Brat Pit Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 oto smutna historia: w obawie przed burzą moja pani pod moją nieobecność wyłączyła komputer z gniazdka - pozostawiła jedynie modem neo (usb). Po dwóch dniach po powrocie do domu stwierdziłem, że: 1. zasilacz (Tagan 380) wydaje się pracować - zasila wiatraki oraz dyski. Jednakowoż zasilacz w stanie spoczynku wydaje dziwny cichy dźwięk (jakby grzechotanie - naprawdę ciche) 2. oba dyski (7200.10 i 7200.7) pracują (sprawdzili mi koledzy w pracy) 3. cała reszta nie wiadomo: podczas startu płyta (Abit NF7 z Athlonem XP2000) nie wydaje żadnych dźwięków, na ekranie czerń, dioda monitora działa na żółto a nie zielono - brak sygnału z kompa. Zmieniłem kartę graficzną na inną, ale to nie pomogło. Próbowałem odpalić na "golasa" - bez dysków, pamięci itp, tylko karta grafiki - takoż zero odzewu. Wnioskuję, że szlag trafił a) płytę b) procka c) płytę i procka d) płytę, procka, pamięci, kartę grafiki itd - oprócz dysków, które sprawdzono w pracy co według was trafił szlag i jak to sprawdzić? Nadmienię, że tragedia mnie ominęła - czyli utrata danych z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi / pomoc Piotr Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wapniaczek Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 oto smutna historia: w obawie przed burzą moja pani pod moją nieobecność wyłączyła komputer z gniazdka - pozostawiła jedynie modem neo (usb). Po dwóch dniach po powrocie do domu stwierdziłem, że: 1. zasilacz (Tagan 380) wydaje się pracować - zasila wiatraki oraz dyski. Jednakowoż zasilacz w stanie spoczynku wydaje dziwny cichy dźwięk (jakby grzechotanie - naprawdę ciche) 2. oba dyski (7200.10 i 7200.7) pracują (sprawdzili mi koledzy w pracy) 3. cała reszta nie wiadomo: podczas startu płyta (Abit NF7 z Athlonem XP2000) nie wydaje żadnych dźwięków, na ekranie czerń, dioda monitora działa na żółto a nie zielono - brak sygnału z kompa. Zmieniłem kartę graficzną na inną, ale to nie pomogło. Próbowałem odpalić na "golasa" - bez dysków, pamięci itp, tylko karta grafiki - takoż zero odzewu. Wnioskuję, że szlag trafił a) płytę b) procka c) płytę i procka d) płytę, procka, pamięci, kartę grafiki itd - oprócz dysków, które sprawdzono w pracy co według was trafił szlag i jak to sprawdzić? Nadmienię, że tragedia mnie ominęła - czyli utrata danych z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi / pomoc Piotr Zasilacz to rozbierz i zobacz czy nie są wybrzuszone kondesatory. Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd? Trzeba pamiętac ze jak sie ma wylczony komp to do usb zawsze plynie 5V. Jeżeli płyta nie piszczy w ogule to siadla plyta. Mala mozliwoscia jest by siadla plytaz prockiem. A jak by siadl sam procek to by plyta piszczala. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brat Pit Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 (edytowane) Zasilacz to rozbierz i zobacz czy nie są wybrzuszone kondesatory. Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd? Trzeba pamiętac ze jak sie ma wylczony komp to do usb zawsze plynie 5V. Jeżeli płyta nie piszczy w ogule to siadla plyta. Mala mozliwoscia jest by siadla plytaz prockiem. A jak by siadl sam procek to by plyta piszczala. dzięki za poradę może się nieprecyzyjnie wyraziłem: wszystkie kable były wypięte, oprócz modemu neo podpiętego do usb i do karty sieciowej a z drugiej strony do linii telefonicznej, którą musiał pójść impuls pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki? pozdrowienia :-) Piotr p.s. : wiatraki ( falcon rock II na procku + 2* arctic cooling) zasilane są poprzez płytę główną i działają Edytowane 26 Czerwca 2007 przez Brat Pit Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
