Skocz do zawartości
Brat Pit

Padł Sprzęt - Jak Sprawdzić? Pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

oto smutna historia:

 

w obawie przed burzą moja pani pod moją nieobecność wyłączyła komputer z gniazdka - pozostawiła jedynie modem neo (usb). Po dwóch dniach po powrocie do domu stwierdziłem, że:

 

1. zasilacz (Tagan 380) wydaje się pracować - zasila wiatraki oraz dyski. Jednakowoż zasilacz w stanie spoczynku wydaje dziwny cichy dźwięk (jakby grzechotanie - naprawdę ciche)

2. oba dyski (7200.10 i 7200.7) pracują (sprawdzili mi koledzy w pracy)

3. cała reszta nie wiadomo:

 

podczas startu płyta (Abit NF7 z Athlonem XP2000) nie wydaje żadnych dźwięków, na ekranie czerń, dioda monitora działa na żółto a nie zielono - brak sygnału z kompa. Zmieniłem kartę graficzną na inną, ale to nie pomogło. Próbowałem odpalić na "golasa" - bez dysków, pamięci itp, tylko karta grafiki - takoż zero odzewu.

 

Wnioskuję, że szlag trafił

a) płytę

b) procka

c) płytę i procka

d) płytę, procka, pamięci, kartę grafiki itd - oprócz dysków, które sprawdzono w pracy

 

co według was trafił szlag i jak to sprawdzić?

 

Nadmienię, że tragedia mnie ominęła - czyli utrata danych

 

z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi / pomoc

 

Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oto smutna historia:

 

w obawie przed burzą moja pani pod moją nieobecność wyłączyła komputer z gniazdka - pozostawiła jedynie modem neo (usb). Po dwóch dniach po powrocie do domu stwierdziłem, że:

 

1. zasilacz (Tagan 380) wydaje się pracować - zasila wiatraki oraz dyski. Jednakowoż zasilacz w stanie spoczynku wydaje dziwny cichy dźwięk (jakby grzechotanie - naprawdę ciche)

2. oba dyski (7200.10 i 7200.7) pracują (sprawdzili mi koledzy w pracy)

3. cała reszta nie wiadomo:

 

podczas startu płyta (Abit NF7 z Athlonem XP2000) nie wydaje żadnych dźwięków, na ekranie czerń, dioda monitora działa na żółto a nie zielono - brak sygnału z kompa. Zmieniłem kartę graficzną na inną, ale to nie pomogło. Próbowałem odpalić na "golasa" - bez dysków, pamięci itp, tylko karta grafiki - takoż zero odzewu.

 

Wnioskuję, że szlag trafił

a) płytę

b) procka

c) płytę i procka

d) płytę, procka, pamięci, kartę grafiki itd - oprócz dysków, które sprawdzono w pracy

 

co według was trafił szlag i jak to sprawdzić?

 

Nadmienię, że tragedia mnie ominęła - czyli utrata danych

 

z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi / pomoc

 

Piotr

Zasilacz to rozbierz i zobacz czy nie są wybrzuszone kondesatory.

Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd?

Trzeba pamiętac ze jak sie ma wylczony komp to do usb zawsze plynie 5V.

Jeżeli płyta nie piszczy w ogule to siadla plyta. Mala mozliwoscia jest by siadla plytaz prockiem. A jak by siadl sam procek to by plyta piszczala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasilacz to rozbierz i zobacz czy nie są wybrzuszone kondesatory.

Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd?

Trzeba pamiętac ze jak sie ma wylczony komp to do usb zawsze plynie 5V.

Jeżeli płyta nie piszczy w ogule to siadla plyta. Mala mozliwoscia jest by siadla plytaz prockiem. A jak by siadl sam procek to by plyta piszczala.

dzięki za poradę

 

może się nieprecyzyjnie wyraziłem: wszystkie kable były wypięte, oprócz modemu neo podpiętego do usb i do karty sieciowej a z drugiej strony do linii telefonicznej, którą musiał pójść impuls

 

pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki?

