kto powinien pracować godzin i co to jest etat jest śliczny kraj nad Sekwaną. Ale sami sobie wybrali ;> Widzę pewną sprzeczność z powyższym fragmntem. Ale tak, Państwo nie ma grzebać w gospodarce, ma tworzyć tylko ramy do jej prawidłowego funkcjonowania. Ale znowu czy na tak pięknie opisywanym zachodzie jest inaczej? Tak samo mamy exodus z terenów post DDRowskich, tak samo w powiedzmy Francji mamy parcie ludności na IDF, w Portugalii ludzie migrują na południe a w ChRl do Schenzen czy innego Pekinu. To nie jest problem Polski tylko generalnie całego świata. 1) Czy każdy musi mieć maturę? 2) Matematyka nie była obowiązkowa. Powinna być w odpowiednim oczywiście zakresie. Bo to żenujące w momencie gdy osoba z średnim wykształceniu nie pojmuje procenta składanego a nawet ma problemy z elementarnymi działaniami przy zeznaniu podatkowym. 3) Akurat orły z amnestią maturalną nie zdążyły zająć nikomu miejsc. Na całe szczęście. 1) Podatki są jednakowe dla każdej osoby fizycznej i prawnej w RP. Dyskryminacja ze względu na kraj pochodzenia jest prawnie zabroniona. Jak domyślam się pijesz do Specjalnych Stref Ekonomicznych. Tylko, że w nich mogą tak samo inwestować firmy o rdzennie polskim kapitale. 2) To czy firma inwestuje w kraju czy nie zależy tylko i wyłącznie od rachunku ekonomicznego. (ok upraszczam. dobrze zarządzania, prywatna firma tak postępuje. Nie dotyczy jakiejkolwiek formy firm państwowych ;) ) Ależ oczywiście, że można rozciągać. Tylko to nie jest podział zero-jedynkowy. Praca jest tak samo zasobem który posiada pewną cenę. I wymuszanie pewnej ceny "minimalnej" jest formą centralnego sterowania. W takim razie z ciekawości jak określisz Portugalię? A Bułgarię? A Montenegro? rozumiem, że te ostatnie w myśl Twojego kolorowego porównania zostaną Europejskim Burundii i Kongiem? Porównywanie samych średnich zarobków w oderwaniu od pozostałych faktów jest średnio dobrym pomysłem. Czy chcesz mi powiedzieć, że uważasz, że za 5,5 funta za godzinę zrealizujesz to o czym piszesz? Albo za 7 dolarów? Nie żartuj. Zresztą mówiliśmy o marnotrawstwie pieniędzy przez państwo. I naprawdę nie jesteśmy tutaj jakąś republiką bananową chociaż co oczywiste do poziomu niektórych państw jest nam tutaj dalej daleko. Cały naród czy dziennikarz Bild am Sonntag? Tutaj się w pełni zgodzę. Najsmutniejsze jest to, że zmarnowano szanse przeskoczenia pewnego etapu i uczenia się na błędach innych państw po transformacji ustrojowej. A tak wdepnęliśmy w to samo biurokratyczne ciach!o. Pozostaje mieć nadzieje, że wreszcie się trafi ktoś kto pojmie idee e-administracji a nie będzie tylko próbował przepchnąć dotychczasowe procedury w formularze wypełniane na komputerze.
  7. Centralne sterowanie to alokowanie zasobów (praca, pieniądze, materiały) w sposób inny niż za pomocą mechanizmu rynkowego czyli np poprzez odgórne wymuszenia np. płacy minimalnej. Rząd powinien mieć na celu tworzenia takich ram prawnych, które umożliwiają i zabezpieczają alokacje tych zasobów za pomocą mechanizmu rynkowego. Czujesz różnice?
