Jump to content
GenghisKhan

Symbolika Liczb

Recommended Posts

dlatego że chrześcijanie uważają liczbę 7 za doskonałą, liczba 6 symbolizuje niedoskonałość, w języku hebrajskim przymiotników się nie stopniuje, dlatego w kościele śpiewa się: 'swięty, święty, święty pan bóg zastępów..." zamiast: 'najświętszy pan bóg zastępów...', i dlatego też liczba 666 wyraża idealną niedoskonałość, czyli coś co już gorsze być nie może - proste :wink:

 

denerwuje mnie zatwardziałość niektórych osobników w swoich błędnych poglądach, szczególnie często daje się to zauważyć u katolików i muzułmanów - ehh... to prymitywne...

 

Dalaj-lama mówi:

"Człowiek inteligentny ma otwarty umysł. Nie zachowuje się jak struś chowający głowę w piasku, kiedy ma do czynienia z nowymi ideami lub odkryciami."

 

- uważam, że te słowa doskonale odzwierciedlają nastawienie ludzi do inncyh poglądów (nastawienie do liczby 13 jest tu dobrym przykłądem)

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalaj-lama mówi:

"Człowiek inteligentny ma otwarty umysł. Nie zachowuje się jak struś chowający głowę w piasku, kiedy ma do czynienia z nowymi ideami lub odkryciami."

Wszyscy wielcy przywódcy religijni głosili to samo - Jezus, Budda, Mahomet. W gruncie rzeczy każda religia uczy tego samego (dążenia do dobra, pojednania), tylko ludzie sa zbyt ślepi i tego nie widzą:/ Inna sprawa, ze niektore religie zepsuły sie przez wieki... Obecnie islam jest najbardziej zepsuta religia, ale chrzescijanstwo "depcze mu po pietach":/ To co sie wyprawia w kościele woła o pomste do nieba:/ :mur: Tylko buddyzm przetrwał do dzisiaj w niemal niezmienionej postaci i jako jedyny nie twierdzi, ze inne religie sa złe. Słyszeliście kiedyś o jakimś zamachu terrorystycznym zorganizowanym przez buddystow?? No własnie. Kościoł katolicki zabił w swojej "karierze" miliony ludzi, Islam podobnie - jedynie buddyzm uczy tolerancji. To taki mały OT z mojej strony :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

und3r nie moge sie zgodzic z pierwszym zdaniem. Majac tylko ogolnikowe informacje, nie powinienem wyciagac zadnych wnioskow - ale jednak to robie i wydaje mi sie, odnosze takie wrazenie, ze Mahomet to tylko dla swojej chwaly i z powodu zadzy wladzy powolywal sie na religie i taki z niego byl dobry czlowiek oraz nauczyciel, jak ze mnie ksiadz. Casem mnie dziwi ta nasza tolerancyjnosc, staramy sie szukac dobrych stron w islamie, i na sile mowimy, ze to w praktyce o to samo chodzi. A gowno prawda - chodzilo o zupelnie co innego, islam jest zly w swej podstawie. Zaczerpne informacje z jednej strony internetowej:

 

Koran sankcjonuje niższy status kobiet niż mężczyzn. Zezwala na poligamię ale zakazuje poliandrii. Daje prawo mężczyźnie do rozwodu z żoną (żonami) ale nie przyznaje tego samego kobietom. W końcu, daje mężczyzną prawo do bicia swych żon (Sura 4:34).

Koran obiecuje niebo pełne alkoholu i darmowego seksu (Sury 2:25; 4:57; 11:23; 47:15).

 

Wg. mnie podzial jest prosty: Mahomet - dla wladzy, Jezus - jesli nie byl nawiedzony, to dla ludzi (byla cala masa prorokow, synow bozych itd. zastanawiajace jest, ze to ten, ktory mial najmniejsze szanse zostac zapamietanym, jest dzisiaj powszechnie znany), Budda - dla ludzi.