 

pozdrowienia :-)

 

Piotr

 

p.s. : wiatraki ( falcon rock II na procku + 2* arctic cooling) zasilane są poprzez płytę główną i działają

Edytowane przez Brat Pit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki?

Wydaje mi się, że winna jest tylko płyta. Ale to też są tylko moje przypuszczenia.

Co do cytatu - nie, walnięty procek nie uszkodzi płyty głównej. Tak samo walnięta karta grafiki, pamięci i wszystko inne. Wyjątkiem jest zasilacz - ten, jeżeli uszkodzony zostanie podpięty do jakiegokolwiek elementu komputera to może go uszkodzić.

Edytowane przez obiboqs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd?

To impuls może iść tylko z linii energetycznej? :mur:

 

Wracając do tematu to nikt Ci tutaj na 100% nie powie co padło, musisz sam sprawdzić poszukaj kogoś z podobnym configiem i sprawdź, procesor, ramy, grafikę jeśli te działają to masz szczęście w nieszczęściu, że padła tylko płyta...

Edytowane przez KAX_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji zapytam się, czy zasilacz UPS (przez który można puścić również rj11 i rj45) uchroni przed takimi incydentami?

Pewnie zależy od danego UPS'a czy Cię uchroni, ojciec kiedyś rozmawiał z elektrykiem, który zakłada instalacje i powiedział, że impuls od wyładowania jest za szybki i jeden zwykły bezpiecznik nie jest w stanie go zatrzymać.... Edytowane przez KAX_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki?

Swego czasu załatwiłem Athlona 1700 w technologii 0,13 wsadzając go do płyty która go nie obsługiwała (Soltek) załatwiając na amen procka. W celu sprawdzenia procka wsadziłem go do innej płyty powodując zgon płyty... Całe szczęście jedno i drugie zostało wymienione w ramach gwarancji, ale jak widać nie ma gwarancji że nie uszkodzimy dobrego elementu, wkładając do niego niesprawny. Oczywiście życzę powodzenia w Twoich bojach. Ja co roku walczę z kompem u siostry, w którym prawie zawsze w czasie wakacyjnych burz coś musi paść :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu załatwiłem Athlona 1700 w technologii 0,13 wsadzając go do płyty która go nie obsługiwała (Soltek) załatwiając na amen procka. W celu sprawdzenia procka wsadziłem go do innej płyty powodując zgon płyty... Całe szczęście jedno i drugie zostało wymienione w ramach gwarancji, ale jak widać nie ma gwarancji że nie uszkodzimy dobrego elementu, wkładając do niego niesprawny. Oczywiście życzę powodzenia w Twoich bojach. Ja co roku walczę z kompem u siostry, w którym prawie zawsze w czasie wakacyjnych burz coś musi paść :(

Przypomina mi sie jak dostalem karton niesprawdzonych częsci niewiadomego pochodzenia i był między innymi tam p3 na slocie chyba 800 mhz :). Wizualnie ideał więc wkładam na płytkę odpalam a tu zaczęły się palić prawie żywym ogniem w jednym miejscu oporniki ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a moze po prostu bios trzeba zresetowac bo jesli dobrze pamietam moj abit nf7 o ktorym mowa mial takie jazdy ze po odlaczeniu zasilania juz sie nie podnosil i trzeba bylo bios resetowac i jesli sie nie myle ten problem byl gdzies opisywany jako bolaczka tej plyty:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takich przypadkach sa przewaznie 2 wersje wydarzen:

- pada plyta

- pada plyta i wszystko co do niej podpiete (znajomej uratowala sie tylko stacja dyskietek)

No.. Mi w sumie często jeszcze zostawał do tego procesor - ale tylko on, nic więcej. Dostałem w sumie 4 takie komputery - w jednym padło wszystko a w trzech pozostałych zostały procesory (PIII Katmai 500, PIII Katmai 550 oraz AMD Duron Spitfire 700).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi. W czwartek wieczorem powinien do mnie dotrzeć zestaw duron 1200 + ecs (chyba) K7VTA3 albo coś takiego + chieftek 360, co pozwoli mi na sprawdzenie większości elementów. Szkoda, że tak się stało bo ten zestaw w 100% zaspokajał moje potrzeby i nie planowałem żadnych modernizacji przez co najmniej półtora roku. Z drugiej strony ocalałe hdd wprawiają mnie w cholernie dobry humor :)