obiboqs Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 (edytowane) pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki?Wydaje mi się, że winna jest tylko płyta. Ale to też są tylko moje przypuszczenia. Co do cytatu - nie, walnięty procek nie uszkodzi płyty głównej. Tak samo walnięta karta grafiki, pamięci i wszystko inne. Wyjątkiem jest zasilacz - ten, jeżeli uszkodzony zostanie podpięty do jakiegokolwiek elementu komputera to może go uszkodzić. Edytowane 26 Czerwca 2007 przez obiboqs Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 (edytowane) Cholera jak przez usb od gniazdka płytnie prąd? To impuls może iść tylko z linii energetycznej? :mur: Wracając do tematu to nikt Ci tutaj na 100% nie powie co padło, musisz sam sprawdzić poszukaj kogoś z podobnym configiem i sprawdź, procesor, ramy, grafikę jeśli te działają to masz szczęście w nieszczęściu, że padła tylko płyta... Edytowane 26 Czerwca 2007 przez KAX_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wamak Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 Przy okazji zapytam się, czy zasilacz UPS (przez który można puścić również rj11 i rj45) uchroni przed takimi incydentami? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 W takich przypadkach sa przewaznie 2 wersje wydarzen: - pada plyta - pada plyta i wszystko co do niej podpiete (znajomej uratowala sie tylko stacja dyskietek) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KAX_ Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 (edytowane) Przy okazji zapytam się, czy zasilacz UPS (przez który można puścić również rj11 i rj45) uchroni przed takimi incydentami?Pewnie zależy od danego UPS'a czy Cię uchroni, ojciec kiedyś rozmawiał z elektrykiem, który zakłada instalacje i powiedział, że impuls od wyładowania jest za szybki i jeden zwykły bezpiecznik nie jest w stanie go zatrzymać.... Edytowane 26 Czerwca 2007 przez KAX_ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hardwin Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 ja stawiam na zasilacz to ze wiatraki sie krecą nic nie znaczy mogla pasc ktoraś z linii miernik w sklepie mozna juz za 20 zł zakupić na pewno sie przyda! daj znac jak poszło Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
japa Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 pytanie dodatkowe: czy wsadzając walniętego procka do dobrej płyty ryzykuję "zdrowiem" płyty? A odwrotnie (skopana płyta - ok procek)? Jak to ma się z pamięciami i kartą grafiki?Swego czasu załatwiłem Athlona 1700 w technologii 0,13 wsadzając go do płyty która go nie obsługiwała (Soltek) załatwiając na amen procka. W celu sprawdzenia procka wsadziłem go do innej płyty powodując zgon płyty... Całe szczęście jedno i drugie zostało wymienione w ramach gwarancji, ale jak widać nie ma gwarancji że nie uszkodzimy dobrego elementu, wkładając do niego niesprawny. Oczywiście życzę powodzenia w Twoich bojach. Ja co roku walczę z kompem u siostry, w którym prawie zawsze w czasie wakacyjnych burz coś musi paść :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
IGI Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 Swego czasu załatwiłem Athlona 1700 w technologii 0,13 wsadzając go do płyty która go nie obsługiwała (Soltek) załatwiając na amen procka. W celu sprawdzenia procka wsadziłem go do innej płyty powodując zgon płyty... Całe szczęście jedno i drugie zostało wymienione w ramach gwarancji, ale jak widać nie ma gwarancji że nie uszkodzimy dobrego elementu, wkładając do niego niesprawny. Oczywiście życzę powodzenia w Twoich bojach. Ja co roku walczę z kompem u siostry, w którym prawie zawsze w czasie wakacyjnych burz coś musi paść :(Przypomina mi sie jak dostalem karton niesprawdzonych częsci niewiadomego pochodzenia i był między innymi tam p3 na slocie chyba 800 mhz :). Wizualnie ideał więc wkładam na płytkę odpalam a tu zaczęły się palić prawie żywym ogniem w jednym miejscu oporniki ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Przemas_85 Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 a moze po prostu bios trzeba zresetowac bo jesli dobrze pamietam moj abit nf7 o ktorym mowa mial takie jazdy ze po odlaczeniu zasilania juz sie nie podnosil i trzeba bylo bios resetowac i jesli sie nie myle ten problem byl gdzies opisywany jako bolaczka tej plyty:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