  8. Konkurencyjność bynajmniej nie polega na obniżaniu cen. Firma ma na celu generowanie strumienia wartości dla właściciela a nie robienia światu dobrze. Inna kwestia, że inaczej wyglądają ceny w sytuacji monopolu a jak w sytuacji konkurencji niedoskonałej. 1) UE na to nie zezwala 2) Przy istniejącej infrastrukturze drogowej w Polsce? Wole nie wiedzieć co by się stało jak by każdy kupił rzęcha i jeździł nim. Niestety zaakceptujmy to: samochód jest dobrem luksusowym i nie każdy musi go posiadać. Podejrzewam, że Chińczycy bardzo by chcieli mieć podobny odsetek inwestycji w III sektor. Porównywanie kraju którego struktura PKB przypomina Wielką Brytanie w epoce wiktoriańskiej do kraju w środku europy który w ciągu niespełna 20 lat zmienił się na względnie nowoczesny kraj epoki postprzemysłowej jest nieporozumieniem. Podziwiam za optymizm i wiarę, że w innych krajach Twoje pieniądze są sensowniej wydatkowane przez Państwo. No patrz a są takie branże, że na jednego pracownika czeka 15 posad ;) To, że niektórzy nie pojęli, że kluczem jest ciągłe podnoszenie swoich umiejętności tak by zastąpienie go nie opłacało się to inna sprawa. Ale jeśli ktoś nadal czuje, że musi być stoczniowcem, hutnikiem czy podobnym to rzeczywiście może mieć ten problem. Tylko czy podobny problem nie występuje w każdej rozwiniętej gospodarce? Znowu: normą w krajach rozwiniętych jest migracja ludności po kraju. Ale jeśli ktoś uważa, że nie rzucim ziemi skąd nasz ród i ojcowizny nie sprzeda to na własne życzenie skazuje się na wegetacje w swoim grajdole. W ŻADNYM państwie nie ma sytuacji w której dochód byłby równo dystrybuowany na wszystkie regiony. Tak to brutalne. Średnie zadłużenie na osobę w krajach "zachodnich" jest zdecydowanie wyższe nawet w odniesieniu do parytetu nabywczego niż w Polsce. Co oznacza, że to na zachodzie ludzie częściej dokonują zakupów dóbr konsumpcyjnych i nieruchomości na kredyt. Zresztą co to znaczy musisz? Nie musisz. Możesz nie kupić, albo odkładać. Nie ma darmowych obiadów. Zresztą rok 2005 nie jest jakimś przełomem jeśli chodzi o pojawianie się banków, co najwyżej nastąpiło nasilenie elementów promocji kredytów hipotecznych. Z Estonią to bym raczej polemizował ;) Popełniasz podstawowe błędy myślowe, typowe dla elektoratu Samoobrony: 1) Zadanie z matematyki. Co stanie się z średnią, jeśli podwyższymy płace minimalną? 2) Czemu to rząd ma decydować o płacach? O płacach ma decydować rynek. Możesz albo sprzedać "pracę" albo jej nie sprzedać. Co za ile tego dokonujesz to Twoja sprawa. To przykre, że w XXI wieku kiedy pozostały nam na świecie 2 gospodarki centralnie sterowane, nadal znacząca część populacji ma jakieś dziwne resentymenty i uważa, że to "Państwo" (czyli kto!?) jest mądrzejsze od ogółu społeczeństwa i powinno decydować o płacach. Litości. Logika wręcz cudowna. Szczepionka w 20% zabijała szczepionego. Ale trudno, padli najsłabsi i się uzdrowiło społeczeństwo. Podobna logika. Rozumiem, że jesteś chętny płacić 50% średniej z swoich podatków tym którzy stracą w wyniku tego pracę? Rozumiem też, że godzisz się na kilkunasto procentową inflacje?
  9. Absolutnie nikt w redakcji nie traktuje tego jako "czepianie się". Każdy artykuł przed wejściem na portal przechodzi przez korektę (czasami wielokrotną), ale nawet po niej zdarzają się drobne niedopatrzenia które błyskawicznie są wyłapywane przez uważnych czytelników za co jesteśmy im wdzięczni.