 

pozdrowienia 8-)

 

Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i piszę już spod nowego konfigu: otrzymałem durona 1200 na ecs k7vta3 zasilanego przez chiefteca 360DF. Sprawdziłem parę podzespołów: obie kości ram 512mb kingstona przeżyły, tak samo jak gigabyte radeon 9550. Modem neo także! Zostały podejrzane płyta oraz procek, także nie jest źle.

 

Szlag mnie tylko trafił z Taganem - 3letnia gwarancja upłynęła 22 czerwca :mur: zasilacz wydaje się ok, ale chciałem to sprawdzić.

 

Czy możliwe jest, że po prostu szlag trafił bios w płycie? I np. trzeba zrobić flash?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to mało prawdopodobne, ale skoro płyta i tak uwalona to mozna spróbować...

 

A co do burzy w zeszłym tygodniu zastawiłem włączonego kompa i wyskoczyłem do sklepu, gdy już w nim byłem zaczęły walić gromy siarczyste, o tym że nie wyłączyłem kompa przypomniałem sobie jak zobaczyłem walające sie po pokoju szczątki UPS'a... sam poległ (razem ze ściana którą trzeba było oczyścić ze spalenizny i odmalować) ale kompa uratował :D

Edytowane przez ctx0075

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy możliwe jest, że po prostu szlag trafił bios w płycie? I np. trzeba zrobić flash?

No właśnie - możliwe, lecz mało prawdopodobne.

A co do burzy w zeszłym tygodniu zastawiłem włączonego kompa i wyskoczyłem do sklepu, gdy już w nim byłem zaczęły walić gromy siarczyste, o tym że nie wyłączyłem kompa przypomniałem sobie jak zobaczyłem walające sie po pokoju szczątki UPS'a... sam poległ (razem ze ściana którą trzeba było oczyścić ze spalenizny i odmalować) ale kompa uratował

Ja wogóle ostatnio zauważam jakąś "plagę" psujących się komputerów pod wpływem burzy... Tutaj gro wątków o problemach typu "komputer po burzy się nie włączył", poza tym ciągle po jakiejkolwiek burzy kilka telefonów od znajomych z podobnymi informacjami.. Nie pamiętam żeby tak kiedykolwiek było.

Co do UPSa - fakt, dobra rzecz ten UPS, jednakże znam osobę (właśnie taki znajomy, który jako jeden z wielu wydzwaniał do mnie po burzy w zeszłym tygodniu), która miała UPSa, ale w kompie słabej jakości zasilacz (Colorsrit czy cuś tam...) - i pomimo tego że komputer był podczas burzy wyłączony a UPS podłączony, zasilacz się spalił zaraz po ponownym włączeniu :mur: Na (jego) szczęście tylko zasilacz - reszta podzespołów przetrwała. Tak więc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wogóle ostatnio zauważam jakąś "plagę" psujących się komputerów pod wpływem burzy... Tutaj gro wątków o problemach typu "komputer po burzy się nie włączył", poza tym ciągle po jakiejkolwiek burzy kilka telefonów od znajomych z podobnymi informacjami.. Nie pamiętam żeby tak kiedykolwiek było.

 

Rządowa teoria spisku?? :huh:

 

Wczoraj piorun walnął 2 czy 3 razy... w konsekwencji brat stracił (mojego) GeForce'a 7800 :mur:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj z naprawy wrócił NF7 - i to w sumie była jedyna strata, czyli koszt naprawy

wszystko śmiga (athlon 1667@2200@1.6V)

 

update: poszedł 1667@2500@1.7V 8-)

 

pozdrowienia

 

Piotr

Edytowane przez Brat Pit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...