A co do buddyzmu - interesuje sie nim juz jakis czas (polecam ksiazki z wyd. Miska Ryżu szczegolnie "Kamienny most Chao Chou"), i w swej podstawie jest naprawde wspanialy, natomiast napewno przez lata podlegal zmianom, poniewaz wg. mnie to lezy w jego podstawie - nie wazna jest droga, jest wiele drog, wazne by dojsc do celu. Mozna to zrobic jak Tybetanczycy, latami praktyk, modlitw, zbierajac dobre uczynki itp. itd. (mogloby sie spodobac Polakom ktorzy sa przyzwyczajeni do liturgii), mozna do celu tez dojsc jak Chinczycy (czy obecnie Japonczycy) co glosy Chan (Zen) - w jednej chwili, przez natychmiastowe jakby olsnienie.

Natomaist chcialemj eszcze cos zaznaczyc, buddyzm nie jest taki jakim go widzimy u siebie, sa buddysci przestepcy, hipokryci, oszusci itd. itp. nie idealizujmy, w niektorych panstwach wiekszosc obywateli jest buddystami, a jeszcze nie slyszalem o panstwie, w ktorym wszyscy byliby dobrzy. Ale to jest czasem tez tak jak w Polsce z katolikami - chesz czy niechesz, jestes katolikiem.

 

No ale zboczylem juz naprawde mocno z tematu, sorry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

islam zepsuty :> w koranie nie ma żadnych zmianek aby zabijać innowierców( a że inaczej mają napisane niebo ;) ). Inkwizycja czy wojny religijne to normlana wojna tyle że religia to pretekst(aby zabijać mieć władzę Papieże mieli nieślubne dzieci uuuuu watykan ma Historie ).Jakby tego nie było to by były wojny np butowe ;) lub inny pretekst. Jest takie przysłowie dobrego diabeł nie zepsuje złego kościuł nie naprawi.I co do nierównouprawnienia kobiet całkiem nie dawno zyskały prawo wyborcze w europie (afryka jest w tyle za europą turcja już mniej ale mimo to) potrzeba czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dominik czy moglbys jakos rozwinac swoja wypowiedz, bo szczerze mowiac nie zrozumialem co powiedziales... Wg. ciebie Mahomet nie stworzyl religii po to, by samemu zagarnac jak najwiecej, akurat tak sie glupio trafilo, ze gdy Mahomet dostal objawienia, to pozniej nagle podbil tyle ziemii ? Siegnij po jakies zrodla historyczne, poczytaj cos, ja sie zainteresowalem tylko pobieznie, a trafilem na takie ciekawe rzeczy, jak ten przyklad z niebem, gdzie wszyscy sie bede pieprzyc i pic - i skad sie wzial taki raj. Napewno nie od boga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dominik czy moglbys jakos rozwinac swoja wypowiedz, bo szczerze mowiac nie zrozumialem co powiedziales... Wg. ciebie Mahomet nie stworzyl religii po to, by samemu zagarnac jak najwiecej, akurat tak sie glupio trafilo, ze gdy Mahomet dostal objawienia, to pozniej nagle podbil tyle ziemii ? Siegnij po jakies zrodla historyczne, poczytaj cos, ja sie zainteresowalem tylko pobieznie, a trafilem na takie ciekawe rzeczy, jak ten przyklad z niebem, gdzie wszyscy sie bede pieprzyc i pic - i skad sie wzial taki raj. Napewno nie od boga.

1381424[/snapback]

powiem tak Papież uznał Islam więc...

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> nie kończy się zdania wyrazem "więc'

 

-> co to znaczy 'uznał' - a jeśli by 'nie uznał' to religia nie miałaby prawa bytu? jeżeli jeden człowiek na świecie akceptuje daną religię to jest dla ciebie wyznacznikiem twoich poglądów? bo to, że ktoś 'łaskawie coś uznał' nie robi wielkiej różnicy

 

Dalaj-lama mówi:

" Człowiek inteligentny nie jest łatwowierny. Nie przyjmuje na ślepo żadnych idei.

 

Ale bada je i studiuje wszechstronnie, poddaje rozumowej ocenie, sprawdza te nowe idee i odkrycia eksperymentując i analizuje, czy są zgodne z jego własnymi doświadczeniami.

 

Człowiek inteligentny ogląda te idee jasnym, obiektywnym umysłem."

