Wiem, że trochę odkopuję, ale...
Ktoś tam pisał o kiepskiej twardości przy wysokim profilu opony. 225/45 daje nam 101 mm, czyli mniej niż na moich 205/55. Wystarczy wziąć opony o dobrym trzymaniu bocznym i można zachować względnie duży profil. Zeszłe dwa sezony jeździłem na Turanzach ER300 RunFlat. Teraz mam Potenzę RE050A (już nie RunFlat) - w obydwu przypadkach 205/55 R16. Zapewniam Was, że o "pływaniu" nie ma mowy. Ludzie pytają się mnie dlaczego utwardziłem zawieszenie, jak mam tylko gazowe amorki, a reszta seria (oczywiście po wymianie). Wielowahacz z przodu. Te opony po prostu bardzo dobrze trzymają na boki - zresztą jeżdżę na niedopompowanych (1,85 zamiast 2,1). A o tym jak jeżdżę świadczy, że potenza mi wystarczy najwyżej do końca tego sezonu, a nie zrobiłem nawet 10 000 na niej.
Druga sprawa: szerokość opony i szerokość felgi. 7 cali to jak dobrze liczę 177,8 mm, zaś 7,5 cala to 190,5, a więc o całe 12,7 mm szerzej. Można zakładać, ale żeby rozważać to pod kątem wyglądu, a nie tego czy opona będzie trzymać i czy nie będzie się nierównomiernie zużywać, to już nie skomentuję. Tak samo jak tego, że szersza felga niekoniecznie musi się zmieścić, przynajmniej z takim samym ET, o którym tutaj nikt nie wspomina...
Pozdrawiam