Jump to content
AceSkubi

Angielski.....maturka :/

Recommended Posts

a jak zaczynałes ogladac South Parka to rozumiałes poczatkowo wszystko co oni mowili ?? Aa i miales liery anglieskie czy sam dubbing ?

1628188[/snapback]

Ja wychowałem się na cartoon network. Więc rozumiałem wszyściutko. Oglądałem bez dubbingu i bez napisów, bo tak to skupiasz się na mowie, a nie na napisach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w tym roku mam maturke.. Z angola będe zdawał rozszerzoną. Nie chce sie chwalić ale z angola jestem dobry a to zasługa cartoon network, wszystkich gier na pc, masy filmow ktore obejrzałem i mojego własnego zainteresowania językiem... A co do szkoły i poziomy angielskiego w szkołach to sie można załamać... chyba każdy wie o co chodzi.

 

A co do ustnej mój nauczyciel (a zarazem dobry kolega :) ) powiedział że nie patrzą zabardzo na błędy tylko na komunikatywność wypowiedzi. Czyli jeżeli zrozumią co powiesz to zdasz.

 

Jeżeli chcesz sie uczyć w domu to polecam repetytoria. Longman wydałał fajny zestawik. Jest masa zadań i wszystko co potrzeba :) Tylko troche kosztuje... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem CI jedno :) w tym roku zdawalem mature i naprawde zadna uczelnia na ktora skladalem papiery (politechniki) nie patrzaly na mature ustna! nigdzie nie byla ona potrzebna (nawet jesli bys mial te minimum 30%)

jesli jestes w dobrych kontaktach z nauczycielka to napewno Cie nie pograzy!

 

ja zdawalem niemiecki na rozszerzonym :) calkiem niezle :0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na porzadnych uczelniach patrza na jezyk. Kumpel zdawal na AGH w tym roku i ocena z jezyka byla brana pod uwage w tym kosmicznym wzorze, ktory decyduje o przyszlych pieciu latach Twojego zycia :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do założyciela tematu:

 

Powiem ci jak ja się uczyłem, a podobnie jak ty lama byłem, tylko że ja 2 miechy przed maturą się uczyłem;)

 

Mam repetytorium z angielskiego, a w nim słówka podzielone na różne działy. Jest ich troche. Słówka i zwroty. Uczyłem się jednego działu, potem spr. z tego itd.

 

Nastepnie bralem testy podobne do maturalnych czyli : Negocjowanie, Uzyskiwanie inf. , udzielanie informacji. Przy każdym z podpunktów SAM sobie pisałem co bym powiedzial w danej sytuacji itp. musialem uzywac zwrotow, slownika itp.

 

Wszystkie materiały posiadam do tej pory ;) trzymam na czarna godzine, i dzieki temu nauczylem sie bardzo szybkiej reakcji i odpowiadania na pytania, bez głębszych namyśleń , rozumienie tekstu czytanego, oraz gramatyki. Jak się uczyłem gramatyki na czystko to nic nie rozumiałem. Najlepiej jakbyś znał czasowniki nieregularne, 3 kolumny ;) (juz powinienes to umiec). I wtedy sobie składasz zdania, dodajesz nowe słówka, i stajesz sie coraz lepszy i lepszy, potem idziesz na mature zdajesz i git ;)

 

Ja sie uczylem do angielskiego ustnego, a na pisemy nic, i zdalem oba bardzo dobrze. Nauka do ustnego wykluczyla, przymus nauki do pisemnego.

 

Polecam moj sposób nauki, ponieważ na początku 3 klasy, sam nie wyobrazalem sobie jak ja mam to zdac, jak nic nie wiem.

 

Aha, na maturze mozesz mowic tzw. KALI JESC , KALI PIĆ ! Oby tylko przekazać informacje.

 

Co do tekstu mówionego( tak jak na maturze z taśmy) to jeżeli nie rozumiesz, to staraj sie łączyć to co usłyszałeś, z tym co masz na kartce. Ale po co ja to mówie, pisemna to banał.