Edited by sailence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Papież uznał Islam

Właśnie nawiększym szacunkiem darzę Jana Pawła II za to, iż całą swą działalnością starał się zbliżyć religie do siebie, pojednać je - oczywiście jedna osoba nie jest w stanie tego zrobić, ale jeśli znajdzie się ktoś inny, kto bedzie kontunuował dzielo Jana Pawła, to być moze kiedyś (może jeszcze za naszego życia) wszystkie religie połaczą sie w jedną - uniwersalną - i nie bedzie juz pretekstu do zamachow i wojen :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale papież nie jest jedyną osobą na świecie, która do tego dąży, ten człowiek miał to szczęście, że był osobą publiczną o bardzo dużej 'władzy medialnej' - co z resztą dobrze wykorzystał w pozytywny sposób

 

religie nie połączą się dopóki chrześcijanie nie uznają, że nie tylko oni mają rację, muzułmanie zmienią swoje nastawienie do innych religii (fanatyzm), a izraelici przestaną głosić, że są 'nardowem wybranym' - bo to są główne powody tak znacznego podziału religii na świecie

 

i właśnie dlatego podoba mi się filozofia religii wschodnioazjatyckich (dżinizmu, buddyzmu, hinduizmu, zen), które są otwarte i szczere w stosunku do reszty świata - i to one zmienią ten świat

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem tak Papież uznał Islam więc...

1381555[/snapback]

Uznal, nie uznal. Jakby sie dobrze przyjrzec to celem kazdej religii (nie sekty) jest dokladnie to samo, czyli zbawienie po smierci. Same religie w wiekszosci roznia sie glownie szczegolami i w rzeczywistosci pochodza od jednej i tej samej ;) Edited by KrzychuG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widze że temat nieco zmienił swój wątek głowny, ale to nawet lepiej (ciekawiej) :)

Ktoś gdzieś kiedyś napisał "Stając się wyznawcą jakiej kolwiek religii, stajesz się jej niewolnikiem" myśle że słowa te są trafne, wydaje mi się iż człowiek wyzbyty jakiej kolwiek wiary może osiągnąć najwyższy stan umysłu (świadomości), każda religia w mniejszy, większym stopniu ogranicza. Religia też to w obecnych czasach najlepszy pretekst do konfliktów. Zarówno w Izraelu, Iraku, Indonezji, Afryce Północnej, ale też nie tylko np Irlandia Pn, czy problemy które zaczynają narastać w państwach zachodniej Europy spowodowane zbytnim nagromadzeniem się mniejszości pochodzących w głownej mierze z państwa islamskich (np w Holandi).

Owe konflikty mają to do siebie iż są one praktycznie nierozwiązywalne (kompromis w sprawach religijnych jest praktycznie niemożliwy), prosze spojrzeć na ekumenizm, który mimo starań Papieża i paru ładnych gestów praktycznie stoi, i mimo iż owe kościoły mają wspólne korzenie, wspólnego Boga, Biblie, to dogadać się nie potrafią, a co dopiero z innymi wielkim religiami świata

Któryś ze znanych politologów napisał iż koniec XXI wieku doprowadzi do upadku 3 rzeczy

1. Państwa na rzecz organizacji międzynarodowych (takich jak UE)

2. Polityków (w formie polityka zawodowego, na rzecz fachowców wybieranych na stanowiska przez konkurs)

3. Religii (jak podłoża konfliktów)

 

Podobno ludzie mają uznać iż jest to im nie potrzebne, iż są to hamulce rozowju, na koniec powiem tylko że to nie jes mój pogląd (aczkolwiek), wieć nie oskarżajcie mnie o głoszenie jakiegoś tam nowego komunizmu

Edited by EsiuWWW

Share this post


Link to post
Share on other sites

-> nie kończy się zdania wyrazem "więc'

 

-> co to znaczy 'uznał' - a jeśli by 'nie uznał' to religia nie miałaby prawa bytu? jeżeli jeden człowiek na świecie akceptuje daną religię to jest dla ciebie wyznacznikiem twoich poglądów? bo to, że ktoś 'łaskawie coś uznał' nie robi wielkiej różnicy

 

Dalaj-lama mówi:

" Człowiek inteligentny nie jest łatwowierny. Nie przyjmuje na ślepo żadnych idei.

 

Ale bada je i studiuje wszechstronnie, poddaje rozumowej ocenie, sprawdza te nowe idee i odkrycia eksperymentując i analizuje, czy są zgodne z jego własnymi doświadczeniami.

 

Człowiek inteligentny ogląda te idee jasnym, obiektywnym umysłem."