  10. Ekspansja procesorów Intela z miesiąca na miesiąc nabiera tempa. Co chwilę jesteśmy atakowani premierami nowych procesorów oraz nowatorskich rozwiązań. Wśród producentów płyt głównych panuje podobna sytuacja, szczególnie w płytach głównych najwyższej klasy. Tutaj już nie chodzi o zapewnienie stabilnej pracy zwykłemu użytkownikowi, tylko o zapewnienie najwyższej wydajności oraz stabilności. Autor: Marcin Rywak – ryba W dzisiejszym teście zaprezentujemy topowe płyty DFI – LANParty LT X38-T2R oraz Foxconna MARS. Wraz z nimi do pojedynku przystąpi „ulepszony” Blood Iron DFI – P35 DK. Która z płyt okaże się najlepsza oraz, czy tani oznacza od razu gorszy, przekonamy się podczas tego testu. Na temat różnic poszczególnych chipsetów skupiliśmy się już ostatnio, więc zapraszamy do zapoznania się z ostatnią publikacją. Zachęcamy do lektury!
  11. marco

    Orangr Freedom

    To rebrandeowana Neostrada, w końcu to ta sama grupa kapitałowa więc poziom taki sam.
  12. Niestety nowa wersja jest o tyle rozczarowująca, że pre-boot działa TYLKO jeśli szyfrujemy cały dysk lub partycje systemową. W imię wydajności i rozsądnego kompromisu aż by się chciało by szyfrowanie takie mogło być tylko na niektórych katalogach / partycjach innych niż systemowa.
  13. Najpierw mówiłeś o oprogramowaniu teraz wyszło, że jednak o kompilatorze. Nie czujesz subtelnej różnicy? OBSD wykorzystuje przynajmniej dla x86 GCC 3.3.5. I wszystko jak widać działa w tym najnowsze wersje KDE skompilowane tym "archaicznym" kompilatorem. Nie jest za bardzo bezpieczne. Taka jest idea projektu - secure out-of-box. Świadomy użytkownik ma mieć możliwość uruchamiania dodatkowych elementów które mogą lub przynajmniej potencjalnie zmniejszają bezpieczeństwo systemu. To właśnie dla tego NIE jest to system na stacje roboczą, ale idealnie nadaje się na ogniomurki czy serwery z nieco paranoidalnym nastawieniem do bezpieczeństwa. OBSD można dużo zarzucać - zachowanie Theo, problemy ze sterownikami (patrz pkt. poprzedni), ogromne zapóźnienie np. z SMP, niska wydajność aplikacji wielowątkowych itd, ale na pewno argumentem za/przeciw nie jest jakaś abstrakcyjna archaiczność dostarczanego oprogramowania.
  14. Jestem zwolennikiem zasady: "jak nie wiesz o czym mówisz to lepiej nie mów". W czym objawia się archaiczność oprogramowania w ports OpenBSD z punktu widzenia serwerów? Apache 2.2? Jest. mySQL 5.0 jest? Postgres 8.2, php 5.2.5 są. Dla ludzi z zapędami sadomasochistycznymi KDE 4 jest. 3.5.7 też. Gdzie ta archaiczność mocium Panie? A biorąc pod uwagę ilość platform na których działa OpenBSD to Net wcale nie ma dużo więcej. Zresztą taka jest geneza OpenBSD (fork NetBSD)
  15. Dokładnie - po co płacić w momencie gdy mamy doskonałe darmowe rozwiązanie, na dodatek wykorzystujące sprawdzone algorytmy kryptograficzne i na licencji opensource więc wiadomo co w środku jest. Rewolucyjna może się okazać wersja 5.0 która ma wprowadzić autentykacje pre-boot - w tym momencie otrzymamy prawdziwą konkurencje dla np. Pointsec'a który jest chyba najpopularniejszym pakietem do szyfrowania całych dysków (oczywiście upraszczając. Pointsec'a nie należy rozpatrywać jako aplikacje na jeden komputer). Wtedy jedyne chyba co jeszcze można by chcieć to ewentualne wsparcie dla czytników biometrycznych / tokenów No dobra przyszła mi jeszcze do głowy jedna wada truecrypta. Brak możliwości montowania szyfrowanego dysku jako katalogu NTFS (ale w sumie da się do obejść za pomocą junction)
  16. FBSD i jego lekkie mutacje (DesktopBSD dla przykładu) da się używać na desktopie, ale z naciskiem, że nie ma co liczyć na rewelacyjne wsparcie bardziej egzotycznego sprzętu. Jak już działa to zdecydowanie bezproblemowo i raczej w odczuciu "responsibility" systemu lepiej niż Linux. Niestety nie ma co liczyć na natywne wersje produktów zamknięto-źródłowych jak Adobe Flash (aczkolwiek jest "emulacja" linuxa). OpenBSD na desktopie to już raczej lekki odchył. Zresztą ogólnie trzeba być wielkim fanem Theo, żeby używać tego systemu do czegoś innego niż ogniomurki wszelkiej maści.