 

Nie powiem żebyś się nie bał ustnej, bo teraz to mi łatwo gadać, ale sam się bałem. Ale nie było źle. Jak będziesz oszukiwał z nauką, to pamiętaj że oszukujesz siebie samego. Poucz sie troche, wzbogać słownictwo, i bedzie dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do założyciela tematu:

 

Powiem ci jak ja się uczyłem, a podobnie jak ty lama byłem, tylko że ja 2 miechy przed maturą się uczyłem;)

 

Mam repetytorium z angielskiego, a w nim słówka podzielone na różne działy. Jest ich troche. Słówka i zwroty. Uczyłem się jednego działu, potem spr. z tego itd.

 

Nastepnie bralem testy podobne do maturalnych czyli : Negocjowanie, Uzyskiwanie inf. , udzielanie informacji. Przy każdym z podpunktów SAM sobie pisałem co bym powiedzial w danej sytuacji itp. musialem uzywac zwrotow, slownika itp.

 

Wszystkie materiały posiadam do tej pory ;) trzymam na czarna godzine, i dzieki temu nauczylem sie bardzo szybkiej reakcji i odpowiadania na pytania, bez głębszych namyśleń , rozumienie tekstu czytanego, oraz gramatyki. Jak się uczyłem gramatyki na czystko to nic nie rozumiałem. Najlepiej jakbyś znał  czasowniki nieregularne, 3 kolumny ;) (juz powinienes to umiec). I wtedy sobie składasz zdania, dodajesz nowe słówka, i stajesz sie coraz lepszy i lepszy, potem idziesz na mature zdajesz i git ;)

 

Ja sie uczylem do angielskiego ustnego, a na pisemy nic, i zdalem oba bardzo dobrze. Nauka do ustnego wykluczyla, przymus nauki do pisemnego.

 

Polecam moj sposób nauki, ponieważ na początku 3 klasy, sam nie wyobrazalem sobie jak ja mam to zdac, jak nic nie wiem.

 

Aha, na maturze mozesz mowic tzw. KALI JESC , KALI PIĆ ! Oby tylko przekazać informacje.

 

Co do tekstu mówionego( tak jak na maturze z taśmy) to jeżeli nie rozumiesz, to staraj sie łączyć to co usłyszałeś, z tym co masz na kartce. Ale po co ja to mówie, pisemna to banał.

 

Nie powiem żebyś się nie bał ustnej, bo teraz to mi łatwo gadać, ale sam się bałem. Ale nie było źle. Jak będziesz oszukiwał z nauką, to pamiętaj że oszukujesz siebie samego. Poucz sie troche, wzbogać słownictwo, i bedzie dobrze.

1629602[/snapback]

A duzo tego jest ? Moze bys mi podał tytuły wszystkiego co posiadasz i z czego sie uczyłes?? albo wysłalbym ci kase a ty bys mi to skserował i wysłal pocztą :> ?? co ty na to :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na prywatnych lekcjach robie zawsze 2 zestawy na mature ustną.

Chodze na zakupy będąc w Irlandi- lepszego sposobu nie znalazłem;]

 

Niby z angielskim sobię w miare radzę, jednak matura ustna może być dla mnie kiepska z racji tego że nie lubię mówić- czasem mi się włącza jakaś blokada, a czasem wypadaja z głowy słówka. Ale pomimo to licze na pełną improwizację- żadnego uczenia się słówek/zwrotów działami ;]

 

Mam nadzieje, że w tym roku również można liczyć na ekipę z forum i każdy będzie wpisywał temat swój/swojego kolegi, jaki wylosował- chodzi mi jedynie o te sprawdzone. Wielu osobą może to coś ułatwić. Bo jak znowu zobacze jakiś temat o dajmy na to niepełnosprawnych, to chyba jednak zmienię decyzję w sprawie swojej "Wielkiej Improwizacji".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to mam już dawno za sobą. Szczerze mówiąc nie przygotowywałem się wcale. Angielski miałem od 5 klasy podstawówki i zawsze miałem same 5 (nie "za piękne oczy"). Nadal jestem w czołówce, jeśli chodzi o ten przedmiot i nadal nic się nie uczę. Jedyne co zauważyłem, to zaczynam kuleć z gramatyki - coraz więcej czasów, a chęci do typowego "rycia" brak..

 

Siedząc w kompach, oglądając filmy, czytając instrukcje i strony po angielsku człowiek uczy się więcej, niż przez chodzenie do szkoły.

 

Jeśli chodzi o samą naukę, to są tam jakieś banały w stylu "jaki gatunek muzyki słuchasz", "opowiedz film, który ostatnio ci się spodobał", "czym się interesujesz", "kim byś chciał zostać i dlaczego", "co robiłeś na wakacjach", " co zamierzasz robić na wakacjach", dialogi w sklepach, restauracjach, pytanie o drogę, rozmowy o pracę, informacja itd.