obiboqs Opublikowano 26 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2007 W takich przypadkach sa przewaznie 2 wersje wydarzen: - pada plyta - pada plyta i wszystko co do niej podpiete (znajomej uratowala sie tylko stacja dyskietek) No.. Mi w sumie często jeszcze zostawał do tego procesor - ale tylko on, nic więcej. Dostałem w sumie 4 takie komputery - w jednym padło wszystko a w trzech pozostałych zostały procesory (PIII Katmai 500, PIII Katmai 550 oraz AMD Duron Spitfire 700). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brat Pit Opublikowano 27 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2007 Bardzo dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi. W czwartek wieczorem powinien do mnie dotrzeć zestaw duron 1200 + ecs (chyba) K7VTA3 albo coś takiego + chieftek 360, co pozwoli mi na sprawdzenie większości elementów. Szkoda, że tak się stało bo ten zestaw w 100% zaspokajał moje potrzeby i nie planowałem żadnych modernizacji przez co najmniej półtora roku. Z drugiej strony ocalałe hdd wprawiają mnie w cholernie dobry humor :) pozdrowienia 8-) Piotr Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brat Pit Opublikowano 28 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2007 no i piszę już spod nowego konfigu: otrzymałem durona 1200 na ecs k7vta3 zasilanego przez chiefteca 360DF. Sprawdziłem parę podzespołów: obie kości ram 512mb kingstona przeżyły, tak samo jak gigabyte radeon 9550. Modem neo także! Zostały podejrzane płyta oraz procek, także nie jest źle. Szlag mnie tylko trafił z Taganem - 3letnia gwarancja upłynęła 22 czerwca :mur: zasilacz wydaje się ok, ale chciałem to sprawdzić. Czy możliwe jest, że po prostu szlag trafił bios w płycie? I np. trzeba zrobić flash? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ctx0075b Opublikowano 28 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2007 (edytowane) Moim zdaniem to mało prawdopodobne, ale skoro płyta i tak uwalona to mozna spróbować... A co do burzy w zeszłym tygodniu zastawiłem włączonego kompa i wyskoczyłem do sklepu, gdy już w nim byłem zaczęły walić gromy siarczyste, o tym że nie wyłączyłem kompa przypomniałem sobie jak zobaczyłem walające sie po pokoju szczątki UPS'a... sam poległ (razem ze ściana którą trzeba było oczyścić ze spalenizny i odmalować) ale kompa uratował :D Edytowane 28 Czerwca 2007 przez ctx0075 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
obiboqs Opublikowano 29 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2007 Czy możliwe jest, że po prostu szlag trafił bios w płycie? I np. trzeba zrobić flash?No właśnie - możliwe, lecz mało prawdopodobne. A co do burzy w zeszłym tygodniu zastawiłem włączonego kompa i wyskoczyłem do sklepu, gdy już w nim byłem zaczęły walić gromy siarczyste, o tym że nie wyłączyłem kompa przypomniałem sobie jak zobaczyłem walające sie po pokoju szczątki UPS'a... sam poległ (razem ze ściana którą trzeba było oczyścić ze spalenizny i odmalować) ale kompa uratowałJa wogóle ostatnio zauważam jakąś "plagę" psujących się komputerów pod wpływem burzy... Tutaj gro wątków o problemach typu "komputer po burzy się nie włączył", poza tym ciągle po jakiejkolwiek burzy kilka telefonów od znajomych z podobnymi informacjami.. Nie pamiętam żeby tak kiedykolwiek było. Co do UPSa - fakt, dobra rzecz ten UPS, jednakże znam osobę (właśnie taki znajomy, który jako jeden z wielu wydzwaniał do mnie po burzy w zeszłym tygodniu), która miała UPSa, ale w kompie słabej jakości zasilacz (Colorsrit czy cuś tam...) - i pomimo tego że komputer był podczas burzy wyłączony a UPS podłączony, zasilacz się spalił zaraz po ponownym włączeniu :mur: Na (jego) szczęście tylko zasilacz - reszta podzespołów przetrwała. Tak więc... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ctx0075b Opublikowano 29 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2007 Ja wogóle ostatnio zauważam jakąś "plagę" psujących się komputerów pod wpływem burzy... Tutaj gro wątków o problemach typu "komputer po burzy się nie włączył", poza tym ciągle po jakiejkolwiek burzy kilka telefonów od znajomych z podobnymi informacjami.. Nie pamiętam żeby tak kiedykolwiek było. Rządowa teoria spisku?? :huh: Wczoraj piorun walnął 2 czy 3 razy... w konsekwencji brat stracił (mojego) GeForce'a 7800 :mur: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brat Pit Opublikowano 8 Lipca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2007 (edytowane) dzisiaj z naprawy wrócił NF7 - i to w sumie była jedyna strata, czyli koszt naprawy wszystko śmiga (athlon 1667@2200@1.6V) update: poszedł 1667@2500@1.7V 8-) pozdrowienia Piotr Edytowane 8 Lipca 2007 przez Brat Pit Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...