1381573[/snapback]

Słuchaj nie to że jestem zaślepionym człowiekiem ale Papież był bardzo inteligentny i mąrdy ?? Ja mu w tym momencie uwierzyłem i zaufałem...... Jak idziesz do dentysty to jemu ufasz nie :>? (przepraszam za takie porówanie) A nie wiercisz sobie sam zęby ;).Często potrzebne są odnośniki bo uważam że Papież miał większą wiedzę odemnie na temat islamu więc mam prawo mu uwierzyć. I jeśli chodzi o radykałów to są oni w każdej religi. Islamowi wytykasz niebo hym Kościołowi można wytknąć np zmiany w Bibli ,chrześcijanom Irlandie ?(na temat buddyzmu hym Indie i Pakistan też się piorą o Kaszmir) A że rozpoczełem od "więc". Sam uważaj na błędy na swoje ,ja będe też na swoje uwarzał obiecuje ;) (jak to mówią porządek zaczynaj od innych nie od siebie ;) to nie jestes jakieś złośliwe ani nic).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domik to, ze papiez jak to okresliles uznal islam (tzn. zaaprobowal, dazyl do pojednania), dla mnie zupelnie nic nie znaczy, nie chce tego konkretnego watku rozwijac, bo nie zwyklem mowic zle o zmarlych, ale papiez jesli chodzi o inne religie tez popelnial bledy w ich ocenach, spewnoscia nie mogl miec pelnej wiedzy i obiektywnie na to popatrzec - takie jest moje zdanie. Ale najwazniejsza sprawa jest taka, ze zupelnie sie roznimy, ja za motto moglbym sobie wybrac slowa Buddy(i nie dlatego, ze on je wypowiedzial :D ) :

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swoim autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.

Naprawde super by bylo, gdyby ludzie od tego rozpoczeli, te slowa wydaja mi sie bardzo wazne, a przede wszystkim prawdziwe, pozwalajace czuc mi sie wolnym, pozwalajace na wybor. Dlatego slowa papieza nic dla mnie nie znacza, jesli sam sie z nimi nie zgadzam, jesli nie uwazam ze sa dobre.

 

 

Tutaj zrecznie przeskocze do odpowiedzi EsiuWWW.

Nie zgadzam sie, by uznanie religii bylo jak nakladanie kajdan - uogolniasz za mocno. Napewno jest wiele takich religii, ktore juz w podstawie zakladaja ze bedziemy chodzic w kajdanach, sa takie, ktore w podstawie daja nam wolnosc (czego dowodem jest powyzszy cytat). Ale jest cala masa takich religii, ktore moga nam dac wolnosc, jesli tylko tego chcemy, jednak w wiekszosci przypadkow ludzi sami nakladaja sobie kajdany. Czlowiek, ktory od zawsze byl w wiezieniu, przez wiekszosc zycia, moze sie bac tego swiata z zewnatrz bac sie, ze sobie nie poradzi - doskonaly przyklad tego strachu mozemy obejrzec w filmie "Skazani na Shawshank" (przepraszam jesli popelnilem blad w pisowni), gdzie stary bibliotekarz, ktory w wiezieniu przesiedzial kilkadziesiat lat, nie chcial wyjsc na wolnosc, bal sie tego... kto ogladal film wie jak to sie zakonczylo.

Nie wszystkie religie sa kajdanami.

Mnie osobiscie zen i buddyzm bardzo wzbogacily, nie czuje sie niewolnikiem buddyzmu, wrecz przeciwnie, czuje sie zupelnie wolny i zawsze pamietam o tych slowach z cytatu - o tm czy cos jest dobre, czy zle zawsze sam decyduje, o tym jaka droge wybrac caly czas ja decyduje na biezaco, nie podazam szeroka autostrada do wyzwolenia/boga na ktorej jest wiele rownie szerokich i mylacych zjazdow (ze znakami, ktore dawno zostaly zamazane przez grafiti), wybierac swoja sciezke, krotsza badz dluzsza, spewnoscia prowadzaca przez piekna okolice pelna drzew, jezior, zwierzat, piekna. To ja dokonuje tego wyboru, a w rece trzymam ksiegi ze wskazowkami - nie z nakazami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Często potrzebne są odnośniki bo uważam że Papież miał większą wiedzę odemnie na temat islamu więc mam prawo mu uwierzyć.