Pasuje znać więc "kilka" słówek z tych tematów (ubrania, jedzenie, teren, kierunki, data, czas, pogoda, kraje, miasta) oraz zwrotów. Poza tym podstawowe czasy i ich poprawne użycie.

 

Edit:

Jedyne co zapamiętałem z matury, to prosta zasada: cokolwiek mówisz, mów po angielsku. Lepiej brzmi "Sorry but I don't understand/ I don't know what ... means" niż "nie wiem, co oznacza słowo...".

Edited by ULLISSES

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo ty poca to ssiesz i wogule [;

 

co do filmow to lepiej uwazac bo w wiekszasci filmow jest "american english" a w szkole ucza "Britsh english" jak nauczycielka raz zrobila takie odpytwanie na wzor matury przyczepila sie do mojego "Jail" zamiast "prision" i innych takich dostalem 3+ a najwiekszy uber-pr0 w klasie dostal 4 :P

 

polecam czytac rozne artykuły po angielsku ogladac bbc jak ktos ma w kablowce ktos moze ma natene satelitarna to cartoon network jest dobry :P

to twoja nauczycielka jest niesamowicie tepa , nie wiedziec ze jedno to areszt a drugie wiezienie i byc nauczycielem :mur: szkoda slow , znam wiele osob ktore pokonczyly kursy/studia itp a za granica nie potrafily sie z nikim dogadac :lol2:

 

do tego co zalozyl ten thread , czego sie boisz , moj kumpel zdal a ten gosc nie potrafi napisac jednego zdania po ang bez trzech bledow :lol:

Edited by tripsta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby z angielskim sobię w miare radzę, jednak matura ustna może być dla mnie kiepska z racji tego że nie lubię mówić- czasem mi się włącza jakaś blokada, a czasem wypadaja z głowy słówka. Ale pomimo to licze na pełną improwizację- żadnego uczenia się słówek/zwrotów działami ;]

Mam to samo co ty ta blokada czasem aż mnie rwie żeby coś powiedzieć i jak zaczynam to nagle stop i np brak słówka ( jak tak bedize na maturze to wole nie myśleć )

 

A tak w ogóle to ja jestem strasznie mało gadatliwy, mało rozmawiam i nie umiem lac wody.

 

Mam nadzieje, że w tym roku również można liczyć na ekipę z forum i każdy będzie wpisywał temat swój/swojego kolegi, jaki wylosował- chodzi mi jedynie o te sprawdzone. Wielu osobą może to coś ułatwić. Bo jak znowu zobacze jakiś temat o dajmy na to niepełnosprawnych, to chyba jednak zmienię decyzję w sprawie swojej "Wielkiej Improwizacji".

Licze że wylosuje jakiś temat sensowny np transport sport.

 

Tak w ogóle to nawet szkoła ciebie nie przygotuje do tej matury , szkoda gadac :mur:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo jak znowu zobacze jakiś temat o dajmy na to niepełnosprawnych, to chyba jednak zmienię decyzję w sprawie swojej "Wielkiej Improwizacji".

Mnie ostatnio psorka pytała i chyba chciałą mnie zagiąc jakos bo dostałem temacik " Twoja pierwsza przejazdzka samochodem została przerwala przez policje...." :lol:

 

Ale nie mówiłem o braku zapietych pasów ;]]]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze swojej strony polecam literaturę angielską w oryginale, obcowanie z tekstem, gdzie słowa nie są wyrwane z kontekstu, a stanowią logiczny ciąg. Matura ustna sama w sobie trudna na pewno nie jest, czysta formalność dla każdego, który podchodzi do adekwatnego testu pisemnego. Oglądanie TV czy filmów, z których nie rozumie się nic lub prawie nic na pewno nie przyniesie oczekiwanych efektów. Zatem dobrą książkę w dłoń, słownik, kartka, długopis i w drogę. Żadnej mozolnej i nieefektywnej nauki słówek czy ogłupiających testów. Gdy poznasz rolę zwrotów w kontekście, wszystko inne (mowa, gramatyka) przyjdzie niejako z automatu =]. Będzie dobrze =].

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...




×
×
  • Create New...