  17. Gratuluje. Jeśli znasz metodę lub kogoś kto potrafi odkodować np podwójne szyfrowanie AES-Serpent z kluczem 256 bitowym które oferuje TrueCrypt w czasie poniżej kilkunastu lat to pochwal się - chętnie poczytamy. Jest to na tyle silna kryptografia, że naprawdę nie da się tego odszyfrować w rozsądnym czasie przy użyciu rozsądnych środków*. Co do używania TrueCrypta - prościej się już naprawdę nie da. W menu Help i na stronie jest zresztą Begginer's tutorial który opisuje krok po kroku wszystkie operacje (z obrazkami więc nawet nie znając angielskiego nikt nie powinien mieć problemu). * najskuteczniejszym sposobem na rozkodowanie tego typu rzeczy pozostaje "proszenie" właściciela o klucz ;).
  18. Wiem, że głupio odpowiadać samemu sobie, ale co mi ;) Wybrałem się do sklepu, żeby obejrzeć ten sprzęt z bliska: jakość wykonania panelu rzeczywiście na poziomie markowego sprzętu typu Medion/Dalco czy innych tego typu hitów Lidlowo-Biedronkowych. bluetooth ponoć jest. Ponoć dlatego, że za chiny ludowe nie chciał się sparować z telefonem (HTC Wizard z Windows Mobile 6). Ten sam telefon nie miał problemów z podłączeniem się do jakiegoś tam Pioneera za 1,3K PLN więc to nie wina telefonu, ani jego użytkownika. Co ciekawe ten sam Blaupunkt połaczył się bez problemu ze starym SE K700. Wniosek: jak by ktoś chciał to coś kupić niech się upewni czy jego telefon będzie z tym działał i niech sobie odpuści wymienianie telefonu przez kilka lat bo anuż przestanie działać z zestawem głośnomówiącym. Podsumowując: już wiem czemu jest to jedyne radio w tej cenie o takiej funkcjonalności. Nie jest warte nawet tych 700 PLN biorąc pod uwagę, że jego główna funkcjonalność nie działa poprawnie.
  19. Eksperci moi kochani ;) Jako, że moje radio w aucie jest w fazie dogorywania i obrażania się na większość płyt które mu serwuje rozglądam się za czymś nowym. Czy ktoś potrafił by mi coś powiedzieć o Blaupunkcie MP57 Hamburg (http://www.blaupunkt.com/pl/7647633310_main.asp) ? Generalnie zależy mi na: - złączu USB - wala mi się 40 GB dysk 2,5 cala który by był jak znalazł, żeby zapełnić go muzyką i na trasie przestać wachlować płytkami które umierają szybko z porysowania ;> - zestawie głośnomówiącym bluetooth bo słuchawka mnie doprowadza do szału bo za każdym razem próbuje sobie przypomnieć w której kieszeni ją upchnąłem. Pomysł zintegrowania tego z radiem podoba mi się o tyle, że mniej kabli do upychania po całym samochodzie, mniej rzeczy widocznych w aucie a kuszących amatorów cudzej własności i raczej prostszy montaż (bo tutaj jak dobrze rozumiem kwestia zainstalowania normalnie radia i poprowadzenia kabelkiem mikrofonu do niego). - tunerze radiowym o przyzwoitej czułości (PR3 Polskiego Radia w Poznaniu ma jakiś trefny nadajnik ;) Wymagań co do dźwięku specjalnych nie mam - instalacja głośnikowa fabryczna w Fabii której nie mam zamiaru ruszać - do odsłuchu mam sprzęt w domu a w samochodzie radio ma za zadanie mnie budzić na trasie a w mieście pozwolić na słuchanie wiadomości w radiu i nie wymagam tutaj jakiś szaleństw (oczywiście toutes proportions gardees - nie mam najgorszego słuchu ;) Czy ten blaupunkt był by dobrym pomysłem czy może jednak szukać w podobnej cenie (około 650 PLN) osobno radia i osobno zestawu głośnomówiącego bluetooth?