1382062[/snapback]

Papież miał nie dość dużą wiedzę na temat tej religii jak i wielu innych, w swoich encyklikach bardzo często krzywdził słowami inne poglądu, brało się to głównie z niezrozumienia tematu o którym pisał, np. świat buddyjski jako źródło zła i cierpienia, co jest dla mnie (sorry za słowa) gderaniną starego dewoty - bo sorry ale Dalaj-lama ze swoimi podopiecznymi to o wiele bardziej światły człowiek popierający pokój do tego stopnia, że wolał ustąpić z kraju, bez wojny, bez przemocy

 

LINK do strony, na której bardzo ciekawie opisano takie poczynania Jana Pawła II

 

wydaje mi się iż człowiek wyzbyty jakiej kolwiek wiary może osiągnąć najwyższy stan umysłu (świadomości)

od kiedy najwyższym stanem umysłu jest 'ego'? akurat to jeden z cech, którą z ludzi należy wyplenić i dążyć do kolejnego etapu rozwoju istot - zbiorowej świadomości - a ego krzywdzi zawsze i wszędzie, to ego jest powodem istnienia chciwości, zazdrości, złości, nienawiści

 

 

@Szymon całkowicie cię popieram - cytaty są bardzo trafne - wielu powinno brać z tych ludzi przykład (od Buddy szczególnie)

Edited by sailence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uznal, nie uznal. Jakby sie dobrze przyjrzec to celem kazdej religii (nie sekty) jest dokladnie to samo, czyli zbawienie po smierci. Same religie w wiekszosci roznia sie glownie szczegolami i w rzeczywistosci pochodza od jednej i tej samej ;)

1381645[/snapback]

nie sekty.....

 

bo jakis urzedas uznal, ze cos jest sekta, a cos religia, to to juz jest prawda??

 

a czym bylo chcrzescianstwo na poczatku??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Papież miał nie dość dużą wiedzę na temat tej religii jak i wielu innych, w swoich encyklikach bardzo często krzywdził słowami inne poglądu, brało się to głównie z niezrozumienia tematu o którym pisał, np. świat buddyjski jako źródło zła i cierpienia, co jest dla mnie (sorry za słowa) gderaniną starego dewoty - bo sorry ale Dalaj-lama ze swoimi podopiecznymi to o wiele bardziej światły człowiek popierający pokój do tego stopnia, że wolał ustąpić z kraju, bez wojny, bez przemocy

 

1382559[/snapback]

 

Ja w dalszym ciągu twierdze iż najwyższym stanem umysłu człowieka jest jego świadomość, człowiek który nie jest świadomy własnych poczynań, tłumaczący wszystko wolą bożą, jest dla mnie kaleką

Dla mnie każda religia jest zniewoleniem, mniejszym większym, w takiej czy innej formie, pytanie brzmi tylko czy owo zniewolenie jest człowiekowi potrzebne, i czy człowiek sam siebie zniewala tworząc religie, czy jest ono wynikiem woli Boga

pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się podoba 69 :P

 

12 symbolizuje doskonałość ( flaga unii europejskiej- tyle jest gwiazdek)

 

Inna sprawa, że topik jest dla obłąkanych :blink: Ludziom po śmierci papierza odjebało - jakieś bzdury o przepowiedniach, armageddon i inne głupoty :blink: A teraz jeszcze numerologia. Już lepiej sobie pograjcie w lotka :lol:

Edited by Slayer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat otwarty...

OT + głupoty = closed + %

Zrozumiano?

1379002[/snapback]

A juz myslałem, że mechl!k sie nie ugnie i nie zamknie tego topica..... a jednak :blink: :blink: :blink: :blink:

 

Tylko, że skasował mojego posta o tresci "mechl!k nie zamykaj" :rolleyes:

 

Coraz bardziej sie zastanawiam nad ta symbolika tych liczb i chyba nad tym głebiej pomysle :wink:

 

 

dokladnie  <_<    juz zaczyna mnie to wszystko denerwowac... te lanczuszki..przepowiednie konca swiata i inne shity  <_<

proponuje ---> Closed  :mur:

1383104[/snapback]

Coś ty !!!

Zamykać :?:, a ja tak postowałem, aby nie !!!

Edited by Przemq

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...





×
×
  • Create New...