  20. U mnie działa ok. Nawet bez problemu wyświetla załaczniki worda. Odpalany pod intent Java Midlet Manager. Build 20061012.
  21. Sugestia: 1) Kup sobie coś o samym TCP/IP - idealny wstęp do czegokolwiek dalej 2) Zdecyduj się jaki system chcesz poznawać. Różnice między Linuxem a dla przykładu OpenBSD czy Solarisem w codziennym zarządzaniu serwerami są duże. Oczywiście podstawowe komendy są te same (chociaż składnia ich parametrów już nie koniecznie. Nawet w przypadku tak trywialnych jak "du"). Samo wprowadzenie do podstawowych poleceń które mogą być przydatne to nie więcej niż 50 stron i defacto i tak jest bezużyteczne w formie książkowej - po to jest polecenie man. Natomiast niewątpliwie może Ci się przydać wiedza o iptables (linux), pf (OpenBSD), ipfw/ipf (FreeBSD) lub innym obowiązującym w danym środowisku firewallu. Później już raczej lektura dokumentacji od danej dystrybucji/systemu np na temat systemu pakietów i zarządzania nim - mamy aktualnie z bardziej znaczących mechanizmy ports, portage, apt, yum które różnią się od siebie w sposób znaczący. Instalacja i maintenance wersji oprogramowania na pewno będzie dla Ciebie ważny.
  22. Administratorem jakiego serwera? Nie ma prostych odpowiedzi ani jednej książki która zapewniła by odpowiednią wiedzę. Administrator serwerów unixowych musi mieć wiedzę na temat protokołów sieciowych z TCP/IP na czele. Musi znać system operacyjny na którym serwer działa (Linux, *BSD, Solaris i kilka innych istniejących i wykorzystywanych Unixów). W przypadku Linuxa przydatna jest znajomość mechanizmów specyficznych dla danej dystrybucji. Idąc dalej w zależności od platformy: iptables/ipfw/ipf/pf I wszystkie usługi serwerowe: od serwerów httpd (apache, ngnix, lighttpd) poprzez "dodatki" do nich: php, ror, tomcat serwery baz danych (mySQL, PostreSQL, Oracle) serwery poczty (zarówno MTA jak i serwery POP3/IMAP) serwery DNS (Bind, tinydns) serwery plików (Samba, Mars) i wiele innych. Trudno oczekiwać, żeby jedna książka obejmowała wszystkie te zagadnienia w sposób wystarczający. Zresztą mówiąc zupełnie szczerze - przy ilości i jakości materiałów dostępnych w sieci (mówiąc oczywiście o materiałach anglojęzycznych) to większość książek tego typu to zupełna strata pieniędzy
  23. Witam, czy ktoś z Was widział może w naszym pięknym kraju tunery DVB-C z CI w formie karty PCI/PCIe? Na allegro pustka ;> Z góry dziękuje za wszelkie namiary :)
  24. I generalnie tak wygląda większość intensywniej wykorzystywanych Acerów z tego okresu. Na czymś musieli zaoszczędzić. Zresztą u większości producentów modele "bazowe" są tak wykonane, że po dłuższej eksplatacji wyglądają tak sobie. Chociaż nawet na legendarnych z solidności Thinkpadów serii T po 2 latach wycierają się przyciski na klawiaturze i stają się śliskie w dotyku i lekko błyszczące Z drugiej strony ostatnio co raz więcej produktów ogólnie jest "jednorazówkami". Działa do końca okresu gwarancyjnego a potem się rozlatuje. Dziękujemy Ci made in china ;)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.